Home / Rzut okiem / Gry strategiczne / Lords of Hellas – relacja z rozgrywki

Lords of Hellas – relacja z rozgrywki

W chwili obecnej na Kickstarterze trwa kampania crowdfundingowa nowej gry autorstwa Adama Kwapińskiego i Awaken Realms – Lords of Hellas. Jest to strategia (z elementami przygodowymi) często określana jako należąca do gatunku „dudes on the map”.

W sobote na Zgranym Wawrze miałem okazje przetestowac ten tytuł.

Pierwsze wrażenia Rocy7
Ogólnie rozgrywka mi się podobała, przede wszystkim z uwagi na klimat i pewną nazwijmy tą epickość. Świetnie po tym kątem zaprojektowane są warunki zwycięstwa. W Lords of Hellas, gdy wygrywasz naprawdę czujesz, że zrobiłeś coś epickiego czy to pokonałeś 3 mitologiczne potwory, zdobyłeś 5 świątyń, przejąłeś kontrolę nad 2 terytoriami czy miałeś pod kontrolą najwięcej miast w momencie wybudowania monumentu. Każdy z tych celów wymaga wysiłku i czasu na realizacje. Bohaterowie rozwijający się w trakcie gry, wypełniający misje i walczący z olbrzymimi mitologicznymi potworami też robią świetną robotę w kwestii klimatu. Walka choć prosta daje pewne wybory taktyczne i mimo braku kości potrafi być emocjonująca. Rozgrywka jest szybka i dynamiczna, tury graczy krótkie mimo wielu wyborów. Zasady są proste i łatwe do ogarnięcia, ale ewidentnie dość dopracowane. Łączą w sobie dużo wyborów z co najwyżej niewielkim downtimem. Podobają mi się bardzo karty błogosławieństw dające dodatkowe możliwości ulepszania swojej frakcji i czynienia ją unikalną.
 Krytycznym okiem
Po zaledwie jednej grze ciężko jest krytykować, dlatego przedstawie raczej pewne swoje obawy i spostrzeżenia. Frakcje różnią się w zasadzie bonusem startowym i jedną zdolnością specjalną, co na dłuższą metę wśród bardziej ogranych graczy zatrze pewnie różnice między nimi. Nadal można spodziewac sie dobrej regrywalności, dzięki setupowi i wydarzeniom losowym w trakcie gry, ale asymetryczność trochę na tym straci. Karty błogosławieństw są fajne, pozwalają jednak tworzyć dość mocne kombinacje, (którym nie ma jak przeciwdziałać) tutaj jednak zawsze można po prostu starać w czasie rozgrywki się uniemożliwiać budowę świątyń temu samemu graczowi. Zauważyć należy, iż niektóre mechaniki jak głosowanie przy wydarzeniach, czy resetowanie akcji przy wyborze budowy monumentu raczej będą odrobinę słabiej działać na mniej niż 3 osoby. Szkoda też, że z uwagi na mechanikę gry w zasadzie nie zobaczymy na planszy nigdy więcej niż 1 monumentu. Z mechaniką budowy monumentów związane jest też moje inne zastrzeżenie – złośliwy gracz może celowo przyśpieszyć koniec gry po prostu biorąc co rundę akcje budowy monumentu. Na podstawie prototypu ciężko też ocenić jakość wykonania, na chwile obecną mogę wspomnieć, jedynie iż budząca pewne kontrowersje plansza ma zostać ulepszona.
Porównanie z innymi grami
Jeśli miałbym porównać Lords of Hellas z innymi grami wybrał bym Runewars i Blood Rage. W porówaniu z Runewars świetnie w Lords zrealizowano aspekt bohaterów wypełniają misje, walczą z potworami rozwijają się a mimo to nie tworzą gry w grze i nie spowalniają rozgrywki w jak to ma miejsce w Wojnie o Runy. Lepiej niż w Blood Rage zrealizowano tu z kolei klimat. W przeciwieństwie do tytułu Erica Langa w grze Adama Kwapińskiego mechanika bardziej współgra z tematyką. W Lords nie walczymy o abstrakcyjne punkty, o terenach na jakimi kontrola po punkowaniu nie ma takiego znaczenia, w Lords utrzymanie konkretnego miasta czy świątyni nie tylko daje określone bonusy, ale też może zdecydować o zwycięstwie.
 Print and play
Warto zauważyć iż Awaken Realms udostępniło za darmo wersje gry do samodzielnego wydruku dla tych którzy chcieliby wypróbować sobie mechanikę. Pliki znajdziecie pod tym adresem.
A teraz zapraszam do relacji z rozgrywki.

Tym co zwraca uwagę na grę są ogromne wręcz figurki potworów i monumentów.

Jednak czy rozgrywka jest równie porywająca co modele? Na to pytanie spróbuje odpowiedzieć w swojej relacji z rozgrywki.

Wraz z upadkiem imperium mykeńskiego, wiekowa siła  i kultura starożytnej Grecji upadły, a Hellada pogrążyła się w chaosie i ruinie. Nadszedł czas, którego żadna kronika nie dokumentuje. Wśród zamętu i śmierci, garstka wybranych wzięła to na siebie zadanie przywrócenia prawa i porządku poprzez przejęcie kontroli nad upadłym terenem.
Historia zapamiętała ich jako bohaterów. Pomiędzy nimi, rozpoczęła się wielka wojna, a jej zwycięzca stanie się jedynym władcą.
Do roli władcy pretendują osławiony Perseusz, mocarny Heracles, szybkonogi Achilles i olśniewająca Helena.
Mechanika: każda z dowódców frakcji ma swoje specjalne zdolności dające im pewną unikalność.
Zanim przejdę do opisu zmagań rzut okiem na mapę tej krainy.
Mechanika: na początku rozgrywki losowo wprowadzany na plansze mitologiczne potwory i epickie zadania, zwiększą to regrywalność dając więcej różnych możliwości otwarcia rozgrywki.
Każdy z herosów miał inny pomysł na zdobycie przewagi na pozostałymi.
Helena zaczęła skromnymi siłami w Arcadii po to by skłonić walecznych Spartan do wsparcia jej armii. Heracles zaś zaczął od świątyni by zyskać łaskę bogów.
Mechanika: na planszy są różne budynki, miasta dają rekrutacje jednostek zaś świątynie kapłanów niezbędnych by ulepszać umiejętności swoich herosów.
Persesz chciał polować na Cerbera i Chimerę, zaś Achilles wyruszył na misje.
Mechanika grę można wygrać na 4 sposoby: przez kontrolę 2 prowincji, kontrolę 5 świątyń, zabicie 3 potworów, bądź najwięcej świątyń i miast jeśli zostanie ukończony monument.
Misje pozwalają szybciej przejmować terytorium oraz dają ciekawe artefakty dające dodatkowe zdolności graczowi.
Z upływem czasu małe miasta państwa się rozwijały, zaś monumenty wznoszone ku czci bogów rosły w górę.
Mechanika budowa monumentów z jednej strony jest niezbędna, gdyż resetuje póle akcji jakie gracze mają do dyspozycji z drugiej strony nieustannie przybliża koniec gry.
Powoli dochodzi też do pierwszych konfliktów o terytoria, gdy Perseusz chciwym okiem patrzy na ziemie Achillesa.
Mechanika: Walka to porównanie ilość jednostek na polu oraz użycie kart, jest ona prosta jednak pozwala na pewne decyzje z uwagi na fakt, iż cześć kart wymaga poświęcenia jednostek.
W pewnym momencie pozostali bohaterowie uświadamiają sobie, iż sprytna Helena po cichu podporządkowała sobie znaczny obszar Hellady.
Wykorzystując pretekst jakim jest misja uratowania Persefony Heracles przybywa na Kretę z wojskiem.
Mechanika: w czasie gry mają miejsce różne wydarzenia specjalne dające graczom pewne możliwości. Często wymagają one negocjacji i współpracy.
Syn Zeusa przypuszcza zdradziecki atak na Spartę.
 Na północy Achilles i Perseusz walczą zaciekle o kontrolę na świątyniami.
Helena miała jednak plan, odbiła Spartę skąd przeprowadziła kontruderzenie na Kretę jednocześnie zdobywając Achaję, co pozwoliło jej stać się nowym władcą Hellady.

2 komentarze

  1. Wersja pnp jest tylko częściowa. Brakuje mapy, bez której nie da się wypróbować gry.

Odpowiedz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.Pola wymagane są oznaczone *

*