Home / Artykuły / Cotygodnik / Dragon Castle – Essen Express GF nr 21/17

Dragon Castle – Essen Express GF nr 21/17

Dragon Castle to prześliczna gra logiczna inspirowana Mahjongiem. Od samego początku zachwyciło i zainteresowało mnie już samo piękne, kolorowe pudełko. Zaglądając do środka można ujrzeć fantastyczne płytki z różnymi ikonkami choć plansze pozostawiają wiele do życzenia. Sama tematyka jest ciekawa, a oparte na Mahjongu zdejmowanie klocków z otworzonego wcześniej odpowiednio stosu nie jest pozbawione sensu.

W grze nie ma możliwości grania solo, bo jest mniej płytek niż w klasyczny, Mahjongu, ale można w nią grać od 2 do 4 osób. Jest to trochę niewykorzystany potencjał, ale nie umniejsza to grze. Bo choć od logicznych tytułów raczej stronię, to w Dragon Castle grało mi się wyjątkowo przyjemnie.

Każdy z graczy otrzymuje planszę, na której będzie układał swoje klocki. W swojej turze możemy wykonać następujące ruchy:

  1. Dobranie jednej płytki z najwyższego piętra i wzięcie drugiej takiej samej z dowolnego. Obie płytki muszą mieć przynajmniej jeden dłuższy bok odsłonięty.
  2. Dobranie jednej płytki z najwyższego piętra oraz dobranie jednego dachu.
  3. Odrzucenie jednej płytki z najwyższego piętra i dobranie jednego punktu zwycięstwa.

Punkty możemy zdobywać na różne sposoby, na przykład:

  1. Po skonsolidowaniu minimum czterech płytek. Ma to miejsce wtedy, kiedy dokładamy do płytek na swojej planszy jedną lub dwie w tym samym kolorze i tworzymy z nich wspólny obszar (z min. 4 elementami). Im ich więcej, tym większa liczba punktów, które otrzymamy. Konsolidacja następuje natychmiastowo, a płytki, których do niej użyliśmy odwracamy na białą stronę.
  2. Kiedy skonsolidujemy jakiś obszar możemy umieścić na którejś ze takich płytek dach. Pod koniec gry, otrzymujemy liczbę punktów zależną od wysokości piętra, na którym stoi dach.

Przed każdą rozgrywką losujemy dwie karty dodatkowych funkcji, które pozwalają np. konsolidować przy minimum 3 a nie 4 płytkach lub otrzymywać dodatkowe punkty. Dodatkowo, jeśli zostało już tylko jedno piętro płytek, zamiast wykonywać akcję możemy dobrać żeton, który da nam punkty. Jest och określona ilość i jeśli się skończą, to kończy się również gra.

Na Dragon Castle się nie zawiodłam choć wyobrażałam sobie tę grę trochę inaczej. Bardzo podoba mi się to, że należy obserwować współgraczy, ponieważ może właśnie oni polują na płytki w kolorze, który nas interesuje. Należy też zwracać uwagę na to, co my zostawiamy na wspólnej planszy przeciwnikom. Jest to idealna rodzinna gra, ale powinna spodobać się też bardziej zaawansowanym graczom. Ja zagrałam w nią tylko raz, w  Sali Essenowej na Gramy, w rozgrywce na 4 graczy – jestem bardzo zadowolona. Gra na pewno w przyszłości zagości w mojej kolekcji!



Grę Dragon Castle kupisz w sklepie


Komentarz

  1. Michał Stajszczak

    Ściśle biorąc, gra Dragon Castle nie jest inspirowana Madżongiem, tylko komputerowym pasjansem, wykorzystującym płytki Madżonga

Odpowiedz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.Pola wymagane są oznaczone *

*