Home / Artykuły / Cotygodnik / Ex Libris – Essen Express GF nr 34/17

Ex Libris – Essen Express GF nr 34/17

Nowość od Adama McIvera, autora niebanalnej mikro-gry Coin Age. W Ex Libris rywalizujemy o tytuł najlepszego bibliotekarza w mieście. W tym celu zdobywamy najbardziej pożądane egzemplarze do naszej kolekcji, dbamy o unikanie ksiąg zakazanych, zwracamy uwagę na stabilność naszych półek, układamy całość zbiorów w kolejności alfabetycznej i numerycznej, a także spoglądamy na rozwijające się kolekcje rywali. Za pomocą różnorodnych akcji oraz zdolności specjalnych postaramy się ułożyć taki set bibliofila, który zadziwi niejednego zwolennika przewracania kartek.

Zasady Ex Libris w teorii nie są zbyt skomplikowane, ale kilka kwestii może domagać się dokładniejszych wyjaśnień, między innymi te, dotyczące powiązania kolejności numerycznej i alfabetycznej wraz z regułami stabilności i budowy półek. Ponadto ułożenie najlepszego setu nie jest takie proste. Nie tylko zmagamy się ze zbieraniem książek, lecz także pilnujemy niejednego elementu, mogącego przynieść nam punkty na koniec gry. Nareszcie zbieranie zestawów skomplikowało się na tyle, że nie jest po prostu jakimś tam uzupełniającym składnikiem mechaniki, a stało się wybornym głównym daniem wieczoru. Na tyle trudnym, że zaspokoi każdy wybredny gust.

Oprócz zagrywania kart będziemy wysyłać naszych asystentów, aby zgarnęli najlepsze egzemplarze do naszej biblioteki. Z jednej strony każda lokacja będzie charakteryzować się inną specjalną zdolnością, podczas gdy z drugiej strony niektórzy nasi pomagierzy również posiadają niezwykłe umiejętności. Liczba lokacji zwiększa się z rundy na rundę, chociaż zawsze dochodzą one losowo. Jednakże czas płynnie nieubłaganie i po wyłożeniu określonej liczby kart rozpoczyna się procedura końca gry. Kołderka jest tutaj króciutka, toteż na pewno nie uda nam się wyłożyć wszystkiego, co byśmy chcieli. Aż żal nas ściska, gdy musimy podliczać końcowy wynik. Bardzo miłym dodatkiem jest ścieralna plansza do liczenia punktów, która ułatwi nam ogarnięcie wszystkich punktujących kategorii.

Co najbardziej urzekło mnie w Ex Libris? Świetnie pomyślane i złożone zbieranie setów, wspaniale uzupełnianie przez mechanikę worker-placement. Bardziej od realizacji założonego planu liczy się tutaj reagowanie na to, co pojawia się na stole (lokacje) i w ręku (karty), niemniej bez, nawet szkicowego, nakreślenia celu (układu półek, kolejności książek) daleko nie zajdziemy. Czeka nas mnóstwo kombinowania wraz z mnogością decyzji do podjęcia. Rozgrywka potrafi się skończyć nawet w 30-40 minut. Nie dość, że jest szybko, to jeszcze z głową.

Aczkolwiek osoby, które nie przepadają za losowym dochodzeniem akcji, przez co wybór potencjalnych ruchów nie zadowoli jednakowo wszystkich grających, prawdopodobnie nie zakochają się w tym tytule tak samo jak ja. Czasami nasze plany upadną pod ciężarem losu – zwolennicy czystego planowania mogą się rozczarować. Ponadto obawiam się delikatnie o balans zdolności asystentów, ponieważ niektóre z nich wyglądają na zdecydowanie lepsze niż inne. Mam także nadzieję, że po wielu grach nie wkradnie się do Ex Libris schematyczność oraz powtarzalność rozgrywki. Jak na razie bawię przy tym tytule wyśmienicie!

Pingwin:. Bardzo podoba mi się pomysł z budowaniem regału książek. To, że muszę z dostępnych – tych co już mam i tych co dopiero nabędę – kart zaplanować stabilny regalik z alfabetycznie ułożonymi książkami. Że nie planuję jedynie w linii, ale mam aż trzy poziomy i muszę dobrze przemyśleć od jakiej karty rozpocząć budowę. Zwykle podoba mi się mechanika Variable Player Powers i w tej grze też nie chce być inaczej choć kwestia balansu na pewno wymaga ogrania. Tak jak Daria napisała – jest w niej bardzo dużo główkowania i ogarniania wielu aspektów – jednak mnie największą frajdę sprawiało po prostu układanie książek. Skupiłam się praktycznie tylko na trzech elementach (zbierając dwa rodzaje setów oraz unikając punktów karnych) ale i tak osiągnęłam dobry wynik – może po prostu nie da się kontrolować wszystkiego i tak jak w innych grach z krótką kołderką należy wybrać sobie na początku w co chcemy inwestować? Tak czy owak, gra jest przednia a Ex Libris szybciutko wskoczył w czołówkę mojej wishlisty. No i te tytuły książek… „Rules For Writing Rulebooks”, „Please Don’t Steal This Book”, „Two Hundred Pages To Start Fires With”…



Grę Ex Libris kupisz w sklepie


Odpowiedz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.Pola wymagane są oznaczone *

*