Home / Recenzje

Recenzje

North American Railways – ni pies, ni wydra!

Cosik na kształt świdra… Takie powiedzonko opisuje rzeczy nie pasujące do znanych, typowych kategorii. North American Railways to gra planszowa, ale bez planszy. Zamiast tego mamy dwie talie kart, ale karcianką też nie można jej nazwać. Garść kolorowych znaczników w kształcie lokomotyw i zabawny bloczek z banknotami tworzą zawartość pudełka, które w Essen wyprzedało się bodaj pierwszego dnia. Czy warto było?

Czytaj więcej

Epoka Kamienia Junior – jak daleko pada jabłko od jabłoni?

Epoka Kamienia to gra niemal perfekcyjna. Stanowi idealne połączenie prostoty zasad z morzem możliwości, losowości z decyzyjnością, piękna z przejrzystością. Budzi podziw u nowych graczy, uwielbienie u graczy rodzinnych i szacunek u geeków. Znam graczy, którzy nie grają w Stone Age, bo jest dla nich zbyt lekki, bo lubią bardziej zaawansowane i mniej losowe pozycje. Ale nie znam osób, które uważają ten tytuł za złą grę. Kiedy więc tylko na rynek trafiła Epoka Kamienia Junior, od razu wzbudziła moje zainteresowanie. Tym większe, że zdobyła w tym roku nagrodę Kinredspiel des Jahres. Czyżbym miał właśnie okazję poczynić pierwszy krok do nauczenia mojego synka (lat 6) podstaw zarządzania zasobami  oraz pokazania mu mechaniki worker placement?

Czytaj więcej

Złodzieje – Czyli jak na rozgrywce skraść nam czas i pieniądze

Kiedy trafiam na nienajlepszą grę, wydaną aż przez sześciu wydawców, to zaczynam szukać haczyka. Może ocena na BGG odbiega znacząco od moich odczuć? Niby 2x wyższa, ale 6.3 o zawrót głowy akurat nie przyprawia. Może dorobek autora? Spójrzmy… Ostatnia gra przed Złodziejami w 2006 roku (9 lat przerwy!). Wtedy to płodził tego nawet sporo, ale średnie noty oscylujące wokół 4 i 5 też nie napawają optymizmem. No to co? Co takiego było w tej grze, że Rebel postanowił ją wydać? Czytaj więcej

Wiertła, skały, minerały – recenzja

super-motherload-box

Wielu graczy pamięta klasyczne komputerowe gry m. in. Boulder Dash i Dig Dug dziejące się w pokazanej w przekroju pionowym kopalni. Do takich sentymentów odwołuje się nowoczesna gra Super Motherload. Przekonajmy się, czy w jej planszowej wersji Wiertła, Skały, Minerały dokonał się równie duży postęp w stosunku do protoplasty gatunku deck-building – Dominiona.

Czytaj więcej

Piłka w grze

23-pilka-w-grze-2015_rgbGranie w planszówki to siedzenie przy stole, wyjątkowo stateczna rozrywka. Kondychy przy niej nie nabierzemy, kalorii nie spalimy. Tak po prawdzie, to stereotypowy planszówkowy geek jest dosyć niewysportowanym, tęgim i koniecznie nieogolonym facetem tnącym w karciochy od medżika. Ale to nie prawda. My nie tylko jesteśmy ponadprzeciętnie inteligentni. Mamy też płuca jak kowalskie miechy i pięknie wyrzeźbione ciała. My uprawiamy sport! Czytaj więcej

Quadropolis

Quadropolis to jedyna gra stworzona przez Francoisa Gandona. Jak na debiut projektanta, gra dobrze się przyjęła, bo wydano ją aż w ośmiu krajach (w Polsce zrobiło to wydawnictwo Rebel). Proste zasady i różnorodność kombinacji sprawia, że trafia ona zarówno w serca wytrawnych graczy jak i początkujących.

Czytaj więcej

Kingdomino

Kingdomino to pięknie wydana gra autorstwa Bruno Cathali. Jak tylko ją zobaczyłam na tegorocznych targach Gramy, to nie mogłam się oprzeć  i musiałam zagrać od razu, bo jestem trochę taką „cathalomaniaczką”. I jakoś się złożyło, że tydzień później na Planszówkach na Narodowym tłumaczyłam zasady tej gry dla wydawnictwa Games Factory Publishing. Przez bite 10 godzin przekazywałam treść instrukcji wszystkim chętnym graczom i wspólnie z nimi rozgrywałam partię.  Choć 10 godzin to bardzo dużo, gra mi się absolutnie nie znudziła! Czytaj więcej

Spiskowcy – Panta rhei

spiskowcySpiskowcy to niewielka karcianka dla 2-4 graczy o czasie gry około 20 minut, autorstwa koreańskiego projektanta – Gary’ego Kima. Światowa premiera miała miejsce w 2013 roku jako Koryŏ a sama gra wyglądała nieco inaczej. Wydawnictwo Portal nie tylko ją spolszczyło ale również zmieniło szatę graficzną. Czy wyszło jej to na dobre? Mnie się podoba… Czytaj więcej

Kotostrofa!, czyli Bruno Cathala znowu majstruje przy klasyku

kotostrofaBruno Cathala dał się pod koniec ubiegłego roku poznać polskim graczom, jako autor perfekcyjnie wręcz potrafiący rozbudować i dostosować mechanikę starych, klasycznych tytułów do wymogów nowoczesnych gier planszowych, czyniąc je niesamowicie wręcz grywalnymi. Kingdomino stanowiące świetną grę rodzinną jest mocno oparte na zasadach klasycznego domina, natomiast trzon dużo bardziej zaawansowanych Pięciu Klanów stanowi mechanika mankali. Czy Kotostrofa, będąca rozbudowaną wersją Czarnego Piotrusia, prezentuje ten sam poziom, co wspomniane tytuły? Zapraszam do recenzji.
Czytaj więcej