Mystery of the Abbey – Tajemnica Opactwa

Otwieramy pudełko Jeżeli ktoś miał już w rączkach jakąkolwiek grę Days of Wonder, to wie czego się spodziewać. Dla tych co nie mieli: plansza jest bardzo ładna, kolorowa, czytelnie opisana (każde pomieszczenie po łacinie), na każdy stosik kart jest przewidziane miejsce itd., karty (dokładnie tak jak plansza) są ładne, kolorowe i czytelne. Figurki są precyzyjnie wykonane, ale te jednak nie za specjalnie mi się podobają – troszeczkę toporne, jakby wyciosane z kamienia (może tak miało być?), mogły by też być nieco większe. Do tego dzwoneczek – taki mały i ładny (i dzwoni).

Czytaj więcej

Neuroshima Hex – bitwa na Hexy

Do polskich gier podchodzę bardzo ostrożnie. Ostatnie produkty nie stały na zbyt wysokim poziomie, jeśli chodzi o mechanikę, a jeśli zasady były przyzwoite to poziom wykonania był słaby. Mimo to z dużym zainteresowaniem obserwowałem proces produkcyjny Neuroshimy Hex. Pierwsze wzmianki o tej grze, pierwszy opis mechaniki zapowiadał interesującą zabawę. Dodatkowo producentem gry jest wydawnictwo Portal, które swego czasu przekonało mnie do siebie grą Zombiaki.

Czytaj więcej

Palazzo

Każdy gracz staje w swym planszówkowym życiu w obliczu Fundamentalnych Pytań: np. skąd wziąć pieniądze na tę wspaniałą, nową grę X (polscy gracze zadają sobie dodatkowo pytanie „skąd w ogóle wziąć tę wspaniałą, nową grę X?”)? Puerto Rico czy Caylus (to od niedawna)? Liczyć na czerwone fasolki czy ciułać kawę?, i tak dalej. Jest jednak Pytanie nad Pytania: jak wciągnąć w planszówki dziewczynę/żonę/siostrę? Klasyczna odpowiedź brzmi oczywiście „Carcassonne”. Dzięki Rainerowi Knizii, nie bez powodu zwanemu Dobrym Doktorem, od kilku miesięcy można dodać „i PALAZZO”. Przyjrzyjmy się zatem, co takiego jest w tych grach, że tak podobają się kobietom (ta wiedza może się przydać i poza światem planszówek), i dlaczego indoktrynując swoją ukochaną, lepiej wyciągnąć Palazzo niż Ardeny 1944.

Czytaj więcej

Sankt Petersburg

Sankt Petersburg to gra obok której nie można przejść obojętnym. Już liczba i waga nagród jakie zdobył jednoznacznie wskazują, że mamy do czynienia z tytułem nietuzinkowym. W 2004 roku zdobył nagrodę Deutscher Spiele Preis (drugie najbardziej prestiżowe niemieckie wyróżnienie) oraz International Gamers Award. Niewiele brakowało a sięgnąłby również po najważniejszą – Spiel des Jahres. Niestety w końcowym finale uległ Ticket to Ride.

Czytaj więcej

Samurai

Na dobrą grę planszową – moim, ale zapewne nie tylko, zdaniem – składają się trzy elementy: interesująca mechanika i dopracowana strona estetyczna, powiązane frapującym tematem. Samurai Rainera Knizii spełnia te warunki w stu procentach.

Czytaj więcej

Najdziwniejsze gry świata

Jest ich trochę. Kosztują najczęściej niemałe pieniądze. Często ustępują grywalnością najlepszym grom planszowym, ale nikt na ich widok nie przejdzie obojętnie. Mają w sobie pierwiastek szaleństwa i próbują swoją oryginalnością wyróżniać się z tłumu gier planszowych i karcianych.

Czytaj więcej

Wywiad z Ignacym Trzewiczkiem – szefem wydawnictwa Portal (cz. 1)

Ignacy Trzewiczek, urodzony we wrześniu 1976, od 1999 szef wydawnictwa Portal. Autor gier karcianych Machina i Zombiaki oraz wielu gier RPG i dodatków do nich. Debiut w branży gier w grudniu 1998 na łamach czasopisma Magia i Miecz – scenariusz do Warhammera „Opowieść o zemście”. Niestety, nieodkryty talent potencjalnego rozgrywającego polskiej reprezenacji w piłce nożnej.

Czytaj więcej

Finstere Flure

Niedawno w naszym serwisie pojawiła się recenzja znakomitej (uważanej za jedną z najlepszych gier wszechczasów) gry Friedemanna Friese, mianowicie Power Grid. Ta recenzja właśnie zainspirowała mnie do opisania innej gry tego samego autora: Finstere Flure (ang. Fearsome Floors).

Czytaj więcej