Stefan Feld przygotowuje co najmniej dwie gry na Essen

Pancho (8:00 poniedziałek, Lipiec 13, 2009)


Stefan_Feld[1]Stefan Feld ma za sobą kilka bardzo udanych tytułów, choćby Notre Dame czy In the Year of the Dragon. Na ostatnim Essen zaprezentował jednak grę, co do której były bardzo różne opinie – The Name of the Rose. Część osób uważało ją za całkiem niezłą planszówkę (na przykład ja), część za nudną, popsutą, wręcz tragiczną. Ciekawe jak będzie wyglądała sprawa z kolejnymi dwoma tytułami, które mają pojawić się na tegorocznym Essen. Czytaj więcej…

Komentarzy: 0 Temat: ciekawostki

Angielska Skrzynia Skarbów od Alea

yosz (12:39 środa, Czerwiec 17, 2009)


Jak można przeczytać na stronie Rio Grande Games, wydawca ten planuje wypuszczenie angielskiej wersji, zestawu dodatków do gier Alea, o których pisał ostatnio Jax.

Zawartość pudełka będzie prawie identyczna, z tą z wersji niemieckiej. Z tą różnicą, że dostaniemy ponadto dodatek do Książąt Florencji oraz zasady dla wersji dwuosobowej.

Dostępność: lato 2009. Cena nie jest jeszcze znana.

[źródło: RGG]

Komentarzy: 5 Temat: ciekawostki

Tajemnice jubileuszowego boxa od Alei – Louis XIV

Jax (7:02 czwartek, Czerwiec 4, 2009)


Czas mija a na BGG wciąż bryndza.  Wypasiony box z dodatkami na 10-lecie Alei nadal jest wybitnie słabo opisany.  Chyba jedynie dodatek do San Juan został wyczerpująco przetłumaczony (i przedyskutowany pod kątem przepisów).  Reszta, z tego co zauważyłem to informacje niekompletne i czasem błędne (!) jak się przekonałem podczas swoich tłumaczeń.  Opisałem już dodatki do ‘W roku smoka’, teraz czas na drugi dodatek, który mnie interesuje i który mam nadzieję jak najszybciej przetestować – czyli ‘Faworyt’ do ‘Louisa XIV’. Czytaj więcej…

Komentarzy: 1 Temat: ciekawostki

Alea Iacta Est, czyli kości zostały… w latrynie

Filippos (15:51 czwartek, Maj 14, 2009)


Spośród wielu mechanik gier planszowych są dwie które bardzo lubię: dice rolling (rzucanie kośćmi) i worker placement (wysyłanie robotników). Gra Alea Iacta Est od początku zaintrygowała mnie faktem, że stworzyła z nich niespodziewany koktajl. W grze rzucamy naszymi robotnikami, czyli kośćmi, aby potem umieszczać je w różnych miejscach na planszy. Koktajl ten należałoby więc raczej nazwać worker rolling, lub dice placement. Czy jest on jednak smakowity? Czytaj więcej…

Komentarzy: 69 Temat: recenzje