Ink (12:48 czwartek, Maj 13, 2010)
„Boże Igrzysko” od momentu pojawienia się pierwszych zapowiedzi skazane było na wzbudzanie silnych emocji. Po pierwsze: jeden z najbardziej rozpoznawalnych projektantów na świecie, Martin Wallace, podjął się stworzenia gry planszowej o naszym kraju. Po drugie: inspirował się nie mniej sławną książką Normana Daviesa, sztandarowym tytułem popularyzującym naszą historię poza granicami kraju. Po trzecie: Wallace znany jest z tego, że swoje gry silnie osadza w realiach, na których się opiera, lubi dodawać smaczki wynikające z tematu, nawet jeśli miałoby się to odbyć kosztem elegancji zasad. Po czwarte: gra traktuje o czasach, o których chyba każdy wykształcony Polak ma swoją opinię, a nie zawsze są one zgodne. Po piąte: zapowiadane wymuszenie elementów kooperacji w grze silnie konkurencyjnej wróżyło oryginalną mechanikę i ciekawe rozwiązania. Po szóste wreszcie, a z pewnością nie najmniej istotne: Phalanx Games Polska podjęło decyzję, by grę dodatkowo zmodyfikować w specjalnej wersji przeznaczonej tylko na nasz rynek.
Komentarzy: 6 Temat: recenzje










