Pancho (14:27 wtorek, Listopad 10, 2009)
W tym roku o Polakach w planszówkowym światku było głośno jak nigdy. Niewątpliwie największa zasługa w tym Ignacego Trzewiczka, który rozkręcił niespotykany dla rodzimych gier szum medialny związany z premierą Strongholda. Nie był to jednak wyjątek. Filip Miłuński publikował na łamach serwisu BGN pamiętnik projektanta gry Mali Powstańcy, użytkownicy serwisu BGG masowo głosowali na ilustracje do wolffangowej Siódemki, a gracze wojenni z Zachodu czekali na Orła i Gwiazdę. Tym samym o polskich produktach mówiono często i z dużym zainteresowaniem. Konsekwencją tego wszystkiego były aktywne przygotowania polskich wydawnictw do szturmu na targi w Essen. Czytaj więcej…
Komentarzy: 11 Temat: Essen 2009, spotkania









