Runebound

Planszówka fantasy to jest coś, na co wszyscy czekamy od długiego, długiego czasu. Po „Magii i Mieczu” (i jej kalce – „Magicznym Mieczu”) nie ukazała się w Polsce żadna planszówka fantasy. Tymczasem na Zachodzie nie próżnują…

Runebound to gra będąca w prostej linii następcą „Talismanu”, czyli zachodniego pierwowzoru polskiej „Magii i Miecz”. Tak jak w poprzednich grach – gracze kontrolują swoich bohaterów (do wyboru jest 16 postaci) w świecie pełnym potworów, magii i magicznych przedmiotów. Każdy bohater jest opisywany trzema współczynnikami – walka wręcz, walka na dystans oraz umiejętności magiczne. Dodatkowo posiadają oni indywidualne specjalne umiejętności, które mogą przydać się w grze.

W trakcie swoich przygód bohaterowie rozwijają się, znajdują lub kupują nowe, potężniejsze przedmioty, zwiększają współczynniki. Możliwości jest wiele, także cel gry może być różny (jest losowany).

Gra ma świetnie wykonaną mapę i karty postaci z przepięknymi rysunkami. Twórcy gry planują wydawanie kolejnych dodatków z dodatkowymi mapami, przygodami i postaciami.

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany w serwisie Gry-Planszowe.pl.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

GF Express: Star Trek Ascendancy – strategiczna gra przygodowa

Brzmi to jak oksymoron, ale taka jest prawda. Jest to idealny mix strategii i przygody – tym bardziej doskonały im bardziej jesteś zakochany w Star Treku. Lojalnie uprzedzam, że niniejszy tekst nie jest ani relacją z rozgrywki, ani recenzją, ani rozważaniami na temat gry czy serialu. To garść zasad, zarys zasobów z jakimi gracz będzie miał do czynienia i luźne spostrzeżenia po trzech raptem przygodach.