Home / Targi w Essen / Essen 2008 / Dominion PL w przedsprzedaży!

Dominion PL w przedsprzedaży!

Wreszcie wszystko stało się jasne! Dominion, hitowa gra targów Spiel’08 w Essen, ukaże się nakładem wydawnictwa Bard Centrum Gier już 26 marca, oczywiście w polskiej wersji językowej. Wydawnictwo przygotowało bardzo atrakcyjną przedsprzedaż – Dominion PL, noszący podtytuł 'Rozdarte Królestwo’, jest do nabycia w cenie 119,90 zł (po premierze – 129,90 zł). Do zamówień Bard dokłada gratis dodatek ’Poseł’ (po premierze w cenie 13 zł) oraz 100 foliowych koszulek na karty. Dodatkowo, wszyscy, którzy zamówią grę w przedsprzedaży, wezmą udział w losowaniu 20 zestawów kolejnego dodatku – ’Black Market’, zapowiedzianego na maj br. Hm, warto było czekać – zgodnie z zapowiedziami Barda, promocja rzeczywiście wielce atrakcyjna!

Bard zapewnia, że wersja PL będzie kompatybilna z wydaniem angielskim, dlatego nabywcy będą mogli łączyć ją z kolejnymi dodatkami, które ukażą się w języku angielskim, bez konieczności czekania na polskie tłumaczenie. Poniżej prezentujemy cztery, spośród 25 kart akcji. Całość do obejrzenia na stronie wydawnictwa.

Fosa

44 komentarze

  1. Avatar

    Tłumaczenie dużo poniżej poziomu przyzwoitości. Stos kart odrzuconych został nazwany „śmietnisko”, wiele jest bezpośrednich kalek językowych z angielskiego zamiast napisania tekstu kart po polsku.

  2. Avatar

    Zgadzam się Draco że tłumacznie jest słabe, ale podejrzewam że śmietnisko to ma być trash pile, a nie discard pile, co akurat nie jest błędem.

  3. Avatar

    Polski tekst na kartach to tragedia. Niestety potwierdziły się moje obawy co do jakości tłumaczenia…

  4. Odi

    Nie przesadzacie trochę? :)

  5. Avatar

    Po obejrzeniu tych 4 kart w tym wpisie nie mam żadnych większych uwag, co do tłumaczenia.

  6. Avatar

    Śmietnisko zgrzyta..

  7. Avatar

    Jeśli mnie by się coś miało nie podobać w tłumaczeniu, to że np. w warsztacie nie „zyskuję kartę”, „otrzymuję kartę”, czy coś w tym stylu, tylko każe mi się „dodać”. Jak dodać, gdzie dodać, jeśli dodać, to skąd odjąć?
    Wrrr, powinno się wydawać puste karty z polem na wpisywanie tłumaczenia, jakie kto lubi.

  8. Avatar

    „Rozdarte Królestwo” – ?? – imho słaba to nazwa na grę jest… zbyt patetyczna

  9. Odi

    MisterC -> w polskiej instrukcji od Barda dokładnie wyjaśniono wszystkie użyte na kartach terminy. Przy 'Dodaj’ napisano: „weź kartę i połóż ją na swój stos odrzuconych kart”. Jak dla mnie – wszystko jasne.

    Owszem, może trochę zgrzyta to śmietnisko, ale mam wrażenie, że to wynika z przyzwyczajenia do angielskiej wersji gry. I ogólnie do języka angielskiego. Skoro wszyscy przez kilka miesięcy na okrągło gadali 'Woodutter’, 'Festival’, 'trash pile’ etc etc, to nic dziwnego że polskie tłumaczenia jakoś im teraz 'nie brzmią’…

    Tak naprawdę, to fakt czy niektóre użyte terminy 'zgrzytają’ czy nie, ocenić mogłaby dopiero osoba, która wcześniej kontaktu z grą wcale nie miała. I ma wrażenie, że jej śmietnisko jakoś przeszkadzać nie będzie…

    Dlatego zupełnie nie zgadzam się z Draco. Co to w ogóle znaczy, 'tłumaczenie dużo poniżej poziomu przyzwoitości’??? Z tego co widzę – żadnych baboli nie ma, przyjęta terminologia jest używana konsekwentnie. Owszem, 'ciągnięcie’ nie jest może najszczęśliwsze (czemu nie 'dobieranie’????) ale generalnie tłumaczenie daje radę (oczywiście w połączeniu z wyjaśnieniami w instrukcji, czyli tak samo jak w wersji ENG)

  10. Avatar

    >“Rozdarte Królestwo” – ?? – imho słaba to >nazwa na grę jest… zbyt patetyczna

    To gra karciana – łatwo ją rozedrzeć…?

  11. Avatar

    Ludzie kochani, opamiętajcie się. W dupach od dobrobytu się poprzewracało? Dobrze, że w ogóle komuś się chce wydać tę grę po polsku, do tego nie windując ceny na 189 zł i zwalając na kryzys. Co z tego, że „Rozdarte królestwo”? Tragiczne „śmietnisko”? Lepiej po raz n-ty czytać o „stosie kart odrzuconych”?

    Więcej słoneczka w życiu życzę..

  12. Avatar

    „W dupach od dobrobytu się poprzewracało? ”
    Więcej słoneczka życzysz?

  13. Avatar

    a mi sie „smietnisko” widzi

    wiadomo o co chodzi. „trash pile” tlumaczone jako „stos kart zuzytych” za dlugie

  14. Avatar

    Ja mam pytanie, do tych, którym się nie podoba „śmietnisko”: jak to lepiej przetłumaczyć? Pomijając „stos kart odrzuconych”. „Śmietnik”? „Odrzuty”?

  15. Avatar

    Geko: Kosz na śmieci? ;)

  16. Dzej

    Ludzie zacznijcie doceniać własny język.

  17. Avatar

    Ja to bym się przyczepił tylko do paskudnych powtórzeń na kartach (zwróćcie uwagę na „Fosę” – tekst źle brzmi po prostu).

  18. Avatar

    Z wyżej wymienionych tylko fosa ma tragiczny tekst jak dla mnie. Reszta jest zupełnie ok.

  19. Avatar

    Powtórzenia są zdecydowanie OK, jeśli dzięki temu działanie karty jest jednoznaczne i czytelne. To nie sonety Szekspira – przede wszystkim ma być zrozumiale, a dopiero potem ładnie. Zdecydowanie OK są powtórzenia :-)

  20. Avatar

    Moim zdaniem ta karta nie jest zrozumiała :P.

  21. Avatar

    „Fosa może zostać użyta (odkryta) w celu zanegowania działania karty ataku użytej przez innego gracza przeciwko Tobie” czy coś w ten deseń. Jasne, czytelność najważniejsza, ale nie lubię kląć pod nosem przez nieestetyczne opisy.

  22. Odi

    ????

    Wehr – najpierw 'cytujesz’ opis na karcie, który sam wymyśliłeś (bo ma się nijak do rzeczywistego opisu), a potem go krytykujesz, że opis jest 'nieestetyczny’ :////

    Wszystkich kręcących nosem na 'nieestetyczne’, nieczytelne, zawiłe, pro-niemieckie i anty-radzieckie opisy na kartach, BARDZO proszę o jakieś konkrety przy następnych wypowiedziach. Literalnie: „Zdanie B podważa czytelność zdania A, a zdanie C pozwala dowolnie interpretować opis” itp.

  23. Folko

    Dokładnie, zgadzam się z Odim :-)

  24. Avatar

    Jak to nie napisałem wyraźnie, co mi nie pasuje – nie lubię powtórzeń w języku polskim, tyle. Tłumaczenie powinno być zarówno czytelne jak i estetyczne. Nie jest tak, że dla mnie to przekreśla grę, bo bardzo prawdopodobne, że ją kupię (wersji angielskiej nie mam) – po prostu myślę, że bezkrytyczne zachwyty mogą być tylko szkodliwe i należy wytknąć to, co nam się nie podoba. Zresztą ciężko jest bazować opinię na temat jakości tłumaczenia na podstawie czterech kart.

    Poza tym – spokojniej, bez emocji. Głęboki wdech, łyk meliski i będzie lepiej. ;-)

  25. Avatar

    Fascynujący fanatyzm. Czy autorzy niektórych komentarzy w ogóle grali w Dominiona?

    Czy rozumiecie dyskretną różnicę pomiędzy gain i add oraz discard pile i trash pile? Proponuję ponowną lekturę angielskiej instrukcji.

  26. Avatar

    moim zdaniem widać próby – niektóre udane – jak śmietnisko czy nazwy kart skarbu – i niektóre dużo mniej – ciągnięcie na karcie biblioteki.

    Tytuł też jest dla mnie ok.

    Nie jest to niestety mistrzostwo tłumaczeń.
    Zaznaczę, że nie grałem w wersję angielską i nie czytałem instrukcji do niej instrukcji. Ta polska zdaje się tłumaczyć wszystko w miarę jasno.

    Zamówiłem, zobaczymy, co przyjdzie :)

  27. Avatar

    Nie przeczę, należę do estetów językowych i stawiam poprzeczkę wysoko. Dbam o jesyk polski i jak coś jest przetłumaczone stylistycznie niepoprawnie (patrz fosa), to żadne rozgrzeszanie mnie nie przekona. Zamiast śmietnisko mogłyby być np. zgliszcza.

  28. Avatar

    No ale „zgliszcza” to pozostałość pożaru. Co to ma wspólnego z wyrzuconymi i bezużytecznymi rzeczami? Myślę, że popadamy w jakieś wariactwo językowe. „Trash pile” brzmi fajnie, a „śmietnisko” zgrzyta? Pozostaje się dziwić, że jeszcze gramy w „planszówki” (co za brzydkie słowo) zamiast w „boardgame’y”.
    Naprawdę, jestem ciekawy, jak byście zgrabnie przetłumaczyli „trash pile” pomijając „stos kart permanentnie odrzuconych”?

    Co do ogólnej jakości tłumaczenia Dominiona, to też mam wrażenie, że nie wszystko wyszło najlepiej.

  29. Avatar

    o, zgliszcza ładne :)

    PS: zdaje się, że mój poprzedni post też nie jest jakimś popisem mowy polskiej…

    wybaczcie.

    PS2: dobrze, że nikt go nie bedzie drukował na żadnych kartach :)

  30. Mst

    Mnie też się zgliszcza bardzo podobają. Nazwy kart mają tworzyć klimat (którego i tak w grze moim zdaniem w ogóle nie ma ;-)), a ponieważ na „trash pile” bardzo często trafiają karty 1VP czyli majątków ziemskich pozostałość po pożarze jako nazwa dla kart odrzuconych pasuje znakomicie.

  31. Avatar

    Fajnie, tylko te majątki raczej popadają w ruinę (bo gracze je porzucają) a nie ulegają pożarom (bo niby czemu?). Stąd klimatycznie lepsze byłyby „ruiny”. Tylko już widzę, jak gracze mówią, że odrzucają karty na zgliszcza, czy ruiny :-p

  32. Avatar

    To może użyć tradycyjnego ,,stosu kart odrzuconych” tyle że w skróconej wersji-SKO.

    Nie znam tej gry, ale wydaje mi się że pieniądze wpłacane w dawnych czasach na SKO miały podobną użyteczność co karty lądujące na tym stosie.

    Dla niektórych z nas zasady stałyby się więc bardziej intuicyjne.

    -Wpłacam kartę xxx na SKO.

    (czyt. nie spodziewam się ją prędko zobaczyć)

  33. Avatar

    Ten prześwietny żart to moja sprawka.

  34. Pancho

    To może zamiast trash pile damy szrot? :D

  35. Avatar

    Właśnie ten dominion to by mi tak pod walkę zgniłych kapitalistów podchodził.

    Myślę że przeniesienie gry na PRL-owski grunt mogłoby być całkiem udane.

    Nie wiem jaka jest historia szrot-ów, ale pewnie też weszło do słownika w czasach PRL-u.

  36. Avatar

    Ruiny da się odbudować, ze szrotu (paskudny germanizm) odzyskuje się części, a jak coś poszło z dymem (ładny polski idiom) to już nie wraca tak jak z trash pile. Tak ot rzuciłem słowo, a teraz dorabiam ideologię-zgliszczologię. ;)

  37. Ja_n

    Jak coś poszło z dymem, to można odzyskać węgiel drzewny :P

  38. Avatar

    Dobre. A może „wychodek”? ;-)

  39. Avatar

    Ale się dyskusja wywiązała.
    Mi się najbardziej podoba pomysł z SKO:)

  40. Mst

    Ponieważ na „trash pile” odrzucamy zwykle pieniądze, posiadłości i klątwy proponuję nazwę Komornik. ;-)

  41. Avatar

    a może kompostownik?
    na pieniądze niektórzy mówią „kapusta”…

  42. Folko

    Tylko nie kapusta, bo się kapustka odezwie :D

  43. Avatar

    Pozwólcie, że się dołączę, ostatnimi czasy parę świeżo wydanych tłumaczeń widziałem i jestem bardzo zniesmaczony. Owszem jestem wdzięczny za polskie wydania, ale jednak mam wrażenie, że ktoś strasznie pieniędzy skąpi – tłumaczenie musi być owszem czytelne, ale i estetyczne, jeśli czytając tekst nie widzę jego treści tylko konstrukcję to bardzo się męczę. Na tych kilku przykładowych kartach, rażą powtórzenia, dosłowne tłumaczenia nie poprawne stylistycznie.

  44. Avatar

    A może kupa? :P Odrzucam karty na kupę. Bardzo klimatyczne – średniowiecze, te sprawy… :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Ghost Stories – troszkę straszno…

Targi gier planszowych Spiel’08 w Essen przyniosły coś w rodzaju przełomu wśród gier kooperacyjnych. Wcześniej ten typ gier był raczej rzadkością, czymś oryginalnym i niezwykłym. W 2008 roku na rynku pokazały się przynajmniej cztery tytuły, które dzisiaj mają już ugruntowaną pozycję i są uznawane za szeroki kanon gier kooperacyjnych. Mam na myśli oczywiście Battlestar Galactica, Space Alert, Pandemic i Ghost Stories. Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap