Recent Posts

Parki – mepel na łonie natury w artystycznym wydaniu

Parki od wydawnictwa Albi miały swoją premierę miesiąc temu. O ile sama planszówka spotkała się raczej z ciepłym przyjęciem graczy, to już jej cena zdecydowanie nie. Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy warto kupić ten tytuł, czy jego mechanika jest na tyle interesująca, że przyciągnie bardziej doświadczonych graczy i wreszcie, czy rzeczywiście wykonanie jest takie wspaniałe, jak mówią. No cóż, gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania. Ja także mam swoje :)

Read More »

Diuna: Imperium – Potęga Ix – piaszczysta intryga do X-potęgi

Jeśli po minionych trzech latach w świecie gier planszowych komukolwiek brakuje jeszcze pozycji związanych z uniwersum Diuny, oto recenzja pełna dobrych wieści. Diuny jest jeszcze więcej, niż było jej przedtem i jest jeszcze bardziej przesiąknięta intrygą i piaskiem. Jeśli lubisz plażowe spacery w ulubionych, przewiewnych sandałach, a nade wszystko cenisz sobie dobrze wyważony cios w plecy, oto odpowiedź na Twoje potrzeby: Diuna: Imperium – Potęga Ix!

Read More »

Zooloretto – 15 lat dobrej zabawy

Czasem fajnie jest zajrzeć do starych zapasów. Dzisiejszy świat bombarduje nas nowościami na każdym kroku. Co która gra to lepsza. I faktycznie - z punktu widzenia recenzenta - muszę przyznać, że te nowe gry, które pojawiają się na rynku są dobre. W większości są dobre. Ogrywając nowe tytuły świetnie się bawię, rzadko kiedy spotykam się z grą, o której mogę powiedzieć, że testowanie było męczeniem buły. Naprawdę niewiele jest przypadków, kiedy wystawiam ocenę poniżej siódemki (czyli dobry, solidny produkt). A jednak - dobry start to nie wszystko.

Read More »

Mortum: średniowieczny detektyw

Gra kooperacyjna, dedukcyjna, skrzyżowanie Deckscape z portalowym Detektywem. Nie ma instrukcji. Otwieramy pudełko, czytamy krótkie wprowadzenie (tak naprawdę istotny jest nawet tylko jeden akapit) i możemy zacząć grać.

Read More »
World of Warcraft: Wrath of the Lich King

World of Warcraft: Wrath of the Lich King – Wojownicy wszystkich ras łączcie się!

Systemu Pandemic nikomu przedstawiać raczej nie trzeba. Miłośnicy gier bez prądu od wielu lat sięgają po ten tytuł, stawiając czoła różnym zagrożeniom z lepszym lub gorszym skutkiem. Jak w wielu innych przypadkach planszówek należących do grupy “klasyków”, także i ta doczekała się już kilku dodatków oraz alternatywnych wersji. Jej odmiany osadzone są m.in. w Starożytnym Rzymie, czy też świecie opanowanym przez Cthulu. Jestem pewna, że powstanie jeszcze wiele innych wariacji na temat tej kooperacyjnej gry planszowej. Tymczasem zapraszam do lektury recenzji najnowszej z nich – World of Warcraft: Wrath of the Lich King.

Read More »

Glen More II: Kroniki – relacja Szkota Anonima

Długo się wstrzymywałem z recenzją Glen More II: Kroniki. Chciałem ograć wszystkie dodatki, zobaczyć jak się łączą i w jakich konfiguracjach działają najlepiej. W końcu się poddałem i postanowiłem opisać samą podstawkę, bo po pierwsze już jestem z tym tekstem  mocno spóźniony, a po drugie nawet sama gra podstawowa daje radę i zasługuje na Waszą uwagę.

Read More »

Redakcja typuje: Najlepsza Gra Planszowa

Czym kierować się wybierając kandydata do miana Najlepszej gry planszowej? Mechaniką? Regrywalnością? Ja postawiłam na emocje. Zadałam sobie pytanie - który tytuł dostarczył mi ich najwięcej? Czy jest taka partia, którą do dziś wspominam z uśmiechem, przypominając sobie, jak z wypiekami na twarzy starałam się pokonać przeciwności losu?

Read More »

Redakcja typuje: Najlepszy Dodatek

Ciuniek: Jestem prostym człowiekiem. Jeśli do mojej osobistej Najlepszej Gry Roku 2019 wychodzi dodatek, to go kupuję. Rok temu przy okazji pierwszego rozszerzenia to była miła formalność bez szczególnych emocji. Trochę więcej kart i drobna zmiana, która jest istotna jak trzecie miejsce po przecinku. W tym roku na pierwszy rzut oka jest tak samo, bo nowe karty i kafelki nie przewracają niczego do góry nogami. Ale są też perełki, a perełki robią z Res Arcana to, co Preludium robiło z Terraformacją Marsa

Read More »

Neopolis – miasto pełne harmonii

Recenzję tę mógłbym właściwie zacząć identycznie jak niedawną recenzję Miasta w chmurach: „Phil Walker Harding – uwielbiam gry tego gościa.”. Żaden z tytułów jego autorstwa jeszcze mnie nie zawiódł. Poza jednym małym wyjątkiem – właśnie wspomnianym MwCh. Czy Neopilis – gra na pierwszy rzut oka nieco podobna do rzeczonego  Cloud City – będzie drugim niechlubnym wyjątkiem czy potwierdzeniem reguły że gry PWH trafiają w mój gust?

Read More »