Lutecja – w małej galijskiej wiosce

Czasy panowania rzymskiego. W małej galijskiej wiosce życie płynie spokojnie: u kowala ogień bucha w piecu, piekareczka właśnie wyjęła nową partię pięknie pachnących bułeczek, a druidzi jak to druidzie przygotowują magiczne eliksiry. Powiało Asteriksem? Tym razem to jednak Lutecja – licytacyjna gra z mechaniką set collection wydana przez Lacertę.

Read More »

This War of Mine cz.II – przesłanie

Zawsze wydawało mi się, że wojna jest czarno-biała. Ale ona jest w kolorze. To nieprawda, że tu ptaki nie śpiewają nie rosną drzewa. Ludzi zabijają pośród żywych barw, zielonych drzew, pod jasnym błękitnym niebem. A wokół bujnie rozkwita życie. Ptaki szczebiocą, gałązki drzew zielenieją od liści. Martwi ludzie leżą w trawie i wcale nie są straszni. Są częścią tego kolorowego świata. Obok nich można się śmiać i rozmawiać, ludzkość nie zamiera i nie wariuje na widok trupów. Strasznie jest tylko wtedy, kiedy strzelają do ciebie. To bardzo dziwne, że wojna jest kolorowa. Arkadij Babczenko, Dziesięć kawałków o wojnie, Warszawa 2009, s 151

Read More »

This War of Mine cz.I – gra

To nie do końca będzie recenzja. Owszem, napiszę kilka słów o grze. Nawet więcej niż kilka, bo poświęcę jej pierwszą z dwóch części obszernego tekstu. Ciekawsze, bardziej intrygujące niż mechanika, wydaje mi się jednak przesłanie This War of Mine, a przede wszystkim sposób, w jaki gra opowiada o najgorszym wytworze cywilizacji ludzi: wojnie.

Read More »

Kroniki zbrodni – rozprawa o innowacjach i granicach

Do tej pory zagrałem w Kroniki zbrodni 5 razy. Przeszedłem w całości 3 z 6 scenariuszy (dwa z podstawki i jeden z dodatku z okularami). Mógłbym pokusić się więc już o ocenę gry. Napiszę jednak tylko rzut okiem powstrzymując się od wystawienia końcowej noty. Powód jest bardzo prosty – zupełnie nie wiem jak tę grę miałbym ocenić.

Read More »

Essen Express 5/18: The Great City of Rome – Capital Card XL z nutką starożytności

Autorzy The Great City of Rome popełnili już kilka znanych polskiej publiczności gier. Poza Elizjum od REBELa możemy jeszcze cieszyć się Grajeczką (Fairy Tales) od Portalu oraz Kostaryką od Lacerty. Ciekawe kto wyda Great City ;) bo nie wątpię, że gra jest tego warta. A raczej - mam nadzieję, że się takową okaże, bo cóż można powiedzieć po jednej partii?

Read More »

Essen Express 4/18: Monolith Arena

Fakt biograficzny: Neuroshima Hex 1.0 była (najprawdopodobniej, o ile pamięć mocno mi nie szwankuje) moją pierwszą zakupioną nowoczesną planszówką. Wcześniej oczywiście grywałem, ale od Neuroshimy zaczęła się moja prywatna kolekcja, która od tego czasu „troszkę” się rozrosła. Pudełko z NH nadal w niej figuruje, mocno sfatygowane i dość wyraźnie odstające stanem zużycia od otaczających je pozycji. Taki już los gry eksploatowanej w okresie, kiedy czasu było więcej, a konkurencji o co najmniej rząd wielkości mniej.

Read More »

Forum Trajanum – czy Feld wraca do formy?

Niektórzy mówią, że Feld się skończył na Trajanie (2011 r.). Inni do grona jego wybitnych dzieł zaliczają też jeszcze Bora Bora i Amerigo (2013 r.), większość graczy jednak raczej zgodnie uznaje, że spadek formy zaczął się wyraźnie od La Isla (2014 r.). Ja dzieł pana Stefana nie poznawałem chronologicznie więc moje podejście do tego autora ewoluował trochę inaczej. Po Zamkach Burgundii i Wyroczni Delfickiej, Feld stał się z miejsca jednym z moich ulubionych autorów, którego gry byłem w stanie kupować w ciemno. Z czasem mój zapał nieco ostygł i bez większego żalu pozbyłem się kilku jego pozycji. Wciąż jednak z zainteresowaniem śledzę nowe tytuły jego autorstwa, stąd też z nieskrywaną przyjemnością i wielkimi nadziejami zabrałem się do testowania Forum Trajanum, które do recenzji podesłało mi Games Factory.

Read More »

Essen Express 3/18: Prehistory

Attila Szőgyi błysnął na zeszłorocznym Essen bardzo udanym i dość mózgżernym euro pt. Ave Roma. Co prawda, gdyby nie tematyka Starożytnego Rzymu nie zwróciłabym na tę pozycję uwagi, ale jak już zwróciłam, to okazała się warta swojej ceny a autor od razu wskoczył na listę projektantów uprzywilejowanych (tym bardziej, że był to jego debiut). Dziś zatem, gdyby nie Attila Szőgyi, nie zwróciłabym uwagi na Prehistory. Z zaciekawieniem sięgnęłam więc po jego kolejną produkcję, zwłaszcza, że ranking BGG oscylował w okolicy 8/10….

Read More »