Mare Nostrum

Starożytność fascynuje nas niezmiennie. Od surowej i zdyscyplinowanej Sparty, po kipiące kulturą i filozofią Ateny, od dumnego i prężnego Rzymu, po spaloną słońcem Kartaginę. Wielkie imperia, spektakularne bitwy, cudowne budowle i kawał europejskiej historii. Kolebka łacińskiej cywilizacji. Nie dziw więc, że ten fragment historii jest niewyczerpany źródłem dla twórców gier planszowych. I raz po raz powstają nowe tytuły.

Read More »

O Zoo le Mio

Już podczas czytania zasad miałem jakieś niejasne przeczucia, że coś tu się nie zgadza – i pierwsza partia potwierdziła je w pełni. To w żadnym razie nie jest gierka, to pełnokrwista gra, innowacyjnie łącząca w sobie domino i licytację w ciemno, a do tego dość wymagająca analitycznie!

Read More »

Krakon 2006

Od wielu lat Krakon jest jednym z największych w Polsce konwentów miłośników fantastyki i gier. Jako obowiązkowego już punktu programu nie mogło zabraknąć na nim Games Roomu organizowanego przez serwis Gry-Planszowe.pl.

Read More »

Niagara

Jednym z najbezpieczniejszych sposobów zadebiutowania na rynku jest wypuszczenie niewielkiej, mało rewolucyjnej, ale solidnej produkcji. Tak, aby przetrzeć szlaki i postawić pierwszy krok na niepewnym gruncie gier planszowych. Tak, żeby mówili o nas – „dobrze zapowiadający się debiutant”.

Read More »

Mystery of the Abbey – Tajemnica Opactwa

Otwieramy pudełko Jeżeli ktoś miał już w rączkach jakąkolwiek grę Days of Wonder, to wie czego się spodziewać. Dla tych co nie mieli: plansza jest bardzo ładna, kolorowa, czytelnie opisana (każde pomieszczenie po łacinie), na każdy stosik kart jest przewidziane miejsce itd., karty (dokładnie tak jak plansza) są ładne, kolorowe i czytelne. Figurki są precyzyjnie wykonane, ale te jednak nie za specjalnie mi się podobają – troszeczkę toporne, jakby wyciosane z kamienia (może tak miało być?), mogły by też być nieco większe. Do tego dzwoneczek – taki mały i ładny (i dzwoni).

Read More »

Neuroshima Hex – bitwa na Hexy

Do polskich gier podchodzę bardzo ostrożnie. Ostatnie produkty nie stały na zbyt wysokim poziomie, jeśli chodzi o mechanikę, a jeśli zasady były przyzwoite to poziom wykonania był słaby. Mimo to z dużym zainteresowaniem obserwowałem proces produkcyjny Neuroshimy Hex. Pierwsze wzmianki o tej grze, pierwszy opis mechaniki zapowiadał interesującą zabawę. Dodatkowo producentem gry jest wydawnictwo Portal, które swego czasu przekonało mnie do siebie grą Zombiaki.

Read More »

Palazzo

Każdy gracz staje w swym planszówkowym życiu w obliczu Fundamentalnych Pytań: np. skąd wziąć pieniądze na tę wspaniałą, nową grę X (polscy gracze zadają sobie dodatkowo pytanie „skąd w ogóle wziąć tę wspaniałą, nową grę X?”)? Puerto Rico czy Caylus (to od niedawna)? Liczyć na czerwone fasolki czy ciułać kawę?, i tak dalej. Jest jednak Pytanie nad Pytania: jak wciągnąć w planszówki dziewczynę/żonę/siostrę? Klasyczna odpowiedź brzmi oczywiście „Carcassonne”. Dzięki Rainerowi Knizii, nie bez powodu zwanemu Dobrym Doktorem, od kilku miesięcy można dodać „i PALAZZO”. Przyjrzyjmy się zatem, co takiego jest w tych grach, że tak podobają się kobietom (ta wiedza może się przydać i poza światem planszówek), i dlaczego indoktrynując swoją ukochaną, lepiej wyciągnąć Palazzo niż Ardeny 1944.

Read More »

Sankt Petersburg

Sankt Petersburg to gra obok której nie można przejść obojętnym. Już liczba i waga nagród jakie zdobył jednoznacznie wskazują, że mamy do czynienia z tytułem nietuzinkowym. W 2004 roku zdobył nagrodę Deutscher Spiele Preis (drugie najbardziej prestiżowe niemieckie wyróżnienie) oraz International Gamers Award. Niewiele brakowało a sięgnąłby również po najważniejszą – Spiel des Jahres. Niestety w końcowym finale uległ Ticket to Ride.

Read More »

Samurai

Na dobrą grę planszową – moim, ale zapewne nie tylko, zdaniem – składają się trzy elementy: interesująca mechanika i dopracowana strona estetyczna, powiązane frapującym tematem. Samurai Rainera Knizii spełnia te warunki w stu procentach.

Read More »