GF Express: Paris

W Paris grać nie planowałam - udało mi się to zrobić przez przypadek, choć dla tego przypadku musiałam przejechać na drugi koniec miasta (a Warszawa małą mieściną nie jest ;)). Opłaciło się. Po pierwsze jest ślicznie wydana. To widać na pierwszy rzut oka. Po drugie - mechanicznie nic jej nie brakuje. Po trzecie - nie tylko nic nie brakuje, ale daje też całkiem sporo frajdy.

Read More »

Dylemat wagonika – wolisz przejechać kotka czy gangstera?

Z Dylematem Wagonika miałam niezły… dylemat. Brzmi to banalnie i sztampowo, ale już nic nie da się na to poradzić. Ogólnie nie przepadam za grami tego typu. Nie kręcą mnie Eksplodujące Kotki, a Odjechane Jednorożce wcale nie wydają mi się odjechane. Ani nie przemawia do mnie reprezentowany przez te tytuły humor, ani nie jest to ten rodzaj rozgrywki, który wywołałby rumieńce na moich polikach. Dlaczego więc wzięłam ten tytuł na warsztat?

Read More »

Minecraft: Builders & Bioms – czy to dobra gra czy tylko bubel na licencji?

Mikołajki już za chwile a Ty nie masz prezentu? Trzeba szybko coś wybrać. Tylko co, skoro dziecko głównie siedzi przed komputerem i tłucze w CS-a, Fortnite czy Minecrafta? Może grę planszową? Ale czy zwykłe Grzybobrania lub Monopoly, które nas tak zachwycały lata temu, zdołają dziecko zainteresować i odciągnąć od ekranu? Śmiem wątpić. A jakby tak mieć grę, która nawiązuje do jakiegoś komputerowego, dobrze znanego dziecku klasyka? Na przykład takiego Minecrafta? To mogłoby się udać. Tylko, że w planszówkę dziecko nie pogra samemu. Pewnie będzie trzeba z nim siedzieć i się bawić, a z gier planszowych dawno już człowiek wyrósł. Czy więc się nie wkopię kupując dziecku grę planszową i nie skażę się na wiele godzin nudnego turlania kostkami? Czy więc planszówka to dobry zakup?

Read More »

Stacja kosmiczna 11 i Apokalipsa – dodatki do Brzdęk! W! Kosmosie!

Czasami bywa tak, że gracz nie ma na co wydać pieniędzy. I wtedy w sukurs przychodzą wydawnictwa, oferujące dodatki do swoich gier. Dodatki są spoko. Dodatki przykrywają Cię wygodnym kocykiem znajomego materiału i podają do ręki cieplutką herbatkę zaprawioną nieoczywistymi przyprawami nowych pomysłów. Na herbatę zaprosiło mnie niedawno wydawnictwo Lucrum, dostarczając do ręki dwa dodatki do Brzdęka! W! Kosmosie! czyli gry przeze mnie niezmiernie lubianej, której tytuł po raz ostatni zapisuje w tym miejscu z wykrzyknikami po każdym wyrazie. 

Read More »

Kroniki zbrodni: 1400 – śledztwo w czasach, gdy DNA to fikcja, a Watson ma cztery łapy

Wykorzystanie technologii w grach planszowych ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Bliżej mi do tych drugich, aczkolwiek przyporządkowałabym się raczej do grupy sceptyków chcących mimo wszystko spróbować nowych rozwiązań. Argumentów za i przeciw jest wiele, ale faktem pozostaje coraz większa liczba planszówek korzystających z aplikacji. Jak zatem na moim stole sprawdziły się Kroniki zbrodni: 1400 od wydawnictwa Lucky Duck Games? 

Read More »

Pomóż Ludiversum przetrwać pandemię

Od nieco ponad tygodnia na platformie wspieram.to trwa kampania Ludiversum – katowickiej kawiarni planszówkowej, którą Games Fanatic objęło patronatem. Pieniądze zgromadzone w czasie zbiórki pomogą jej przetrwać okres lockdownu. Jako że nasi czytelnicy rozsiani są po różnych rejonach Polski, nie wszyscy pewnie mieliście przyjemność odwiedzić Ludiversum. Ja miałam to szczęście, że mogłam obserwować proces tworzenia się tego kultowego już miejsca właściwie od początku.

Read More »

Dlaczego warto grać z dziećmi w gry planszowe?

Gra planszowa to nie tylko kolejna zabawka, która zajmuje czas naszym pociechom. Jest to zabawka wyjątkowa, bo przynosząca dziecku szczególnie wiele korzyści. W dzisiejszym tekście chcę przedstawić argumenty odpowiadające na tytułowe pytanie: dlaczego warto grać z dziećmi w gry planszowe? I to nie tylko w domu, ale również w przedszkolnej sali. Jest to artykuł skierowany zarówno do rodziców małych dzieci (w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym), jak i do nauczycieli, zwłaszcza przedszkoli i nauczania początkowego. Zapraszam!

Read More »

Barrage – woda, która niszczy twoje plany

W pewnym momencie Barrage śniło mi się po nocach. Kompletnie nie wiedziałam jak podejść do tego tytułu. Przewracałam się z boku na bok i nie mogłam się zdecydować… dobre to w końcu, czy  nie? Lubię w to grać, a może idę na fali dobrych opinii? Fajna ta rozgrywka albo… jednak nie do końca. Nie mówiąc już o nieścisłościach terminologicznych – tama… zapora… co ja właściwie buduje?! Barrage stawia przed graczami o wiele więcej wyzwań, niż się  na pierwszy rzut oka wydaje.

Read More »
sklep z grami planszowymi planszomania.pl
Copy link
Powered by Social Snap