Dominion – hype jak trzeba

Chyba nie ma osoby, która ostatnio nie słyszała o wymienianiu tego tytułu w tekstach o zbliżających się nowościach. Dominion obok Le Havre był klasycznym przykładem hype. Czyli gry, którą wszyscy chwalili, o której wszyscy mówili, zanim w ogóle pojawiła się w sprzedaży. Automatycznie u wielu osób zagrał inny syndrom, połączenie przekory z doświadczeniem, czyli czym więcej o grze się mówiło tym bardziej spadało ich zainteresowanie tytułem. Tyle razy hype wygenerował sztuczny entuzjazm nad zupełnie przeciętną grą, że nie warto kolejny raz ryzykować. Najbardziej zabawne jednak jest to, że hype na temat Dominion okazał się zupełnie uzasadniony. Gra jest naprawdę strasznie fajna i czuć w niej nowatorską mechanikę.

Read More »

I po Essen, czyli co na BGG piszczy…?

Ci, którzy byli na targach wrócili już w większości do domów, z upolowanymi zdobyczami. BGG zaroiło się od relacji i krótkich opisów gier, nabytych podczas tej wielkiej imprezy. Z czego są najbardziej zadowoleni? Co zawiodło? Oto subiektywny przegląd – swoista przystawka przed pełnokrwistymi relacjami osób mających szczęście gościć na targach. Oni pewnie wyprostują zawarte w moich relacjach plotki i opinie zaczynające się od ‚podobno….’

Read More »

Essen 2008 w liczbach

Są pierwsze informacje jak Essen wypadło z punktu widzenia numerków. Mianowicie targi odwiedziło 150 000 osób, pojawiło się na nim 760 wystawców z 31 państw, pokazano ponad 550 nowych produktów. Zauważono wzrost liczby producentów pochodzących z Azji oraz regionu Australii i Oceanii. 41% wszystkich wystawców to obcjokrajowcy, 59% pochodzi z Niemiec. W ciągu kilku najbliższych tygodni okaże się czy Essen spełniło oczekiwania dla ludzi z branży. Następne duże targi gier to zbliżające się targi w Norymbergii, w lutym 2009. Choć tam nie pojawiają się mali wydawcy.

Read More »

Powrót z raju

Wróciliśmy. Ledwo żyję. Tylko kilka słów. Essen trudno wyrazić słowami – re-wel-ka. Spełnienie moich planszówkowych marzeń. Jednocześnie nowości i starocie, okazje po 2,5 euro i białe kruki po 150, poznawanie ludzi z branży i granie po targach w koleżeńskim gronie niczym na Pionku. Jest tu wszystko co trzeba maniakowi gier do pełni szczęścia. Nie ma fizycznie siły, która zmusiłaby mnie, żebym nie pojechał za rok.

Read More »

Essen w sieci – dzień trzeci

Nie ma to, jak wyrafinowany rym w tytule wpisu ;] Niedziela, to czas pakowania się i powrotów, więc pewnie sobota była ostatnim dniem targowym. Przyjrzyjmy się kolejnym opiniom zamieszczonym w internecie, przez obecnych w Essen planszówkowiczów.

Read More »

Statystyki, statystyki…

Każdy planszoczubek przechodzi niewątpliwie w swojej karierze przez kilka etapów. Na początku jest niepewność związana z odkryciem nowego hobby. Poznaję nowe gry, potem poznaję coraz więcej nowych ludzi, wciągam się, gram, gram, gram. Po jakimś czasie odkrywam BGG i zaczynam notować kolekcję posiadanych gier. Ciężko to uzasadnić, ale jakoś tam się udaje – choćby po to żeby inni widzieli czego jeszcze nie mam gdyby chcieli mi zrobić prezent (czy ktoś kiedyś skorzystał z tej listy w takiej sytuacji?). Albo po to, żeby kumple od planszy wiedzieli co mam i mogli mnie błagać o przyniesienie jakiegoś konkretnego tytułu.

Read More »

A Touch of Evil

Czy zły dotyk może być przyjemny? A i owszem: może! Co więcej nie tylko dla dotykającego, ale również dla dotykanego. Tak kontrowersyjnej tezy chciałbym w niniejszym tekście bronić. Zanim jednak udasz się, drogi czytelniku, do prokuratury, aby złożyć stosowne doniesienie daj mi proszę szansę na wyjaśnienia klikając „Czytaj więcej”.

Read More »

Essen – pierwsze wrażenia

Rozpoczęło się Essenowe szaleństwo. Fora internetowe opustoszały, sklepy planszówkowe powiększyły przestrzenie magazynowe, gracze wstrzymują oddech – wszyscy czekają na NOWOŚCI! Na co po pierwszym dniu zwracają uwagę Ci, którzy w samarytańskim odruchu łaskawie raczyli napisać kilka słów z Essen, rzucając je wygłodzonym watahom planszomaniaków? Ano zobaczmy. Oto subiektywny (a jakże!) przegląd zagranicznych blogów i relacji.

Read More »

Essen coraz bliżej

Jak pisał Pancho, na targi w Essen zawitam dopiero jutro rano ale do Niemiec dotarłem już dzisiaj w nocy. Od razu po przyjeździe, ok.3 nad ranem moja  niecierpliwość oczekiwania została podsycona migawką o targach w telewizyjnym serwisie informacyjnym. Po tym gdy na ekranie pojawiły się „tradycyjne” gry typu Cluedo czy Monopoly pokazano w nim m.in. Wer war´s, Agricolę, Jamajkę, Der Name der Rose oraz nową grę duetu Kramer&Kiesling – Der Schwarm, w której gracze będą ratowali świat przed nadciągającą ekologiczną katastrofą. Można było także zobaczyć grające dzieci i całe rodziny. Dzisiaj w okolicy włączonego telewizora przebywałem mniej niż 5 minut, ale wystarczyło to do zauważenia reklamy Carcassonne. Teraz zastanawiam się czy to przedtargowa gorączka powoduje, że wszędzie widzę planszówki, czy też w Niemczech rzeczywiście cieszą się one tak ogromną popularnością.

Read More »
sklep z grami planszowymi planszomania.pl
Copy link
Powered by Social Snap