Mazurcon – cztery dni które wstrząsnęły Mazurami

Kto kocha planszówki, kto ceni wypoczynek przy grach nie-elektronicznych, kto chciałby mieć okazję zagrać w gry, w które normalnie nie ma okazji i nie był na właśnie zakończonym Mazurconie to stracił jedną z najlepszych rodzinnych imprez w tym roku. Odważna teza, ale mam śmiałość trzymać się jej twardo.

Read More »

Najlepsza Gra Lipiec 2006

Odgrażałem się, że Grą Lipca 2006 zostanie gra uznana za wyjątkową w czasie pobytu nad morzem. Niech tak się stanie. Pod uwagę wchodzą dwie pozycje: Warrior Knights i El Grande. Najwyżej ocenione. Jednak Warrior Knights odpada. Jeszcze za wcześnie żebym uznał ją za grę miesiąca. Za mało przy niej spędziłem czasu. I jest spory niedosyt. Co innego El Grande. El Grande z gry, która mogła stać się fiaskiem wyjazdu wzbudziła spore zainteresowanie. To jest godny kandydat. Tak więc tytuł Gra Lipca 2006 otrzymuje El Grande. Za proste zasady. Za sporą liczbę możliwości w każdym ruchu. Za niepowtarzalność poszczególnych partii. Każda rozrywka przebiega trochę inaczej, choć oczywiście różnice są subtelne. Za oryginalność – w końcu El Grande to pozycja, która przetarła szlaki mechanice opartej o zdobywanie przewag. I przede wszystkim za to, że spodobała się wszystkim graczom, bez względu na płeć, wiek i zainteresowania.

Read More »

Nad morzem

Wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć. Tak bywa również z dwutygodniowym urlopem. Koniec nie robienia niczego. Koniec bezstresowego obijania się. Dobrze, że w najbliższej perspektywie (przyszły tydzień) jest długi weekend i wyjazd na Mazury na planszówki. Inaczej byłby problem z powrotem do rzeczywistości pracy i obowiązków.

Read More »

Na urlopie!

Lato w pełni czas wreszcie poważnie odpocząć. Stąd na niniejszej stronie zawieszam kartkę z napisem „Na urlopie”. Kierunek morze, gorące plaże, przepyszna rybka, lodowate piwo i… wiadomo gry. Jak na porządny relaks przystało musi się on odbyć również przy planszówkach.

Read More »

Spotkanie w Alibi

Dziś pojawiłem się w Alibi z nastawieniem – przychodzę na gotowe. Czyli nie wziąłem żadnych gier (oprócz HinduWindu) i zamierzałem poznać jak najwięcej nowych tytułów. Plan udało się zrealizować.

Read More »

Przyszłość a gry planszowe

Miniaturyzacja, elektronika, telekomunikacja atakują nas z każdej strony. Układy scalone, procesory, pamięci flash, wyświetlacze LCD są obecnie tak masowo produkowane, że ich cena w produkcji spada do niewielkich wartości.

Read More »

Spotkanie w Alibi

Tym razem spotkanie w Alibi było trochę krótsze niż zwykle (przynajmniej dla mnie). Przeważały wesołe, lekkie karcianki. Ja osobiście zdążyłem uczestniczyć w partii Saboteur, czyli walki krasnoludzkich górników z sabotażystami. Zaleta? Można grać w dużej grupie osób, niewiele gier ma taką możliwość. Natomiast nie zachwyciła mnie, ale też krótko zagrałem i na bieżąco poznawałem zasady. Tak więc trzeba jej dać kiedyś kolejną szansę, może lepiej przypasuje. Później zaproponowałem Na sygnale – żeby nie było, że unikam tej gry i pokazałem ją kolejnym osobom. Pod koniec rozgrywki czułem znużenie, ale na szczęście duży wkład uczestników w atmosferę gry (żarty) i przede wszystkim dwa piwa pozwoliły się na nienajgorszą zabawę. Na koniec rozegraliśmy (tradycyjnie) jeszcze partyjkę w Thurn und Taxis.

Read More »

Cleopatra and the Society of Architects

– To co mówisz jest niegodziwe, Cesarze. – Spójrzmy prawdzie w oczy, moja królowo. Naród egipski schodzi na psy! Nadajecie się tylko do tego, by być półniewolnikami Rzymu. – Mój naród wzniósł Piramidy! Latarnię morską w Faros! Świątynie! Obeliski! – To było dawno! Teraz potraficie tylko czekać na wylewy Nilu… – DOSYĆ! Udowodnię ci Cesarze, że Egipt wciąż rośnie w siłę, a jego lud jest genialny! Każę zbudować dla ciebie w ciągu trzech miesięcy tu, w Aleksandrii, wspaniały pałac! – Królowo, jeśli tego dokonasz, przyznam, że się myliłem i uznam, że twój naród jest wciąż wielkim narodem…ale bardzo w to wątpię. „Asteriks i Kleopatra” R. Gościnny, A. Uderzo

Read More »

Keythedral po jednej partii

Dzięki uprzejmości bazika wreszcie udało mi się wypróbować tą ciekawą grę. Już od dłuższego czasu miałem ją na radarze, więc nie mogłem się doczekać kiedy będę mógł sprawdzić co jest warta. Z Zachodu przychodziły pozytywne opinie. Wysoka ocena na BGG i dobre recenzje. Czas było wreszcie na własne wnioski. Poniżej trochę uwag o tej mało znanej w Polsce grze, po rozegraniu jednej partii.

Read More »