okładka

7 Steps – siedem kroków dla relaksu

Najnowsza gra wydawnictwa Kosmos sponsorowana jest przez cyfrę 7. 7 kafli plansz, 7 żetonów za zasłonką, 7 poziomów tworzonych stosów, 7 akcji w turze… Z jednym wyjątkiem – grę stworzył duet a nie septet autorów. Michael Kiesling, uznany autor wielu świetnych gier (zwłaszcza w duecie z Wolfgangiem Kramerem) oraz Reinhard Staupe, którego możemy kojarzyć z takimi tytułami jak Havana czy Edel, Stein & Reich. Gra od pierwszego wejrzenia może się podobać, bo i Kosmos wydaje gry piękne i eleganckie. Ale przecież najważniejsza jest sama gra, wrażenia po partii… O tym w niniejszym tekście.

Czytaj więcej
Bug Race

Bug Race – całkiem niezła wariacja na temat wyścigów

Rosyjskie wydawnictwo Rightgames gościło dotychczas na naszych łamach z uwagi na kilka gier, z czego ja miałam okazję recenzować średniopasjonującą propozycję planszówkową pt. Założyciele Imperium. Brzmi odrobinę znajomo, ale z gierką Portalu nie ma niestety nic wspólnego i rosyjska bałałajka odeszła szybko w zapomnienie. Kolejna pozycja zza wschodniej granicy jest już zdecydowanie lepsza, choć… mechanicznie uboższa. Ma jednak ciekawszą i ładniejszą oprawę, solidniejsze wykonanie i temat, który podoba się dzieciom. Zasady gry są na tyle proste, aby narybek szybko wszystko załapał i na tyle świeże, że i dorosły zmuszony zasiąść przy stole ma szansę nie zasnąć.

Czytaj więcej
front

Małe Epickie Królestwa – tytuł mówi wszystko?

Ogromny sukces portali i kampanii finansowanych społecznościowo sprawia, że coraz częściej gry trafiające na nasze stoły zaczynają swoją karierę na takim właśnie portalu. Ledwie kilka dni temu opowiadałem o ufundowanym na Indiegogo „Assault on Doomrock”, a już przychodzi kolej, by zająć się jeszcze bardziej spektakularnym sukcesem. „Tiny Epic Kingdoms” zebrało na początku tego roku na Kickstarterze niemal trzysta tysięcy dolarów. Sukces był wystarczający, żeby Fullcap Games zadecydowało o wydaniu polskiej wersji językowej gry, czyli „Małych Epickich Królestw”.

Czytaj więcej
Magnaci

Magnaci – wyniki konkursu!

Razem z przedstawicielami wydawnictwa PHALANX wybraliśmy dwie zwycięskie prace. Nie było to łatwe, bo wszystkie odpowiedzi były zabawne. Czytanie ich sprawiło nam naprawdę dużo radości. Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia konkursowe. A zwycięzcom serdecznie gratulujemy!

Czytaj więcej
okładka

Faras – memo wariacja z ambicjami edukacyjnymi

Ostatnio Granna wydała kolejną pozycję z ciekawie zapowiadającej się serii „Wiem, bo gram”. Tym razem jest to gra, której fabuła jest osnuta wokół jednego z najdonioślejszych polskich sukcesów archeologicznych. Odkrycia, zbadania i uratowania przed zniszczeniem przez wody jeziora Nasera średniowiecznej katedry w Faras właśnie. Hasło serii, a także zawarte w instrukcji materiały informacyjne sugerują, że rozgrywka będzie skutkować zdobywaniem czy poszerzaniem wiedzy o tym ciekawym miejscu. A jak jest w praktyce?

Czytaj więcej
pic1808352

Assault on Doomrock

„Assault on Doomrock” to gra ufundowana tego lata na portalu crowdfundingowym Indiegogo. Ufundowana ze sporą nadwyżką względem wymaganej kwoty, co dowodzi, że zainteresowanie projektem było niemałe. Autorem gry jest Polak, Tom(asz) Stasiak, ale projekt wydany jest w całości po angielsku i, według słów autora, perspektywa wydania w naszym języku, choć istnieje, jednak jest dość odległa. „Assault on Doomrock” to gra bardzo specyficzna. To przygodówka składająca się niemalże wyłącznie z kart, ale z taktyczną walką a’la gra bitewna. To gra w pełni kooperacyjna, która już na pudełku ostrzega dwuipółgodzinną rozgrywką, a ma potencjał na więcej. To planszówka, w której element losowy ukryty jest zupełnie nie tam, gdzie wszyscy się go spodziewają. To gra z bardzo specyficznym humorem, ale nieistniejącym settingiem. Jak napisałem – to gra specyficzna. Jeśli jednak podane cechy nie powodują u Ciebie, czytelniku, nagłego ataku paniki – czytaj dalej, a być może poznasz pozycję, która będzie dla Ciebie odkryciem. Bo oryginalności „Assault on Doomrock” nie można odmówić.

Czytaj więcej
okładka

Six MaKING – eleganckie i genialne!

Kilka miesięcy temu pisałem – z zachwytem – o grze Mixtour. Przed tegorocznymi targami Spiel wpadła mi w oko gra Six MaKING. Zadziwiającym zbiegiem okoliczności przez całe targi byłem naprzeciwko stoiska wydawcy tej gry Mind Fitness Games. W jednej z wolnych chwil porozmawiałem z autorem, który osobiście objaśniał zasady. A później miałem okazję zagrać (i oczywiście przegrać) kilka partii, by na koniec cieszyć się pudełkiem z autografem. Radość tym większa, że gra okazuje się być niesamowicie dobra!

Czytaj więcej
3d box konflikt rgb

Światowy konflikt – już teraz w Twoim domu!

Swego czasu „List Miłosny” zadziwił wiele osób tym, że w tak prostej gierce i w 24 16 kartach udało się zmieścić tyle dobrej zabawy. „Światowy Konflikt”, czyli retheming gry „Coup” (aut. Rikki Tahta, 2012), należy do tego samego segmentu. Szybka gra prostego blefu, operująca zaledwie piętnastoma kartami w pojedynczej rozgrywce. Czy to pozycja równie udana, jak List Miłosny?

Czytaj więcej
astrojam

Astro Jam – SmartGame na 4 osoby

Cieszą się wszyscy, nawet starcy na wózkach bo nareszcie, wyobraźcie to sobie - dwie rakiety: amerykańska i ruska wylądowały na Srebrnym Globie. W każdej byli czterej kosmonauci ubrani w metalowe skafandry i spodnie. Nikt nikogo nie bił i nie gwałcił a współpraca przebiegała bardzo zgodnie. *)

Czytaj więcej