Agricola: wersja rodzinna – Na wsi nie jest tak ciężko

Uwe Rosenberg jest autorem gier, które w zasadzie wszyscy znają, jednak nie znam nikogo, kto do jego gier miałby neutralny stosunek. Gry Rosenberga albo się uwielbia, albo się ich nie cierpi, nie ma niczego pośrodku. Autor ten jest znany przede wszystkim ze względu na zaprojektowanie swojej tzw. „Trylogii żywieniowej” czyli Agricoli, Le Havre i Loyang. W dzisiejszej recenzji chcę Wam przedstawić wersję light tej pierwszej.

Czytaj więcej

Cotygodnik Redakcyjny GF nr 4/17, czyli ten, w którym losowość walczy z „sucharami”

Są tacy, którzy lubią kiedy na stole coś ich zaskakuje. Inni uwielbiają mieć kontrolę nad tym co się dzieje w grze. Jak to dobrze, że wśród naszych redaktorów są i jedni i drudzy :) Dzięki temu możemy poczytać ich relacje z ostatniego tygodnia, które zawierają opisy gier z użyciem tego papierowego co się tasuje i tego drewnianego, co się przekłada z miejsca na miejsce. Zapraszamy na kolejny odcinek serialu Cotygodnik Redakcyjny. Tym razem sponsorowanego przez literki L jak losowość i E jak euro.

Czytaj więcej

North American Railways – ni pies, ni wydra!

Cosik na kształt świdra… Takie powiedzonko opisuje rzeczy nie pasujące do znanych, typowych kategorii. North American Railways to gra planszowa, ale bez planszy. Zamiast tego mamy dwie talie kart, ale karcianką też nie można jej nazwać. Garść kolorowych znaczników w kształcie lokomotyw i zabawny bloczek z banknotami tworzą zawartość pudełka, które w Essen wyprzedało się bodaj pierwszego dnia. Czy warto było?

Czytaj więcej

Epoka Kamienia Junior – jak daleko pada jabłko od jabłoni?

Epoka Kamienia to gra niemal perfekcyjna. Stanowi idealne połączenie prostoty zasad z morzem możliwości, losowości z decyzyjnością, piękna z przejrzystością. Budzi podziw u nowych graczy, uwielbienie u graczy rodzinnych i szacunek u geeków. Znam graczy, którzy nie grają w Stone Age, bo jest dla nich zbyt lekki, bo lubią bardziej zaawansowane i mniej losowe pozycje. Ale nie znam osób, które uważają ten tytuł za złą grę. Kiedy więc tylko na rynek trafiła Epoka Kamienia Junior, od razu wzbudziła moje zainteresowanie. Tym większe, że zdobyła w tym roku nagrodę Kinredspiel des Jahres. Czyżbym miał właśnie okazję poczynić pierwszy krok do nauczenia mojego synka (lat 6) podstaw zarządzania zasobami  oraz pokazania mu mechaniki worker placement?

Czytaj więcej

Złodzieje – Czyli jak na rozgrywce skraść nam czas i pieniądze

Kiedy trafiam na nienajlepszą grę, wydaną aż przez sześciu wydawców, to zaczynam szukać haczyka. Może ocena na BGG odbiega znacząco od moich odczuć? Niby 2x wyższa, ale 6.3 o zawrót głowy akurat nie przyprawia. Może dorobek autora? Spójrzmy… Ostatnia gra przed Złodziejami w 2006 roku (9 lat przerwy!). Wtedy to płodził tego nawet sporo, ale średnie noty oscylujące wokół 4 i 5 też nie napawają optymizmem. No to co? Co takiego było w tej grze, że Rebel postanowił ją wydać?

Czytaj więcej

Wiertła, skały, minerały – recenzja

Wielu graczy pamięta klasyczne komputerowe gry m. in. Boulder Dash i Dig Dug dziejące się w pokazanej w przekroju pionowym kopalni. Do takich sentymentów odwołuje się nowoczesna gra Super Motherload. Przekonajmy się, czy w jej planszowej wersji Wiertła, Skały, Minerały dokonał się równie duży postęp w stosunku do protoplasty gatunku deck-building – Dominiona.

Czytaj więcej

Cotygodnik Redakcyjny GF nr 3/17, czyli ten, w którym gramy strategicznie

Wielkimi krokami zbliża się polskie wydanie jednej z najlepszych gier spod szyldu „licytacja + worker placement” – Keyflower, dlatego Veridiana przybliża ten tytuł wraz z dodatkami. Ponadto Pingwin zdradza szczegóły swojej miłości do Troyes, MCI pyta, jak pokonać Rzymian, a Ink przekonuje się, że błękitne wody Vanuatu kryją krwiożerczą prawdę.

Czytaj więcej