Home | Audio/Video | Audiobook GF | Roll Camera! – światła, kamera, kości!

Roll Camera! – światła, kamera, kości! [Współpraca reklamowa z Keen Bean Studio] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Zapraszamy aktorów na plan, proszę bardzo, tędy, tędy – proszę się ustawić naprzeciw kamery, tam między światłami. Makijażystki zaraz podejdą i zadziałają swoją magię. Jednego z państwa nie ma? Nie ma też problemu, dodamy kogo trzeba przy użyciu efektów specjalnych, teraz aktor nawet nie musi pojawiać się na planie, mamy od tego komputery, panie kochany. No już, już, uwijamy się, uwijamy – czas to pieniądz, a budżet mamy ograniczony. Dźwiękowiec jest? Jest? Nie ma? Jak to nie ma? Jak to zamknięte? Proszę natychmiast wysłać jednego z tych młodych stażystów, niech mi w trymiga załatwi tutaj udźwiękowienie, do jasnej Anielki. Jak to nie ma stażystów, co państwo plotą? Gdzie poszli stażyści? GDZIE SĄ MOI STAŻYŚCI?!

PROLOG

Podobno na początku było słowo. W świecie kinematografii, najpierw były problemy.

Każdy nasz dzień na planie zaczynamy od minipożaru, który przyjdzie nam ugasić – dziś, jutro lub za kilka dni, gdy już porządnie się rozbucha. Problemy bywają tu różne: dział marketingu może zatrudnić ekipę filmową, by dokumentowała ekipę filmową, poprawki w postprodukcji mogą okazać się droższe, niż to podejrzewaliście, a operator może uprzeć się, by całość filmować na droższych materiałach.

Każdy problem wymaga zaangażowania członków ekipy – im dłużej problem nie znika, tym bardziej wykwalifikowanej drużyny będziecie potrzebować do jego usunięcia. Zresztą, swoją filmową ekipę poznacie dopiero po tym, jak dowiecie się, z jakimi problemami zmierzycie się tego dnia. Zobaczmy więc, kto wspomoże Was w tworzeniu tego arcydzieła!

PRZEDSTAWIENIE BOHATERÓW

Panie i Panowie, poznajcie ekipę kości. Proszę sobie kulnąć i turlnąć i już mamy. Oto kość operatora, kość oświetleniowca, kość dźwiękowca, kość wizażystki, kość aktorki i kość efektów specjalnych. Pierwszych pięć pełni dość oczywiste role – dzięki efektom specjalnym, jak to w prawdziwym świecie, można zrobić wszystko. Innymi słowy – kość VFX to kość-joker, mogąca zastąpić wszystkie inne.

Na planie spotkamy też graczy, twórców powstającej właśnie, filmowej epopei. Na kartach ról poznamy więc Reżysera, Scenografa, Montażystę czy Producenta – każdy (lub każda, bo karty są dwustronne i dwupłciowe) z nich ze swoimi unikatowymi zdolnościami oraz mocą specjalną, która ubarwi grę nad stołem (np. Reżyser może głośno krzyczeć „AKCJA!” podczas nagrywania sceny, a Gwiazda Filmu może w dowolnym momencie uciszać innych graczy). Wspólnie stworzymy arcydzieło – zdobywając dużo punktów – lub film tak zły, że aż dobry, zdobywając minimum punktów.

To co, bierzemy tę celuloidową bestię za rogi?

AKT I – Wejście na plan

Nasze zmagania z przemysłem filmowym toczyć będziemy na przestronnej i przewiewnej planszy. Mamy tu miejsce na piętrzące się problemy, przegląd czekających na nagranie scen, konspekt naszego scenariusza (tytuł filmu oraz sposób punktowania określają tu dwie karty, składające się w jedną „okładkę” scenopisu), a także indeks scen już sfilmowanych. Mamy też punkt centralny: plan, na którym budować będziemy scenografię, a następnie rozmieszczać obsadę i ekipę. Gdzieś na dole, niepozorna i jakby nieśmiała, znajduje się przestrzeń na pomysły i spotkania produkcyjne.  Bystre oko dostrzeże też pole przeznaczone dla stażystów. Co robimy na tym polu? Oczywiście wysyłamy umyślnego, czyli stażystę! Stażysta załatwi wszystko – od kawy, przez oświetleniowca, aż po główną gwiazdę.

Gra pozwala nam poczuć blaski, cienie i światłocienie pracy na planie – pracować więc będziemy razem, wszyscy gracze jak jedna, filmowa rodzina. W swoim ruchu gracz odkryje kartę problemu, rzuci wszystkimi wolnymi kośćmi, a następnie rozmieści je na polach akcji, popychając naszą produkcję do przodu. Rozmieszczenie w teorii powinno być poprzedzone konsultacjami z resztą graczy, ale w tej branży nie brak karierowiczów, którzy prą do przodu na oślep, nie licząc się z innymi. Po rozpatrzeniu akcji czas pozostały do ukończenia projektu zmniejsza się, zużyte kości wracają do kolejnego gracza i cykl zaczyna się od nowa.

AKT II – Magia kina

Gra składa się z kilku mechanizmów – najważniejszy z nich to wysyłanie pracowników (kości) do zadań. Mamy tu zagadkę przestrzenną na planie (aby nagrać scenę potrzebujemy konkretnego rozstawienia kości na kafelkach, które zdobywamy, przesuwamy i obracamy w trakcie gry), mamy indywidualne zdolności graczy (widoczne na planszetkach), wydarzenia w postaci problemów (wyznaczających mini-zadania w trakcie gry), a także ograniczoną komunikację między graczami (w postaci kart pomysłów, które są tajne i nie mogą być otwarcie omawiane).

I choć z pozoru jest tego dużo, to dzięki bardzo silnej tematyczności gra kręci się płynnie jak dobrze naoliwiony, filmowy projektor. Pola mają tu jednoznaczny cel, wykonywane akcje dają się bez trudu osadzić w filmowych realiach, a przyjazna ikonografia sprawia, że sięganie do instrukcji już po kilku ruchach przestaje być potrzebne. Co najważniejsze: tematyczność gry przekłada się na język używany podczas rozgrywki. Gra w nienachalny sposób sprawia, że narracja nad stołem przypomina rozmowę na prawdziwym planie filmowym: „wyślij stażystę po kamerzystę”, „kup nowe dekoracje na plan”, „przesuń kamerę o dwa pola w bok”, „zróbmy burzę mózgów” czy „nakręćmy teraz tę komediową scenę”. Nie mamy tu do czynienia z rozmową robotów („kładę dwie czarne kostki i dobieram cztery żetony surowców, by przesunąć się do przodu na torze rozwoju”) – pracujemy nad wspólnym projektem filmowym, na planszy i ponad nią.

Jedna rzecz szczególne wybija się ponad inne mechaniki – tzw. burza mózgów. Zwołanie spotkania produkcyjnego działa tak, że każdy z graczy dorzuca do puli jedną ze swoich kart pomysłów, zaś aktywny gracz podejmuje decyzję. Jeden z pomysłów odrzuca całkowicie, drugi odkłada na później (i może go aktywować dowolny gracz), trzeci zaś realizuje od razu, rozpatrując jego efekt. Karty pomysłów bywają różne, ale zawsze pozwalają na ciekawe „obejście” zasad czy chwilowe ułatwienie gry – obniżą koszt nagrywania scen, rozwiążą problemy, pozwolą modyfikować scenografię czy zmienić scenariusz. To prosta – otrzymujesz karty i decydujesz, co z nimi zrobić – ale szalenie tematyczna mechanika, która z jednej strony podkręca kooperacyjność rozgrywki, z drugiej zaś symuluje intensywny i niełatwy proces grupowej pracy nad projektem. I takich smaczków jest w grze bez liku.

AKT III – Efekty specjalne niewymagane

Mam problem z Roll Camera, bo słowa nie do końca oddają wartość tej gry. Jest prosta i przystępna w sposób, którego wcześniej nie znałem – niektóre zasady da się wywnioskować z samej planszy, większość pozostałych w naturalny sposób wynika z tematu gry. Pomimo zastosowania kilku sprytnych mechanizmów (np. zwalczanie nawarstwiających się problemów wymaga używania coraz trudniejszych do osiągnięcia kombinacji kości, sceny można układać na planie niemal dowolnie odwracając ich układ, a koszt scen zależy od ich pozycji na planszy) rozgrywka jest bardzo płynna, a kolejne ruchy przychodzą naturalnie. Wszystko tu spina się w piękną i filmową całość, ostre narożniki są wygładzone, nie ma przestojów, a całość otacza entuzjastyczna, aktywna dyskusja graczy.

Gra jest zabawna, ale ten humor odkrywamy dzięki mechanice – to nie przaśne żarty opisane na kartach, ale zabawne i tematyczne związki np. między opisem problemu, a jego wpływem na rozgrywkę (rozlanie kwasu na planie sprawia, że możemy ustawiać ekipę tylko na niewykorzystanych polach) lub akcją, a jej efektem (operator może rozwiązać jeden problem przy użyciu akcji o nazwie… Gaff Tape!). Innym przejawem wibracji, które wysyła ta gra, jest arkusz, na którym drukowane były żetony. Zostało na nim trochę miejsca, więc autor gry umieścił na nim poniższy żeton, z opisem: „zostało nam tu wolne miejsce, więc umieściliśmy tu ten żeton, bez znaczenia praktycznego”.

Spójrzcie też na opakowanie. Jakie mogłoby być tematyczniejsze pudełko dla gry o kinematografii, jeśli nie filmowy klaps? Albo puszka na taśmę filmową? Tutaj dostajemy jedno i drugie na raz! Wewnętrzna, żółta puszka mieści wszystkie elementy w przemyślany i wygodny sposób, włącznie z dodatkami – co samo w sobie zasługuje na owacje na stojąco. Otwieranie pudełka w tak charakterystyczny sposób zapewne było bolesne i kosztowne w realizacji, ale efekt jest kapitalny: na naszej półce ląduje najprawdziwszy, filmowy klaps, małe dzieło sztuki poligraficznej, planszowy bilet do świata kinowej przygody.

Roll Camera jest jak właśnie jak to pudełko – wszystko ma tu logiczne miejsce i tematyczny powód, by istnieć. Odkrywanie tej gry, walka z problemami, łatanie budżetu, wydłużanie harmonogramu zdjęć (który odlicza czas do końca gry), organizowanie ekipy, forsowanie własnych pomysłów i frustracja, gdy lądują w koszu, dbałość o stworzenie możliwie najlepszego filmu przechodząca w apatię, gdy tracimy punkty i zmierzamy nieuchronnie w stronę przeciętnego dzieła (przeciętny wynik punktowy jest tu równoznaczny z przegraną)… to wszystko część naszej filmowej przygody, w której łatwo stracić orientację, co jest prawdą, a co fikcją: co grą, a co filmem.

EPILOG – Miłość

W pudełku z każdą grą – nawet tym niekształtnym i nietematycznym – mieszczą się plansza, karty, czasem żetony, kostki i inne akcesoria. W pudełku Roll Camera!, kształtnym i tematycznym, mieści się coś jeszcze: miłość.

Ta gra to miłość. Miłość do kina, miłość do dobrej zabawy, do wysmakowanego dowcipu, do gier planszowych i do spędzania czasu razem. Roll Camera! jest idealnym – i podkreślę to raz jeszcze: idealnym pakietem, zawierającym humor, wyzwanie, opowieść i skondensowaną rozrywkę, która zachwyci nie tylko kinomaniaków, ale wszystkich, którzy doceniają oryginalność pomysłu, spójność tematyczną i wysoką jakość. To świetna i miodna gra, ocierająca się wprost o geniusz – nie spotkałem wcześniej pozycji, która byłaby tak kompletnym, wysmakowanym i satysfakcjonującym doświadczeniem, jak Roll Camera!. Wszystkie jej elementy podkreślają ogromny szacunek do tematyki i ogromną fascynację grami jako zjawiskiem przeżywanym wśród bliskich nam osób. Absolutny klejnot w koronie planszowego hobby – gdybym miał własną pieczęć jakości, ta gra byłaby nią pokryta niemal w całości. [dopisać na liście Do Zrobienia: wyprodukować pieczęć jakości]

EPILOG II – Napisy końcowe

W pudełku z grą otrzymujemy opcjonalne (polecane po zapoznaniu z grą) karty wytwórni filmowych, które dają nam cel do zrealizowania w trakcie rozgrywki, ograniczają nasze możliwości lub wprowadzają nowe zasady. Na rynku dostępny jest też dodatekB-Movie Expansion – wprowadzający do gry nowe gatunki filmowe, środkową kartę w scenariuszu, a także nowe role, problemy, pomysły, żetony scenografii i karty wyposażenia (bonusy jednorazowego użytku) – a także Super Hero Story Pack, zawierający komponenty związane z filmami o superbohaterach, stosowane modułowo, w dowolnej kombinacji.

Instrukcja sugeruje, by na koniec gry, korzystając z podpowiedzi widocznych na planszy, opowiedzieć historię z filmu, który właśnie powstał. Na odwrocie planszy zaś umieszczono pełnoprawną rozpiskę tradycyjnie rozumianej fabuły filmowej – nie ma ona żadnej praktycznej roli, poza podbijaniem klimatu gry, podobnie jak instrukcja, zaprojektowana tak, by przypominała klasyczny scenariusz filmowy. Ba, na jej końcu znajduje się glosariusz ezoterycznych, branżowych określeń, część z których pojawia się na kartach scen. Kartach, które same w sobie zawierają smaczki i filmowe klisze, których odkrywaniem delektować będziemy się jeszcze przez wiele partii.

Wyobrażam sobie taką scenę.

Niedawno, niedawno temu, Malachi Ray Rempen wyśnił sobie grę, opowiadającą o swoich doświadczeniach przy produkcji filmów.

Przez to czuł się zobligowany, by przywołać ją do życia – ale nie byłoby to możliwe, gdyby nie finansowanie społecznościowe.

Przez to, że gra powstała, informacja o niej dotarła do mnie i tak długo walczyłem, aż w końcu dostarczyłem Wam ten tekst.

Po przeczytaniu go szybko ruszyliście do sklepów, gdy zdobyć tę wyjątkową grę – i wszyscy żyliśmy długo i szczęśliwie.

 

Gra dla 1 do 4 graczy, w wieku od 10 lat

Potrzeba około 45-90 minut na rozgrywkę

 

Zalety

+ niespotykany mariaż tematyki z mechaniką i oprawą

+ logiczne, przystępne i często wynikające z tematu zasady

+ wysmakowany humor

+ gra bardzo podatna na odgrywanie ról i budowanie klimatu nad stołem

+ sprytna gra słów w tytule („Roll camera!” jako polecenie uruchomienia nagrywania na planie filmowym i „roll” jako turlanie kostką)

 

Wady

– gra jest trudnodostępna w Polsce i wymaga sensownej znajomości j. angielskiego, by w pełni cieszyć się rozgrywką



Grę Roll Camera!: The Filmmaking Board Game kupisz w sklepie


 

Dziękujemy firmie Keen Bean Studio za przekazanie gry do recenzji.


 

Złożoność gry (4/10):

Oprawa wizualna (7/10):

Ogólna ocena (10/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Gra praktycznie bez wad, genialna i to nie tylko w swojej kategorii. Ma ogromną szansę spodobać się nawet ludziom, którzy dotąd omijali ten typ gier szerokim łukiem.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active
wordpress_test_cookie

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings