Boso przez świat – czyli pisakiem po mapie

Poprosiłam o Boso przez świat do recenzji z pobudek zawodowych - przeczuwałam olbrzymi potencjał edukacyjny a staram się przybliżać studentom pedagogiki gry planszowe ów potencjał posiadające w stopniu ponad przeciętnym (bo w przeciętnym to każda planszówka jest edukacyjna - pokaż mi planszówkę, a ja powiem ci jaką umiejętność rozwija;)). I nie pomyliłam się, rzeczywiście aspekt edukacyjny jest spory, czego w dalszej części nie omieszkam wykazać - a przynajmniej będę próbować. Jeśli zaś chodzi o mechanikę - cóż, nie spodziewałam się niczego dobrego. I w tym miejscu gra mnie zaskoczyła

Read More »

Strażnicy – dodatek do Pojedynku Superbohaterów DC

Po dłuższym namyśle nawet się nie dziwię, że z całego morza dodatków do Pojedynku Superbohaterów Egmont zdecydował się zacząć ich wydawanie od Strażników. Marka wyrazista, w pewnych kręgach kultowa, a na HBO dopiero co był serial. Na dokładkę jest to pudełeczko małe i nie za drogie, w sam raz żeby szarpnąć się na dokładkę po głównym daniu, o którym pisałem jakiś czas temu. 

Read More »

Kingdomino Duel – konkurs instagramowy

Od kilku miesięcy pokazujemy wam co ciekawsze zdjęcia również na Instagramie. Na dziś przypada okrągła sumka: pojawił się setny post. Z tej okazji, a także - a może przede wszystkim - z okazji premiery Kingdomino Duel, świetnego dwuosobowego roll&write'a wydanego przez FoxGames, zapraszamy was do konkursu, w którym można wygrać ową wykreślankę. Wystarczy wejść na naszego Instagrama:

Read More »

Root

Król umarł bezpotomnie i w kraju zapanował chaos. Arystokratyczne rody nie mogły się porozumieć w kwestii najważniejszej – kto powinien zostać nowym władcą. Sytuacje wykorzystali sąsiedzi i z wielką siłą niemal całkowicie podbili bezbronne królestwo. Po lasach zaczęły krążyć bandy wyjętych spod prawa a gnębieni przez wszystkich chłopi podnieśli bunt.

Read More »

Wyjście Awaryjne: Nautilus – podwodna przygoda

Któż z nas nie czytal 20.000 mil podmorskiej żeglugi Julusza Verne'a? Kto nie marzył o tym, by znaleźć się na pokładzie Nautilusa?  A tak przy okazji - wiecie, że 20.000 mil podmorskiej żeglugi to nie jedyna książka w której możecie spotkać Kapitana Nemo? Wracając do naszych baranów: Jeśli postanowicie odwiedzić Wyjście Awaryjne na warszawskim Mordorze to macie szansę wraz z Kapitanem Nemo pójść na dno.... 60 minut zanim skończy się powietrze. Czy zdążycie dotrzeć do kapsuły ratunkowej?

Read More »

Odkrywcy kultur – podróże małe i duże

Gra wydana przez instytucję promującą jakąś ideę. Ojjj… Od razu zapala mi się w takich sytuacjach czerwona lampka. Z drugiej strony nazwiska autorów (Karol Madaj i Łukasz Pogoda, czyli weterani projektowania planszówek w Polsce) do czegoś zobowiązują, więc może tak źle nie będzie? Zobaczmy. Zanim jednak przystąpię do właściwego recenzowania, krótki disclaimer:

Read More »

Pojedynek Superbohaterów DC – mój pierwszy deck-building

Bawi mnie doszukiwanie się powiązań genealogicznych pomiędzy kolejnymi generacjami gier planszowych. Wszystko jest remiksem, wszystko już wymyślono, a nowe rozwiązania buduje się na fundamentach tych starych. A szczególnie fajnie jest doszukiwać się tych powiązań w okresie, który da się ogarnąć pamięcią jednego człowieka, bez sięgania do zatęchłych dokumentów i bibliotek. Bo łatwo jest być historykiem z własnego fotela. 

Read More »

Zjava 11: mała (r)ewolucja

Zjava 11 to moja szósta zjaviskowa przygoda. Kiedy po raz pierwszy zawitałam tutaj, a był to rok 2015, Zjava była imprezą plaszowo-rpgową (w tym miejscu jako laik larpy zaliczam do rpg-ów, żeby nie robić zamieszania – wszystkich larpowców z góry przepraszam). RPG-ów było sporo, ale nie było ich widać, bo zaszywali się gdzieś na korytarzach albo salkach. Bardziej było widać LARP-y (tak przypuszczam) a to z powodu cosplayów, których sporo się kręciło w sercu Zjavy, czyli w gamesroomie. Przez kolejnych 5 lat obserwowałam powolną zmianę ciążenia w kierunku RPG, niemniej planszówki były zawsze i zawsze w gamesroomie byli wystawcy prezentujący na stołach swoje nowości.

Read More »

My Little Scythe. Mała „Kosa”, a cieszy!

Sukces gry planszowej często pociąga za sobą powstanie licznych jej dodatków i innych wersji. Nie inaczej jest w przypadku inspirowanej grafikami Jakuba Różalskiego gry Scythe. Doczekała się ona kilku rozszerzeń, ale i wersji dla dzieci. Podobnie jak jej pierwowzór, My Little Scythe zachwyca pod względem wizualnym. Czy ładne grafiki i ciekawe figurki to wszystko, czym zaskakuje graczy ta planszówka? Zdecydowanie nie.

Read More »
sklep z grami planszowymi planszomania.pl
Copy link
Powered by Social Snap