Home | Katalog gier - recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek | Gry rodzinne | Wędrujące wieże – historia o Chińczyku, który spotkał żółwia 

Wędrujące wieże – historia o Chińczyku, który spotkał żółwia  [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Autor Azula i autor 6. bierze razem? W planszówkowym świecie wszystko jest możliwe. Michael Kiesling i Wolfgang Kramer postanowili połączyć swoje twórcze siły i wspólnie stworzyć grę. Panowie zabierają nas do Kruczego Królestwa, w którym jako uczniowie szkoły magii będziemy starali się dobiec do Zamku Kruków. Jednak po drodze czeka nas kilka niespodzianek, niekoniecznie miłych. Inni adepci magii będą nam utrudniać zadanie, ale my w odwecie zrobimy to samo. Wygra ten, który będzie bardziej przebiegły i złośliwy, chociaż trochę szczęścia też się przyda. 

Do Wędrujących wież podeszłam dosyć sceptycznie, ponieważ ogólny zarys rozgrywki, z którym się zapoznałam, nie wydawał mi się ani innowacyjny, ani wystarczająco zabawny, ani interesujący. Jednak wiele razy przekonałam się, że nie ocenia się gry po mechanice, bo opis zasad a przyjemność płynąca z rozgrywki to dwie różne rzeczy. I tak gra trafiła na mój stół. 

Przed pierwszą rozgrywką należy złożyć tytułowe wieże i Zamek Kruków. Pudełko idealnie mieści komponenty w finalnej formie, więc nie trzeba tego procesu powtarzać za każdym razem. Przygotowanie do rozgrywki nie zajmuje wiele czasu. Z płytek należy stworzyć tor ruchu, a na polu startowym umieścić Zamek. Na kolejnych dziewięciu obszarach, licząc zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara, kładziemy na przemian wieże z symbolem kruka i bez niego. Dobieramy pionki w wybranym kolorze i kolby zgodnie z tabelą w instrukcji. Ich liczba jest zależna od liczby graczy. Nasze ludziki ustawiamy we wskazany sposób na wieżach, a kolby umieszczamy przed sobą pustą stroną ku górze. Obok toru należy położyć dwa czary wskazane w wariancie podstawowym oraz kość. Na środku obszaru gry kładziemy talię, z której każdy dobiera trzy karty na rękę. 

Przygotowanie do rozgrywki dla trzech graczy.

Prostota drogą do sukcesu

W swojej turze mamy do wykonania dwa identyczne ruchy rozpatrywane pojedynczo. Zagrywamy kartę z ręki i wykonujemy wybraną akcję. Na karcie może się znaleźć symbol wieży lub ludzika oraz liczba wskazująca kroki, które należy wykonać na trasie. Może się zdarzyć, że wieża i ludzik występują jednocześnie — wtedy musimy wybrać, czym chcemy poruszyć. Natomiast jeśli zamiast cyfry pojawi się symbol 1, 2 lub 3 kości, wskazuje to na maksymalną liczbę przerzutów, które możemy wykonać. Wynik rzutu to liczba pól, o które poruszamy wieżą lub ludzikiem. 

Naszym celem jest doprowadzenie naszych pionków do Zamku i napełnienie kolb eliksirem. Pierwsza część zadania wydaje się oczywista. Poruszając się za pomocą kart, próbujemy wskoczyć do Zamku. Przesuwając wieżę, na której stoimy, także przybliżamy się do zwycięstwa. Jednak można wieżą stanąć na innej wieży i zakryć znajdujące się na niej pionki. Aby nimi poruszyć, najpierw musimy je uwolnić, przesuwając blokujący je segment. Takie zablokowanie ludzików pozwala na odwrócenie jednej kolby napełnioną stroną ku górze. Potem można je wykorzystywać do rzucenia dostępnych czarów. 

Pierwsza osoba, która spełni dwa wymienione wyżej warunki, aktywuje koniec gry. Należy dokończyć rundę, aby wszyscy rozegrali taką samą liczbę tur. Jeśli więcej osób spełniło warunki zwycięstwa, wygrywa ten, który posiada przed sobą więcej kolb. 

Jak dobrze się mylić

Wędrujące wieże to gra, która po rozłożeniu skojarzyła mi się ze standardowym średniakiem rodzinnym. Złożone elementy mają przyciągnąć uwagę dzieci, proste zasady przekonać rodziców do kupienia, a mechanika gdzieś tam ginie w trzeciej linii. Nic bardziej mylnego. Ta gra jest wredna, szczególnie w gronie dorosłych graczy. A raczej to my jesteśmy wrednymi graczami, a gra nam na to pozwala i wręcz nas do tego zachęca. 

Samo zakrycie cudzego pionka wieżą nie jest jeszcze takie złe. Ale mamy kilku ludzików, którzy mogą stać na różnych wieżach, a te mogą być przemieszczane i stawiane na kolejnych. Potem trzypiętrowa budowla zostanie rozdzielona i część pionków powędruje razem z nią, a inne zostaną w tyle. A dotarcie ludzikami do Zamku, gdy nie wiemy, gdzie one są, to zadanie z kategorii trudnych.  

Zamek Kruków również nie ułatwia zadania. Nie stoi sobie w miejscu, jak byłoby dla nas wygodnie, ale porusza się za każdym razem, gdy ktoś do niego wskoczy. Jego ruch to jeden krok, ale zakończyć może się tylko na pustym polu toru albo na wieży z symbolem kruka, na której nie ma żadnego ludzika. Samym Zamkiem poruszyć nie możemy, bo nie jest uważany za wieżę, ale jeśli na jakiejś stoi, to przesuwając ją, zabieramy Zamek ze sobą. 

Tu warto wyjaśnić tytuł recenzji. Dwie zasady skojarzyły mi się właśnie z przytoczonymi grami. Zamek Kruków jest naszym azylem, do którego zmierzamy tak jak w kultowym Chińczyku. Jeśli do niego wskoczymy, nic już nam nie zaszkodzi. Ale tym razem ta bezpieczna przystań jest ruchoma, ucieka przed nami i jest kontrolowana po trochu przez wszystkich graczy. Bo po co ma być łatwo, jak może być trudno. 

Natomiast zasady poruszania wielopoziomowymi wieżami są takie jak w Pędzących żółwiach. Możemy wskakiwać sobie na plecy, a gdy mamy np. trzypoziomową budowlę, możemy przesunąć dolny segment, zabierając wszystkie trzy poziomy, środkowym, zabierając tylko dwa i pozostawiając za sobą dolny, albo zdecydować się tylko na najwyższy, porzucając dwa leżące niżej. Nie decydując się na całą budowlę, zawsze odsłaniamy jakieś poziomy, na których mogą znajdować się pionki. Jeśli nasze, to super, a jeśli nie, to właśnie komuś pomogliśmy. Przez takie przetasowania i mieszanie segmentów, musimy porządnie pracować nad naszą pamięcią, aby nie zgubić swoich ludzików. 

Dzięki dynamicznie zmieniającej się sytuacji na stole nie możemy pozwolić sobie na bujanie w obłokach podczas tur innych graczy. Równie ważne jak nasze ruchy, są akcje przeciwników. Nawet zaryzykuję stwierdzenie, że te drugie mogą być ważniejsze, ponieważ mają za zadanie mącić, przeszkadzać i nas zmylić. Trzeba więc cały czas śledzić przebieg gry. 

Największą zmorą podczas wyścigu może być zły dociąg kart. Mamy ich niewiele i często nie posiadamy tego, co najbardziej by nam się przydało. Jednak nie mogąc zrobić sensownego ruchu naszym pionkiem, zawsze możemy poprzeszkadzać innym. Jak nam jest źle, to niech innym będzie jeszcze gorzej. 

Gra oferuje wariant drużynowy dla rozgrywek cztero- i sześcioosobowych. Należy dobrać się w pary i pomagać swojemu kompanowi. Jest to na pewno dobra propozycja, jeśli gra się z dziećmi, aby pomóc im nieco podczas wyścigu. Jednak ja zdecydowanie bardziej wolę pędzić do Zamku sama, zostawiając za sobą uwięzionych przeciwników. 

Wariant dla mistrzów magii to po prostu wykorzystanie pozostałych czarów w dowolnej konfiguracji i liczbie. Mogą one sporo namieszać, więc na pewno szybko zostaną wprowadzone przez lubiących rywalizację graczy. Wprawdzie ogranicza nas liczba kolb, które posiadamy, ale i tak rzucenie choćby jednego czaru w idealnym momencie poprawia humor na resztę rozgrywki. 

Wędrujące wieże to gra, która nadaje się dla każdego. Dzieci pobawią się w wyścig do Zamku, czasami komuś przeszkadzając. Starsi natomiast będą zamykać innych i przesuwać wieże z cudzymi pionkami tak, aby znalazły się za Zamkiem i musiały robić kolejne okrążenie. Świetnie się bawiłam za każdym razem, gdy siadałam do tej przezabawnej i wrednej gry. 

Zachęcam także to zapoznania się z opinią mojego redakcyjnego kolegi, który zrecenzował angielską wersję tej gry, czyli Wandering Towers.



Grę Wędrujące wieże kupisz w sklepie


 

Dziękujemy firmie Rebel za przekazanie gry do recenzji.

Złożoność gry (4/10):

Oprawa wizualna (7/10):

Ogólna ocena (8,5/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.

Przydatne linki:

One comment

  1. Michał Stajszczak
    Michał Stajszczak

    Zaskakujące są dla mnie pierwsze zdania tej recenzji: co w tym takiego dziwnego, że Kramer i Kiesling razem stworzyli grę. A bo to pierwszy raz? Chyba większym zaskoczeniem było to, że kiedyś w dwóch kolejnych latach ich wspólne gry (Tikal i Torres) zdobyły nagrodę Spiel des Jahres.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings