Home | Katalog gier - recenzje | Recenzje | Szarlatani z Pasikurowic: Pojedynek – co nowego w szachrajskim światku?

Szarlatani z Pasikurowic: Pojedynek – co nowego w szachrajskim światku? [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Szarlatani z Pasikurowic od wielu lat cieszą się wysoką popularnością. Co nas w nich tak ujmuje? Zabawny temat? Urocze, kolorowe składniki? A może dobrze przygotowana mikstura losowości i decyzji związanych z budowaniem woreczka? Właściwa proporcja, która dostarcza tyle beztroskiej zabawy!

Na bazie popularności pierwowzoru, po 8 latach od jego wydania na polskim rynku, pojawia się spin off, czyli Szarlatani z Pasikurowic: Pojedynek. Jest to samodzielna gra zaprojektowana tym razem w wersji dwuosobowej. Czy ona również trafi do serc graczy? ;)

Znajome ryzyko w nowej odsłonie

W Szarlatanach z Pasikurowic: Pojedynek dostajemy dużo tego, co już znamy! Rolę szarlatana. Mikstury. Eksplozje! :D Znów będziemy budować nasz zasobnik i losować z niego składniki na pożywne wywary. I znów będziemy trzymać kciuki, żeby nam ten cały interes nie wybuchł! Wszystko po to, by przyciągnąć do swojego stoiska jak najwięcej pacjentów. A przynajmniej więcej niż ten drugi ancymon…

A skoro o przyciąganiu mowa, wspomnijmy o novum w szarlatańskim światku jakim jest mechanika przeciągania liny! Bowiem poza wieloma podobieństwami, Pojedynek proponuje graczom powiew świeżości! Mechanika przeciągania liny jest jednym z przejawów tego! Już nie walczymy na punkty zwycięstwa, ale teraz zabiegamy o atencję 11 pacjentów. Mechanika przeciągania liny jest nam znana z wielu gier, obecna pod różnymi postaciami, ale w Szarlatanach z Pasikurowic: Pojedynek ma ona bardzo prostą konstrukcję. Po prostu fizycznie przesuwamy jeden pionek pacjenta pomiędzy dwoma końcami toru, na którym osadzone są stoiska przeciwnych graczy. Gdy pacjent dotrze do naszego stoiska – czap! – porywamy go i ustawiamy na dachu naszej Gildii! Dosłownie :P Kto porwie (znaczy… wyleczy) więcej pacjentów, ten wygrywa :D To rozwiązanie mechaniczne jest bardzo proste (może nawet za proste), ale działa przy grze typowo pojedynkowej i daje poczucie siłowania na rękę :)

Wolfgang Warsch zamieszał także w aspekcie mieszania składników. Tym razem tury losowania wykonujemy naprzemiennie, po każdej przesuwając pacjenta. Dzięki temu możemy (bardziej niż wcześniej) reagować na działania przeciwnika, co jest plusem tej wersji gry! Przebieg jego tury ma wpływ na nasze decyzje: czy chcemy losować dalej czy odpuszczamy. Jednakże odejście od symultanicznego losowania składników ma ten skutek, że w grze można mieć poczcie chwilowego przestoju, np. gdy nasz eliksir już wybuchł, a przeciwnik wciąż ma kilka tur do wykonania.

Rekompensata za losowość

W Pojedynku losowość wciąż ma się dobrze! Znaczenie ma np. sekwencja dobranych składników, z uwagi na oddziaływanie niektórych efektów gry na posiadane w butelce znaczniki. Zaś ruch pacjenta jest wynikową wartości kolorowych składników dolosowanych w tej turze (max trzech) i ostatniego białego znacznika, które umieszczamy w osobnym miejscu, u podstawy butelki. Więc już nie tylko liczymy białe składniki do 7 (co by nie wybuchnąć), ale też trzymamy kciuki za korzystną sekwencję ich doboru! Poza tym mamy większy rozstrzał w wartościach numerycznych kolorowych składników. Pomarańczowa dynia o wartości 6, czarne składniki, które możemy ulepszać aż do wartości 5. Oznacza to jedno: przy świetnym dociągu możemy przesunąć pacjenta o potężną liczbę pól. A contrario: gdy nam się nie wylosuje bądź spowodujemy wybuch, przy tym sporym rozstrzale w wartościach znaczników możemy zostać ostro w tyle.

Losowość sprzyja zatem wyłanianiu się lidera już w pierwszych turach gry. I w mojej ocenie czuć to bardziej niż w pierwowzorze, właśnie przez bezpośredniość konfrontacji.

Ale…! Gra jest tego świadoma i posiada mechanizmy ratujące gracza pozostającego w tyle! Jest ich kilka, ale warto wspomnieć chociaż o efekcie spowalniania lidera. Gdy przyciągniemy pacjenta do naszego stoiska, musimy je cofnąć o 2 pola, aby wydłużyć drogę na kolejne spacery. Ponadto pozyskanego pacjenta umieszczamy na dachu naszej Gildii i… dostajemy karę :P Za sukces! Przybiera ona postać utrudnienia dla nas lub profitu dla przeciwnika.

Suma zawartych w grze mechanicznych zabiegów ratunkowych sprawia, że gracz z tyłu jest zazwyczaj w stanie wrócić do gry! Choćby nawet przegrywał przez większość rozgrywki! Zabieg ten jest bardzo trafiony, gdyż gra trzyma do końca w niepewności, daje nadzieję na wygraną. Jednakże ten rodzaj wspomagania może być frustrujący dla gracza wygrywającego i powodować poczucie niesprawiedliwości ;)

Magia nowych składników

Szarlatani z Pasikurowic: Pojedynek oferują kilka źródeł decyzyjności. Nowością jest wybór oferty w fazie nadzoru rynku (z mechaniką „ja dzielę, ty wybierasz„). W tym aspekcie uważam jednak, że atrakcyjniejsze jest wybieranie oferty niż jej przygotowywanie, a zatem zamieniłabym role i pozwoliła dokonać wyboru graczowi przegrywającemu.

Decyzje pojawiają się oczywiście także podczas klasycznego dylematu: losować dalej czy spasować, zanim butelka wybuchnie ;) Najważniejszym elementem decyzyjnym pozostaje jednak kierunek rozwoju własnego woreczka! Kupowane nowiutkie składniki mają za zadanie minimalizować ryzyko wylosowania białych znaczników, a także służą do budowania coraz efektywniejszych kombinacji. W porównaniu do pierwowzoru mamy tu szereg nowych funkcji składników! I to w aż 4 zestawach! A są one naprawdę finezyjne i przemyślane. Możemy mieć jednak pewne poczucie nieproporcjonalności w ich mocy ;) Większość aktywuje się natychmiast po wylosowaniu, inne dopiero po zakończeniu etapu. Część nagradza tworzenie synergii między konkretnymi typami znaczników, inne premiują ich kumulowanie lub pozwalają usuwać już dobrane białe składniki. Ha! Część z nich oddziałuje nawet na worek przeciwnika! To sprawia, że interakcja w tym wariancie jest dużo bardziej odczuwalna i to lubimy! ;)

Czymś zaskakującym jest sposób pozyskiwania złota. Odpowiadają za to kamienie alchemika! Czyli czarne składniki. Wyjątkowo atrakcyjne, bo ich wartość numeryczna wpływa nie tylko na to, o ile pól przyciągniemy pacjenta, ale także na wysokość środków pozyskanych na kolejne zakupy. Startujemy z ich słabszymi wersjami, ale mamy możliwość ulepszania ich aż do wartości 5! To  wprowadza nowy, interesujący aspekt rozwoju woreczka.

Finalnie w zakresie zabawy ze składnikami Pojedynek oceniam jako bardzo atrakcyjny! Oczywiście losowość, duża zmienna funkcji składników i kart ofert to baza budująca regrywalność tego tytułu :)

Podsumowanie

Szarlatani z Pasikurowic: Pojedynek to gra wyraźnie inna niż jej pierwowzór, ale oddająca ducha Szarlatanów z Pasikurowic. To bardzo przyjemne uczucie zobaczyć grę, którą dobrze znamy, ale w nowej odsłonie :) Uważam, że autor gry Wolfgang Warsch zastosował doskonałą proporcję między tym, co zachować z poprzedniczki, a dodaniem nowych mechanik! Wciąż czujemy przyjemny dreszczyk z losowania i ważenia ryzyka. Wciąż stajemy przed próbą opamiętania się w ferworze losowania. Ale bierzemy poprawkę na nowe warunki gry. Przeciąganie liny zamiast punktów zwycięstwa, inne konsekwencje wybuchu, inna droga do zakupu nowych składników, nowe mechanizmy rekompensaty strat. Po zakupie odczujemy, że kupiliśmy inną grę!

Chociaż pierwsze spotkanie z instrukcją może nastręczać trochę trudności (nie wszystko jest intuicyjne, może się zdarzyć, że w czasie pierwszej rozgrywki rozgryzamy jeszcze jakieś niuanse), to finalnie gra okazuje się bardzo prosta. Jest również bardzo przyjemna, chociaż mam wrażenie, że naprzemienna kolejność wykonywania tur (losowań) w ramach jednej rundy nieco wygłusza emocje i rozgrywka w tym wariancie może wydawać się nieco mniej emocjonująca. Może to również wynikać z tego, że w Szarlatanach losowaliśmy multum składników, dodawanych do jednego kotła i z zachwytem przyglądaliśmy się jak dalece ten kociołek nam się zapełnił. W wersji dwuosobowej losowanie kończy się szybciej. Już po dolosowaniu 3 kolorowych składników. Mamy kilka krótkich incydentów losowania.

Zachęcam do sprawdzenia Szarlatanów w nowej odsłonie! Taka wersja ma szansę Wam się spodobać, nawet jeśli akurat gra podstawowa nie przypadła Wam do gustu! Chyba że nie macie żadnej tolerancji dla odczuwalnej losowości ;) Na pewno wielu zagorzałych fanów Szarlatanów odnajdzie sporo radości w testowaniu nowego produktu w tym uniwersum. Natomiast pamiętajmy, że wariant dwuosobowy Szarlatanów z Pasikurowic działał świetnie. Przyznam, że osobiście wciąż wolę Szarlatanów w ich czteroosobowej wersji, natomiast przygoda z Pojedynkiem była jak sentymentalna podróż do czasów, gdy Szarlatani co chwilę wracali na mój stół ;) Pomimo kilku aspektów, na które pomarudziłam, chętnie ponownie usiądę do Pojedynku jako lekkiego tytułu na luźną rozgrywkę!

Plusy:

  • nowe mechaniki, odczuwalnie inna gra, z utrzymaniem ducha pierwowzoru,
  • świetne pomysły w zakresie konstrukcji funkcji składników; są nowe, bardzo różnorodne, wielotorowe, wieloaspektowe i intrygujące,
  • możliwość reagowania na działania przeciwnika i większa interakcja,
  • dobrze działające mechanizmy ratowania gracza pozostającego w tyle, niezbędne w grze losowej, dzięki czemu gra często trzyma w niepewności do końca i stwarza wyzwanie: dogoń lidera,
  • dobry stosunek jakości gry i wydania do ceny

Minusy:

  • instrukcja mogłaby być łatwiej przyswajalna,
  • nieco myląca ikonografia (na brązowej monecie ukośnik oznacza „oraz”, zaś ukośnik z bonusu siódmego pola podstawy butelki oznacza „albo”),
  • często pojawiające się uczucie szybkiego wyłonienia się lidera, którego gonimy, co może być demotywujące (chociaż mamy mechanizmy hamujące lidera),
  • naprzemienność tur i krótkie sekwencje losowania mogą nieco wygaszać emocje i napięcie

Hej! Jeśli moja opinia lub zdjęcia Ci pomogły, miło będzie, jeśli postawisz nam kawę! :) Te symboliczne kilka złotych zasiliło budżet GF na potrzeby kolejnych projektów! :)

 



Dziękujemy firmie G3 za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (7/10):

Złożoność gry (5/10):

Oprawa wizualna (7/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Dobry, solidny produkt. Gra może nie wybitnie oryginalna, ale wciąż zapewnia satysfakcjonującą rozgrywkę. Na pewno warto ją przynajmniej wypróbować. Do ulubionych gier jednak nie będzie należała.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings