Jakiś czas temu Wielce Imponujące Budowle na dobre zadomowiły się w mojej kafelkowej kolekcji. Miniaturowe, drewniane konstrukcje — od posągów po monumentalne cuda architektury — od razu skradły mi serce i trudno było nie pomyśleć, że to idealny materiał na dodatki. Tak też się stało: Mundo wzbogaciło grę o nowe cele i kolejne obiekty do wzniesienia. A że w tej serii apetyt tylko rośnie, teraz w nasze ręce trafia Europa. Następny rozdział tej architektonicznej przygody dorzuca do stołu jeszcze więcej budowli, subtelnie zmienia znane mechanizmy, odświeżając i zachęcając do odkrywania nowych dróg do zwycięstwa, nawet jeśli wydawało się, że wszystkie ścieżki zostały już dawno wydeptane.
Europejskie wojaże
Do tej pory brakowało Wam takich perełek jak katedra Notre-Dame czy Krzywa Wieża w Pizie? Najnowszy dodatek w końcu wypełnia tę lukę. W pudełku znajdziemy dziesięć nowych figurek i odpowiadających im kart. Możemy dodać je do gry według standardowych zasad lub pokusić się o odrobinę szaleństwa i wypróbować nowy tryb. Jeśli zdecydujemy się na tę drugą opcję każdy z graczy dostaje dwie tajne karty monumentu. Będzie mógł je wprowadzić do swojego miasta na podstawowych zasadach, spełniając warunki budowania przedstawione na karcie oraz opłacając koszt w postaci całej pozostałej w rundzie waluty.
Samo to nie jest jeszcze niczym specjalnym, ale nowe monumenty przynoszą nie tylko punkty, lecz także rozmaite umiejętności, które pozwalają nagiąć zasady gry i nadać rozgrywce bardziej osobisty kierunek. Możliwość przeniesienia dowolnego kafelka, pociągnięcia drogi od monumentu, zwiększona produkcja zasobów, czy natychmiastowa spłata pożyczki, to bonusy nie do pogardzenia. Wszystkie są bardzo przydatne, a jednocześnie nie przesadzone, bo choć potężne, to w większości przypadków jednorazowe. Dzięki temu balans rozgrywki nie jest zachwiany, ale nasze ruchy są bardziej ukierunkowane, gdy mamy asa w rękawie, którego możemy uwzględnić przy planowaniu.
Pewnym urozmaiceniem są również monumenty wznoszone bezpośrednio na kafelkach określonego typu, a nie obok nich. To drobna zmiana, która pozwala lepiej zagospodarować przestrzeń na mapie miasta i otwiera nowe możliwości punktowania. W tym przypadku liczy się bowiem liczba kafelków, na których stoi dana budowla, co zachęca do patrzenia na układ miasta z nieco innej perspektywy.
Stary ląd, nowe możliwości
Pod względem wykonania Europa trzyma wysoki poziom znany z podstawki i wcześniejszego dodatku, choć nie ukrywam, że karawela budzi u mnie lekkie wątpliwości — trudno uznać ją za „wielce imponującą budowlę”. Jej umiejętność jest jednak na tyle klimatyczna i sensownie wpasowana w mechanikę, że ostatecznie łatwo przymknąć na to oko. Przy stole nie obyło się też bez żartów i lekkiego ubolewania, że wiatraki jednak się nie kręcą — ale cóż, najwyraźniej wszyscy jesteśmy tu po prostu dużymi dziećmi.
To właściwie tyle, jeśli chodzi o zawartość dodatku. Pozostaje więc pytanie, które zawsze pojawia się na końcu — czy warto dodać Europę do kolekcji? Odpowiedź, jak zwykle, jest subiektywna i brzmi: to zależy. Cena nie należy do najniższych i oscyluje w granicach 60–70 zł. Jeśli Wielce Imponujące Budowle nigdy Was do siebie nie przekonały, Europa raczej tego nie zmieni — dodatek nie redefiniuje podstawowej gry. Osoby, które wcześniej nie złapały bakcyla na kafelkowe budowanie miast, wciąż mogą poczuć, że to więcej tego samego.
Jeśli jednak Wielce Imponujące Budowle należą do Waszych ulubionych tytułów i regularnie trafiają na stół, Europa wydaje się naturalnym kolejnym krokiem. Oprócz nowych miniaturek — które, choć bardzo urokliwe, z czasem mogłyby stać się jedynie wariacjami tego samego pomysłu — otrzymujemy lekko zmienione zasady. Nie rewolucjonizują one rozgrywki, ale wyraźnie ją odświeżają, dodają kolejną warstwę taktyczną i w pewnym stopniu ograniczają losowość. Znajomość dwóch monumentów, do których budowy dążymy, pozwala lepiej zaplanować miasto, choć oczywiście kolejne pojawiające się budowle nadal potrafią zaskoczyć. Dla mnie Europa jest dokładnie tym, czego oczekiwałam: subtelne, ale istotne urozmaicenie, które nie psuje tego, co w grze najlepsze, a jednocześnie daje nowe możliwości i świeże wyzwania. Jest to dodatek, który z przyjemnością dołączę do każdej rozgrywki.
GamesFanatic.pl Gry planszowe – recenzje, felietony









