SETI: Agencje Kosmiczne od Czech Games Edition / Rebel.
Po kosmicznym sukcesie, jakim niewątpliwie była gra SETI: Poszukiwania pozaziemskich cywilizacji, CGE (a w ślad z nimi rodzimy Rebel) wracają z dodatkiem Agencje Kosmiczne.
Wprowadzające asymetrię rozszerzenie daje graczom więcej tego, co tak bardzo polubili w grze Tomáša Holka. Czy musicie mieć ten dodatek już teraz? Sami pytamy – i sami odpowiadamy!
Agenturalny aspekt Wszechświata
SETI: Agencje Kosmiczne to dodatek do gry, w której zasadniczo nie brakuje bogactwa. SETI to gra złożona, intensywna i dość różnorodna już w podstawowej wersji. Jak więc ją jeszcze doprawić? Oczywiście – asymetrią! Pojawiające się w dodatku organizacje posiadają unikalne zdolności, zasoby początkowe oraz mocno zasugerowane kierunki rozwoju. Od początku wiemy więc z grubsza, czego będziemy w danej agencji poszukiwać i jak wpłynie to na nasze decyzje. Jeśli komuś w SETI brakowało strategicznej głębi – proszę, oto jest!
Prywatne firmy, mega-korporacje i globalne sieci badawcze czekają, by wziąć je we władanie. Każda z nich otrzymuje charakterystyczne dla swoich celów narzędzia. To np. darmowe akcje, do wykorzystania co turę oraz poboczne mechanizmy, pozwalające na dodatkowe, mocne ruchy w określonych momentach gry. 1 frakcji czeka, by odkryć ich moce i sprawdzić, jak wpływają na przebieg gry i nasze dalekosiężne planowanie.
Ale to nie jedyna zawartość dodatku.
Szybki start w przestworza
Ekscytującą nowością jest system Szybkiego Startu. Wszyscy grający w SETI wiedzą, jak żmudne i nieco nudnawe potrafią być w tej grze początki. Teraz, zamiast powolnej i mało angażującej pierwszej rundy, otrzymujemy karty Szybkiego Startu. Podzielone na dwie połowy karty dają nam początkową akcję i dodatkowe zasoby, a nawet mogą dołączać do naszej planszetki jako przychód na kolejne tury. To sprytny moduł, dodający pierwszym ruchom satysfakcji i rumieńców.
Podkręcając temperaturę już na samym początku, karty te dają nam ciekawe opcje do rozważenia w budowaniu długofalowych strategii. Połączmy 11 agencji z 21 kartami Szybkiego Startu i już otrzymujemy astronomiczną wręcz różnorodność na wejściu. Nadal nie czyni to gry szybką czy krótką – mam tu bardziej wrażenie wsiadania do jadącego auta, zamiast odpalania go na zimnym silniku.
Co ważne, użycie organizacji skraca grę do 4 rund – ale użycie Szybkiego Startu nadal wymaga rozegrania pełnych pięciu.
Kosmici? JACY ZNOWU KOSMICI?!
SETI często zarzuca się, że jak na grę o obcych cywilizacjach, to mało w niej tych cywilizacji. Dodatek przynosi aż trzy nowe rasy obcych, każda z odmiennymi zasadami i nowymi interakcjami. Zmiany nie są kosmetyczne – nowe gatunki zmienią nasze strategiczne priorytety i mocno wpłyną na drugą część każdej rozgrywki.
Przeskok z pięciu do ośmiu ras to mocny zastrzyk świeżości. W grze i tak wybieramy tylko dwie rasy – więc to przeskok z 10 do 28 możliwych kombinacji.
Na jakiś czas powinno starczyć. Może ;)
Wysyłamy jasny sygnał…
Nowym mechanizmem z dodatku są żetony sygnałów. To prosty moduł, wpływający na akcję skanowania.
Teraz możemy odrzucić dowolną liczbę takich żetonów, by wzmocnić sygnał kartami z rynku i oznaczyć sygnały w pasujących sektorach. To wzmacnia, ale nie jakoś przesadnie, akcję dotychczas traktowaną jako „drugi wybór”, dodając jej znaczenia i elastyczności. Skanowanie nadal nie staje się dominującą, wygrywającą strategią, ale zdecydowanie zyskuje na atrakcyjności.
Gdy połączyć to z 42 nowymi kartami projektów, otrzymujemy bardzo holistyczny dodatek, który wzbogaca niemal każdy główny obszar gry, znacząco zwiększając regrywalność.
A teraz… czekamy
SETI: Agencje Kosmiczne nie likwidują największego problemu SETI, jakim jest downtime. Jeśli cokolwiek – to nawet go wzmagają.
Przerwy między turami nadal bywają długie, zwłaszcza przy większej liczbie graczy. Rozgrywka w pełnym składzie będzie już zauważalnie długa, nawet jak na standardy złożonych gier euro. Przyrost zasad i związanych z nimi wyjątków sprawia, że jest to rozszerzenie raczej dla osób już ogranych z podstawką. Na pewno nie ryzykowałbym wprowadzania nowych graczy w SETI już z dodatkiem – choć gra jest zdecydowanie pełniejsza dzięki niemu. Nowicjuszy może jednak zdecydowanie przytłoczyć.
Mimo to, SETI: Agencje Kosmiczne to świetny przykład przemyślanego dodatku, który odpowiada na głosy graczy. Pogłębia istniejące mechanizmy i buduje na nich. Zwiększa różnorodność i wydłuża żywotność gry (nie zaczynajmy tu jednak dyskusji o obecnych trendach w rotacji gier na naszych stołach). Przede wszystkim zaś wzmacnia tematyczność gry i jeszcze bardziej angażuje graczy. Dzięki Agencjom Kosmicznym w SETI jest po prostu dużo więcej SETI.
A to dla fanów rzecz obowiązkowa.
Zalety:
+ asymetryczne agencje, nowe cywilizacje obcych i nowe karty znacząco zwiększają regrywalność
+ karty Szybkiego Startu poprawiają tempo i początek gry
+ żetony sygnałów wzmacniają niedocenianą wcześniej akcję skanowania
Wad:
– nadal występuje downtime, szczególnie przy 4 graczach
– wyższy poziom złożoności może odstraszyć nowych graczy
– potencjalne różnice w sile poszczególnych agencji
Personalizowana playmata dzięki uprzejmości Playmaty.pl
Ogólna ocena
(8/10):









Złożoność gry
(7.5/10):









Oprawa wizualna
(7.5/10):









Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.
GamesFanatic.pl Gry planszowe – recenzje, felietony




















