Jakiś czas temu miałam okazję wypróbować planszówkę wydawnictwa Egmont, stworzoną z myślą o maluchach już od drugiego roku życia. Pierwsza gra: Przyjaciele bardzo się spodobała mojemu dziecku, dlatego też z chęcią wypróbowałyśmy kolejną pozycję z tej serii. Co ciekawe, twórcą gry: Miau! Hau! Kwa! jest doskonale znany w planszówkowym świecie Wookie Łukasz Woźniak. Czy nowość autora wyczekiwanego przez tych dojrzalszych graczy Wiedźmina: Stary Świat, wzbudzi wśród maluczkich tyle samych emocji? Kto wie! :D
Read More »Yearly Archives: 2022
Pierwsza gra: Miau! Hau! Kwa! – Kukuryku na patyku, gra w dziecięcym pokoiku… [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Moje skarby – Przydasie, cotosie i inne skarby [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Moje skarby to nowa planszówka wydawnictwa Rebel, którą zainteresowałam się z kilku powodów. Jak pewnie wiele innych osób, zatrzymałam na niej wzrok ze względu na intrygującą szatę graficzną. Lektura jej opisu upewniła mnie w przekonaniu, że również temat gry jest co najmniej interesujący. Gdy zaś dowiedziałam się, że jest to na dodatek szybka, rodzinna gra kafelkowa (uwielbiam przekładać płytki, ale i sprawdzać nowe familijne planszówki), od razu wylądowała ona na mojej liście do sprawdzenia.
Read More »Pierwszy obywatel – Malcolm Tucker poleca [Współpraca reklamowa z Bored Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Dzień dobry. W dzisiejszym odcinku porozmawiamy sobie o przewidywaniach, uprzedzeniach i zaskoczeniach. Nie będę ukrywał, że do Pierwszego obywatela podchodziłem z rezerwą i ostrożnością. I wcale nie chodzi mi o to, że ani marka wydawcy, ani nazwiska autorów nie powodowały w mojej głowie wystąpienia jakichkolwiek skojarzeń. Usłyszałem, że gra jest o wyborach prezydenckich w polsce, rzuciłem okiem na okładkę i westchnąłem.
Read More »Ekosystem – w zgodzie z naturą [Współpraca reklamowa z Nasza Księgarnia] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Zmęczony życiem w ciągłym biegu i miejskim zgiełkiem? Zamknij na chwilę oczy. Wsłuchaj się w szum traw i bzyczenie pszczół. Jeśli będziesz miał trochę szczęścia, to może zobaczysz zająca chyłkiem przemykającego w gęstwinie, orła szybującego wysoko nad głową, a może nawet wilka polującego w watasze lub niedźwiedzią łowiącego pstrągi nad potokiem. Oczywiście wszystko to w bezpiecznej odległości, z zacisza własnego domu, czy planszówkowej kawiarni.
Read More »Park Smoków – Smok on the water [Współpraca reklamowa z Nasza Księgarnia] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Choć sam Park Smoków nie jest grą brutalną, ani nawet grą dla dorosłych – zgodnie z pudełkiem nadaje się już dla ośmiolatków – to trzeba sobie na wstępie powiedzieć, że karmienie smoków owcami jest tu stałym elementem rundy i że smoki, dla których owiec nie starczy faktycznie sięgają do bufetu z odwiedzającymi. Wszystko jest tu jednak podane w dość żartobliwej i lekkiej postaci, nie ma więc mowy o krzykach w nocy czy moczeniu łóżka – gra to czysta przyjemność i nie stanowi żadnego zagrożenia dla umysłów, ani młodych, ani starszych.
Read More »Civilization: Nowy Początek i Terra Incognita – czy kultowa gra komputerowa zostanie kultową planszówką? [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Mimo, że dla mnie czasy studenckie to głównie wielogodzinne rozgrywki w Heroes of Might & Magic 3, to w pewnym momencie również Cywilizacja IV na jakiś czas skradła moje serce. I choć byłem w nią dość przeciętny, to zakochałem się w przecudownym klimacie rozgrywki, tworzonym zarówno przez świetną mechanikę, oprawę wizualną czy kapitalną ścieżkę dźwiękową (z kultową piosenką Baba Yetu). A że w pierwotną wersję planszowej Cywilizacji sygnowanej logiem Sida Meiera nie udało mi się zagrać, to z chęcią przyjąłem propozycję zrecenzowania Nowego Początku.
Read More »The Shadow Planet – cienisty odcień cienia Ten tekst przeczytasz w 9 minut
*bip* *biiip* *bibibip* mówi tajemniczy statek, rozbity na tajemniczej i pozornie opuszczonej planecie, a Wy podążacie za sygnałem. Cała drużyna astronautów wysłanych, by poznać losy dawno zagubionego statku badawczego. Atmosfera jest tu zimna, niebo wciąż pokryte mrocznymi chmurami, a w powietrzu daje się wyczuć napięcie i pewną kosmiczną desperację. Każdy członek załogi chciałby jak najszybciej wrócić do domu... ale oto jesteśmy – tylko my i Planeta Cieni, zwana po polsku The Shadow Planet.
Read More »Nowa Gwinea. Chatka do chatki [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Papua czy Nowa Gwinea? Wam też się wydawało, że to jedno i to samo? Otóż nie. Przynajmniej nie w grach planszowych :) Półtora roku temu, w Papui, układaliśmy mosty z wyspy na wyspę, aby połączyć je wszystkie (albo prawie wszystkie) w jedną całość z punktem startowym. W Nowej Gwinei zaś będziemy dokładać chatkę do chatki aby przykryć na planszetce wszystkie źródła i jak najwięcej drzew.
Read More »Terraformacja Marsa: Ekspedycja Ares – czy ładniejsze znaczy lepsze? [Współpraca reklamowa z Rebel] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 12 minut
Wydana w 2016 roku Terraformacja Marsa zajmuje szczególne miejsce w mojej kolekcji, ponieważ to ona sprawiła, że odkryłem świat gier planszowych na nowo. Pomimo skrajnych opinii graczy na jej temat, wciąż lokuje się ona w ścisłej czołówce rankingu BGG. Dla jednych brzydkie i suche jak wiór euro, dla innych nudny jak flaki z olejem pasjans – owszem, gier na rynku obecnie jest tak wiele, że nietrudno znaleźć tytuły, które będą od TM ciekawsze. Dla mnie jednak to nieśpieszne budowanie silniczka i obserwowanie jak ów Mars staje się zdatny do zasiedlenia przez ludzi, ma w sobie to coś, co sprawia, iż ...
Read More »Historia gier w Polsce – część 7. Lata 1980-89 Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Lata 1980-81, tak istotne dla historii Polski, nie zapisały się w dziejach polskich planszówek niczym szczególnym. Znacznie korzystniejsze było paradoksalnie wprowadzenie stanu wojennego. A może wcale nie paradoksalnie? Może to było celowe działanie? Bo oto w roku 1982, na zlecenie Wydziału Kultury Zarządu Głównego ZSMP, wydane zostały cztery gry planszowe: Targi (oparte na grze Broker), Książe (czyli Machiavelli), Ave (Decline and Fall of the Roman Empire) oraz Andia (symulacja społeczeństwa żyjącego gdzieś w Andach, gra dla 8-36 osób). Być może cel był taki: niech młodzież zajmie się grami planszowymi, zamiast roznosić antyrządowe ulotki lub tłuc się z zomowcami.
Read More »
GamesFanatic.pl Gry planszowe – recenzje, felietony