Home | Katalog gier - recenzje | eGry | I’m Too Young To Die – nostalgia w trybie FPS

I’m Too Young To Die – nostalgia w trybie FPS [Współpraca reklamowa z Gamebook] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

„I’m Too Young To Die. Wielki przewodnik po grach FPS 1992-2002” wydawnictwa Gamebook / Bitmap Books.

Dzisiaj będzie o papierze i kartonie, ale w nieco innej formie. Trafiła w moje ręce książka o mojej młodości. Dawno już nieprawdziwej i trochę wypartej, ale jak się okazuje, jednak wciąż żywej.

„I’m Too Young To Die. Wielki przewodnik po grach FPS 1992-2002” to książka na wskroś nostalgiczna. Opowiada bowiem o grach, które ukształtowały całe pokolenia graczy. Dały początek nowym mechanizmom, wytyczyły kierunki rozwoju i stworzyły podwaliny pod wiele hitów, które dziś ogrywają miliony. Było też po drodze kilka kasztanów, ale to nostalgia łaskawie przykrywa.

Zajrzyjmy na parę stron i powiem Wam, co sądzę o tej publikacji.

rott.bat

Fascynację grami komputerowymi zaczynałem w czasach MS-DOS. Poszukiwanie w Norton Commander plików .exe i .bat było jak eksplorowanie tajemniczej krainy. Nagle, po wciśnięciu ENTER przenosiłem się z chłodnego świata błękitnych tabelek na fantastyczne trakty leśne, do prehistorycznych jaskiń czy na księżyce nieistniejących (chyba) planet. Na monitorze, skrytym za ochraniaczem blokującym szkodliwe promieniowanie UV, pojawiały się pixele. Nie było ich dużo, ale opowiadały historie. Syciły zmysły. Wymagały uważności i znajomości klawiatury, którą moje młodzieńcze palce obsługiwały bez jakiejkolwiek gracji czy precyzji.

To był czas dla mnie osobiście magiczny. Komputery były wtedy jak kosmiczne machiny z przyszłości. Uruchamianie ich przypominało odpalanie reaktora atomowego. Wielkie przyciski, głośne dźwięki, charkoty, świergoty i trudne do odcyfrowania komunikaty – wydawać się mogło, że komputer zaraz odleci, a winą za to rodzice lub koledzy obarczą tylko mnie.

Gdy jednak już mijał strach, że zaraz przypadkiem uruchomimy program kasujący zawartość dysku, dokopać się można było do prawdziwych cymesów. Doom, Rise of the Triad, Heretic, Hexen, a nawet Wolfenstein 3D to moje pierwsze doświadczenia ze strzelaninami first person. I choć teraz można spoglądać na nie jak na kurioza – relikty zapomnianej przyszłości – to wtedy one rozbudzały wyobraźnię i powodowały zbiorcze „o kurde, pa to!” ilekroć kibicujący mi koledzy zauważyli na ekranie nowego potwora czy mocniejszą broń. Bo tak, „granie na komputerze” to był spectator sport w najczystszej postaci. Komputery posiadało niewielu, a gry były niemal wyłącznie jednoosobowe.

Miałem powodzenie, którego próżno szukać w moim dalszym, dorosłym życiu.

doom.exe

Blisko 30 lat później nadal pamiętam tamte rozgrywki. I na swój sposób tamte gry wciąż żyją we mnie. Spędziłem większość pandemii, spotykając się z kolegami w Werdańsku i udoskonalając mój arsenał w Call Of Duty: Warzone. Dzięki uprzejmości Playstation Plus poznałem ostatnio Doom Eternal, pograłem trochę w strzelaniny na PS VR (co przypłaciłem mdłościami), przeszedłem parę części z serii Far Cry… daleko mi do hardcorowego grania, ale wciąż lubię postrzelać.

Książka wzięła mnie z zaskoczenia. I gdy zobaczyłem tytuł – zaczerpnięty z poziomu trudności w pierwszym Doomie – poczułem przyjemne ukłucie.

„I’m Too Young To Die. Wielki przewodnik po grach FPS 1992-2002” w niemal encyklopedycznej, bogato ilustrowanej formie dokumentuje te burzliwe czasy mojej młodości. I pokazuje, że grałem o wiele więcej, niż mi się obecnie wydaje. Bo chociaż wciąż biegałem za kolegami na boisku czy chowałem się po śmietnikach podczas zabawy w podchody, to komputer, a później konsole, zjadały sporą część mojego życia.

Wstępem do książki jest krótka opowieść o historii gatunku. Od pierwszych gier wykorzystujących perspektywę pierwszej osoby, po kamienie milowe jak Half-Life czy Duke Nukem 3D. Autor, Stuart Maine, szkicuje kolejne przełomy w designie poziomów, budowie fabuły, nadawaniu postaciom osobowości – lub pielęgnowania ich anonimowości – i pokazuje, jakie gry popychały gatunek FPS do przodu.

Opisy poszczególnych gier przeplatane są rozmowami z notablami branży – osobami, które czasem niemal w pojedynkę wynosiły first person shootery na kolejne, wyższe poziomy. I jest tu w co się wgryźć. Anegdoty na temat genialnych pomysłów, niecodziennych inspiracji do tytułów czy ukrytych w grach easter eggów to czyste złoto. Czytając kolejne wywiady czułem już nostalgiczną ciarkę na plecach – łatwo było mi przypomnieć sobie, jak sam odkrywałem stworzone przez nich gry i jak cieszyłem się, ilekroć zaskakiwały mnie czymś wcześniej niespotykanym.

Shareware 4ever

Clue „I’m Too Young To Die” to jednak wyczerpująca lista blisko 200 gier z najbardziej formatywnej dla gatunku dekady. To setki screenshotów, przenoszących nas do kolejnych historycznych tytułów. Pixel po pixelu możemy śledzić zmiany i rozwój gier obserwując, jak poszerza się instrumentarium zarówno twórców, jak i postaci w grach.

Co wyróżnia tę książkę na tle innych, dostępnych w Sieci lub w druku kompendiów gier to sposób ich prezentacji. Nie dostajemy tu po prostu „metryczki” i średniej ocen z recenzji. Każda gra okraszona jest ciekawostkami lub informacjami dotyczącymi jej powstania. Dopowiadane są konteksty, wydarzenia towarzyszące premierze, wymieniane są nowinki techniczne, opisywane silniki i podawane anegdoty o planowanych, często porzuconych kontynuacjach. Jest tu mięsko. Dużo mięska.

Wywiady z twórcami, programistami i projektantami silników dostarczają go w bród. Przeczytamy tu o panu, dla którego główną testerką była jego własna matka, o teamie twórców, który pracował nad grą bez ustalenia wcześniej konkretnego budżetu czy obowiązkowych milestonów, a także dowiemy się o nieoczywistych inspiracjach i tym, jak przełożyły się na powstanie kochanych i zagrywanych przez nas do bólu tytułów. I tak, jest też fragment o tym, jak ktoś wygrał Ferrari Johna Carmacka.

To książka ewidentnie skierowana do pasjonatów, którzy chcą poszerzyć swoj

ą wiedzę o ukochanym gatunku – i wrócić wspomnieniami do epoki, która ten gatunek ukształtowała, przepoczwarzyła i rozwinęła.

To też inny powrót – do czasu niewinności, gdzie życie było proste, a cały plan na wieczór, czy nawet serię wieczorów, można było streścić jako „bede grał w gre”. I niezależnie od tego, czy „tom grom” było Delta Force, System Shock czy sieciowe szaleństwa na Q2DM1 w Quake albo polowanie na headshoty w Unreal Tournament – był to czas błogiej beztroski i wsiąkania w przepełniony pixelami ekran.

Prt sc

Oczywiście, „I’m Too Young To Die” to pozycja skierowana do dość konkretnego odbiorcy. To nie typowy album, którego zadaniem jest pokazać piękne obrazki i dobrze wyglądać potem na stoliku kawowym. To coś więcej, niż zbiór technicznych informacji, dat, nazwisk i screenshotów.

 

I’m Too Young To Die” to, zaraz obok Kompendium Wiedzy Secret Service, jeden z portali do mojej przeszłości. I jak sądzę: do przeszłości wielu innych graczy.

30 lat temu zagrywaliśmy się w te rzeczy, tracąc wzrok, młodość i niejedną klawiaturę czy myszkę na to, by mordować, wysadzać i ostrzeliwać, czasem tylko robiąc przystanek na przeładowanie. Teraz, kilka dekad później, nie mamy już czasu na tyle strzelania. Mamy za to środki i możliwości, by nostalgiczne dla nas tytuły znaleźć nie na lokalnym bazarze, a serwisach takich jak Steam czy GOG. I wciąż możemy, choć na chwilę, znów poczuć klimat tamtych dni. Przypomnieć sobie zapachy i odgłosy towarzyszące bootującym się komputerom, wrócić pamięcią do czytanych wtedy branżowych magazynów jak CD-Action czy właśnie Secret Service, może nawet poczuć pod palcami klawiaturę z dużym skokiem i toporną myszkę z kulką.

Wciąż możemy strzelać. A dzięki pozycjom takim jak „I’m Too Young To Die” możemy wczuć się w dawnych, młodszych i nieco bardziej owłosionych siebie, nawet bez strzelania. Po prostu poczytać przed snem chociaż kilka akapitów o tym, że te gry były ważne nie tylko dla nas, ale dla tysięcy, a czasem i milionów innych graczy.

To pięknie wydany, szczodrze ilustrowany i pełen fascynujących historii wolumen. I napisany jest właśnie dla nas: graczy.

Życzę Wam udanych łowów, a wydawnictwu Gamebook dziękuję za udostępniony egzemplarz recenzencki.

 

 



Dziękujemy firmie Gamebook za przekazanie gry do recenzji.


 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings