🔍 SZUKAJ
Home | Katalog gier - recenzje | Crowdfunding | Everdell Silverfrost – cute, cozy, frozen

Everdell Silverfrost – cute, cozy, frozen [Współpraca reklamowa z Tycoon Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Everdell Silverfrost od Starling Games / Tycoon Games.

Everdell Silverfrost

Nie ukrywam – do Everdell szedłem trasą bardzo okrężną. Skreśliłem ją szybko z listy zainteresowań: za bardzo urocza, za dużo dodatków, za duże drzewo. Uniosłem się dziwnym honorem myśląc, że to taka rodzinna, mass-marketowa gra o zwierzątkach.

Gdy jednak nadeszły zwierzątka przykryte śniegiem… w końcu uległem. Everdell Silverfrost przemówił do mnie z nową siłą, być może przez ten mróz. Dobre gry z ujemną temperaturą w tle to rzadkość. Nie przeszkadza fakt, że Silverfrost jest bez wątpienia najpiękniejszą grą z serii. Jak się okazuje, pod śnieżną pierzynką kryje się rozgrzewająca mózg mechanika. Zapraszam do mojej śnieżnej chatki!

Everdell Silverfrost

W Everdell sypie śnieg

Zaznaczmy od razu – nie mam zbyt dobrego pojęcia o poprzednich częściach. Wiem o Everdell tyle, ile zobaczyłem w Silverfrost. Dla mnie wszystkie mechanizmy to nowości – wybaczcie więc brak odniesienia do innych części i dodatków z cyklu.

Wiem natomiast, że nad doliną Everdell zebrały się ciemnoszare chmury, ukrywając szczyty gór Spirecrest. Naszym zadaniem jest zbudowanie miasta, które przetrwa w tych mroźnych warunkach. Mamy na to całe cztery pory roku, ale przed nami sporo pracy. Przy pomocy dzielnych robotników będziemy pozyskiwać zasoby, wznosić budowle i zapraszać do naszej osady rozmaitych gości, dzięki którym przygotujemy się na nadejście zimy.

Everdell Silverfrost to świetny przykład gry, która bazując na sprawdzonych mechanizmach, bez reszty wciąga graczy do magicznego świata. Nie jest to jednak, jak pierwotnie sądziłem, na wskroś rodzinna gra. Pełno tu okazji do popisowych kombinacji i intensywnych rund wyrastających z pojedynczej akcji, a różnorodne karty i pola na planszy oferują graczom wiele dróg do budowania własnych silniczków, napędzających rozwojowe działania. Silverfrost zupełnie bez kompleksów stoi obok innych gier jak Viticulture, które może i emanują ciepłem i sielskością, ale robią się bardzo zacięte, gdy przychodzi do walki o zasoby, karty i miejsca na planszy.

Tym, co podobno nowe, to mechanika zaśnieżania i późniejszego odśnieżania – i kominy.

Wychodzi na to, że w Dolinie zapowiada się mroźna zima!

Everdell Silverfrost

Winter… is… coming…

A więc o sceptycyzmie miało być. Tak, Everdell przeszedł mi poza radarem, bo wydawał się zbyt miałki i oparty na gadżecie – wielkim, kartonowym drzewie. Teraz jednak wracam do tej gry, ale już za sprawą wielkiej, kartonowej góry.

Nie jestem stały w uczuciach, jak widać.

Everdell Silverfrost

Silverfrost ma wszystko, co lubię. Powolny start. Pierwszą rundę, która mija zaskakująco szybko. I atomowe przyspieszenie z każdą kolejną turą. Podobnie jest z niemal imiennikiem, Evenfall – po pierwszej rundzie wydaje się, że gra potrwa 30 minut, po czym następuje eksplozja.

W zasadzie na każdy problem jest tu rozwiązanie – lub trzy. Brak Ci surowca? Stań se na polu. Miejsce zajęte? Idź tam swoim Strażnikiem, a nie zwykłym workerem. Nie masz nic ciekawego na ręce? „Zbuduj” sobie kartę z ryneczku. Na ryneczku posucha? To idź na pole z dobieraniem kart. Nie chce Ci się chodzić daleko? Skorzystaj z wybudowanych kart Destynacji w swoim mieście… lub u innego gracza! Everdell Silverfrost to gra pełna rozwiązań, za którymi czasem trzeba się trochę rozejrzeć.

Everdell Silverfrost

Nowości mechaniczne są „okej”. Nie wiem, czy całość bez nich dużo by straciła, ale skoro są – niech będą ;) Śnieg to po prostu przeszkadzajka. Spada na rynek, pola na planszy, karty w naszych miastach i gdzie nie tylko – wyłączając je z użytku do czasu odśnieżenia (ogniem, najwyraźniej w postaci miotacza). „Duże” zwierzaki to nowa talia sojuszników, których możemy prosić o jednorazowe wsparcie. A kominy to rzadkie zasoby (dwa na grę), pozwalające wybudować kartę niemal gratis. Bajer polega na tym, że raz użyty komin daje się „reaktywować”. Jest to więc konkretna pomoc w rozbudowie, zwłaszcza w tak ciasnej ekonomii, jaką tu spotkamy.

Bo choć „opcji” jest w Silverfrost wiele, to o zasoby jest tu ciężko. Trzeba się nagłowić, żeby zbudować mocniejsze karty – i jest to piękne głowienie.

Everdell Silverfrost

Miasto pełne zwierzątek

Cute factor w Everdell Silverfrost jest poza skalą. Gra jest piękna, karty są wydrukowane na świetnym papierze i całość sprawia wrażenie produktu premium. Kocham papcie (ok, „rakiety”), które noszą Strażnicy. Owszem, jest ta dziwaczna góra, na szczęście można ją zastąpić płaską planszetką – czego nie zrobiłem. Ostatecznie uznałem, że nawet jako ułomna góra (żetony ani znaczniki śniegu nie mają tam łatwego życia) i tak robi ona spore wrażenie. I została.

Po dopełnienie wrażeń wzrokowych ruszyłem do Cubic Robin.

CubicRobin to artystka w swoim fachu. Tam, gdzie oryginalny wydawca zaoferował jedynie mało ekscytujące żetony, Robin oferuje trójwymiarową ekstrawagancję. Zamiast kartonowej płaskości – zmysłową teksturę i kuszące wypukłości. Bo trzeba tutaj wyraźnie zaznaczyć: Everdell to ciągła manipulacja zasobami i kartami. Nie ma tury, żeby ktoś za coś nie płacił lub skądś nie pobierał surowców. No to skoro już tyle mamy majtać tymi zasobami, to niech nam to sprawia maksymalną radość, prawda?

Everdell Silverfrost

Propozycje Robin to wielokolorowe, precyzyjnie drukowane i pełne detali cudeńka. Ale w zestawie znajdziemy nie tylko zasoby, ale też… latarnie! I tym razem, w przeciwieństwie do kartonowego pierwowzoru, naprawdę świecą! To świetny przykład tego, jak malutka dioda potrafi ożywić całą wielką górę. Na takiej latarni aż miło jest stawać, prawda?

Całości dopełniają znaczniki śniegu. W grze pełnią również funkcję punktującą – będziemy je więc zbierać. W wersji 3D mają kilka odcieni, jeśli więc ktoś jest bardzo wybredny – może zbierać tylko swój ulubiony z nich.

Czy można grać w Everdell bez komponentów 3D? Można. Można również jeść banany ze skórką. Pytanie – po co? Everdell Silverfrost to gra z gatunku „cute and cozy” – warto więc urokliwość i przytulność podkręcić do maksimum. I od tego mamy CubicRobin.

Burzowe chmury

Przy całej swojej widowiskowości, Everdell Silverfrost cierpi na mało użyteczny insert, którego z miejsca się pozbyłem, bo nie nadawał się ani do kartonowych, ani trójwymiarowych skarbów.

Rozumiem krytyków tej części, dla których ekonomia zasobów jest zbyt ciasna, a mechanizm zaśnieżania – zbyt brutalny. Owszem, z czasem odśnieżanie drożeje do 2 Ogni per 1 Śnieg. Ale nie musimy od razu usuwać całego śniegu – można to robić w miarę potrzeb. A cały usunięty puch daje nam przecież punkty. Owszem, gra jest ciasna i miejscami duszna, ale można złapać w niej rytm i z jednej akcji przechodzić do całego wachlarza działań. Tu idziemy na pole, tam budujemy kartę, ta aktywuje inną kartę i nagle obrodziło nam zasobami, jakby już były święta.

Everdell Silverfrost

Jestem natomiast trochę rozczarowany osobistymi i publicznymi celami. Duża część z nich jest trudna do osiągnięcia na początku gry, przez co blokują rynek. Część z kolei jest podejrzanie prosta – typu 5 nieunikatowych kart w tableau czy 3 karty określonego typu. A 2-3 punkty różnicy między nimi sprawiają, że człowieka aż ciągnie do realizacji tych prostszych, ignorując te trudniejsze.

Gra jest niestety dość stołożerna i to w mało seksowny sposób. Budowa własnego tableau zawsze jest… wymagająca. Tutaj, przy 15 kartach w szczytowym momencie rozbudowy, mamy przed sobą naprawdę sporo informacji, ułożonych w niekoniecznie piękny sposób.

Ponadto, przy całym pięknie planszy i kart – a jest to piękno naprawdę rozgrzewające serce i zmysły – to centralna część planszy, Dolina, jest zwyczajnie słabo czytelna. Osiem kart leży sobie tam i pstrokaci się, ilustracje gryzą się z tłem, karty się rozjeżdżają… jest to mało powabne, jak na grę, w której czytelność i szybkość pozyskiwania informacji są kluczowe w budowaniu strategii.

Everdell Silverfrost

Tej zimy nocujemy w Everdell

OK, wiem, że zima już mija. Gdy to piszę, za oknem jest 17 stopni Celsjusza – to może nie być idealny czas na granie w zimowe gry. Ale Everdell Silverfrost ma w sobie taką dawkę ciepła i magii, że chyba wymyka się ograniczeniom pór roku.

Przytulność i przyjazność wyzierają tu z każdego komponentu i każdej ilustracji. Gra rozgrzewa serce i dłonie, podkręcając przy tym temperaturę w naszej czaszce – bo jest tu naprawdę dużo myślenia, szukania, przeliczania, agonizowania i narzekania. Liczba różnorodnych kart jest zatrważająca, a ich kombinacje w ramach naszego tableau – i w połączeniu z kartami na Górze – to przepis na świetną, choć wymagającą zabawę.

Nie wiem, czy wsiąknę w Everdella bez końca, ze wszystkimi dodatkami i drewnianym drzewem na środku stołu. Ale Silverfrost to bez wątpienia wybitna gra, chwilowo niewymagająca dodatków. Wymaga co najwyżej lekko przygaszonego światła, świeczki o zapachu Pumpkin Spice i ciepłego kocyka, zarzuconego na zzębnięte plecy.

I może pary grubych skarpet dla uzupełnienia idyllicznego obrazka.

Everdell Silverfrost pojawi się nad Wisłą jako Everdell Srebrnoszrony, nakładem wydawnictwa Rebel.

Plusy:
+ niepowtarzalny, sielski klimat
+ cudowne, pełne ciepła ilustracje
+ wciągająca mechanika budowy tableau, pełna dobrze zaprojektowanych kart
+ duży potencjał na kombinacje, kombosy i reakcje łańcuchowe

Everdell Silverfrost

Minusy:
– mało praktyczny insert
– niezbalansowane karty Celów, często blokujące rynek
– nieco pstrokata plansza, obniżająca czytelność rynku kart w Dolinie
– koszmar dla graczy z paraliżem decyzyjnym

Personalizowana playmata dzięki uprzejmości Playmaty.pl

 



Dziękujemy firmie Tycoon Games za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (8.5/10):

Złożoność gry (6/10):

Oprawa wizualna (9.5/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings