🔍 SZUKAJ
Home | Katalog gier - recenzje | Crowdfunding | Jisogi: Anime Studio Tycoon – stowarzyszenie umarłych animatorów

Jisogi: Anime Studio Tycoon – stowarzyszenie umarłych animatorów [Współpraca reklamowa z Esper Game Studio] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Jisogi od Esper Game Studio.

Jisogi: Anime Studio Tycoon

Osobista trauma to niełatwy temat do przetrawienia. Jak się okazuje – może jednak być świetnym pomysłem na grę! Jak bowiem lepiej przepracować pracowniczy ból i frustrację, niż w planszowej postaci, prawda?

Rodrigo Esper, bazując na doświadczeniach z wydawniczego świata, stworzył więc Jisogi: Anime Studio Tycoon. Grę o tym, jak wiązać koniec z końcem dzięki wyczerpanej ekipie i seryjnym, nawarstwiającym się kredytom. To nie opowieść o tytułowym magnacie – a raczej o mrzonce, o magnackich marzeniach. Ale marzyć jeszcze nikt nam nie zabronił. Sprawdźmy więc, jak pójdzie nam realizacja snu o prężnie działającym wydawnictwie!

Jisogi: Anime Studio Tycoon

Na początku był kryzys

Pracownicy przychodzą do pracy niewyspani i chyba głodni. Od pewnego czasu słabo śpią i słabo jedzą, bo wypłaty – o ile w ogóle są – spóźniają się notorycznie. Sytuacja wydawnictwa jest dramatyczna. Pieniędzy brakuje na wszystko. Duch walki podupada. Cała nadzieja w kreatywności, kreatywnej księgowości i… przewidywaniu trendów.

Jisogi: Anime Studio Tycoon

Jisogi to w dużej mierze gra o dysponowaniu bardzo ograniczonymi zasobami. Ludzkimi i nie tylko. Nasi wymęczeni scenarzyści, artyści, producenci i reżyserzy – pełniący rolę workerów w lokalnym worker placemencie – będą snuć się bez energii po planszy, realizując swoje zadania. Tak jak im brakuje energii, tak nam będzie brakować pieniędzy, hype’u i pomysłów na kolejne wydawnictwa. Ale krok po kroku, kredyt za kredytem, uciułamy w końcu materiał na nasze następne anime. Wydamy je, zbierzemy zasłużone gratulacje, laury i wynagrodzenie, a następnie… zaczniemy ten proces od nowa.

Z małą przerwą na spłatę kredytu, ma się rozumieć.

Jisogi: Anime Studio Tycoon

Później było słowo

Jisogi: Anime Studio Tycoon lepiej opisywać od strony tematycznej, niż mechanicznej. Bo mechaniczny silnik gry składa się z zębatek i przekładni raczej powszechnie znanych i sprawdzonych. Ale za to cała oprawa tematyczna i wizualna wynoszą grę na zupełnie inny poziom zachwytu i immersji.

Jisogi: Anime Studio Tycoon

Nasz startowy team (dosłownie nazwani Martwymii Od Środka) to pracownicy zmęczeni życiem, styrani pracą i spragnieni snu. Lub dużych ilości kawy. W trakcie rozgrywki możemy ich litościwie odciążyć – zatrudniając nowych pracowników: genki (jap. zdrowych, witalnych) za pieniądze, których zapewne JESZCZE nie mamy! – lub nie mniej litościwie awansować, dając im niejako drugie życie. I rodzi się tu zadziorny dylemat: czy poszerzać kadrę, zyskując dodatkowe akcje w każdej rundzie, ale trwoniąc środki na wynagrodzenia, czy może doskonalić już posiadanych pracowników, oszczędzając budżet? Każdy pracownik jest tu też wąsko wyspecjalizowany, co otwiera mu dostęp do konkretnych akcji na planszy. Tylko dyrektorowie są uniwersalni i mile widziany na każdym polu.

Jisogi: Anime Studio Tycoon

Każda postać w grze to małe dzieło sztuki – podobnie jak każda karta trendu. Jisogi z jednej strony ocieka intensywnie zarysowanym, bogato ilustrowanym tematem, a z drugiej jest absolutnie czytelna i przejrzysta. To niemałe osiągnięcie, bo łatwo było tu skręcić w stronę przesytu. Ikonografia jest jednak wysublimowana i wyrazista, użyte kolory kontrastowe, a cała intensywność anime została skutecznie ujarzmiona. Co nie znaczy, że jej tu brakuje – gra ani na moment nie pozwala nam zapomnieć, co jest naszym głównym tematem.

A na końcu… był obraz!

Jisogi odrobinę przypomina mi ukochane Viticulture. Głównie w tym, jak sekwencyjne i cykliczne są nasze działania. Zatrudniamy pracowników, „piszemy” scenariusz, animujemy, publikujemy i powtarzamy proces. Zupełnie jak sadzenie winorośli, zbiory, udeptywanie w kadziach i wysyłanie do klientów, prawda?

Jisogi: Anime Studio Tycoon

W żadnym jednak momencie ta powtarzalność nie popada w nudę. Sytuacja nieustannie się zmienia dzięki rotującym trendom, 60 fragmentom scenariusza czekających na najdziwniejsze połączenia (post-apokaliptyczna opowieść z duchem przodków, oferującym staromodne porady randkowe?), rotującym kartom Okazji (które wzbogacają możliwości punktowania za nasze publikacje) czy w końcu kartom Networkingu, które (niczym karty Intrygi w Diunie: Imperium) potrafią zboostować niejedną akcję i dać nam nagłą przewagę nad konkurencją. Jisogi to precyzyjnie utkana sieć połączeń, szans i korzyści. Będziemy się w niej czasem plątać, ale o wiele częściej odnajdziemy w niej pomysłowy sposób na to, by wykorzystać sytuację na rynku i wyskoczyć przed innych graczy widowiskową woltą.

Jisogi: Anime Studio Tycoon

Bo opublikowanie anime wpisującego się w aktualny trend jest bardzo satysfakcjonujące i korzystne. Ale połączenie trendu z odpowiednio dobranymi pracownikami naszego studio, przy jednoczesnym wykorzystaniu Okazji i doprawienie publikacji smakowitą kartą Networkingu – to już satysfakcja niemalże astralna.

Nie mówiąc tu o radości z pięknie wydanego anime!

To się Gutenbergowi nie śniło

Nie ma co ukrywać mojego zachwytu. Jisogi: Anime Studio Tycoon olśniewa widowiskową, rzadko spotykaną oprawą i urzeka świeżym podejściem do worker placementu. Gra w niebywale angażujący sposób splata ze sobą budowę teamu pracowników, zbieranie idealnego zestawu scenariuszowego pod kątem trendów i wykorzystanie Okazji i Networkingu, by dodatkowo zboostować swój wynik. Owszem, kalkulacje wokół zdobywanej Popularności są trochę zbyt matematyczne jak na mój gust (punkty za pasujące gatunki, bonusy pracownicze, Okazje, żetony na trendach, użyty hype, poziom animacji… sporo tu dodawania!), ale w ogólnym obrazie gry jest to detal. Nowa wersja gry, dostępna obecnie na Kickstarterze, rozwiązuje jedyny problem logistyczny gry – wprowadzając planszę trendów i Okazji, zastępującą dwie liche „planszetki” z wersji oryginalnej. Więc nawet na to nie warto obecnie narzekać!

Jeśli ktoś obawia się o zbytnią powtarzalność centralnej pętli wydawniczej, to uspokajam. Gra nie jest o tym, by znajdować nowe sposoby na publikację anime – ta ścieżka zawsze będzie ta sama. Tym, co wprowadza w niej świeżość, to kalejdoskop uwarunkowań, wpływających na ostateczny wynik. Trzeba być czujnym, elastycznym i gotowym na nagłą zmianę kierunku. I gra to umożliwia swoimi mechanizmami – np. fragmenty scenariusza przechowujemy niezobowiązująco i „przyklepujemy” wtedy, kiedy chcemy, nawet tuż przed samą publikacją. Tak samo możemy wykorzystać pojawiających się na rynku pracowników genki, by na ostatniej prostej jeszcze dorobić kilka punktów z ich umiejętności.

Planszowa recepta na wypalenie zawodowe

Być może Jisogi nie wymyśla koła na nowo, ale maluje je pięknymi kolorami i ozdabia wysmakowanymi ornamentami. To worker placement w wersji na bogato, zarówno w ilustracjach, jak i mechanikach towarzyszących. Gra żyje, oddycha i zmienia się przed naszymi oczami. Jest wymagająca, ale szczodra w satysfakcji. Otwiera przed nami niemal nieograniczoną linię kredytową, z którą spełnimy każde marzenie – ale surowo każe nas za niespłacone pożyczki rosnącymi odsetkami. Stajemy w samym środku dylematu niemal tak ważkiego, jak „mieć czy być”. I siłowanie się z nim daje Jisogi skrzydeł.

To wybitnie tematyczna, niebanalna i przepięknie wydana gra. Jedna z tych nielicznych gier, które rodzą się nie tyle w sercu projektanta, co w jego trzewiach. Podobnie jak fantastyczne Roll Camera!, Jisogi: Anime Studio Tycoon bierze się z prawdziwych, osobistych doświadczeń – i przez to przemawia do mnie na innym poziomie, niż abstrakcyjne historie o dzielnych paladynach, przedsiębiorczych mrówkach czy kolonizacji jądra ziemi. Ktoś zostawił w tej grze ogromny kawałek swojego serca i to widać, i czuć.

Jeśli jeszcze nie macie w swojej kolekcji gry o prowadzeniu teamu Martwych Od Środka pracowników ku chwale i bogactwu – możecie to zmienić podczas trwającej właśnie kampanii. 

 

Jisogi w wersji 1.5 zawiera również alternatywny tryb Pitch Room, który z zarządzania studiem przenosi akcent na kreatywną burzę mózgów! Podczas kampanii kupicie również Eldertide: A Thousand Lights, inną grę studia, opartą o mechanizm pick up and deliver.

Zalety:
+ silnie tematyczna i często przezabawna rozgrywka
+ interesujący balans między wydawaniem, pożyczaniem i zarabianiem pieniędzy
+ wybitne ilustracje i wysmakowany styl graficzny
+ duża zmienność uwarunkowań wpływających na punktację
+ wymagający, nietuzinkowy tryb solo – seria wyzwań o rosnącym poziomie trudności i zmiennych zasadach

Wady:
– sporo matematycznych obliczeń podczas publikacji = okazjonalnie występujący, lekki paraliż
– w pierwotnej wersji – nieco chaotyczna prezencja stołowa, dużo luźnych elementów i kart przesuwanych wokół kartonowych „prowadnic”
– niektórzy pracownicy genki są wyraźnie silniejsi od innych

Playmata dzięki uprzejmości Playmaty.pl

 



Dziękujemy firmie Esper Game Studio za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (9/10):

Złożoność gry (6/10):

Oprawa wizualna (9/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Gra tak dobra, że chce się ją polecać, zachwycać nią i głosić jej zalety. Jedna z najlepszych w swojej kategorii, której wstyd nie znać. Może mieć niewielkie wady, ale nic, co by realnie wpływało negatywnie na jej odbiór.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings