Home / Recenzje / Gry dla dzieci / Dżungla – Odkrywaj, zapamiętuj i układaj

Dżungla – Odkrywaj, zapamiętuj i układaj

Nie lubię gier typu memory. Nie cieszyły mnie one w dzieciństwie i nadal mam na nie alergię. Wiecie jednak co lubię? Innowacje w świecie gier – połączenia dwóch niezależnych bytów, które razem tworzą coś, czego jeszcze nie było (albo przynajmniej coś, z czym ja się nie zetknęłam). Jeśli dodatkowo nowość taka jest ilustrowana przez twórcę znakomitych grafik z “sennej” serii karcianek Naszej Księgarni… nie trzeba mnie dłużej przekonywać, bym z ciekawością sięgnęła po puzzlogrę Dżungla.

Jeśli marzyliście o podróży w głąb amazońskiego lasu tropikalnego, teraz macie okazję się do tej wyprawy przygotować. Jak najlepiej jest to zrobić? Zapoznając się z jego mieszkańcami. Tytułowa gęstwina pełna jest licznych gatunków zwierząt. Podczas gry w Dżunglę będziemy wraz ze wschodzącym słońcem, oświetlającym zieloną głuszę, odkrywać kolejne z nich, poczynając od tych, które noc spędzają na ziemi lub w wodzie, aż po gatunki kryjące się w koronach drzew. Osoba, która wykaże się największą spostrzegawczością i odnajdzie najwięcej z nich, zostanie zwycięzcą.

W środku dżungli, potężnej dżungli… Jest pięknie!

Przyznam, że początkowo informacja o polskim wydaniu gry Dżungla nie zrobiła na mnie dużego wrażenia. Zmieniło się to, jak tylko dowiedziałam się, że osobą odpowiedzialną za jej szatę będzie Marcin Minor. Jego grafiki to istne dzieła sztuki. I tak też jest tym razem. Jeśli chodzi o wygląd, ale i wykonanie nowości Naszej Księgarni, to stoi ona na bardzo wysokim poziomie. Wszystkie komponenty są solidne, a instrukcja napisana została prostym językiem, dzięki czemu zrozumiale tłumaczy ona reguły gry. Jedynym minusem Dżungli jest jak dla mnie za duże pudełko. Oprócz elementów niezbędnych do rozgrywki znajdziemy w nim sporo wolnej przestrzeni.

Prawa Dżungli

Jak zacząć rozgrywkę? Najpierw na środku stołu umieszczamy planszę. Pionki graczy kładziemy na torze punktacji, obok pola z ważką. Następnie tasujemy kafelki i umieszczamy je zakryte poniżej planszy. I już. Możemy rozpocząć grę.

Podczas swojej tury każdy z graczy odsłania jedną z zakrytych płytek. W grze występują dwa rodzaje kafelków – ze zwierzętami i z akcjami specjalnymi. Te pierwsze układamy na planszy, drugie, po odkryciu pozwalają nam na odkrycie kolejnej płytki, wykonanie skoku pionkiem na torze punktów, sprawiają, że tracimy jeden punkt lub mogą zakończyć naszą turę.

 

Dżungla to gra typu memory, ale i puzzle, ze specyficzną regułą układania ich elementów. Odkrytą płytkę możemy umieścić na planszy wyłącznie w najniższym rzędzie, lub nad leżącym już na niej elementem. W czasie swojej tury, o ile jest to możliwe, dokładamy kolejne fragmenty obrazka, odsłaniając coraz większe obszary dżungli za dnia. Jeśli odkryty kafelek nie spełnia powyższej reguły, umieszczamy go nad planszą. Podczas gry można sięgać zarówno po komponenty znajdujące się poniżej, jak i nad nią, ale płytki zawsze odkładamy powyżej planszy.

Jeśli w wyniku dołożenia płytki uda nam się ułożyć kompletne zwierzę (lub po prostu je odkryć, ponieważ niektóre z nich mieszczą się na jednym kafelku), otrzymujemy tle punktów, z ilu elementów się ono składa i przesuwamy swój pionek na torze. Może się zdarzyć, że przesuwając mepla trafimy na pole zajmowane przez innego gracza. W takim przypadku wskakujemy mu “na barana”. Od tego momentu, kiedy nasz przeciwnik będzie się przemieszczać, my będziemy podróżować razem z nim. Nasza mała “podróż za jeden uśmiech” zakończy się, kiedy przejdziemy przez liany, które zrzucają pasażerów na gapę.

 

Gra kończy się, gdy uda nam się odkryć całą dżunglę. Wygrywa osoba, której pionek jest najdalej na torze punktów.

Dżungla niejedno ma imię

Choć rozgrywka w Dżunglę jest dość szybka, istnieje kilka sposobów, by jeszcze ją skrócić. Mogą być one przydatne w przypadku partii z młodszymi dzieciakami. W instrukcji znajdziemy trzy wskazówki, jak to zrobić. Są to rozpoczęcie gry z ułożoną kolumną obrazka, z odkrytymi zwierzętami zajmującymi jedną płytkę lub bez płytek specjalnych. Grę można nie tylko przyspieszyć, ale i “uskocznić”.  Aby to zrobić, wystarczy zmodyfikować zasady korzystania z akcji “skok”. Podczas standardowej rozgrywki żeby go wykonać, musimy być na ostatniej pozycji. W alternatywnej wersji gry, warunek ten zostaje zniesiony.

Wrażenia

Dżungla, to pięknie zilustrowana, szybka planszówka stworzona z myślą o dzieciach, która jednak bawi nie tylko maluchy. Połączenie puzzli i gry typu memory i przyprawienie tej mieszanki kilkoma dodatkowymi zasadami dało bardzo dobry efekt.

Podczas rozgrywki mamy okazję przetestować swoje szczęście, spostrzegawczość oraz pamięć. Do tego, dzięki możliwości “przewiezienia się” na innym graczu, ale i opcji zrzucania innych ze swoich pleców, w partiach ze starszymi graczami może pojawić się element planowania i strategicznego myślenia. Sporą zaletą gry, jest to, że “dostosowuje się” ona do wieku osób do niej zasiadających. Podoba mi się także to, że na każdej płytce dżungli, którą odsłaniamy, znajduje się element zwierzaka. Dzięki temu nawet jeśli nie dostajemy punktów za dołożony kafelek, to czujemy, że bierzemy udział w rywalizacji o nie, dokładając jednocześnie kolejne cegiełki do obrazka.

Bardzo podoba mi się wygląd i wykonanie Dżungli. Doceniam także fakt, że jej mechanika jest w pewien sposób powiązana z tematem gry. Motyw wschodzącego słońca, które stopniowo oświetla amazoński las to całkiem zgrabnie dobrany wątek fabularny. Ogromny plus dla tego tytułu należy się także za opisy zwierząt, które możemy znaleźć na odwrocie planszy. Walory edukacyjne w grach dla najmłodszych są według mnie zawsze w cenie.

Dżungla bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Sięgnęłam po nią ze względu na piękne grafiki, ale szybko przekonałam się, że jest to planszówka nie tylko ładna, ale też po prostu bardzo dobra. Sprawdzi się ona jako tytuł dla młodszych i starszych osób. Dzięki kilku dodatkowym zasadom, o które wzbogacono miks gry pamięciowej i puzzli, pozycja ta zyskała na złożoności, a zatem może przypaść do gustu większej grupie odbiorców. Jako że moje serce udało się jej już zdobyć, gorąco Was zachęcam do jej wypróbowanie. Zdecydowanie warto!

Ogólna ocena (8/10):

Złożoność gry (2/10):

Oprawa wizualna (9/10):

Dziękujemy firmie Nasza Księgarnia za przekazanie gry do recenzji.


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Pandemic: Gorąca Strefa – Europa – destylowana Pandemia

“Mały Pandemic” to przykład produktu, w którego istnieniu zbiegają się interesy dwóch grup. Z jednej strony mamy korpo-molocha-wydawcę Asmodee, który chce sprzedawać coraz więcej coraz nowszych produktów. A z drugiej konsumenta, który w pędzącym na łeb na szyję świecie ma coraz mniej czasu na spędzanie go przy instrukcji i przy rozgrywce. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że wypuszczanie prostszych i skróconych wersji popularnych tytułów to rzecz wręcz nieunikniona.  Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap