Home | Katalog gier - recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek | Gry dla wielu graczy | Małe Epickie Wyprawy – czy na pewno są takie epickie?

Małe Epickie Wyprawy – czy na pewno są takie epickie? [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Jako, że zaczął się okres wakacyjny zabiorę Was na małą wyprawę. Małe Epickie Wyprawy są trzecią pozycją w serii tych małych, ale z reguły dobrych gier wydawanych w Polsce przez wydawnictwo Galakta. Od walki w podziemiach, przez kosmos aż po walkę z goblinami. Oryginalnie seria liczy o wiele więcej tytułów; świadczy to tyle, że Scott Almes jest bardzo produktywnym projektantem; sprawdźmy więc, czy Małe Epickie Wyprawy naprawdę są epickie.

Niech patrzą.

W moim odczuciu jest to prawdopodobnie najbardziej cieszącą oko odsłoną serii Małych Epickich, jaka do tej pory się ukazała na naszym rynku. Widzicie te malutkie Mepelki? Mógłbym im robić zdjęcia za każdym razem, kiedy otrzymywały przedmiot. Kiedy któryś udał się do świątyni ognia, było fajnie. Kiedy inny uzdrowił się w grzybowej grocie, poradziłem by zastosował maści grzybobójcze. Ale kiedy znalazłem łopatę i kazałem jednemu z nich biegać i kopać, to sprawiało, że walczyłem z ustawieniami autofocusu.

Małe Epickie Wyprawy to odsłona serii w najbardziej słodkim wręcz cukierkowym wydaniu, a to się liczy i to bardzo. Zwłaszcza gdy opiera się na nostalgicznych wrażeniach odbiorców grających w klasyczne gry serii Zelda i tym podobne. W skrócie gra, jest taka, że będziemy podróżować po mapie, zabijali gobliny, odkrywali świątynie i stopniowo rozwijali swojego bohatera.

I jeśli były to pozycje do odhaczenia na liście, to Małe Epickie Wyprawy zdecydowanie je wypełniły. Podróżowanie po okolicy? Jest. Zabijanie goblinów? Również. Świątynie? Przedmioty? Zwiększanie poziomu życia? Magiczne grzyby? Również odhaczone i to nawet poczwórnie.

Prawdziwym pytaniem jest to, czy te elementy faktycznie łączą się w całość, która jest jednocześnie zabawna i odpowiednio oddaje tematykę gry. Pod tym względem Małe Epickie Wyprawy w większości dają radę.

Całość składa się z dwóch części, z których każda ma mocne strony.

Pierwsza z nich to łamigłówka ruchowa. Tutaj trudność polega na dotarciu tam, gdzie chcemy, przy użyciu zaledwie kilku działań. Każdy gracz wybiera metodę poruszania się – konno w poziomie, tratwą w pionie, pieszo, aby przesunąć się o jedno pole w dowolnym kierunku i tak dalej – a następnie każdy ma szansę przestawić jednego z trzech swoich bohaterów z jednego miejsca w drugie.

Istnieją pewne czynniki utrudniające, z których najważniejszym jest sam rozmiar mapy. Jak na grę z „małe” w tytule, Epickie Wyprawy  z pewnością potrafią zapełnić niejeden stół. Jest to gra, która równie dobrze mogłaby zostać przeskalowana, zwłaszcza karta poziomu magii, która wymaga dokładnego przyjrzenia się z niewielkiej odległości. Niezależnie od tego, jest mnóstwo terenu do przemierzenia, co jest dodatkowo utrudnione przez gobliny, które albo wymagają zatrzymania się, albo energii, aby przejść obok. Co więcej, podczas gdy każdy może czerpać korzyści z wybranej karty ruchu, wybranie jej w odpowiednim momencie może dać rywalowi przewagę, o czym przekonała się moja żona, gdy zauważyła, że mój zamek leży w odległości lotu gryfa. Zgadnij, która karta ruchu była wybierana za każdym razem, gdy moi bohaterowie odpoczywali w zamku? Tak, był to rzeczony gryfon z przemieszczaniem się po skosie.

Druga część każdej rundy odbywa się w nocy, kiedy to bohaterowie mogą zagrać kośćmi, aby sprawdzić, czy nasze działania przyniosą sukces. Symbole goblinów powodują rany, można również uzupełnić energię,  zwiększyć poziom magii, co pozwoli ulepszyć zaklęcia – a pochodnie, zwoje i ciosy goblinów pozwolą ci zakończyć sprawy w świątyniach lub bitwach goblinów.

Jest tu kilka decyzji do podjęcia, zwykle krążących wokół tego, czy zużyjemy energię, aby działać przeciw kościom, pchając się głębiej do świątyni lub wzruszając ramionami przed włóczniami goblinów. Prawdziwą atrakcją jest fakt, że możesz się wycofać, dając odpocząć swoim bohaterom i pozostając ich przy życiu, aby toczyli walki następnego dnia, ale tylko w swojej turze. Ponieważ rany są rozdzielane między graczy za każdym razem, gdy aktualnie walczący gracz otrzyma więcej niż jedną, istnieje realne niebezpieczeństwo, że zostaniemy zmuszeni do odejścia z pustymi rękami.

Regeneracja to podstawa

Zdobywanie nowego ekwipunku jest ekscytujące; zdobywanie zdrowia i zwiększanie poziomu energii już nie tak bardzo. Obie te rzeczy działają dobrze w większości przypadków, a nawet na siebie wpływają jednak w mało istotny sposób. Rany i zużyta energia po nocnej przygodzie trzeba zregenerować w ciągu dnia, marnotrawiąc cenne ruchy. Do niektórych lokacji trzeba dotrzeć na czas, jeśli chcesz wykonać zadanie, podczas gdy inne miejsca, takie jak grzybowe groty, mogą pomóc ci uzyskać przewagę w świątyniach.

Prawdziwą atrakcją są przedmioty zdobywane podczas wykonywania zadań. Nie tylko wypełniają one dłonie bohatera i wyglądają kosztownie, ale także dają korzyści, takie jak wcześniejsze zniszczenie portalu goblinów, pozyskiwanie żetonów energii z samego ruchu, odblokowanie drzwi świątyni oraz wiele innych. Każdy gracz otrzymuje własną ścieżkę „mistrzowskich” przedmiotów do odblokowania, na wypadek gdyby nie miał szczęścia w wykonywaniu zadań.

W grze wahamy się pomiędzy podróżą a przygodą, przynajmniej przez pewien okres. Co jakiś czas w Małych Epickich Wyprawach daje o sobie znać nerwowość działań, gdyż może pojawić się nowe zadanie, które przeciwnik wykona już w następnej turze, albo ktoś ukradnie ci przedmiot niezbędny do wykonania zadania. System zaklęć w moim odczuciu, to tylko sposób na zwiększenie maksymalnej energii. Po prostu jest to jeden mały system pośród kilku innych, bardziej do punktacji niż do czegokolwiek innego.

To są drobne uwagi. Większe to taki, że pomimo wszystkich kolorów i zaznaczonych pól, nie zawsze udaje się uchwycić klimat tej rozległej przygody. Bardziej chodzi tu o zarządzanie bohaterami, wysyłanie ich do rozwiązywania problemów i liczenie na to, że kości ułożą się po naszej myśli, a następnie zresetowanie większości z nich na początku następnego dnia.

Wiele z tego sprowadza się do ograniczenia małej powierzchni Małych Epickich Wypraw, co wyklucza wszelkiego rodzaju opcje – takie jak, powiedzmy, rosnące zagrożenie do pokonania, świątynie wyższego poziomu do najechania lub poczucie prawdziwego postępu w czymkolwiek innym niż punktacja. Jak już wspomniałem, Małe Epickie Wyprawy może trochę za bardzo opierają się na tym, co małe, a zawierają w sobie mało epickości.

Epickie sukcesy?

Ale ponieważ wolę cieszyć się tym, czym są Małe Epickie Wyprawy, niż narzekać na to, czym nie są uznaję tytuł za całkiem udany. Wyprawy są doskonałym uzupełnieniem  linii Małych Epickich, chociaż raczej nie najlepszym – przynajmniej do tej pory. Tym razem Scott Almes wykazuje się mądrością, pozwalając nam manipulować wynikiem na tyle, iż nieudana przygoda zwykle oznacza, że posunęliśmy się naszymi bohaterami o kilka rzutów za daleko. W fazie porannej upewnijcie się, że macie zapas energii i życia na kolejną rundę przygód. Przygotowanie. To właśnie łączy harcerzy i odnoszących sukcesy poszukiwaczy przygód. A poza tym gra jest urocza i to kupuje moje serduszko. To musi się liczyć.

Czas potrzebny na rozegranie partii: ok. 60 min.

Zalecany wiek graczy: 14+

Ciężar gatunkowy wg Board Game Geek: 2.68/5

 

Plusy:

+ klimat fantazy

+ szybka rozgrywka z nieskompliowanymi zasadami

+ niewielkie pudełko łatwe do zabrania w podróż

+ „ubierania” meppelków

+ regrywalność

+ pudełko jako tacka na kości zawsze mi się podoba

 

Minusy:

– nie takie małe po rozłożeniu

– średnio napisana instrukcja

– kości znacznie wpływają na losowość



Grę Małe Epickie Wyprawy kupisz w sklepie


 

Dziękujemy firmie Galakta za przekazanie gry do recenzji.


 

Złożoność gry (5/10):

Oprawa wizualna (9/10):

Ogólna ocena (6/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Do tej gry mamy konkretne zarzuty. Może być fajna i dawać satysfakcję, ale… ale jest jakieś zasadnicze „ale”. Ostatecznie warto się jej jednak bliżej przyjrzeć, bo ma dużą szansę spodobać się pewnej grupie odbiorców.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings