🔍 SZUKAJ
Home | Katalog gier - recenzje | Crowdfunding | RIVALS – cel, pal, battle royale!

RIVALS – cel, pal, battle royale! [Współpraca reklamowa z Unkind Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

RIVALS od Unkind Games.

Tego jeszcze na planszy nie grali! Battle Royale w najczystszej postaci i cudownie cybernetycznym sosie! Nie myślałem, że doczekam – do tego tak sensownej – implementacji akurat tej mechaniki, znanej z gier video. Jako wielki fan Call of Duty: Warzone (ach, słodkie czasy covidowej izolacji…) z ogromnym zainteresowaniem dodałem RIVALS do listy #musthave zeszłorocznego SPIEL. Instynkt mnie nie zawiódł, zabawa jest co najmniej przednia i co najważniejsze: pięknie zilustrowana. Rzućcie okiem na to małe cudo!

Royale bez sera

Idea starcia wielu graczy na ogromnej planszy jest prosta do zrealizowania – w formie gry video. Przeniesienie jej na planszę wymaga finezji i sprytu. Autorzy gry najwyraźniej odrobili pracę domową, bo konwersja do innego medium jest rzeczą doprawdy wyborną.

Od 2 do 6 graczy spotyka się na około dwugodzinny pojedynek, by przy pomocy rosnącej talii broni, zdolności i granatów roznieść przeciwników na strzępy. Mamy tu wstępną asymetrię postaci, rosnącą z każdą zdobytą do talii kartą. Mamy też czekającą na eksplorację mapę, złożoną z kafelków o powierzchni 3 heksów każdy. Do dyspozycji mamy dwie akcje na turę: ruch, zbiór zasobów i kart, zagrywanie z ręki i uruchamianie kart z planszetki.  Na graczy czeka obszerny arsenał snajperek, mentalnych ataków, podstępów i kart reakcji. A na swoich planszetkach mamy punkty życia i ładującą się z każdym atakiem moc specjalną. Mamy w końcu warunek zwycięstwa: bycie ostatnim żywym na planszy lub uzbieranie 5 punktów, zyskiwanych np. przez ubicie innego gracza, wymianę 10 zasobów lub konsultację ze Sponsorem na planszy.

Tylko dlaczego mielibyśmy do siebie strzelać, skoro wokół tyle przestrzeni do zwiedzania?

Może dlatego, że ta przestrzeń zacznie się kurczyć. W zastraszającym tempie.

Pomocy, grunt nam ucieka!

Dwie rzeczy wyróżniają RIVALS: świetnie przygotowane (wizualnie i mechanicznie) karty oraz zmniejszająca się mapa.

Patent na to jest zaskakująco prosty: talia uroczych, kwadratowych kart. Rewersy informują o tym, jakie obszary są zagrożone w tym etapie gry oraz ile tych kart dociągamy po każdej rundzie. Awersy pokazują już konkretne zniszczenia. Przebywanie w miejscu, które zaraz przestanie istnieć, kosztuje gracza 4 Punkty Życia (czyli aż 20% wartości bazowej!) i przesunięcie na jeden z zewnętrznych heksów. A wiedzieć Wam trzeba, że Punkty Życia to w tej grze surowiec rzadki i cenny. Bez nich… po prostu nie da się żyć.

RIVALS od początku więc popycha graczy ku sobie, a przynajmniej: mocno motywuje do pozostania w ruchu. I to działa. Zaskakująco dobrze. Dodatkowym motywatorem jest specyficzny rodzaj trójpolówki. Raz „wyzyskany” kafel potrzebuje dwóch rund, by znów przynieść zasoby. Nie ma więc ekonomicznego sensu, by stać w miejscu. Dobry Ashak – tak nazywają się nasze postaci – wie, że musi się ruszać tak, by przypadkiem nie wejść komuś w zasięg. W rezultacie gracze odczyniają tu swoisty taniec godowy, to przybliżając, to oddalając się od siebie. Gra dzięki temu wciąż żyje i oddycha, a okazje do ataku pojawiają się, by zaraz zniknąć. Potrzeba wprawnego taktyka, by dobrze je wykorzystać.

Bogactwa w taliach

Cała ta bieganina, zbieranie surowców (można za nie kupować karty, tarcze i punkty zwycięstwa) i unikanie zapadni byłoby pewnie nudne, gdyby nie liczne talie kart. RIVALS kartami stoi i w aspekcie budowania talii broni się brawurowo.

 

Zaczynamy od kilku asymetrycznych kart startowych i nieco nudnych kart podstawowych. Ale z każdą kolejną budujemy już imponujący arsenał na bliskie zwarcie i snajperskie polowania. Ataki fizyczne i mentalne, granaty, hakerskie ataki, broń wszelakiej maści… RIVALS wie, o co chodzi w budowaniu talii. Karty będziemy zagrywać z ręki, instalować na swojej planszetce bądź przyczepiać do wroga. Będziemy za nie płacić od 0 do 2 akcji, co daje ogromny potencjał do miażdżących combosów. Szczególnie skuteczne są rzadsze i droższe karty Schema, zdobywane za zebrane zasoby lub przy konsultacji ze Sponsorami, rozsianymi po mapie. Dwa granaty za 0, strzał za 1 akcję, wycofanie za kolejną. Wrogowie nie będą wiedzieli, co ich uderzyło.

Karty są prześlicznie ilustrowane, w najlepszych, cyberpunkowych klimatach. Karty Schema są do tego holograficzne, mieniąc się wszystkimi kolorami tęczy. Czasem chce się dobierać karty z czystej ciekawości jak wyglądają. Całość gry wygląda zresztą jak produkt premium, od kart i kości po dwuwarstwowe planszetki. Wygląda jak zaproszenie do bogatego świata, w którym chce się spędzić czas.

Planszowe rywalizacje

Z racji na centralną mechanikę, jest to gra do dość konkretnej grupy odbiorców. Raczej do rozgrywek w min. 3, a najlepiej 4 i więcej graczy – inaczej robi się mniej konfrontacyjna i bardziej szachowa. Jest co prawda tryb dla dwóch graczy, z użyciem pomocnych dronów, ale za mało. W większej grupie działa prawo niespodzianki: tu się zagapimy, tam ktoś wyjdzie zza rogu, napięcie nie ustaje. Eliminacja graczy może boleć, szczególnie jeśli dwóch graczy uweźmie się na słabszego trzeciego. Sam padłem raz ofiarą takiego zabiegu i co prawda od eliminacji do końca partii minęło 11 minut, to było to zdecydowanie mało przyjemne. Ale z tym należy się liczyć, grając w strzelaninę.

 

Przy całym swym pięknie, centralne pole gry jest momentami mało czytelne. Pełne detali pola surowców walczą o uwagę z żetonami Sponsorów, znacznikami suszy i akrylowymi – bardzo zresztą ładnymi  – postaciami. Efekt jest dość męczący, wymagając okresowego wstawania z krzesła, by lepiej ocenić stan gry i nasze możliwości.

W początkowych etapach może nużyć powtarzalnością. Zbieramy surowce i karty, poruszamy się, zbieramy surowce i karty, i tak aż do pierwszych potyczek. Potem wskakuje na wysoki bieg i już nie zwalnia, ale początki bywają żmudne.

Jest też logistycznie wymagająca. Setup to rozłożenie ponad 40 kafli w określony wzór. Rozłożysz za blisko – źle się będą odwracać przy eksploracji. Rozłożysz za daleko – będą źle wyglądać. Trzęsą Ci się ręce? Będzie wyglądać źle w każdym przypadku.

Gra nie zawiera też kart pomocy ze spisem faz rundy czy dostępnych akcji. Pomoce mówią jedynie o zbieraniu i wydawaniu zasobów. Akcje wyłożone są tylko w instrukcji, co utrudnia pierwsze partie.

Gotowi do walki?

RIVALS nie jest grą bez wad, ale też porywa się na ambitny cel. I moim zdaniem realizuje go bardzo dobrze, o ile przymknąć oko na „mgłę wojny” w postaci rozsuwających się kafli czy zignorować okazjonalne niejasności w kartach. To odważny, świetnie zilustrowany i bogaty mechanicznie pomysł, który nikogo nie pozostawi obojętnym.

To gra silnie konfrontacyjna, ale pozwalająca nawet tym mniej zdolnym odczuwać radochę z budowania combosów. Finezja w zagrywaniu kart i zmyślnym poruszaniu po mapie przychodzi z czasem. Gdy już jednak przyjdzie: RIVALS rozwija skrzydła i szybuje naprawdę wysoko. Owszem, to gra raczej dla większych grup, ale jeśli naprawdę chcemy skopać rywalom planszowy tyłek, to i większa grupa się znajdzie, prawda?

Zalety:
+ pomysłowe przełożenie mechaniki battle royale na planszę
+ równie pomysłowe, zachęcające do kombinowania karty
+ motywująca do ruchu, znikająca mapa
+ przecudne, pełne detali ilustracje

Wady:
– rozwija skrzydła dopiero w większych grupach
– partie rozkręcają się powoli, a w większych grupach mogą się dłużyć
– rozkładanie kafli mapy wymaga czasu i precyzji
– brak pełnych pomocy gracza

Personalizowana playmata dzięki uprzejmości Playmaty.pl

 



Dziękujemy firmie Unkind Games za przekazanie gry do recenzji.


 

Ogólna ocena (7.5/10):

Złożoność gry (6.5/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Dobry, solidny produkt. Gra może nie wybitnie oryginalna, ale wciąż zapewnia satysfakcjonującą rozgrywkę. Na pewno warto ją przynajmniej wypróbować. Do ulubionych gier jednak nie będzie należała.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings