Home | Katalog gier - recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek | Gry dla graczy | Zombicide: Żywi lub nieumarli – czyli dziki zachód ściele się trupem

Zombicide: Żywi lub nieumarli – czyli dziki zachód ściele się trupem [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Jak niegdyś śpiewał Will Smith, dziki zachód potrafi być bardzo dziki. A obecnie dzięki wydawnictwu Portal Games (oryginalnie CMON) stał się dodatkowo nieumarły. Wszystko za sprawą gry Zombicide: Żywi i Nieumarli, czyli najnowszej odsłony serii. Tym razem przenosimy się w czasie oraz klimacie do dzikiego zachodu i wszechobecnego westernu. Po rozgrywce wszechobecny piasek będzie wysypywał nam się z butów.

Pierwsze koty za płoty

Nie ma co ukrywać, że Zombicide: Żywi i Nieumarli to mój pierwszy bezpośredni kontakt z grami tej serii. Oczywiście niejednokrotnie o nich słyszałem, jednak nigdy nie było okazji ich wypróbować. W mnogości wersji w końcu udało mi się ograć tą, która traktuje o jednym z moich ulubionych okresów historycznych zawartych w filmach czy serialach z motywem westernowym.

Przyszło mi strzelać do zombie na dzikim zachodzie pośród klimatycznych miasteczek ze stertami trupów. Podobnie jak cała seria tak i jej najnowsza odsłona opiera się na mechanice kooperacji, punktach akcji oraz rzucaniu kością/kośćmi.

W 60 stronicowej instrukcji zawarto wszystkie informacje niezbędne, aby nauczyć się gry, jeśli nie mieliście wcześniej z nią styczności. Gracze, którzy już z nią mieli kontakt, muszą się zapoznać z wprowadzonymi zmianami.

Podręcznik zasad zawiera również 10 scenariuszy, które możemy rozgrywać w dowolnej kolejności. Ja, jako iż było to moje pierwsze spotkanie z serią Zombicide, rozpocząłem prawilnie, od samouczka. Niestety pierwsza potyczka okazała się porażką.

W trakcie misji będziemy musieli ratować innych ocalałych, przeszukiwać skrzynie, święcić obszary namnażania używając w tym celu wody święconej (bądź zwykłej, w zależności od klasy postaci), czy odjechać pociągiem w dalszą podróż. Każda z tych misji ma w sobie coś unikatowego i można dostrzec, że różnicuje rozgrywkę. Można powiedzieć, że twórcy chyba nie chcieli, aby był to kolejny Zombicide, tylko Zombicide osadzony na Dzikim Zachodzie.

„Ludzie bardziej się boją, gdy giną”

Zaznaczę Wam jednak drodzy czytelnicy, że klimat gry oraz jej mechanika kupiły mnie totalnie. Zaraz po przegranej w scenariuszu samouczka resetowałem scenariusz i zacząłem ponownie. Szybko odkryłem, gdzie popełniłem błędy, a następnie starałem się ich unikać. Udawało się częściowo przez jakiś czas. Jak to na dzikim zachodzie.

W początkowej fazie rozgrywki należy się jednak nastawić na małe problemy z zabijaniem. Narzędzia, jakimi będziemy zadawać śmierć zombie, są na początku mizerne. W zależności od typu postaci będziemy mieli dostępną patelnię, stary rewolwer lub karabin Springfield. Wraz z kolejnymi przeszukaniami będziemy mogli zyskać nowe, mocniejsze bronie. Zmniejszające liczbę oczek do skutecznego testu czy też ilość kości na test ataku.

„Każdy pistolet ma swój własny dźwięk”

Nie inaczej jest Zombicide: Żywi i Nieumarli. Pewną modyfikacją w tej wersji przeszedł żeton Bang/BOOM. Oznacza on nam rodzaj hałasu i pozwala umiejscowić go na planszy. Nasze postacie będą generowały swoimi akcjami różne hałasy, jednak zombie podążą zawsze za ostatnim bądź najgłośniejszym; oczywiście jeśli nie mają ocalałych w zasięgu wzroku.

Kartaczownica dostępna w grze zawsze wygeneruje BOOM, czyli głośniejszy hałas. Podobnie będzie ze zdolnościami postaci klasy rewolwerowca. Będą one mogły skorzystać ze swojej szybkostrzelności, opróżniając magazynek, jednak generując przy tym harmider, ściągając na siebie nieumarłych.

A skoro o nieumarłych już mowa to dzielimy ich na 4 typy. Najpowszechniejsze i najłatwiejsze do zabicia Biegacze oraz Szwendacze. Za ich zabicie (1 obrażenie) otrzymamy 1 punkt adrenaliny, a różnią się tylko liczbą akcji. Biegacz może wykonać ich dwie, natomiast szwendacz tylko 1. Kolejną grupą są Spaślaki. Tutaj podobnie jak Szwendacze wykonana będzie 1 akcja, natomiast aby go ubić, musimy posiadać broń zadającą 2 obrażenia. Najgorzej będzie w przypadku Abominacji. Gdy ta pojawi się na planszy, wiemy, że do zabicia niezbędne będą 3 obrażenia lub laski wybuchowego dynamitu.

„Wsiąść do pociągu byle jakiego”

Kilka spośród dostępnych scenariuszy oferuje dodatkową atrakcję, jest nią pociąg. W pewnych misjach będzie on wjeżdżał na plansze, w innych z kolei będzie trzeba go uruchomić, aby nim odjechać. Jedno jest pewne. Gdy się pojawia, możemy być pewni, że będzie ciekawie.

Oczywiście najweselej jest w momencie, kiedy na plansze wjeżdża. Z jednej prostej przyczyny. Dlatego, że gdy tylko napotka na swojej drodze jakieś zombie, zabija je. Może się to okazać pomocne szczególnie w końcowej fazie rozgrywki, kiedy kolejne namnażanie zombie są coraz liczniejsze; a nasze szczęście w kościach przestaje dopisywać.

Hordy Zombie będą coraz liczniejsze z jednego prostego względu. Kiedy nasze postaci będą nabywały nowe umiejętności wraz ze wzrostem doświadczenia, tak ilość pojawiających się na planszy jednorazowo zombie będzie rosła… nie skupiłem się natomiast czy jest to przyrost liniowy, wykładniczy czy lawinowy, wiem natomiast jedno; ciężko później sobie z tymi wszystkimi zombie poradzić.

„Talent jest często wadą charakteru.”

A skoro o postaciach już mowa. Gra oferuje nam wybór spośród szesnastu bohaterów, w pełnym tego słowa znaczeniu. Bo czy ja bym się odważył walczyć z zombie? Zdecydowanie nie. A oni stoją sztywno na planszy przy każdej rozgrywce, do której ich wybierzemy, nie uciekają. Podzielono ich na cztery klasy, każda z innymi umiejętnościami specjalnymi.

Awanturnicy ruszają żwawo do walki i mają przez to nieco więcej punktów życia, Rewolwerowcy zalewają zombie gradem śrutu, używając szybkostrzelności, Miastowi lubią bawić się w zbieraczy, przez co też mają lepsze rozeznanie w terenie, także w budynkach; Wierzący natomiast mogą powstrzymać zombie i zamienić wodę w jej uświęcony odpowiednik. Każda klasa ma coś ciekawego do zaoferowania. Jeśli nie było ograniczenia w scenariuszu, to wybierałem wierzącego do każdej misję; przynajmniej jednego, którego zdolność do powstrzymywania zombie jest po prostu jak uświęcona.

Każdy scenariusz nakazuje jednak kontrolowanie 6 postaci, wybieramy je dowolnie; chociaż tak jak wspomniałem, niektóre misje mają ograniczenia, przez co nie możemy wybrać określonej klasy postaci. Pozwala to eksperymentować z różnymi kombinacjami ocalałych; jest to świetne zagranie, które pozytywnie wpływa na regrywalność.

Reasumująć, nasi bohaterowie zabijając zombie, będą się rozwijali. Zyskują oni wtedy nowe umiejętności, jednak to wpływa na poziom trudności i powoduje większe namnażanie umarlaków.

Pełnia szczęścia

Czułem się wielce ukontentowany bawiąc się w Zombicide: Żywi lub Nieumarli. Zarówno rozgrywki solo, jak i te w większym gronie przebiegały sprawnie, bez większych przestojów. Odnosiłem wrażenie, że gra została zaprojektowana tak, aby najlepiej grało się we 3 osoby. Każdy z grających kontroluje 2 postaci i taki wariant jest bardzo przystępny.

Mimo tego także gra solo również jest przyjemna. Kiedy opanujemy już metodę samodyscypliny, aby nie wykonywać przez pomyłkę podwójnie ruchów jednym bohaterem, to bez problemu ogarniemy całość. Wystarczy sobie jakoś zaznaczać postać po aktywacji. Jak wspomniałem wcześniej, mimo długiej instrukcji zasady są całkiem proste i przejrzyste. Po przeczytaniu całości do podręcznika spoglądałem jedynie sporadycznie, aby upewnić się konkretnego działania. Podstawowe akcje i przebieg tury sprawdzałem zawsze na ostatniej stronie podręcznika, która stanowi skrót przebiegu faz i akcji.

  1. Oczywiście, żeby nie było tak kolorowo, to podobnie jak kolega Propi (jego recenzja pod linkiem) odczułem pewien mankament, związany z tekturą wykorzystą
    w grze
    . Mianowicie potrafi się ona wykrzywić(dosyć mocno – widać na zdjęciu), żeby po jakimś czasie wrócić do swoich pierwotnych kształtów. Także okleiny na niektórych elementach tektury nie są najwyższych lotów; mój znacznik Bang/BOOM po kilku rozgrywkach wyglądał tak, jakbym próbował z niego zerwać nadruk.

Mimo tych drobnych uwag Zombicide: Żywi lub Nieumarli zrobili na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Może  nawet w  przyszłości pokuszę się, aby odświeżyć mój mały zestaw modelarza i pomalować sobie kilka figurek, przynajmniej te 16 ocalałych.

 

Liczba graczy: 1-6

Czas gry: minimum 60 minut

Zalecany wiek graczy: 14lat

Ciężar gatunkowy wg BoardGameGeek: 2.45/5

 

Zalety:

+ w miarę proste, nieskomplikowane zasady

+ można liczyć na niezłą rozwałkę

+ dobra jako wprowadzenie do serii Zombicide

+ mnogość figurek zombie (chociaż tylko jedna Abominacja)

+ tryb solo (prowadzimy wszystkich 6 bohaterów)

+ możliwość przechodzenia scenariuszy różnymi bohaterami co wpływa na wysoką regrywalność

 

Wady:

– mocno losowa – udział kart + kości

– każdy scenariusz to osobna historia, brak ciągłości

– mimo wielu kart abominacji w pudełku tylko jedna figurka

– trzeba się pilnować w rozgrywce solo, aby nie grać tymi samymi postaciami pod rząd

– czas scenariuszy podany w instrukcji jest mocno niedoszacowany

– jakość tektury (planszetki się wyginają, a okleina łatwo się naddziera)



Grę Zombicide: Żywi lub Nieumarli kupisz w sklepie


 

Dziękujemy firmie Portal Games za przekazanie gry do recenzji.

Złożoność gry (6/10):

Oprawa wizualna (5/10):

Ogólna ocena (7/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Dobry, solidny produkt. Gra może nie wybitnie oryginalna, ale wciąż zapewnia satysfakcjonującą rozgrywkę. Na pewno warto ją przynajmniej wypróbować. Do ulubionych gier jednak nie będzie należała.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings