Home / Wiadomości / Aktualności / Bracia Czesi nie próżnują

Bracia Czesi nie próżnują

cgeWydawnictwo Czech Games Edition przygotowuje na zbliżające się targi w Essen bardzo mocne uderzenie. Odi pisał już o ich sztandarowym produkcie, czyli Dungeonlords. Czas przedstawić pozostałe propozycje oraz plany na kolejne miesiące.

Shipyard

Vladimir Suchy stworzył do tej pory tylko jedną grę – League of Six, ale gracze na świecie dobrze ją zapamiętali dzięki nowetaorskiemu systemowi licytacji. Tym razem Suchy zaprasza nas do dziewiętnastowiecznej stoczni. Zapowiada się kolejna interesujaca gra ekonomiczna wykorzystujaca między innymi elementy mechaniki ze Steam. Gra będzie przeznaczona dla 2-4 graczy i ma trwać 30 minut na gracza. Miejmy nadzieję, że czeskie Stocznie będą się sprzedawały lepiej niż polskie. :-p

SHIP_box_top_ENG_02.inddboard+components.indd

Zając, zając, łoś, łoś

Vladimir Chvatil planuje chyba zrobić przynajmniej jedna grę w każdej możliwej kategorii. Do tej pory nie miał na koncie typowej gry imprezowej. Nie miał, ale będzie miał za chwilę. Gra Bunny, bunny, moose, moose przenosi nas do lasu. Gracze zamieniają się zające oraz łosie i stroją sobie żarty z myśliwego. Polega to na tym, że jeden gracz rozkłada karty, a pozostali musza jak najszybciej pokazać zęby, język, zajęcze uszy, rogi łosia lub kilka z tych gestów na raz. Za poprawne pokazanie gestu dostajemy karty z punktami, wśród których są też punkty ujemne. W pełni odstrzelony pomysł. Ciekawe jak się sprawdzi w zabawie?

bunny_moose_cards

Sneaks & Snitches

To jedyna gra z opisywanych, w którą udało mi się zagrać. Petr Murmak miał ją na Pionku w marcu i mówił, że wyjdzie jeszcze na wiosnę. Termin wydania jak widać stale się odsuwa i nie wiadomo, czy gra ukaże się w tym roku. Sneaks & Snitches to prosta gla blefu, takie trochę bardziej skomplikowane 6 bierze! Gracze wcielają się w złodzieji kosztowności. Na stole kładziemy kilka miejsc, w których znajdują się cenne rzeczy. W każdej turze gracze jednocześnie zagrywają dwie zakryte karty. Jedna pokazuje, gdzie sami napadamy, a druga, gdzie nasylamy policję. Oczywiście gracz kradnie skarby, jeśli nikt tam nie wysłał policji. Za zgromadzone przedmioty dostajemy punkty kilka razy w czasie gry zgodnie z zawartą w grze tabelą. Oczywiście wygrywa osoba z największa liczbą punktów. Klimat przypomina mi film Va Banque, ale czy wam też trudno zapamiętać a tym bardziej zapisać tytuł gry?

s&s

Space Alert – dodatek

Ta wiadomość mnie zelektryzowała. Dodatek do mojej ulubionej gry. Ciekawi mnie, czy koledzy z Czech wykorzystali któryś z pomysłów zaproponowanych w marcu na Pionku. Będzie jeszcze więcej nerwowej walki o przetrwanie w kosmosie. Pojawią się dodatkowe możliwości, które utrudnią grę, ale też takie, które pozwolą dobrze się bawić tym, którzy zazwyczaj przegrywają. Niestety dodatek pojawi się najprawdopodobniej dopiero na początku 2010 roku.

space_alert_exp_danger3

8 komentarzy

  1. No ilustracje do gry i pierwsze informacje o mechanice wyglądają zachęcająco.
    Trzymam kciuki za powodzenie kolejnej gry z Czech Games Edition!

  2. No i jak zazwyczaj byłem wylogowany :(
    Good luck po raz wtóry

  3. Niewielkie toto i slabo widac, ale grafika ze statkiem mnie powalila na kolana. Gratuluje.

  4. Znowu obrazki się nie klikają :(

  5. Poprawiłem. Draco – jak wklejasz obrazek musisz dodać link do niego (naciskasz przycisk „Dodaj URL do oryginalnego obrazka” czy coś w tym stylu). Wystarczy to zrobić raz!

  6. Yosz nie zdradzaj tajemnic funkcjonowania GF publicznie :P

  7. Yosz wcale nie zdradza – on o tym pisze w sekrecie :).
    Niezainteresowani proszeni o nieczytanie tego co ich nie interesuje :D

  8. no tym bardziej że wordpress jest bardzo ukrytym narzędziem i tylko g-f go posiada ;P

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Pyrkonowy Targ Letni – fotostory

Od 30 listopada 2019 r. kiedy to miały miejsce Planszówki na Narodowym, nie byłem na żadnej planszówkowej imprezie. Na Pyrkonowe Targi Letnie czekałem więc z jednej strony z wielkimi nadziejami, z drugiej jednak też z niemałą obawą. PTL miały być bowiem jedynie namiastką corocznego Festiwalu Fantastyki. Cóż, z pewnością rozmach tego wydarzenia był dużo mniejszy, ale ci co byli (w tym ja) na pewno nie mieli czego żałować. Dlaczego? Zobaczcie sami. Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap