Home / Wiadomości / Aktualności / Nadchodzi Wolność – 1989: Dawn of Freedom

Nadchodzi Wolność – 1989: Dawn of Freedom

W serwisie BoardGameGeek.com pojawiły się pierwsze konkretne informacje na temat gry 1989: Dawn of Freedom autorstwa Jasona Matthewsa (współautor Twilight Struggle) i Teda Torgersona. Jak pewnie się już domyślacie gra traktuje o przemianach w Europie Środkowej 20 lat temu, więc zainteresowanie tym tytułem w Polsce powinno być duże.

Pierwsze spojrzenie na planszę od razu nasuwa skojarzenia z Twilight Struggle, z tą różnicą, że zamiast kontynentów mamy państwa, zamiast państw miasta oraz uniwersytety i kościoły. Zamiast Defcon mamy stabilność Związku Radzieckiego, zamiast wyścigu w kosmos Tiananmen – Plac Niebiańskiego Spokoju.Bardzo interesująco wyglądają karty. Na kilka z nich pojawiają się Lech Wałęsa, Adam Michnik i Wojciech Jaruzelski.

karty

wszystkie zdjęcia autorstwa: EndersGame

Osoby, które ta informacja zainteresowała bardzo mogą nawet przeczytać dwie recenzje gry. Czy wzorem Bożego Igrzyska doczekamy się polskiego wydania 1989?

12 komentarzy

  1. nie wiem, dlaczego tak mam, ale jednym z najbrzydszych zabiegów graficznych są dla mnie zdjęcia. a czarno-białe to już w ogóle. nie trawię tego w podręcznikach, z których uczę, nie lubię w grach. chyba dlatego, że wprowadzają efekt powagi, który odbiera mi całą frajdę. nawet gdy samo zdjęcie poważne nie jest.

  2. Veridiana, czarno-białe zdjęcia tworzą klimat takich gier jak TS. Przecież wspominane w nich wydarzenia znamy właśnie z takich zdjęć/filmów (jak się ich samemu nie pamięta).

    A co do gry to ja bym znalazł kilka innych zastosowań dla Adama Michnika ;)

  3. Fajnie by było, gdyby jakieś polskie wydawnictwo zainteresowało się tym tytułem.

  4. Piotro, domyślam się, że chodzi o klimat. niemniej, mnie on nie odpowiada. tylko tyle chciałam wyrazić.
    poza tym, taka np. plansza i heksy do Tikala są klimatyczne choć „narysowane” a nie są zdjęciami satelitarnymi tamtych terenów ;)

  5. Hah… ciekawe – wielki wyścig się zaczął. Co prawda to wycinek z historii polski – ale całościowe podejście do tematu przemian w bloku wschodnim. Będzie ciekawym kontrastem dla „Dróg do wolności” . Chyba zyskałem dodatkową motywację do prowadzenia testów…

  6. Mam nadzieję, że nie będzie taki piekielnie losowa jak TS. Jeśli moje obawy zostaną rozwiane z pewnością zainteresuję się grą znacznie bliżej.

  7. Z tego, co na razie widzę, to praktycznie re-theming TSa, a nie nowa gra. Nawet niektóre karty mają dokładnie tę samą treść, tylko inny obrazek/tytuł.

    General Strike – Bear Trap/Quagmire
    Free Press – Brush War

  8. Akurat serwis BGG troche sie spóżnił z newsem. Tak naprawdę to nie jest nowa gra, a jedynie ostatnio podjęto decyzję o jej oficjalnym wydaniu w GMT. Gra do tej pory była do pobrania za darmo i własnoręcznie do wydrukowania na stronie http://social.consimworld.com/profiles/blog/show?id=2011369%3ABlogPost%3A33615 i to przynajmniej od półtora roku. ;)
    Szczęściarze mają grę już wydrukowaną, niestety usunięto juz pliki potrzebne do gry.
    Zasady niewiele się różnią od tych z TS.
    Zmienił się tylko okres i miejsce gry.

  9. Happosai: Twierdzenie że TS jest piekielnie losowy wskazuje iż niewiele w tę grę grałeś. Lepszy gracz na 10 gier wygra 9, a kostki niewiele mu pomogą;)
    Natomiast jeśli zasady są identyczne jak TS, to chyba pozostanę przy oryginale, cały okres zimnej wojny wydaje mi się ciekawszy niz sama jej końcówka.

  10. Też mi się wydaje że temat jest za mało pasjonujący by warto było się zainteresować.

    To trochę jak ten Axis and Allies w Ardenach.
    Jaki jest sens grać w jedną, bitwę skoro można mieć całą wojnę?

    Co do TS. Gra jest losowa, ale dotyczy to raczej kart niż kości.

  11. Happo – jeśli losowość w TS Cię zniechęca, to może nie wyjść za dużo z Twojego nawracania się na gry wojenne ;)

  12. będę starannie dobierał;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Pyrkonowy Targ Letni – fotostory

Od 30 listopada 2019 r. kiedy to miały miejsce Planszówki na Narodowym, nie byłem na żadnej planszówkowej imprezie. Na Pyrkonowe Targi Letnie czekałem więc z jednej strony z wielkimi nadziejami, z drugiej jednak też z niemałą obawą. PTL miały być bowiem jedynie namiastką corocznego Festiwalu Fantastyki. Cóż, z pewnością rozmach tego wydarzenia był dużo mniejszy, ale ci co byli (w tym ja) na pewno nie mieli czego żałować. Dlaczego? Zobaczcie sami. Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap