Home / Recenzje / Gry dla dzieci / Gobblety. Kup planszówkę na Dzień Dziecka cz. 5

Gobblety. Kup planszówkę na Dzień Dziecka cz. 5

BOX-3D-GOBBLETY-rgb_male.187654.800x0Gobblety to prosta logiczna gra dla dzieci w wieku od 5 lat wzwyż. Nieodparcie kojarzy się z kółkiem i krzyżykiem, bo tak jak ona, jest rozgrywana na planszy 3×3 (choć akurat w tym wydaniu trudno to nazwać planszą) i tak jak w kółku i krzyżyku chodzi o to, by ustawić swoje trzy figurki w jednej linii (pionowej, poziomej lub ukośnie). Na tym jednak podobieństwa się kończą, bowiem nasze Gobblety nie tylko możemy dostawiać na planszę, ale również na niej przestawiać, a także ustawiać większe stworki na mniejszych (także – a może właśnie przede wszystkim – na stworkach przeciwnika). Dzięki temu gra jest zaskakująca i choć mogą się zdarzyć takie początkowe układy, które zaowocują pewną przegraną, to nigdy nie zdarzą się po pierwszym ruchu (jak to bywało w kółku i krzyżyku).

Dlaczego Gobblety to nie kółko i krzyżyk?

Gdzie leży haczyk? W postawieniu średniego Gobbleta w lewym dolnym rogu. W ten sposób uniemożliwiamy jego przykrycie (najmniejszy Gobblet natychmiast zostałby przykryty średnim), bo oba duże są już przez pomarańczowego gracza użyte i przestawienie któregokolwiek z nich popsułoby linię. A w dalszym ciągu dysponujemy dużym Gobbletem i możemy przykryć Gobblet przeciwnika, którym próbuje on utworzyć wygrywający schemat.

Bo jeśli użyjemy w lewym dolnym rogu dużego Gobbleta to …

… czegokolwiek byśmy teraz nie zrobili – przegraliśmy. To cały urok małych, średnich i dużych Gobbletów. Ważne nie tylko gdzie, ale i co postawimy.

Oczywiście partie te mogłyby wyglądać zupełnie inaczej, bo przecież nikt nikomu nie każe zaczynać od wystawiania największych Gobbletów. Ot, kolejne wariacje na temat tego samego układu. Chciałam w tym przykładzie pokazać nie jedynie słuszne rozwiązanie, a jedynie słuszne myślenie – że Gobblety to nie kartka papieru i nic nie jest niezmienne.

Gobblety to …

… wspaniała logiczna gra dla dzieci (i w takiej kategorii będę ją oceniać), choć i dorośli nie powinni się przy niej nudzić. Dla starszych graczy, którzy złapali bakcyla, ale chcieliby czegoś bardziej ambitnego: dobra nowina – to wersja Junior gry logicznej wydanej swojego czasu przez Gigamic i noszącej jakże podobną nazwę: Gobblet. Eleganckie drewno, plansza 4×4 i lekko zmienione zasady powinny zadowolić nawet bardzo wybredne gusta.

A zbliżający się wielkimi krokami Dzień Dziecka to świetna okazja, żeby powiększyć ludotekę waszej latorości. Ja – jeśli chodzi o rynkowe nowości – polecam właśnie ten tytuł. Fantastyczna pozycja wprowadzająca dzieci w świat planszówek i ucząca przy tym logicznego, ale nie schematycznego myślenia.

 

Ogólna ocena (8/10):

Złożoność gry (2/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Dziękujemy firmie FoxGames za przekazanie gry do recenzji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

Sierra West – podróż w kierunku zachodzącego słońca

Kiedy wydawnictwo Board&Dice „opuściło” polski rynek bałem się, że już nie zobaczymy rodzimych wersji takich perełek jak Multiuniversum czy Dice Brewing. Na szczęście okazało się, że chłopacy szybko dogadali się z innymi polskim wydawcami i nasze ręce niedługo po światowej premierze trafiły m.in. Teotihuacan, Trismegistus czy Dice Settlers. Na Sierra West gracze nad Wisłą musieli poczekać nieco dłużej. Czy było warto? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w niniejszym materiale.