Home / Recenzje / Gry imprezowe / Polowanie na robale delux

Polowanie na robale delux Recenzja

Polowanie na robale delux

Projektant: Reiner Knizia
Liczba graczy: 2-6
Czas gry: 20 min.
Wiek: 8+
Mechanika: press your luck, dice rolling
Ranking BGG: 6.5
Wydawca PL: Egmont
Instrukcja: PDF
Cena: ok. 90 zł

Polowanie na robale nie jest nowością. Ujrzało światło dzienne w 2005 roku. O jego popularności może świadczyć choćby liczba języków na jakie zostały przełożone – aż 22, w tym tak egzotyczne jak chiński, koreański czy hebrajski. W naszym kraju pojawiły się dwukrotnie: w 2005 oraz 2014 roku.

Zasady w pigułce

Gra oparta jest na mechanice kuszenia losu (press your luck). W swojej turze gracz rzuca kostkami po czym musi odłożyć na bok wszystkie kostki z jednym, wybranym przez siebie wynikiem. Nie może to być przy tym taki wynik, jaki już został wcześniej, w tej turze przez niego odłożony. Pozostałe kostki może zebrać i przerzucić, ale nie musi. Gracz rzuca kostkami do momentu gdy:

  • zdobędzie płytkę z robalami – dzieje się to wtedy, gdy na odłożonych na boku wszystkich kostkach wynik jest równy lub wyższy od wybranej płytki leżącej na środku stołu, a ponadto co najmniej jedna kostka wśród odłożonych to kostka z robalem. Zabranie płytki nie jest obligatoryjne – gracz sam decyduje czy kończy rzuty, czy też rzuca dalej licząc na lepszy wynik (w zapewne lepszą plytkę). Płytki można też zabierać innym graczom – pod warunkiem, że wartość oczek jest dokładnie taka jak na płytce.
  • spali rzut tzn. nie ma wystarczającej liczby oczek aby zabrać płytkę lub wśród odłożonych kostek nie ma kostki z robalem. Może też się tak zdarzyć, że gracz wyrzucił takie wartości, których nie może odłożyć (bo już są odłożone) – taki rzut również jest spalony.

Gra kończy się gdy skończą się płytki na środku stołu a zwycięża gracz, który uzbierał najwięcej robali.

W De Lux można grać normalnie, jak w zwykłe Robale, ale też  zaopatrzony jest w rozszerzenia: specjalistów, żetony z pojedynczymi robalami oraz dwie płytki 11 i 13.

De Lux

Obecna wersja jest kolejnym, trzecim – tym razem nieco innym wydaniem. W pięknej, metalowej puszcze, obok dobrze znanych robali znajdujemy też dwa rozszerzenia:

  1. dwie dodatkowe płytki o wartości 11 i 13. Aby je zdobyć gracz musi mieć odłożoną dokładnie taką wartość na kostkach. Płytek 11 i 13 nie można zabrać innemu graczowi.
  2. specjalistów. Są to figurki – czerwonego robala, kury, kruka, łasicy, jabłka oraz złota kostka. Każdy z nich może być zdobyty poprzez zabranie ze stołu płytki, na której leży (a zostać stracony poprzez spalenie rzutu – wtedy wraca na stół). Każdy ma też pewną unikalną zdolność:

Jabłko – na koniec gry liczy się jak trzy robale

Złota kostka – gracz może wykorzystać ją jako dodatkową, dziewiątą kostkę

Czerwony robal – liczy się jak kostka z robalem (i jak ona daje 5 punktów) pod warunkiem, że w odłożonych kostkach nie ma żadnego robala

Łasica – raz na turę gracz może powtórzyć rzut kostkami

Kura – chroni gracza przed utratą płytek (zamiast stracić płytkę gracz traci kurę)

Kruk – przez całą grę pozostaje na ruszcie (tj. na środku stołu). Gdy gracz zdobywa płytkę z krukiem otrzymuje pojedynczego robala (dodatkowy żeton) a kruka przemieszcza na pierwszą wolną płytkę.

Uwaga: możemy mieć tylko jednego specjalistę w danym momencie. Jeśli zdobywamy drugiego  – należy dokonać między nimi wyboru a następnie jednego z nich odłożyć na ruszt.

Polowanie na robale

jest jedną z moich ulubionych gier edukacyjnych, imprezowych i dziecięcych. Imprezowych, bo ma bardzo dużo negatywnej interakcji, szala zwycięstwa przechyla się niczym łupina podczas nawałnicy. W jednej chwili z lidera możesz zamienić się w nędzarza. Dziecięcych – bo dzieci całkiem dobrze się przy niej bawią. Edukacyjnych – bo wspomaga nauczanie matematyki. W niezauważalny sposób fantastycznie ćwiczy arytmetykę – przy każdym rzucie musimy przede wszystkim dodawać wyrzucone oczka. Przyjemne z pożytecznym.

Rozszerzenie

No naprawdę, to trzeba mieć pecha!

Jest to ciekawa opcja. Robale same w sobie są fajne – dynamiczne i trzymające w napięciu. Regrywalne, jak tylko to możliwe przez swoją losowość. Jednak jeśli ktoś gra w nie dużo – na pewno rozszerzenie wprowadzi przyjemny powiew świeżości, choć nieco zachwieje balansem (posiadając złotą kostkę łatwiej zdobywać lepsze kafle i nie palić rzutu – a z kolei te lepsze kafle trudniej podkradać).

Sytuacja posiadaczy specjalistów zmienia się dość dynamicznie, gdyż kradnąc płytkę, kradniemy też specjalistę. Tracąc płytkę, tracimy też specjalistę. Ląduje on na ruszcie, na najtańszej plytce. Nie zmienia to jednak faktu, że niektórzy specjaliści – przynajmniej w moim odczuciu są nieco silniejsi niż inni. Ja np. bardzo lubię żółtą kostkę. Mając więcej kostek większe jest prawdopodobieństwo, że uda mi się coś zdobyć, a przez to nie stracę płytki.

Z kolei jabłuszka nie warto brać na początku gry, bo i tak na pewno się je straci. Ono rośnie w cenę na koniec. Łasica daje poczucie bezpieczeństwa, że przy nieudanym rzucie (np. spalonym) mogę spróbować jeszcze raz. Podobnież robal – ile to razy spaliłam rzut, bo nie udało mi się wyrzucić robala? Ile to razy brałam jednego robala (aby mieć robala) gdy na stole leżały trzy piątki?

Mimo pecha…. i tak skonczyłam z takim wynikiem :) To jednak (nie)głupia losowa gra!

Ale kostka z nich jest i tak najlepsza!

Nie należy też lekceważyć kruka oraz odkładania jedynek na bok – niby pojedyncze robale, ale one też punkty dają. A jeśli na dodatek inni gracze je lekceważą, to jest duże prawdopodobieństwo uciułania sobie zgrabnej sumki.

ale kostka, żółta kostka, i tak jest najlepsza!

Ja jestem zakochana w robalach jako takich. W De Lux zakochałam się ponownie. Być może z mało ogranymi dzieciakami będę grać w zwykłe robale (im prostsze zasady tym lepiej), ale na pewno De Lux nie opuszczą mojej kolekcji i nie raz zagram ze specjalistami. Są super!



Grę Polowanie na robale delux kupisz w sklepie

Ogólna ocena (9/10):

Złożoność gry (3/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Dziękujemy firmie Egmont za przekazanie gry do recenzji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*