Home | Katalog gier | Gry strategiczne | Dominion: Pieśń Nocy – Donald X. Vaccarino dla zaawansowanych

Dominion: Pieśń Nocy – Donald X. Vaccarino dla zaawansowanych [Współpraca reklamowa z IUVI Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji

❍ Reading Time: 7 minutes   
 

Pieśń Nocy. Kolejny dodatek do  Dominiona. Jeśli dobrze liczę to szósty wydany po polsku *), a trzeci wydawnictwa IUVI (po Przystani i Złotym wieku). Lista nie jest zamknięta, bo to raptem nieznaczna część dodatków dostępnych na świecie a wydawnictwo nie powiedziało swojego ostatniego słowa i już niedługo dowiemy się kiedy będą kolejne.

Zawartość

Dominion: Pieśń Nocy, w porównaniu do innych dodatków, jest wypasiony po brzegi. 500 kart **) w tym aż 332 karty królestwa (aż 33 zestawy!) oraz szereg innych wynalazków, o których za chwilę opowiem. Nie ma w wyprasce miejsca na dołączenie kart skarbu i zwycięstwa. Jeśli chcesz ze sobą zabrać sam dodatek (razem z wyciągniętymi z Dominiona kartami podstawowymi) to musisz się zaopatrzyć w gumkę recepturkę i upchnąć je kolanem ;))

Krótkie przypomnienie

Podstawowe zasady Dominiona mówią, że tura gracza składa się z trzech faz:
– fazy akcji, podczas której możesz zagrać jedną kartę akcji
– następnie fazy zakupu, podczas której możesz kupić jedną kartę z zasobów
– i na koniec fazy porządków, kiedy to odrzucasz wszystkie zużyte i nie zużyte karty na discard i dociągasz na rękę pięć nowych kart ze swojej prywatnej talii.

Oczywiście dwie pierwsze fazy są opcjonalne a zagranie jakiejś karty akcji może implikować kolejne akcje, dodatkowe zakupy etc. Wszystko zgodnie z tym, co znajdziecie na kartach. To tyle tytułem przypomnienia, a jeśli nigdy nie grałeś w Dominiona odsyłam do recenzji najbardziej generycznej podstawki, czyli Rozdartego królestwa.

Faza nocy

Faza nocy to najbardziej charakterystyczna część nowego dodatku. W końcu chcesz zostać wampirem, prawda? Jest to nowość w rodzinie Dominiona. Faza nocy następuje po fazie zakupu a przed fazą porządków. Karty nocy, które się wtedy zagrywa, nie są zwykłymi kartami akcji. Nie obowiązuje nas żaden limit – można zagrać dowolną ich liczbę. Czasem odnoszą się do tego, co się wydarzyło podczas twojej tury, czasem wpływają na innych graczy, czasem po prostu robią coś z kartami – np. pozwalają wyrzucić coś na śmietnisko. Niektóre z nich są kartami następstw (pomarańczowe karty pojawiły się po raz pierwszy w Przystani), więc pozostają one w grze co najmniej do następnej tury. Są też takie – i to też jest ciekawe – które po zakupie bierzesz na rękę, a nie na discard, co oznacza, że za chwilę je zagrasz.

Poniżej prezentacja wszystkich dostępnych kart nocy. Na szczególną uwagę zasługuje Wilkołak – jest zarówno kartą nocy jak i kartą akcji, a to oznacza, że może być zagrany w fazie akcji LUB w fazie nocy. Do ciebie należy wybór kiedy jej użyjesz. Ciekawą kartą jest też Wampir, który po zagraniu zmienia się w Nietoperza (Nietoperz nie należy do zasobów i nie można jej kupić). Zarówno Wampir jak i Wilkołak są jednocześnie kartami Fatum – obdarzają przeciwników Urokiem.

Łaski, Uroki i Stany.

W Pieśni Nocy występują karty Fatum lub Losu. To nowe słowo kluczowe oznacza, że za chwilę otrzymasz (ty lub przeciwnik) Łaskę lub Urok. Łaski i Uroki nie są kartami w rozumieniu Dominiona – podobnie jak Krajobrazy i Wydarzenia z Imperium. Jak nietrudno się domyślić – Łaska to dobro (np, dodatkowe karty, monetki czy jakaś fajna czynność do wykonania), a Urok to kłoda rzucona pod nogi (np. dodanie Klątwy, utrudnione zakupy czy strata karty). Ich efekty są jednorazowe ew. utrzymują się tylko do końca fazy porządków danej tury. Trzy z Uroków dają graczowi niespecjalnie miły Stan:

  • Omamiony i Zazdrosny, które oddziałują na pojedynczą turę
  • Nieszczęśliwy i Podwójnie nieszczęśliwy, które wpływają na końcowe punktowanie

Jedna z kart Królestwa (Głupiec – patrz akapit niżej) działa odwrotnie – zaopatrzy nas w bardzo miły stan (o ile go jeszcze nie posiadamy):

  • Zagubiony w lesie, który wpływa na tury jednego z graczy aż do chwili, gdy weźmie go inny gracz.

Najwięcej operujecie Łaskami właśnie wtedy, gdy gracie z Głupcem. Głupiec nic nie robi jeśli Zagubiony w lesie leży już przed tobą (ale dalej możesz na początku tury otrzymać Łaskę). Najczęściej jednak gracze inwestują w Głupca i wtedy Stan ten przechodzi z rąk do rąk obdarzając nowego właściciela aż trzema Łaskami.

Obok przykładowe Łaski i Uroki. Nie ma się co bać uroku, nie są aż tak bolesne. Poza jednym – czasem trudno przeczytać co tam jest napisane. Fiolet fioletem (kolorystycznie pasuje do Klątwy), ciapki są artystyczne i dodają uroku, ale grafik chyba nie miał pojęcia ile tu będzie tekstu….

Pamiątki

Niektóre karty Królestwa wprowadzają na etapie przygotowania gry Pamiątki. Są to karty Skarbu, którymi należy podmienić początkowe Miedziaki. Pamiątki nie różnicują talii graczy (nadal wszyscy mają to samo) ale bardzo przyjemnie urozmaicają rozgrywkę.

Poniżej rzeczone karty z odpowiadającymi im Pamiątkami. Zwróćcie uwagę na Tropiciela, Wróżkę oraz Głupca – są to jednocześnie karty Losu, przynoszące Łaskę. 

 

Całokształt

Pieśń Nocy posiada sporo więcej zasad niż podstawka i dużo dodatkowych kart, które nie są kartami zasobów. Jest to dodatek skierowany do osób dobrze obeznanych z Dominionem i płynnie poruszających się w tym uniwersum. Składa się na to nie tylko nowa faza, pomarańczowe karty następstw, Łaski i Uroki czy Pamiątki. Wśród kart są np. takie, które pozwalają wymieniać karty i trzeba pamiętać, że „wymiana” to nie „dodanie”, co z kolei jest ważne przy innych efektach. Jak już wspomniałam są tu karty (np. Nietoperz, Błedny ognik, Zjawa, Diablik), które nie należą do zasobów i można je zdobyć tylko za pomocą efektów innych kart. Na szczęście opisy na nich przypominają nam o tym – choć i tak na początku zdarzają się pomyłki.

 

Czy zatem rozgrywka rekompensuje nam stopień skomplikowania setupu i wyższy próg wejścia? Poniekąd tak. Nie ulega wątpliwości, że jest ciekawa. Co prawda Głupiec nam się po kilku partiach znudził (ile można jechać na Łaskach, i to w liczbie trzy przy niemal każdej turze?), ale faza nocy jest fajna i żałuję, że jest tylko jedna karta (Wilkołak), która jest jednocześnie kartą nocy i kartą akcji (dylemat kiedy zagrać, albo radość, że nie wlicza się do limitu). Lubię bardzo pomarańczowe karty następstw i cieszę się, że jest ich dużo. Jest wyczuwalna nuta interakcji – zarówno pozytywnej jak i negatywnej (tej ostatniej zwłaszcza) – ale nie jest ona zanadto bolesna. Jak ostra papryczka Jalapeño na waszej pizzy. Kto to lubi, będzie zadowolony. Kto nie lubi – wydłubie sobie i zje resztę.

Trochę szczegółów i pikanterii

Im mocniej kopiesz, tym bardziej cię kocha. Mowa oczywiście o Wiernym Psie. Krótko mówiąc – jego działanie (reakcja) polega na powrocie do właściciela niczym Lassie Erica Knighta – zawsze wtedy, kiedy zostanie wyrzucony poza fazą porządków. Zrozumienie jego działania zajęło mi chwilę… dłuższą chwilę. Intuicyjnie spodziewałam się zagrywania Wiernego Psa w odpowiedzi na atak przeciwnika (w końcu temu miała pierwotnie służyć reakcja), a tu zonk. Niewiele już przypomina niebieskie karty z poprzednich Dominionów. Fosa (Rozdarte Królestwo) blokuje efekt ataku. Tajna Komnata (Intryga) w odpowiedzi na atak pozwala na wymianę kart ale wciąż działa podczas ataku innego gracza. Strażnica (Złoty Wiek) idzie o krok dalej – działa nie tylko podczas ataku, ale także podczas dodawania kart w swojej turze. Wierny Pies (Pieśń Nocy) już kompletnie mija się z dotychczasowym pojęciem „reakcja” – nie jest zagrywany jako reakcja na akcję przeciwnika – jego reakcją jest powrót do nas na koniec tury (a jeśli to będzie nasza tura stanie się dodatkową, szóstą kartą). Jedyne co łączy tę kartę z poprzedniczkami jest fakt, że może się to zdarzyć w turze innych graczy – ale nie jako reakcja na ich atak.

Jedną z moich ulubionych kart w tym zestawie jest Krypta. Nie ulega wątpliwości, że trzeba gromadzić złoto, by wygrać. A jak się da jeszcze to złoto (tudzież inne karty skarbu) wykorzystać dwa razy z rzędu to już w ogóle jest to coś, co tygrysy lubią najbardziej. Jedną z moich strategii było pójście w Krypty i karty skarbu. W końcu trzeba za coś kupować te Prowincje, prawda?

Bardzo ciekawą kartą jest Nekromanta. Na dzień dobry można używać tylko Zombie, ale jeśli idziesz w Necromantę, to warto postarać się o wyrzucenie na śmietnisko jakiejś dobrej karty (np. Tragicznego Bohatera). Czytając opis zastanawiałam się, po co mamy odwracać karty rewersem do góry skoro i tak zostają na śmietnisku gotowe do użycia w następnej turze. Jeśli i wy się będziecie zastanawiać, to kupcie dwóch Nekromantów ;) – chodzi o to, by nie wykorzystywać tej samej karty wielokrotnie w jednej turze.

Czasem efekt kombosów może chyba zaskoczyć nawet samych autorów ;) Jedną z partii zagraliśmy z Księciem (karta bonusowa dodawana w przedsprzedaży – zobacz galeria poniżej), Nekromantą oraz Tragicznym Bohaterem. Efekt przeszedł niestety najśmielsze oczekiwania. Piszę „niestety” bo grę wygrałam przez to combo walkowerem. Przez połowę rozgrywki co turę dodawałam Złocisza. Pozamiatane.

Tragiczny Bohater – i to jest odpowiedź na pytanie „jak to możliwe?” do poprzedniego akapitu – działa nawet wtedy, gdy jest na śmietnisku. Tj. nawet wtedy, gdy już go nie można wyrzucić – wciąż dodaje kartę skarbu. Wydawało mi się to zbyt mocne – ale jak wół stoi w instrukcji.

 

À propos instrukcji. Chyba coś w pewnym momencie nie pykło – albo w mojej mózgownicy, albo w instrucji. Wróżka wcale nie sprawdza czy znajduje się na śmietnisku – ani na karcie, ani w uwagach do niej. Po prostu – jeśli chcesz skorzystać z Łaski – wyrzuć Wróżkę. Tylko tyle, albo aż tyle.

Co do samej Wróżki – działanie z karty nakazuje odrzucić wierzchnią kartę ze stosu Łask. Dopiero wyrzucenie Wróżki na śmietnisko uprawnia do skorzystania z niej i to dwukrotnie. Czy jest to intuicyjne? Nie bardzo. Dopiero pisząc tę recenzję zorientowałam się, że grałyśmy źle.

W ogóle Pieśń Nocy wydaje mi się nieco „przegadana”. Często łapałam się na tym, że nie do końca rozumiem po co mam coś zrobić albo jak dana karta działa. Choćby Odmieniec. Dopiero kiedy „złoży” się Odmieńca z kartami, które coś robią podczas dodawania – wszystko staje się jasne. Wiele kart z Pieśni Nocy wymaga wyjaśnienia – bez przeczytania uwag do kart Królestwa w instrukcji się nie obejdzie. Jednak przyjemność z rozgrywki rekompensuje tę niewielką niedogodność w postaci czytania ze zrozumieniem CAŁEJ instrukcji ;)

BTW, znalazłam tylko trzy karty o „czystym” działaniu, takim jak podstawowym Dominionie to Wierny pies, Tragiczny bohater i Tajne zebranie. Wszystkie pozostałe karty są dodatkowo kartami Nocy, Fatum, Losu, dodają pamiątki lub po prostu nie są kartami zasobów.

Podsumowanie

Nie jest to dodatek, który bym poleciła osobom początkującym. Ani wtedy, gdy chcemy sobie uciąć krótką partyjkę. Pieśń nocy trwa dłużej niż przeciętny Dominion – i to zarówno z powodu setupu jak i operowania kartami. Karty następstw, Łaski/Uroki/Stany, wymiana kart a także dodatkowa faza – to wszystko wydłuża turę gracza. Jest co robić i przekłada się to na czas gry.

Dla fanów Dominiona będzie to jednak pozycja must have.

I na koniec jeszcze kilka kart, które nie znalazły się w treści:

*) Do tej pory po polsku, poza Rozdartym królestwem, ukazały się jeszcze Intryga (która jest również samodzielną grą), Róg obfitości, Przystań, Złoty wiek oraz Imperium. Pierwszą edycję wydawał Bard, a następnie Games Factory Publishing, po czym ceny poszły nierealnie w górę, gdyż nie było dodruków. W tym roku pałeczkę przejęło IUVI biorąc na warsztat drugą edycję. Oby tak dalej!

**) Np. Przystań i Złoty wiek miały ich po 300.



Grę Dominion: Pieśń Nocy kupisz w sklepie


 

Dziękujemy firmie IUVI Games za przekazanie gry do recenzji.


 

Złożoność gry (5/10):

Oprawa wizualna (9/10):

Ogólna ocena (10/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Gra praktycznie bez wad, genialna i to nie tylko w swojej kategorii. Ma ogromną szansę spodobać się nawet ludziom, którzy dotąd omijali ten typ gier szerokim łukiem.

Przydatne linki:

6 komentarzy

  1. Avatar

    Wróżka nie sprawdza, czy „znajduje się na Śmietnisku”, tylko czy „została wyrzucona na Śmietnisko”. To, wbrew pozorom, jest różnica. Chodzi o to, że Wróżka może sama siebie wyrzucić na Śmietnisko tylko raz, kiedy znajduje się w *polu gry*.

    Gdyby zagrać Salę tronową i za jej pomocą dwukrotnie zagrać Wróżkę, to za pierwszym zagraniem może ona sama siebie wyrzucić na Śmietnisko i wtedy gracz może dwukrotnie otrzymać daną Łaskę. Jednak przy ponownym zagraniu Wróżka już znajduje się na Śmietnisku i nie może *wyrzucić się* na Śmietnisko kolejny raz, ponieważ nie znajduje się w polu gry. Zatem, w drugim zagraniu przyjmuje się, że nie została wyrzucona na Śmietnisko, przez co *nie umożliwia* dwukrotnego otrzymania Łaski.

    To jest właśnie ta różnica między sprawdzaniem „czy znajduje się” a „czy została wyrzucona”.

    • Pingwin

      To nie ma żadnego znaczenia, dlatego, że Wróżka w ogóle niczego nie sprawdza – ani czy znajduje się na Śmietnisku, ani czy została wyrzucona na Śmietnisko. Nigdzie nie jest napisane, że Wróżka może sama siebie wyrzucić tylko wtedy, gdy znajduje się w polu gry. Jest napisane tylko tyle, że „możesz wyrzucić Wróżkę na śmietnisko, aby otrzymać tę Łaskę dwukrotnie” (opisu z instrukcji nie cytuję, bo w ogóle się nie odnosi do tematu). A zatem, jeśli wyrzucam Wróżkę zagraną na Sali Tronowej, to tak, nie uda się ta akcja drugi raz, bo już tej karty tam nie ma, ale jeśli za pomocą Nekromanty bym próbowała Wróżkę wyrzucić na Śmietnisko to powinna mi się ta czynność udać. Bo Wróżka niczego nie sprawdza. I w tym momencie jest zonk. I Instrukcja mota to jeszcze bardziej.

      • Avatar

        Niestety, bardzo się mylisz. Wróżka sprawdza, czy została wyrzucona na Śmietnisko. Używa sformułowania „możesz wyrzucić ABY dwukrotnie otrzymać”. Już tłumaczę na czym to polega.

        Na kartach Dominion sformułowanie „zrób (X) aby zrobić (Y)” oznacza DOKŁADNIE to: „Zrób (X). Jeśli zrobiłeś (X), zrób (Y).” – wersja z „aby” jest po prostu krótszym zapisem warunkowego wykonania następnej czynności. Kiedyś była używana ta dłuższa forma, ale już od kilku dodatków autor używa tej krótszej.

        Jeśli zaś chodzi o zagranie Wróżki ze Śmietniska za pomocą Nekromanty.

        W Dominion jest taka zasada, że jeśli karta *nie znajduje się* tam, gdzie oczekuje, to nie może sama się nigdzie przenieść.

        Zagrana karta oczekuje, że znajduje się w grze. Zatem, jeśli zagrasz Wróżkę ze Śmietniska (i pozostawisz ją na Śmietnisku, bo tak nakazuje Nekromanta), to ona sama *nie może* się nigdzie przenieść (w tym wypadku: wyrzucić na Śmietnisko), ponieważ *nie znajduje się w grze* (czyli w polu gry).

        Podobnie by było, gdybyś odłożyła Wróżkę za pomocą Księcia – Wróżka nie mogła by się sama wyrzucić na Śmietnisko, ponieważ nie znajduje się w grze (jest odłożona na bok) i również nie mogła byś w ten sposób dwukrotnie otrzymać odkrytej przez nią Łaski.

        Na tej samej zasadzie Osada górnicza (z Intrygi) zagrana przez Nekromantę (lub odłożona przez Księcia) nie dała by Ci $2, bo nie mogła by się sama wyrzucić na Śmietnisko.

        • Pingwin

          << W Dominion jest taka zasada, że jeśli karta *nie znajduje się* tam, gdzie oczekuje, to nie może sama się nigdzie przenieść. Zagrana karta oczekuje, że znajduje się w grze >>

          A gdzie to jest napisane?

          Czym się różni przenoszenie od każdego innego efektu? Jeśli niczym, to idąc tym tropem nie byłoby możliwe zagranie żadnej karty za pomocą Nekromanty. Jeśli się różni, to faktycznie mam braki w edukacji, bo nie umiem namierzyć tej zasady w żadnej instrukcji. Owszem, możemy się domyślać z opisu działania duetu Sala tronowa + Osada górnicza, ale dalej są to tylko wnioski, co więcej najprostszy wniosek to taki, że nie można wyrzucić na Śmietnisko karty będącej na Śmietnisku, a nie „niebędącej w grze”. Idąc tropem najprostszego wniosku można byłoby jednak wyrzucić Wróżkę spod Księcia (tyle, że jednokrotnie).

          Nawet jeśli jest tak jak piszesz, to powinno to być wyjaśnione w instrukcji. A nie jest. Jest podany tylko przykład i to w dość nieszczęśliwy sposób, bo umożliwiający różne interpretacje. Nie można oczekiwać od ludzi, że będą pamiętali o jakimś szczególe opisanym nie wprost w n-tym dodatku do Dominiona.

          Ja się nie kłócę o interpretację. Ja tylko wskazuję na fakt, że nie jest to klarowne wyjaśnienie. I żeby nie było – uważam, że generalnie instrukcja jest OK, błędów specjalnie nie znalazłam, jak się wszystko dokładnie przeczyta, to nawet idzie zrozumieć, natomiast z tą Wróżką – no właśnie tak nie do końca, mogłoby być lepiej tak, żeby nie zostawiać pola na domysły.

  2. Avatar

    Reguła mówi: „Jeśli jakiś efekt próbuje przenieść jakąś kartę, a ta karta nie znajduje się w miejscu, gdzie ten efekt oczekuje ją znaleźć, to przeniesienie się nie powodzi” (szczególnym przypadkiem jest właśnie próba samo-wyrzucenia się na Śmietnisko po zagraniu). Ta reguła została spisana w Dark Ages. Niemniej jednak od tamtego czasu obowiązuje dla całego Dominion. Błędnie założyłem, że ją znasz, przepraszam.

    Pierwsze zagranie karty polega na umieszczeniu jej w polu gry (jest to też swego rodzaju „przeniesienie”), a kolejne już nie (dlatego np. Sala tronowa może dwukrotnie zagrać kartę, która sama siebie wyrzuca na Śmietnisko – np. właśnie Wróżkę). Normalnie zatem, *gdyby* Nekromanta *nie miał* klauzuli o pozostawieniu zagranej karty na Śmietnisku, to przeniosła byś tę Wróżkę do pola gry i dalej w efekcie mogła ją wyrzucić na Śmietnisko – ale Nekromanta każe pozostawić zagraną kartę na Śmietnisku.

    Znajomość ogólnej zasady, o której pisałem na początku jest w zasadzie tylko ułatwieniem, bo instrukcja sama wyjaśnia wszystko, co trzeba wiedzieć podczas zagrywania karty przez Nekromantę.

    „Zagrana przez Nekromantę karta Akcji pozostaje na Śmietnisku, a jeśli jakiś efekt próbuje ją gdzieś przenieść (jak np. Obozowisko z dodatku Imperium), nie jest ona przenoszona. Za pomocą Nekromanty można zagrać kartę, która po zagraniu jest wyrzucana na Śmietnisko. Jeśli karta sprawdza, czy została wyrzucona na Śmietnisko (jak np. Wróżka), to uznaje się, że nie została wyrzucona.”

    Jest wyraźnie napisane, że po zagraniu karta nie może zostać nigdzie przeniesiona, oraz, dodatkowo, że jeśli karta same siebie wyrzuca na Śmietnisko, to *uznaje się*, że to wyrzucenie się *nie udało*. Skoro Wróżka sprawdza (mechanizm „sprawdzania” wyjaśniłem poprzednio) czy udało się jej wyrzucenie, i jest napisane w opisie, że jednak się nie udało, to co tu jest niejasne? Nie udało się wyrzucenie – to w takim razie nie działa efekt, który od tego zależy. Proste.

    I jeszcze słówko o Księciu i Wróżce. Książę też ma klauzulę o „pozostawieniu zagranej karty” (tyle, że tym razem „odłożonej na bok”). I również jakiekolwiek przeniesienie zagranej przez niego karty nie powodzi się (w tym nawet do pola gry, przez co zagrana przez Księcia karta nie liczy się np. dla potrzeb Leprechauna). Skoro zatem przeniesienie (np. wyrzucenie na Śmietnisko) nie udaje się, to efekt zależny od tego przeniesienia nie działa. Czyli Wróżka zagrana przez Księcia nie wyrzuci się sama na Śmietnisko, więc nie „podwoi” Łaski. Proste.

    • Pingwin

      Dzięki za wyjaśnienie, to sporo zmienia – mam ograne wszystkie dodatki, ale tylko polskojęzyczne. Nie śledzę też wszystkich wątków na BGG (zakładam, że pewnie tam też o tej zasadzie by się coś znalazło). Podejrzewam jednak, że może być więcej takich osób jak ja. Nie wspominając już o przypadkowych graczach, którzy z Dominionem zetknęli się tylko w przelocie.

      Już tłumaczę co tu jest niejasnego. Jeśli nie znam zasady, to nie jestem w stanie określić czy wyrzucenie na śmietnisko się powiodło. Bo jeśli można wyrzucić kartę z innego miejsca niż stół gry, to się powiodło. A jeśli nie – to się nie powiodło. Ponadto „wyrzuć, aby otrzymać” formalnie niczego nie sprawdza (choć matematyk by zapytał – a w jakiej przestrzeni? ;)) – można to zinterpretować tak: wyrzuciłem – a czy się powiodło to już nie moja sprawa, Wróżki już nie mam, więc z mojego punktu widzenia została wyrzucona. Mam prawo do Łaski. Dodatkowo określenie „uznaje się, że nie została wyrzucona” też można rozumieć na dwa sposoby: albo – tak jak w zamyśle autora – że nie została wyrzucona mimo próby wyrzucenia, więc Łaski nie otrzymam, albo – że nie została wyrzucona (wcześniej) a wiec mogę ją wyrzucić teraz (i ja to w pierwszym odruchu tak właśnie zrozumiałam). Oczywiście potem się kapnęłam, że może być inaczej, ale – jak to się mówi – niesmak pozostał, tzn. uświadomiłam sobie łatwość pomyłki. I stąd mój komentarz, że można było to zrobić lepiej. Przypomnienie w instrukcji o tej zasadzie na pewno wyszłoby na dobre i nie pozostawiłoby miejsca na takie wątpliwości.

      Nawiasem mówiąc, czekam z niecierpliwością na kolejne dodatki.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active
wordpress_test_cookie

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings