NEXUS OPS – RTS na planszy
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W odległej przyszłości ludzkość zależna jest od potężnego i rzadkiego źródła energii o nazwie Rubium. Ziemskie korporacje pragną tego surowca by rozwijać zaawansowane technologie i zabezpieczyć swoje bogactwa. Kiedy mała jednostka zwiadowcza odkrywa odległy księżyc bogaty w zasoby tego minerału, cztery ziemskie frakcje stają do krwawej walki. W celu zniszczenia przeciwnika organizacje te poskramiają przerażające stworzenia zamieszkujące powierzchnię planety. Daleko za granicami znanej nam galaktyki i poza wszelką kontrolą rozegra się bitwa, która zdecyduje o losach Ziemi …

W taką oto rzeczywistość wrzuca nas Nexus Ops, a właściwie jej nowa edycja wydana w 2012 roku przez Fantasy Flight Games. Tytuł przeznaczony jest dla dwóch do czterech graczy. O jego autorze wiadomo tylko tyle, że jest miłośnikiem szachów i brydża. Charlie Catino, bo o nim mowa, w młodości pracował jako jeden z pierwszych testerów popularnej gry Magic: The Gathering, a Nexus Ops jest jego jedynym samodzielnym projektem. Nie oznacza to jednak, że projektem chybionym, tym bardziej, że ponownym wydaniem tytułu zainteresował się amerykański gigant branży gier planszowych. I podobnie jak w szachach także tutaj na planszy szaleją figurki, ścierając się w zaciekłych bojach. Lecz zamiast skoczków i króli mamy kosmiczne pająki i jaszczury, bowiem ta lekka gra bitewna to wręcz flagowy przedstawiciel rodziny „ameritrashów”. Kości jest tu znacznie więcej niż rewolucyjnych, odkrywczych mechanik, ale nie brakuje też emocji. Zapraszam do recenzji.

 ATAK ROJU 

Pierwszym co uderza nas po otwarciu pudełka z grą jest cała sterta plastikowych figurek. Dostajemy ich aż sto sześćdziesiąt cztery w sześciu rodzajach. Każdy z graczy ma do dyspozycji dokładnie taką samą armię. Wygląd naszych jednostek to główny element odróżniający grę od wydania Hasbro z 2005 roku. Świecące zabawkowe figurki zastąpione zostały bardziej szczegółowymi i poważniejszymi. Groźny wygląd niektórych bestii i dosiadające je postacie space marines nadają grze wojowniczości i klimatu. Jak zawsze w produkcjach FFG jakość elementów stoi na najwyższym poziomie. Na uwagę zasługuje cała oprawa artystyczna. Bezpłciowe karty oryginalnej edycji otrzymały zupełnie nowy wygląd. Trochę techniczny, trochę futurystyczny, nie mniej jednak doskonale wpisujący się w tematykę gry. Kafelki planszy prezentują różne rodzaje podłoża obcej planety, od lasów, przez pola kryształów, po jeziora magmy. Fani science fiction będą w pełni usatysfakcjonowani. Kolejną rzeczą, która przyciąga uwagę są rewelacyjne grafiki na kartach wzmocnień. Atmosferę kosmicznego konfliktu budują przedstawione na nich podobizny naszych pupili w ferworze walki. Pod względem wykonania jedyne zastrzeżenia jakie można mieć, to standardowy już w przypadku gier FFG brak wypraski oraz rozmiar niektórych karty. Od razu jednak zaznaczę, że akurat w Nexus Ops małe karty zupełnie nie przeszkadzają, ponieważ służą głównie do oznaczania zebranej liczby punktów.

KSIĘŻYC W OGNIU 

Celem gry jest zdobycie 12 punktów zwycięstwa. Punkty te można zdobywać na dwa sposoby. Pierwszym jest wygrywanie bitew. Za każdym razem kiedy atakującemu udaje się zniszczyć wszystkie jednostki przeciwnika na kafelku, otrzymuje on kartę wartą jeden punkt zwycięstwa. Proste i szybkie. Drugim sposobem jest wykonywanie ukrytych misji. Karty z warunkami ich spełnienia gracze dociągają pod koniec każdej tury. Ten element wprowadza sporo emocji i napięcia do rozgrywki, ponieważ karty misji trzymamy cały czas zakryte i ujawniamy je dopiero po wykonaniu zadania. W przeciwieństwie do zwycięstwa w bitwie, punktacja za zrealizowanie celu misji daje nam od jednego do trzech punktów. Często okazuje się, że zażarte walki są tylko przykrywką dla bardziej lukratywnych, tajnych operacji.

Pora wspomnieć o najważniejszym elemencie rozgrywki, czyli o walkach. Cały system oparty jest na kościach. W odróżnieniu od wielu podobnych gier tego typu, tutaj za każdą jednostkę rzucamy tylko jedną kością. W zależności od jej rodzaju trafia przy wyrzuceniu odpowiedniej liczby oczek. Najsilniejsze potwory trafiają od dwójki w górę, ludzie tylko na szóstce itd. Niektórzy obcy mają specjalne bonusy, na przykład dziwne grzybiaste stworzenie są skuteczniejsze na kafelkach lasu. Pikanterii całej sprawie dodaje tzw. porządek bitwy (battle order), według którego ustala się kolejność ataków poszczególnych gatunków. Zawsze trzeba mieć na uwadze kim się kogo atakuje i jak to wpłynie na rozstrzygnięcie starcia. Dodatkowo mamy do dyspozycji karty wzmocnień oferujące cały wachlarz wsparcia dla naszej armii: od modyfikatorów wyniku rzutu, po karty ruchu i dodatkowych obrażeń. Wszystko to sprawia, że system walki pomimo, że oparty na kościach oferuje zadowalającą ilość strategicznych decyzji i możliwość lepszej kontroli sytuacji.

Każdy kto choć raz grał w takie komputerowe tuzy jak Starcraft, Warcraft czy Command & Conquer wie doskonale, że warunkami sukcesu są utrzymanie bazy, zabezpieczenie złóż oraz eksploracja terenu. Nie inaczej jest tutaj. By rekrutować nasze krwiożercze bestie potrzebne nam będzie drogocenny surowiec – Rubium. To on nakręca całą „imprezę”. Niektóre jednostki posiadają zdolność jego wydobywania. Za zdobyte kryształy możemy przyzywać posiłki. Pierwotny dochód zawsze przynoszą nam rafinerie znajdujące się w bazie, ale z czasem możemy znaleźć też inne, leżące bliżej terenów przeciwnika. Te zależności tworzą następną płaszczyznę gry. Postawić na umocnienia czy eksplorację? Czy lepiej uderzyć kilkoma silnymi jednostkami, czy zalać przeciwnika falą słabszych? Bronić złóż, czy przeszkadzać innym? Każdy fan komputerowych RTS’ów zadawał sobie takie pytania i znów będzie musiał sobie je zadać siadając do Nexus Ops.

MUTACJA GATUNKU 

I tutaj dochodzimy do ogromnej zalety nowego wydania. Jest nią mnogość opcjonalnych zasad. Ludzie z FFG postarali się, by gra nie znudziła nam się za szybko. Dla spragnionych przygotowano dwie alternatywne mapy dla dwóch graczy. Opcje krótszej i dłuższej rozgrywki. Wariant gry o wielce znaczącej nazwie „King of the Hill”, który zachęca do kontroli centralnego kafelka. Ten kto się na nim znajduje na koniec swojej rundy otrzymuje dodatkowy punkt zwycięstwa, ale jest na celowniku wszystkich przeciwników. Jakieś skojarzenia z „King of Tokyo”? Ponadto możliwość wymiany żetonów eksploracji, zasady gry drużynowej oraz wariant wiru wciągającego jednostki. A to jeszcze nie wszystko. Najciekawszą zmianą jest bezdyskusyjnie wariant alternatywnych jednostek. Jeśli uważamy, że o Nexus Ops nie ma już dla nas tajemnic, to wystarczy obrócić plansze graczy na drugą stronę. Dostajemy zupełnie nową wersje naszej armii. Z nowymi zdolnościami specjalnymi, zmienionymi statystykami, możliwościami ruchu oraz kosztami zakupu, dostajemy całkowicie inną grę.

PODSUMOWANIE MISJI 

Czym więc jest Nexus ops? Najbardziej trafne określenie jakiego mógłbym użyć, to RTS na planszy. Jednakże nie długi i monotonny, ale zwięzły i wybuchowy. Czas gry w zależności od liczby graczy to od 45 do 90 minut, co w moim mniemaniu jest czasem optymalnym na oferowaną mieszankę strategii i rozrywki. Bo właśnie tym jest ta gra, wybuchową mieszanką tych dwóch czynników. Dzięki czemu staje się pozycją bardziej uniwersalną niż skomplikowane gry wojenne i jednocześnie bardziej strategiczną niż gry pokroju „Ryzyka”. Jednostki nie są takie same i zdolność każdej trzeba brać pod uwagę podczas planowania posunięć. Następnym atutem przemawiającym za zainteresowaniem się tym tytułem jest świetna skalowalność. Modularna plansza pozwala na dostosowanie teatru działań wojennych do liczby graczy. W ten sposób nigdy nie ma sytuacji, kiedy mamy za daleko do przeciwnika. Od samego początku rozgrywki można liczyć na starcie.

Jeśli miałbym wskazać minusy to w tym przypadku w dużej mierze determinują je preferencje graczy. Mimo wspomnianych wcześniej urozmaiceń gra w swych podstawach pozostaje bardzo losowa. Kości, losowy dociąg kart, rozmieszczenie żetonów eksploracji na planszy, wszystko to sprawia, że dla niektórych będzie po prostu zbyt nieprzewidywalna. Do tego należy brać pod uwagę przeciągające się tury. W większości partii nie ma tego problemu, niestety może się zdarzyć współgracz, który skutecznie zaburzy płynność gry. Spowodowane jest to sporą liczbą jednostek, które możemy jednocześnie poruszyć na planszy podczas jednej rundy. Jeśli dodam, że wszystko odbywa się na gęsto zaludnionych obszarach gdzie każdy ruch jest istotny to możemy mieć problem. Trzecią, najmniejszą niedoskonałością jest kolorystyka kafelków, z których budujemy planszę. W połączeniu z mrowiem figurek czasami przestaje być czytelna. W zasadzie jest to jedyny zarzut jaki można mieć wobec komponentów gry. Istnieje też szansa na całkowite wyeliminowanie gracza, ale nie zdarzyło się to w żadnej z moich partii.

Podsumowując Nexus Ops to lekka gra wojenna, z dużą dozą losowości i emocjonującą rozgrywką. Ozdobą całości są klimatyczne figurki i tematyka science fiction. Tytuł sprawdzi się jako naturalny, następny krok dla ludzi lubiących gry typu „Ryzyko”. Dzięki prostym zasadom może posłużyć jako atrakcyjna przynęta na nowych graczy. Ja natomiast polecam go wszystkim, ponieważ kryje w sobie znacznie więcej strategii niżby się mogło wydawać. Kolejne solidna reedycja od Fantasy Flight Games.

Plusy:

+ masa figurek

+ jakość wydania

+ proste zasady

+ emocjonująca rozgrywka

+ alternatywne warianty gry

+ klimat science fiction

Minusy:

– duża losowość

– przy złym doborze graczy może się dłużyć

– kolorystyka planszy

Ogólna ocena (7/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Dobry, solidny produkt. Gra może nie wybitnie oryginalna, ale wciąż zapewnia satysfakcjonującą rozgrywkę. Na pewno warto ją przynajmniej wypróbować. Do ulubionych gier jednak nie będzie należała.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings