Wyobrażam sobie małego Stefanka Felda, gdy przy bladym świetle lampki zasiada wieczorami z dziadkami do gry w kości wyrzucane na stół ze starego porcelanowego kubka. Wyobrażam sobie jak podrosły już Stefek, prezentując tzw. zimny łokieć, pędzi niemiecką autostradą z rozwianym włosem (no, tu może przesadziłam, sądząc po fotografii…) a przy przedniej szybie dyndają mu dwie białe pluszowe kości nadnaturalnej wielkości. Wyobrażam sobie jak dorosły Stefan przykłada wieczorem głowę pełną pomysłów do poduszki w kolorowe kosteczki do gry (w dzieciństwie takich nie było i teraz to sobie rekompensuje). Wyobrażam sobie wreszcie Felda jak niemal nigdy nie rozstaje się z kośćmi i ...
Read More »Wszystkie wpisy
Roma – Feld, miszczunio od kości [Współpraca reklamowa z G3] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Pluszaki rozrabiaki – opowieści z podróży [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Mnemotechnika to słowo wywodzące się od greckiego mneme czyli pamięć. Jest to zespół sposobów ułatwiających zapamiętywanie czegoś na zasadzie skojarzeń. Za prekursora tej techniki uważa się Symonidesa z Keos, żyjącego w VI w. p.n.e., choć według mitologii boginią pamięci była Mnemosyne, córka Gai i Uranosa. We współczesnym świecie było wielu mnemonistów m.in. Salomon Szereszewski, który miał fenomenalną pamięć. Co wspólnego ma mnemonika z grą dla dzieci „Pluszaki rozrabiaki – opowieści z podróży”, wydaną przez wydawnictwo Egmont? Czy nasze dzieci mają szansę stać się dzięki tej grze mnemonistami?
Read More »GFoto Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Projekt: gra miejska Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Gra miejska to forma rozrywki coraz częściej goszcząca w polskich miastach przy okazji imprez masowych bądź lokalnych. Łączy w sobie cechy ulicznych happeningów, gier komputerowych, RPG i harcerskich podchodów. Dzieje się zawsze w czasie rzeczywistym, planszą jest nieustannie zmieniająca się przestrzeń miasta, a meeplami gracze, których zadaniem jest wypełnić jakąś konkretną misję. W tej grze trzeba kojarzyć miejsca, fakty, rozwiązywać zagadki i walczyć z czasem, zawsze z góry określonym. Kto pierwszy wykona zadanie lub zdobędzie najwięcej punktów – wygrywa. Czy można połączyć zamiłowanie do gier planszowych z taką właśnie formą rozrywki? Odpowiedź na to pytanie pomógł mi znaleźć organizator gier ...
Read More »Fabularno-kolekcjonerska gra karciana „Jakub Wędrowycz” Ten tekst przeczytasz w 3 minut
„Zostań dopalanym bimbrem, bezlitosnym łowcą wąpierzy, depcz zombiaki niczym robactwo, jak mściwy gawron spadnij na łby Bardaków i łuskaj komuchów. Niech Cię poznają!” Jak możemy przeczytać na stronie wydawnictwa „Fabryka Słów”, wszyscy fani przygód egzorcysty-amatora Jakuba Wędrowycza, stworzonego przez Andrzeja Pilipiuka na potrzeby swoich opowiadań, będą mieli już niedługo okazję przeżyć klika przygód wcielając się w postać swojego ulubieńca.
Read More »GFoto – bez komentarza Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Gra Roku 2011 – wręczenie nagród Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Dzisiaj, podczas konwentu gier planszowych „Pionek – XVI Gliwickie Spotkania z Grami Planszowymi” nastąpiło wręczenie nagród w naszym konkursie Gra Roku 2011. Oprócz Nagrody Głównej członkowie Kapituły wręczyli przedstawicielom wydawnictw Nominacje oraz nagrodę Wyróżnienie Graczy.
Read More »IQ-Twist – zakręcona łamigłówka [Współpraca reklamowa z Granna] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Historia twista sięga lat 90-tych XIX wieku, kiedy to na afroamerykańskich plantacjach spopularyzował się taniec zwany „wringin’ and twistin”. W następnym stuleciu ewoluował do formy jaką znamy dziś: taniec polega na wykonywaniu energicznych ruchów (skrętów) nóg, bioder i rąk. Największy szał przypadł na rok 1960 i kolejne lata, a zapoczątkowany był utworem „The Twist” H.Ballard’a. W 2011 roku, dzięki wydawnictwu Granna, pojawiła się najnowsza odmiana twista – IQ-Twist z serii Smart Games. Czas na szalony taniec szarych komórek.
Read More »Archiwum ŚGP – Caylus – jak grać, aby wygrać Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Z Szymon Białkiem zwanym „Herr JoJossem” miałem okazję grać w Caylusa raz. Nie zdawałem sobie wtedy z kim mam do czynienia. Nie wiedziałem, że ma za sobą kilkaset partii i zna dzieło Ystari Games jak mało kto. Jako, że uważam się za niezłego gracza w Caylusa podszedłem do sprawy ufny w swoje siły. Przez większość rozgrywki zdecydowanie prowadziłem, kończyła się partia i już widziałem, że nikt mi nie zagrozi. Pozostali gracze przypisywali mi już pewne zwycięstwo, z wyjątkiem spokojnego, niczym niewzruszonego Herr JoJossa. O, święta naiwności! W ciągu dwóch ostatnich tur zostałem nagle zdetronizowany i pokonany. Moja znacząca przewaga okazała ...
Read More »
GamesFanatic.pl Gry planszowe – recenzje, felietony