Kolejny odcinek, kolejną notkę muszę zaczynać od jakości dzwięku. Zepsuł się komputer na którym zwykle nagrywaliśmy, a na nowym okazało się że najlepiej ze wszystkiego nagrywa się dzwięk ciężkiego oddychania… Próbowałem z tym walczyć jak mogłem, ale się poddaję – nie ma sensu opóźniać tego odcinka jeszcze bardziej, a dalsze zmiany już praktycznie nic nie pomagają. Tak więc ostrzeżenie – jeśli komuś przeszkadza mocno to (bardzo słyszalne) oddychanie, to proszę poczekać na następny odcinek. Wprowadzamy szereg zmian w proces produkcji odcinka które mam nadzieję pozwolą mi się aż tyle o jakości dzwięku nie tłumaczyć… A o czym mówimy? Główna część ...
Read More »Wszystkie wpisy
Planszostacja – odcinek 14
Dwa akapity: o bezwolnym oddaniu się BGG Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Długi weekend to odrobina spokoju, znalazłem zatem chwilkę, by wejść na forum gry-planszowe.pl i kliknąć w miejsca, gdzie zazwyczaj nie mam czasu klikać. Kliknąłem więc na post Michała Stajszczaka, bo to człowiek, który zawsze pisze merytorycznie i na temat.
Read More »Działkon 26.04.2008 – 4.05.2008 Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Najdłuższy weekend nowożytnej Europy czyli dziewięciodniowy weekend na przełomie kwietnia i maja to najlepszy okres, aby wyjechać gdzieś poza swoje miasto i spędzić go na błogim relaksie. Robimy tak co roku, robi tak mnóstwo Polaków. Rok temu spędziliśmy go z Bazikami.
Read More »Ticket to Ride: The Card Game Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Ticket to Ride zdobywając gigantyczną popularność stał się jednocześnie dla Days of Wonder kurą znoszącą złote jajka. Jak każdy wydawca w takiej sytuacji, DoW zacząć eksploatować swoje dzieło na ile tylko się da. Choć dla wielu było to już odcinanie kuponów, to dla mnie każda dotychczasowa część zawsze coś ze sobą wnosiła. Europa i Marklin były dla mnie twórczym rozwinięciem. W jeszcze nowszą Szwajcarię nie miałem okazji grać, ale słyszałem pozytywne opinie. Niestety wszystko ma swój koniec bowiem najnowszy Ticket to Ride: The Card Game to typowe „dojenie” oryginalnej idei. Pozbawione subtelności i głębszej treści.
Read More »Dwa akapity: wyjątkowo o grach… sportowych Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Gdzieś w okolicach 50 minuty meczu Manchester United – Chelsea realizator meczu pokazał nam Wayna Rooneya powoli przemierzającego boisko. Napastnik Manchesteru z grymasem bólu trzymał się za pachwinę. Komentatorzy meczu wspomnieli o kłopotach zawodnika z kontuzją i zaczęli debatować nad możliwościami nieuchronnej zmiany, którą musi przeprowadzić trener Manchesteru. Minęła jedna minuta, druga, mecz toczył się swoim rytmem, realizator jeszcze ze dwa razy pokazał powoli drepczącego po boisku Rooneya. Zmiana była nieunikniona.
Read More »Marvel Heroes Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Wolverine przyczaił się w cieniach bocznej alejki. Od strony budynku ratusza dobiegały go raz po raz niepokojące mechaniczne dźwięki, do których chwilę później dołączyły okrzyki przerażonych ludzi. Rozejrzał się nerwowo, ale mimo uderzającej mu do głowy adrenaliny czekał. Wreszcie na dachu sąsiedniego budynku dostrzegł Hawkeye’a, dającego mu umówiony sygnał, a następnie stającego w nienagannej postawie strzeleckiej. Wiedząc, że gdzieś w górze nad całą akcją czuwa Storm, dbająca o zabezpieczenie tyłów, wybiegł na główną ulicę. Jego szpony ze zgrzytem wysunęły się na całą długość.
Read More »Ubongo i Ubongo Extrem Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kryzys urodzajuNie będzie dla nikogo niespodzianką, że w inwazji gier, które zalewają rynek przebijają się w pierwszej kolejności tytuły dobrze reklamowane albo pochodzące od uznanych twórców. Nic w tym dziwnego, każdy ma ograniczone fundusze i stawia się na pewne konie, które minimalizują prawdopodobieństwo zakupienia słabej gry, a co za tym idzie wyrzucenia pieniędzy w błoto. Powoduje to jednak, że pewne perełki, pewne bardzo dobre i oryginalne pozycje są odkrywane dopiero po wielu latach od swojej premiery. Tak w pewnym sensie jest z serią Ubongo w Polsce.
Read More »Noc Magów – najmroczniejsza z gier Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Gdy zapada noc zbierają się na swój sabat magowie. Naładowani energią za dnia zaczynają swoje przepychanki by to ich kociołek stał się centrum uwagi – tak gra Noc Magów wygląda w krótkim fabularnym opisie.
Read More »Dwa akapity: o towarzyskiej zabawie Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Jestem już absolutnie pewien, ze nie lubię gier z drewnianymi sześcianikami. Kryzys przyszedł przy Agricoli, która zamęczyła mnie swymi komponentami na śmierć, dobiła później Cuba, wczoraj, gdy grałem sobie w Caylus Magna Carta upewniłem się, ze gdy w grze występują drewniane sześcianiki, to jest to zabawa nie dla mnie. Wiem z kolei, że Salou, z którym wczoraj grałem w CMC nie przepada za niektórymi zwariowanymi wynalazkami, które kładę mu na stół przed nosem. Jest on fanem Wysokiego Napięcia, fanem Caylusa, fanem Puerto Rico. Gramy razem tydzień w tydzień, siedząc przy stole i świetnie się bawiąc, raz ja przełknę drewniane sześcianiki, ...
Read More »Losowość w grach – czy Kredens może się mylić? Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Z uwagą i zainteresowaniem wysłuchałem niedawno dyskusji o losowości w grach planszowych, jaka toczyła się w pierwszym odcinku audycji Stacja Kredens. Ponieważ z częścią wygłoszonych tam tez się nie zgadzam, postanowiłem podjąć z nimi dyskusję. Moja polemika będzie miała formę cytatów ze Stacji Kredens i odpowiedzi na te cytaty. Czytając ją weźcie pod uwagę, że język mówiony przelany słowo w słowo na papier może wyglądać nieporadnie czy niezgrabnie – taka jest specyfika dyskusji werbalnej. Tak więc jeśli niektóre z cytowanych wypowiedzi nie są najszczęśliwiej sformułowane, to trzeba pamiętać, że w audycji, po dodaniu intonacji, ten problem znika.
Read More »
GamesFanatic.pl Gry planszowe – recenzje, felietony