Tak, wiem, że czekacie na kolejne teksty o grach debiutujących w Essen. Wybaczcie – wyłamię się z tego post-essenowego trendu. Mało tego – zamiast streszczać się, zgodnie z formułą bloga, to się rozpisałem. O ja niedobry. No ale cóż. Cold War:CIA vs KGB zrobił na mnie spore wrażenie, i to będzie w tej…hm… próbie recenzji… mocno zauważalne.
Read More »Wszystkie wpisy
Cold War : CIA vs KGB – wojna wywiadów
Supernova – Carcassonne w kosmosie? Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Supernova była kolejną obietnicą udanego planszowego przedstawienia ducha genialnego Master of Orion. Mimo, iż ze zrozumiałych względów prostsza i krótsza miała oferować możliwość poprowadzenia swojej rasy przez zimny bezmiar kosmosu ku nowej, lepszej przyszłości, zostawiając za sobą zgliszcza wypalonego wybuchem słońca układu. Rozwój technologiczny, szybkie tempo gry, walki, a do tego krótki czas rozgrywki. A to wszystko ubrane w gustowną oprawę Mike’a Doyla. I tylko jeden fakt nie pasował do tego obrazku ze snu maniaka kosmicznych strategii turowych. Debiutujący autorzy. Niestety fakt ten okazał się być najbardziej istotny. Ale po kolei.
Read More »Ninja vs Ninja – i Ty możesz zostać NINJĄ Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Był czas gdy Szymona nie było na świecie, tak samo jak CD nie mówiąc o DVD. W Polsce pojawiały się pierwsze odtwarzacze VHS i Beta. Beta się nie przyjęły – mimo lepszych parametrów – a w miastach zaczęły jak grzyby po deszczu pojawiać się wypożyczalnie filmów i magnetowidów. W tych zamierzchłych czasach królowały filmy akcji – klasy Z – a wśród nich filmy tzw. karate. Wtedy też po raz spotkałem się z tajemniczymi wojownikami Ninja. Każdy z nas, chłopców, jak w starym kawale, chciał być Brucem Lee, a przynajmniej wojownikiem Ninja.
Read More »Rythme and Boulet – trzymaj rytm! Ten tekst przeczytasz w 2 minut
Wczoraj, na planszówkowym spotkaniu w gliwickim MDK’u dowiedziałem się o poważnym błędzie, który popełniłem w Essen. Podczas gdy na stoisku Cocktail Games grałem w bardzo słabe Chabyrinthe i Papillons gdzieś na półkach, obok nich ukrywała się prawdziwa perełka – gra Rythme and Boulet. Tytułowym rytmem jest znany i prosty przebój We Will Rock You. Gracze siedząc sobie dookoła stołu wystukują rytm uderzając dłońmi o kolana i klaszcząc.
Read More »Antykwariaty – video Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Jednym z bardzo mocnych punktów targów w Essen jest kilkanaście antykwariatów, czyli sklepów z mnóstwem starych gier. Niesamowity wybór i wyjątkowo atrakcyjne ceny. Każdy z nas spędził trochę czasu na przeglądaniu klasycznych tytułów. Poniższy filmik próbuje odrobinę przybliżyć atmosferę i ilość antykwariatów w Essen.
Read More »Planszostacja 25 – Essen 2008 show Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Zapraszam do oczekiwanego już od tygodnia odcinka z wrażeniami z Essen. Pancho, Szymon, mst i Jax sprawiają że możemy poczuć atmosferę targów. W odcinku między innymi mówimy o:
Read More »Le Havre – młodszy brat Agricoli? Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Uwe Rosenberg zarządził w tym roku. Jego Agricola była jedną z najczęściej omawianych i najwyżej ocenianych gier przez maniaków planszówek. Prawdziwą sensacją było też zdetronizowanie Puerto Rico na pierwszym miejscu rankingu BGG, które przez lata nosiło żółtą koszulkę lidera. Nic więc dziwnego, że następna gra Uwe Rosenberga Le Havre od razu spotkała się z gigantycznymi zainteresowaniem fanów. Hype w tej sytuacji był czymś naturalnym.
Read More »Space Alert – rewolucja w grach kooperacyjnych? Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Zanim wstąpiłem do akademii kosmicznej Po raz pierwszy w najnowszą grą Vlaady Chvatila zetknąłem się w czerwcu na Pionku w Gliwicach. Prototyp gry pokazywał Petr Murmak – szef Czech Games Edition. Gra zrobiła na większości testerów ogromne wrażenie. Kooperacja, w której nie ma czasu na dogadanie się z wszystkimi, to genialny pomysł. Nie omieszkałem zamówić gry w przedsprzedaży i tydzień temu dostałem pudełko z upragnioną grą do ręki. (Serdecznie dziękuję Jarkowi z Egmontu za przywiezienie mi Space Alert z Essen.)
Read More »Wind River – podróżując z bizonami Ten tekst przeczytasz w 3 minut
Dawno, dawno temu na rozległych preriach Ameryki Północnej w zgodzie z odwiecznym cyklem natury żyły indiańskie plemiona. W grze Wind River gracze wcielają się w wodzów plemion starając się prowadzić swoich ludzi jak najbliżej stad bizonów, aby nigdy nie zabrakło im pożywienia. Trzeba przyznać, że mechanika pierwszej opublikowanej gry Dirka Liekensa bardzo fajnie oddaje fabularne założenia.
Read More »Chicago Express Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jeżeli słuchacie Planszostacji, musiała wam się obić o uszy gra kolejowa o bardzo głupiej nazwie. Łabaszkanonbol. Czyli Wabash Cannonball. Bazik chwalił tę grę po hasłem „gra kolejowa, o niebanalnej mechanice, którą można skończyć w godzinę”. Jak zapowiadaliśmy wcześniej, na targach w Essen pojawiło się wydanie tej samej gry pod nowym tytułem – Chicago Express. Wydawcą jest Queen Games. Zamiast brzydkiego kawałka grubszego papieru ze schematycznie wydrukowanymi polami mamy piękną, sztywną planszę. Inne elementy gry (np. udziały w przedsiębiorstwach kolejowych, czy małe drewniane lokomotywy) są równie wysokiej klasy. Wszystko funkcjonalne i estetyczne. Jeżeli porównacie na bgg zdjęcia wydania Winsome Games i ...
Read More »
GamesFanatic.pl Gry planszowe – recenzje, felietony