Home / Wiadomości / Wydarzenia / Board Game Girl – relacja z Essen 2015 – Dzień 3 i 4

Board Game Girl – relacja z Essen 2015 – Dzień 3 i 4

Z cyklu: przeżyjmy to jeszcze raz ;) Na Essen na nic nie mieliśmy czasu a i z dostępem do sieci bywało różnie. Dlatego teraz uzupełniamy braki. Obejrzyjcie dwa kolejne odcinki naszej relacji. Udało nam się porozmawiać m.in. z autorem Simurgha – Pierlucą Zizzi i Eladem Goldsteenem, autorem Prime Time i Rome: Rise to Power. Możecie też posłuchać jak Mac Gerdts opowiada o nowym dodatku do Concordii (Concordia: Salsa) a Flo de Haan o Mega Civilization – grze, która jest „mega” pod wieloma względami.

2 komentarze

  1. Aniu i Kubo,
    wielkie wyrazy uznania dla Waszego profesjonalizmu. Reportaże ogląda się świetnie, nie są ani przegadane, ani nie rażą monotonią wizualną. Podoba mi się lekkość i naturalność, z jaką Ania przeprowadza wywiady, a także drobny element, którego brakuje innym dziennikarzom – każdorazowe przywitanie z rozmówcami (taka mała rzecz, a ileż znacząca!). Ujęcia wybrane bardzo dobrze – w zasadzie nie ma takich, nad którymi widz zastanawiałby się, „co to takiego?”. Po obejrzeniu wszystkich odcinków (także z lat ubiegłych) aż chce się jechać na Essen. No i podziwiam Was, że chcieliście poświęcić cenny czas na kręcenie wywiadów kosztem grania. Nie chcę uprawiać wazeliniarstwa, ale po prostu uważam, że warto chwalić za dobrą robotę.

    A czy Wasze dzieci też jeżdżą z Wami na konwenty?

  2. Dziękujemy za miłe słowa :) Bardzo motywujące!

    Jeszcze nie, ale mamy to w planach :D

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Planszówki w Spodku – (GFoto)relacja

Okiem Pingwina Planszówki w Spodku. Edycja czwarta za nami. Internet huczał, więc kto go śledził wie wszystko, a dla tych co nie śledzili mainstreamu tylko napiszę że atmosfera była cudowna, frekwencja dopisała (ale reżim sanitarny staraliśmy się pilnować – bez uszczerbku oczywiście dla dobrego samopoczucia) i Planszówki w Spodku są imprezą, na której po prostu wstyd nie być ;) Tyle dobra ile się tu przewaliło przez stoiska i stoliki do gry doceni każdy, kto choć odrobinę kocha planszówki. Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap