Home / Recenzje / Gry edukacyjne / Similo – gra, która mnie zaskoczyła

Similo – gra, która mnie zaskoczyła Recenzja

Similo (Baśnie, Historia, Mity)
Autor: Martino Chiacchiera, Hjalmar Hach, Pierluca Zizzi
Czas gry: 15 min
Liczba graczy: 2-8
Wiek: 8+ (choć Historię i Mity poleciłabym nieco starszym)
Wydawca PL: FoxGames
Rok wydania PL: 2020
Ranking BGG: 7.0

Similo – malutka gra, która mnie niesamowicie zaskoczyła.

Kiedy przeczytałam instrukcję i zobaczyłam karty (nawiasem mówiąc śliczne) zaświtało mi w głowie niedowierzanie – to nie ma prawa działać.

A potem się okazało, że nie tylko działa, ale śmiga i wymiata :)

Baśnie

Zarys rozgrywki

To gra kooperacyjna a idea jest bardzo prosta – jeden z graczy losuje kartę postaci, podgląda ją, a następnie dociąga kolejnych 11 kart, tasuje je wszystkie i układa na stole odkryte. Dociąga też na rękę 5 kolejnych kart z tej samej talii – za ich pomocą będzie dawać wskazówki pozostałym graczom. A pozostali…. mają za zadanie w ciągu 5 rund wyeliminować wszystkie postaci poza tą jedną, podejrzaną na początku przez gracza aktywnego. Podczas pierwszej rundy muszą wyeliminować jedną kartę, podczas drugiej dwie, potem trzy i cztery. Na rundę piątą pozostaną dwie karty – jedną z nich trzeba będzie wyeliminować a tym samym wskazać kartę poszukiwaną.

Baśnie. To już czwarta runda. Muzę wybrać kartę i dać podpowiedź.

Podpowiedzi

Podpowiedzi są dla wszystkich jawne i leżą na stole przez cały czas rozgrywki. To oznacza, że pierwsza podpowiedź działa cały czas, nie tylko podczas pierwszej rundy. To bardzo ważna wiadomość, bo z biegiem czasu jest coraz trudniej. Pierwszą kartę zazwyczaj łatwo odrzucić, gorzej jest w trakcie rundy czwartej ;)

Podpowiedzi są dwojakiego rodzaju. Albo zagrywana karta ma coś wspólnego z poszukiwaną postacią – i gracz układa ją pionowo, albo nie ma nic wspólnego z poszukiwaną postacią – i wtedy kartę należy ułożyć poziomo. I to wszystko.

Mity. Zaczynamy…

Śmiga aż miło

Naprawdę byłam przekonana, że to nie zadziała. No bo czego mają dotyczyć wskazówki? Kreski rysownika? Płci? występowania w tej samej bajce (Baśnie)? Rodzinnych koligacji (Mity)? Czy Hera ma coś wspólnego z Zeusem bo jest jego żoną? czy też nie ma, bo jest kobietą? Nie tylko ja miałam wątpliwości – moje dzieci pytały o to samo i z takim samym niedowierzaniem zasiadały przy stole. A odpowiedź jest prosta: nie pytaj – graj :)

W trakcie rozgrywki okazuje się bowiem, że nie można się skupić tylko na jednym aspekcie. Czasem sięgniecie do wyglądu postaci, a czasem do jej roli. W desperackim kroku może nawet się zdarzyć, że będziecie zwracać uwagę na barwy kart ;). A najciekawsze w tym wszystkim są dyskusje graczy zgadujących („mówię ci, że jemu chodzi o brodę!”). Co dwie głowy to nie jedna – burza mózgów jak najbardziej wskazana. Nie oznacza to jednak, że rozgrywka w dwie osoby jest nudna. Zwłaszcza z taką osobą, która lubi głośno myśleć :). Grałam w dwie, trzy oraz cztery osoby i grało mi się wyśmienicie w każdym składzie.

Runda piąta – zostały dwie karty do rozpracowania

Zabawa i edukacja

Choć wydaje się to marginalne, to jednak Similo ma spore wartości edukacyjne. Zwłaszcza Historia i Mity. Nie uwierzycie jakie dzisiejsza młodzież ma braki w mitologii i w historii powszechnej. W zasadzie to ja też mam braki :)  A tu, już przez same dyskusje wchodzą do głowy informacje o danych postaciach. Tym bardziej, że nie trzeba daleko szukać – każda karta jest opisana. Z jakiej bajki pochodzi postać (Baśnie), kim był Napoleon Bonaparte (Historia) i czyją żoną była Hera (Mity)… a warto przeczytać wszystkie te opisy, bo mogą nam pomóc w dedukcji. Warto też porozmawiać o tych postaciach leżących przed nami na stole, bo to zwyczajnie pomoże nam wygrać – zawsze w towarzystwie znajdzie się ktoś kto wie o danej postaci więcej (i nie musi to być od razu nauczyciel). Czyli wykładamy, gramy, składamy… a wiedza pozostaje.

Historia. Zwróćcie uwagę na notki biograficzne na marginesach kart

Podsumowując

Gra jest śliczna, szybka, zajmująca i ma syndrom „zagrajmy jeszcze raz”. Bardzo, bardzo polecam. W mojej prywatnej skali to 2/2, czyli pozycja „must have„.

Ogólna ocena (8/10):

Złożoność gry (3/10):

Oprawa wizualna (9/10):

Dziękujemy firmie FoxGames za przekazanie gry do recenzji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Check Also

Wsiąść do pociągu: Pierwsza podróż – dziecko nielubianych rodziców okazuje się być fajne

Wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet… a nie, o bilet jednak trzeba dbać. W końcu to nie festiwal piosenki, tylko recenzja gry, której celem jest zrealizowanie właśnie biletów kolejowych. Brzmi znajomo? No jasne, w końcu niewiele jest osób, które nie słyszały o słynnej serii Wsiąść do pociągu. Wersji tej gry jest sporo, nic więc dziwnego, że doczekała się także samodzielnej odsłony dla juniorów. Czy jest to trafiony pomysł i czy warto zaopatrzyć się w kolejne pudełko?