Home | Katalog gier | Gry dla wielu graczy | Kroniki zbrodni: 1400 – śledztwo w czasach, gdy DNA to fikcja, a Watson ma cztery łapy

Kroniki zbrodni: 1400 – śledztwo w czasach, gdy DNA to fikcja, a Watson ma cztery łapy [Współpraca reklamowa z Lucky Duck Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji

❍ Reading Time: 4 minutes   
 

Wykorzystanie technologii w grach planszowych ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Bliżej mi do tych drugich, aczkolwiek przyporządkowałabym się raczej do grupy sceptyków chcących mimo wszystko spróbować nowych rozwiązań. Argumentów za i przeciw jest wiele, ale faktem pozostaje coraz większa liczba planszówek korzystających z aplikacji. Jak zatem na moim stole sprawdziły się Kroniki zbrodni: 1400 od wydawnictwa Lucky Duck Games? 

Średniowieczny Sherlock Holmes

Średniej wielkości pudełko ma całkiem klimatyczną grafikę przedstawiającą głównego bohatera, w którego przyjdzie nam się wcielić oraz jego psa Percevala. Tytuł wskazuje w jakich czasach przyjdzie nam prowadzić śledztwa, więc zapomnijmy o próbkach, laboratorium i innych przydatnych współcześnie narzędziach wykorzystywanych do rozwiązywania kryminalnych zagadek. Abelard Lavel będzie musiał polegać na swoich snach, zeznaniach świadków, wiernym, czworonożnym przyjacielu i własnej zdolności dedukcji (czyli naszej). W razie potrzeby, możemy także wrócić do domu i skorzystać z pomocy członków rodziny. Stryj-mnich zna się na pismach, siostra pomoże ze znalezionymi przedmiotami, a brat-szpieg wie o ludziach więcej, niż by chcieli.  

Pudełko wydawało mi się zbyt duże jak na zawartość. W środku znajdują się tylko karty i plansza, ale wypraska jest funkcjonalna i wszystkie komponenty mają swoje miejsce. Po zamknięciu nie ma możliwości, aby cokolwiek się przemieściło, więc za to ogromny plus. 

Instrukcja tłumaczy nam poszczególne talie oraz kiedy i jak ich używać, a także w którym miejscu kłaść karty. Jest dobrze napisana, więc po rozłożeniu wszystkiego wokół planszy można od razu przejść do aplikacji. Tę musimy ściągnąć na telefon lub tablet. Po wybraniu odpowiedniej części serii Kroniki zbrodni pokazują się dostępne scenariusze. 

Najpierw postanowiłam przejść Przewodnik detektywa. Nie jest to pełnoprawna rozgrywka. Ma nauczyć graczy jak obsługuje się aplikację i bardzo dobrze spełnia swoją rolę. Na ekranie pojawiają się wskazówki, gdzie położyć daną kartę oraz informacje o poszczególnych akcjach, które możemy wykonać, np. szukanie śladów na miejscu zbrodni. Przyznam, że mimo łatwej sprawy, mój wynik nie był imponujący, ponieważ nie wiedziałam czego się spodziewać i chciałam jak najszybciej przejść do pełnoprawnej rozgrywki, dlatego zdobyte punkty zachowam dla siebie. Najważniejsze, że dzięki temu szybko nauczyłam się jak korzystać z aplikacji. 

Wszystko zaczyna się od wizji 

W średniowiecznej odsłonie Kronik zbrodni znajdują się cztery scenariusze. Ich poziom trudności jest coraz wyższy, więc mamy możliwość rozruszania szarych komórek zanim przyjdzie nam zmierzyć się z bardziej wymagającymi zagadkami. Każda z historii zaczyna się od wizji, które główny bohater widzi w swoich snach. Odpowiednie karty, które mają być podpowiedziami, wykładane są na stole. Umieszczono na nich sceny, które wraz z postępem śledztwa będziemy mogli przyporządkować do poszczególnych poszlak, a czasami to one skierują nas we właściwym kierunku.  

Przechodzenie do nowych lokacji, rozmowa z poszczególnymi postaciami, pytanie ich o konkretne przedmioty i osoby odbywają się w aplikacji. Za każdym razem należy zeskanować kod QR znajdujący się na kartach lub planszetkach miejsc. Obsługa jest bardzo intuicyjna i nie sprawia problemów. Udzielane informacje i pojawiające się co jakiś czas wydarzenia pokazują się w formie tekstu na ekranie. 

Większość gry odbywa się nad stołem lub w głowie, w przypadku jednego gracza. Musimy jedynie wykładać wskazane karty postaci lub przedmiotów na odpowiednich miejscach, o czym przypomina nam aplikacjach. Gdy zostanie wspomniana nowa lokacja, kładziemy odpowiednią planszetkę na stole, a spotkane tam osoby na niej. Postaci, których obecnego miejsca pobytu nie znamy, posiadane przedmioty oraz takie, o których wiemy, ale ich nie mamy, mają swoje miejsce na planszy. Reszta to kwestia naszej wyobraźni i umiejętności dedukcji. 

Historie w scenariuszach różnią się od siebie, mimo że do ich przedstawienia używamy tych samych kart. Nie są one podpisane, dlatego trzeba uważnie śledzić kto jest kim, bo w przypadku postaci najłatwiej jest się pomylić. Jeśli chodzi o fabułę, to mamy tu zarówno romanse i rodzinne kłótnie, jak i kwestie polityczne i religijne. Do tego dochodzą oczywiście skrywane tajemnice, brudne interesy i zwłoki. 

Wrażenia z wycieczki do przeszłości

Rozgrywka w Kroniki zbrodni: 1400 jest bardzo klimatyczna. Poczynając od grafiki na okładce, poprzez karty i odkrywaną historię, coraz bardziej zagłębiamy się w średniowieczną atmosferę Paryża. Część scenariuszy rozegrałam przed aktualizacją zapewniającą dźwięk. A kolejne… to się nazywa klimat w grze. Muzyka to jedno, ale te dźwięki! Trzask ognia w kominku czy odgłos kapiącej wody robią naprawdę świetną robotę.  

 

Podoba mi się upływ czasu, który nie jest rzeczywisty, ale odbywa się w aplikacji. Wcześniejsze doświadczenia z grami typu “escape room” nauczyły mnie, że dobrze jest przewidzieć wszelkie “przeszkadzajki”, ponieważ staramy się skończyć rozgrywkę w danych ramach czasowych. Wszelkie przerwy wybijają z rytmu i wymuszają zapisywanie lub zapamiętywanie, ile minut trwała przerwa, żeby na koniec prawidłowo wyliczyć czas. Tu nie ma tego problemu. Na ekranie widzimy, ile minut dolicza się za każdą rozmowę (5 minut) lub zmianę lokacji (20 minut). Abelard zaczyna swój dzień rano i wraz z kolejnymi godzinami możemy dowiedzieć się nowych rzeczy. Niektóre informacje zostaną nam przekazane w konkretnym miejscu lub o wskazanej porze, więc musimy pilnować rozkładu dnia naszej postaci. Udało nam się nawet urazić jedną Panią, czego konsekwencją było nieudzielenie informacji, które nam wcześniej obiecała. 

Nie przepadam za jednoosobowymi grami, ponieważ jedną z głównych zalet planszówek jest właśnie spotykanie się z innymi ludźmi. Kooperacja to też nie moje klimaty, bo zdecydowanie wolę rywalizować o wygraną z innymi. Jednak typ rozrywki, który proponują Kroniki zbrodni, świetnie sprawdza się właśnie jako propozycja dla jednego gracza. Było to dla mnie miłe zaskoczenie. Wręcz w tych scenariuszach, które rozegrałam w większym gronie, miałam mieszane uczucia. Osoba trzymająca telefon/tablet musi przeczytać pojawiający się tekst reszcie. Oni mogą tylko siedzieć i myśleć, ewentualnie przekładać karty na właściwe miejsca. Chociaż nieoceniona jest pomoc innych, gdy nam zabraknie pomysłu na dalsze kroki. Co dwie głowy (lub więcej), to nie jedna. 

Żeby nie było tak dobrze, mam też pewne uwagi. O ile grafiki i ścieżka dźwiękowa świetnie pomagają wczuć się w klimat opowiadanej historii, to już skanowanie trochę mniej. Na początku, gdy odkrywamy kolejne lokacje i dowiadujemy się nowych rzeczy, jesteśmy wystarczająco zajęci, aby nie zwracać uwagi na urządzenie trzymane w ręce. Jednak pod koniec każdego scenariusza jako osoba dzierżąca telefon odczuwałam pewne znużenie. W pewnym momencie, gdy wszystko lub większość jest już wyłożone przed nami, przeskakujemy od kodu do kodu bardzo szybko. Wtedy miałam ochotę jak najszybciej zakończyć grę, nawet gdy nie mieliśmy jeszcze wszystkich wskazówek. 

Na koniec ta nieszczęsna jednorazowość. Warto wziąć pod uwagę przy wyborze gry to, że rozgrywanie zakończonych już scenariuszy jest trochę bez sensu, ponieważ wiemy już wszystko. Nawet jeśli coś pominęliśmy, mamy za dużą wiedzę, żeby ponowne przejście scenariusza było wystarczająco satysfakcjonujące. Jest oczywiście na to rada – kolejne scenariusze, których na szczęście nie brakuje, a następne pudełka są w drodze. Uwierzcie mi, rozwiązywanie zagadek jest bardzo wciągające. Dlatego tym bardziej cieszę się, że średniowieczna odsłona to dopiero pierwsza część nowej serii Kronik zbrodni – Milenium. Przed nami jeszcze odwiedziny w latach 1900 i 2400. Nie mogę się doczekać, szczególnie futurystycznej wersji. 

Plusy: 

  • Wypraska 
  • Klimatyczna rozgrywka 
  • Muzyka i dźwięki 
  • Ciekawe i różnorodne scenariusze 
  • Idealna dla jednego gracza

Minusy: 

  • Mniej aktywni gracze mogą się nudzić podczas grania
  • Jednorazowość scenariuszy


Grę Kroniki zbrodni: 1400 kupisz w sklepie


 

Dziękujemy firmie Lucky Duck Games za przekazanie gry do recenzji.

Złożoność gry (4/10):

Oprawa wizualna (9/10):

Ogólna ocena (8/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings