Home | Wiadomości | Kingdom’s Candy Monsters – ile cukru zmieści się w pudełku?

Kingdom’s Candy Monsters – ile cukru zmieści się w pudełku? [Współpraca reklamowa z Moria Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Mówi się, że można jeść oczami. Niektórzy (np. ja) kupują gry oczami. Nic więc dziwnego, że w końcu ktoś wpadł na pomysł, aby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Tak powstała przesłodka gra Kingdom’s Candy Monsters, chociaż autorzy postawili na słodycze, bo wiadomo, że ciężej im się oprzeć. 

Witajcie w Cukierkowym Królestwie

Kolorowo-pastelowe pudełko przyciągnęło od razu mój wzrok, a potworek wpatrujący się w lizaka upewnił mnie, że muszę dowiedzieć się więcej o tej grze. W środku znajdują się żetony punktacji i znaczniki jednorazowego użytku, a także białe i czarne kostki cukru. Jednak słodsze od samego cukru są grafiki na kartach. Po “ochach” i “achach” przyszedł czas na zasady. 

Każdy otrzymuje początkowego potwora (z nadgryzionym rogiem), kartę pomocy, pięć kostek białego cukru i Słodką Jamę. Może ostatnia karta nie ma najlepszej nazwy, ale jest bardzo użyteczna. Pozwala na bieżąco śledzić liczbę kostek cukru, które dostajemy na początku swojej tury. 

Na środku stołu tworzymy Królestwo. To tam będziemy wysyłać swoich słodkich sługusów, aby przynieśli nam jak najwięcej cukierków. Zgodnie z instrukcją przygotowujemy stos potworów i zdolności i wykładamy po trzy wierzchnie karty awersem ku górze. Nad nimi umieszczamy zdarzenia, które mają wtasowane cztery Czarne Cukierki. Wyciągnięcie ostatniego wyznacza nam koniec rozgrywki.  

Tura gracza polega na wykonaniu jednej z trzech dostępnych akcji: zrabowanie pięciu kostek cukru, kupienie potwora lub zdolności. Jeśli zdecydujemy się na kupno, musimy opłacić koszt w cukrze wskazany w lewym górnym rogu i od razu uzupełniamy rząd wierzchnią kartą odpowiedniego stosu. Pozyskanie nowego stworka powiększa nam grono sługusów, natomiast zdolność może zostać dołożona do wybranego potwora lub zostać wykorzystana jako wpływ. W drugim przypadku umieszczamy ją pod kartą pomocy tak, aby były widoczne cukierki w górnej części karty.  

Potwory i zdolności ułatwiają nam grę i pozwalają budować silniczek, który tak lubię w grach. W zależności od ikony znajdującej się przy opisie akcji, możemy ją wykonać na początku tury, podczas kradzieży cukru, kupowania karty, po odkryciu Czarnego Cukierka lub jednorazowo zgodnie z poleceniem na karcie. Niektóre bonusy możemy aktywować dopiero po opłaceniu kosztu w cukrze. Wszystkie zastosowane symbole są czytelne i zrozumiałe, więc nie powinno być problemów z prawidłowym stosowaniem akcji. 

Na koniec każdej rundy, pierwszy gracz odkrywa kartę zdarzenia, czyta na głos opis i wykonuje instrukcje. Wydarzenie może odnosić się do jednego gracza lub wielu. Na ogół coś dostajemy, dopóki nie trafimy na Czarnego Cukierka. Wtedy każdy musi nakarmić swoje potwory. U góry karty znajduje się informacja, ile kostek cukru wymaga dany stworek. Jeśli nie jesteśmy w stanie któregoś wykarmić, musimy go odrzucić wraz z przypisanymi mu zdolnościami. Możemy również pobrać czarne kostki cukru za każdy brakujący nam biały cukier i w ten sposób zachować sługusów. Należy jedynie pamiętać, że na koniec gry czarne kostki dają nam ujemne punkty, więc zanim skończymy, dobrze jest się ich pozbyć za pomocą niektórych zdolności lub zdarzeń. 

Należy jeszcze wspomnień o Darach Rzezimieszka. Są one przydatne, chociaż początkowo nie były dla mnie zbyt intuicyjne. Rezygnacja ze zdolności może być trudna, ale gdy karta staje się wpływem, zyskujemy inne bonusy. Gdy kupujemy potwora, kosztuje on jedną kostkę cukru mniej za każdego cukierka we wpływach tego samego koloru, co kupowana karta. Dodatkowo każdy zestaw trzech różnych cukierków daje nam żeton cukierka, czyli punkt zwycięstwa. Zebrane w poprzednich rundach potwory także nam pomagają, ponieważ im więcej kart z tym samym cukierkiem, tym więcej cukru pobieramy z ogólnej puli.  

Po odkryciu czwartego Czarnego Cukierka gra się kończy, a gracze zliczają punkty za potwory, wpływy, zdolności, kostki białego cukru, znaczniki cukierków i bonusy z niektórych kart. Czarne kostki cukru dają nam punkty ujemne.  

Raz , dwa, trzy, dzisiaj cukru nie jesz Ty

Lubię gry, w których zdobywanie kart, pozwala mi na pozyskiwanie jeszcze większej liczby kart, znaczników i innych bonusów. Budowanie silniczka motywuje mnie do kolejnych rozgrywek, aby lepiej wykorzystać dostępne karty i odkryć ich nowe połączenia i wzajemne zależności. Trzeba się jednak pilnować, ponieważ łatwo przeoczyć jakąś korzyść. Warto także obserwować przeciwników, żeby wiedzieć w jakim kierunku zmierza ich plan. Niewiele możemy im napsuć, ale podbieranie upatrzonych przez nich kart zawsze podwyższa trochę poziom rywalizacji. 

Bardzo użyteczną kartą jest Słodka Jama. Tak niewiele trzeba, aby pobieranie kostek cukru było zwykłą formalnością. Od razu wiemy, ile ich dostaniemy i nie musimy liczyć wszystkich bonusów za każdym razem od początku.  

Mam znaczącą uwagę do używania kart zdolności, a mianowicie jak można było wpaść na pomysł, żeby tak ładne grafiki zakrywać innymi kartami? Autorzy chyba nie lubią ilustratora albo czymś im podpadł. A tak już bardziej na serio, to dzięki podkładaniu zdolności i wpływów, potrzebne nam symbole i umiejętności są dobrze widoczne i nie wprowadzają chaosu na stole. 

Kingdom’s Candy Monsters ma wiele do zaoferowania, ale aby odkryć jej potencjał, trzeba rozegrać kilka partii. Znalezienie złotego środka pomiędzy liczbą potworów, zdolności i wpływów nie jest takie proste. Każda z decyzji ma swoje konsekwencje przy karmieniu słodkiej zgrai, kupowaniu kart czy pozyskiwaniu cukru. Na szczęście zasady są proste, więc gra powinna się przyjąć zarówno u mniej ogranych osób jak i tych bardziej doświadczonych.  

Podoba mi się ograniczenie liczby rund za pomocą zdarzeń. Stos składa się z dwunastu kart. W każdej z czterech trójek znajdują się dwie zwykłe karty i jeden Czarny Cukierek. Nie wiemy, gdzie dokładnie, ale możemy próbować to przewidzieć i grać trochę ryzykowniej. Wiedząc, że przed chwilą było karmienie potworów, możemy uszczuplić nasze zapasy cukru i pozyskać droższe karty, a przeczuwając nadejście “złego” cukierka, znów je uzupełnić. Takie małe “push your luck” pozwala na podniesienie poziomu emocji, szczególnie wtedy, gdy ktoś lubi ryzykować. A skądinąd wiem, że ktoś z naszej redakcji bardzo wierzy w swoje szczęście, co często kończy się dla potworków głodówką. 

Na pudełko wkradł się mały błąd w postaci liczby graczy, dla których przeznaczona jest gra. Według informacji na opakowaniu, zagramy w gronie od 2 do 4 graczy, natomiast zarówno karta pierwszego gracza jak i opis na stronie wydawcy podają, że zasiąść do rozgrywki może 5 osób. Tak więc, o ile macie miejsce na stole, spokojnie możecie zaprosić większą liczbę znajomych. 

Słodka gra wydawnictwa Moria Games może zaskoczyć tych, którzy cukierkową otoczkę połączyli z łatwą i infantylną rozgrywką. Warto wypróbować tę pozycję przed głoszeniem takich osądów, ponieważ można się mocno pomylić. Ładne grafiki to tylko dodatek do udanej mechaniki i przyjemnej rozgrywki. 

 

Aga Satława

Aga Satława: W przeciwieństwie do Kamari gra Kingdom’s Candy Monsters nie od razu zdobyła moje serce. Każda kolejna rozgrywka sprawiała jednak, że karcianka Moria Games coraz bardziej mi się podobała. Po kilku partiach znałam już mniej więcej talie, więc wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Dzięki temu znacznie łatwiej przychodziło mi opracowanie strategii, mającej zaprowadzić mnie do zwycięstwa. Podobają mi się grafiki, które możemy znaleźć w grze a do tego ma ona coś, czemu nie potrafię się oprzeć – ten pieruński „push your luck”. Uwielbiam ten element gier i nie będę ukrywać, że stosując zasadę „nie ma ryzyka, nie ma zabawy” często zdarza mi się przedobrzyć, więc także podczas rozgrywek w Kingdom’s Candy Monsters nie raz wprowadzałam swoim potworkom dietę :)



Dziękujemy firmie Moria Games za przekazanie gry do recenzji.

Złożoność gry (5/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Ogólna ocena (7,5/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Dobry, solidny produkt. Gra może nie wybitnie oryginalna, ale wciąż zapewnia satysfakcjonującą rozgrywkę. Na pewno warto ją przynajmniej wypróbować. Do ulubionych gier jednak nie będzie należała.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings