🔍 SZUKAJ
Home | Wydarzenia | Planszówki w Spodku | Planszówki w Spodku 2026

Planszówki w Spodku 2026
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Spodek

Spodek – jaki jest każdy widzi ;)

W tym roku nie załapałam się na promocyjne Pendolino, więc dotarłam do Katowic nieco po godzinie 11:00. Gdy doszliśmy do Spodka ten największy tłum przy wejściu już się – zapewne – zdążył przewalić, choć jakaś niezupełnie maleńka kolejka nadal tam była. Jednak pewnym wykładnikiem tego jak bardzo popularne i lubiane są się Planszówki w Spodku, jest to, że w niedzielę już na pół godziny przed otwarciem bram koczował pod wejściem dość spory tłumek :)

MCK Katowice

Wejście przez MCK od ul. Olimpijskiej – na pół godziny przed otwarciem bram w niedzielę

Jeśli chodzi o samą imprezę – było podobnie jak w zeszłym roku. Hala MCK wypełniona wystawcami, na stolikach których można było zagrać w nowości. A także półkami uginającymi się od gier (nierzadko egzemplarzy przedpremierowych). Oraz podestów pełnych wyprzedaży.

Pomiędzy halą a Spodkiem można było zagrać w RPGi, wziąć udział w turnieju. Na ścianach – podtrzymując ubiegłoroczną tradycję – można było znaleźć konkursy (i to nie jeden!), Pocztę Planszówkową i kilka innych fajnych stanowisk.

W Spodku, na obwarzanku, można było zagrać w prototypy – było ich naprawdę dużo! A na płycie już tradycyjnie funkcjonował olbrzymi Games Room. Wzorem lat ubiegłych także i tu można było pograć w nowości na stolikach wystawców.

Rozmach imprezy już dawno przekroczył możliwości jednej osoby – nie da się „zaliczyć” wszystkiego – całości dopełniały prelekcje, pokój rodziny oraz inne stoiska i atrakcje z pogranicza gier. A wisienką na torcie była możliwość spotkania prawdziwego Jedi, Szturmowca, albo innego Cosplaya.

A my, jak na fanatycznych gamerów przystało, buszowaliśmy wśród stolików ogrywając nowości, dzień rozpoczynając od uśmiercania kosmonautów ;)

Moon Colony

Moon Colony Bloodbath (Rebel.pl) – Kolonia Księżycowa: Krwawa Jatka

Moon Colony Bloodbath (Rebel.pl) – Kolonia Księżycowa: Krwawa Jatka

Moon Colony to jedna z nowszych gier Donalda X. Vacarino – tego speca od Dominiona i deckbuildingu. Raptem roczne dziecko, które jednak doczekało się już kilku międzynarodowych wydań. Nasze jest dopiero w trakcie przygotowania. Planowana premiera to połowa października.

O co chodzi w grze? Będziemy stawiać czoła wydarzeniom, robotom i najróżniejszej maści przeciwnościom losu pochodzącym ze wspólnej, rozbudowywanej jak na deckbuilding przystało talii. U siebie mamy …. kosmonautów, których przyjdzie nam tracić z rundy na rundę. Oczywiście będziemy mieć mnóstwo możliwości, by próbować im zapewnić jakąś mizerną ochronę lub pozyskiwać nowych – będziemy bowiem wykonywać co jakiś czas akcje pozwalające na pozyskiwanie zasobów. Zasoby zaś będziemy mogli zamienić na budynki. Budynki zaś to usprawnienia i nowi kosmonauci.

Myk polega na tym, że będą tylko 4 akcje na rundę, a runda z rundy na rundę będzie się wydłużać przyjmując w swoje szeregi coraz więcej coraz bardziej parszywych wydarzeń. Runda jest bowiem odmierzana całym obrotem rozrastającej się talii. Trzeba się szybko i dobrze przygotować na to co będzie się działo. A będzie się działo źle…

Gra się kończy, gdy jeden z graczy straci swojego ostatniego kosmonautę. Wygrywa wówczas ten, komu zostało ich najwięcej.

Gra jest pełna emocji (tracenie zasobów zawsze jest bardziej emocjonalne niż ich zyskiwanie), pełna planowania (rozbudowujemy swój silniczek) i oparta na budowaniu wspólnej talii. Jest też dynamiczna, gdyż wszyscy gramy jednocześnie – po odkryciu karty każdy robi swoje, kolejność graczy nie ma tu znaczenia. To bardzo udany tytuł, z niecierpliwością czekam na premierę. Chętnie zagram jeszcze raz.

Tacta

Tacta

Tacta (Rebel.pl)

Niewielkie pudełko skrywające talię kart z dziwnymi figurami. Sztuka polega na tym, by układać je na stole tak, żeby przysłaniać punkty przeciwnika (przeciwników – bo to gra nawet do 6 graczy), jednocześnie dbając o swoje punkty, by nikt ich nie zdołał przysłonić. Karty bowiem nie mogą zachodzić na siebie dowolnie – jedynie pokrywając odpowiednie figury. Jeśli wiec ułożymy kartę tak, że część z punktami leży zbyt blisko innej karty – nie ma bata żeby ktoś nam je przysłonił.

Mines of Silesia

Naszą uwagę podczas zwiedzania hali wystawców przyciągnął uroczo wyglądający prototyp stworzony przez studentów Politechniki Śląskiej. Gra o budowaniu kopalni, odkrywaniu zasobów i wydobywaniu węgla, żelaza i złota. To co budujemy na planszy jest jednocześnie naszym silniczkiem, bo dostarcza nam zasobów. A zasoby, to waluta, która pozwala ten silniczek jeszcze bardziej rozbudować.

Bezkrólewie

Bezkrólewie

Bezkrólewie (Strategos Games)

Set Collection i Hand Management w komplecie z dużą ilością negatywnej interakcji. Pozyskujemy karty by zagrywać je w swoim tableau. Ułożone w ten sposób zestawy dadzą nam punkty zwycięstwa na koniec gry, a dokładanie kart na określonym poziomie wygeneruje efekty – często skierowane przeciw innym graczom.

Ta gra przypomniała mi troszeczkę swoją mechaniką Najemników od Lucrum Games. Przy czym Bezkrólewie ma więcej możliwości, dodatkowe akcje, możliwości ochrony, większą decyzyjność – zaś zupełnie nie handluje punktami (które zdobywa się za układ setów).

To dobra gra, a dla fanów negatywnej interakcji pozycja obowiązkowa.

 

Dice Valley

Dice Valley

Dice Valley (Smart Flamingo)

Kolejna ciekawa mechanika. Celem gry jest zbicie wszystkich pionów przeciwnika lub dotarcie do jego bazy. Ale to piony i sposób poruszania się zasługuje na uwagę, i to one są nietypowe.

Pion to kość k6, która na każdej ściance ma innego wojownika. A każdy z nich inaczej atakuje.

Ruch, to przetoczenie kostki na sąsiednie pole (w pionie lub poziomie). To jak będzie pion walczył (tzn. jakie pola będzie atakował) wynika z tego jaka postać pojawiła się na górze w wyniku przetoczenia. Jest więc tu ogromne pole do kombinowania, a gra premiuje osoby dobrze znające układ na kości – nie wszystko bowiem widać (choć zawsze można sobie podejrzeć układ na dodatkowej kości). Muszę przyznać, że trudno mi było przygotować strategię na kilka ruchów naprzód i grałam trochę na oślep. Ale i tak było warto. Ciekawa pozycja.

Niezły numer

Niezły numer

Niezły numer (Nasza Księgarnia)

Niezły numer znam z BGA, więc wiedziałam na co się piszę. Gra jest krótka i losowa. Nie jest to tytan móżdżenia, ale czasem pomyśleć trzeba. Losujemy kafelek z liczbą i układamy na naszej tablicy tak, by liczby w rzędach i kolumnach były uporządkowane rosnąco.

Wydanie wielkoformatowe ma swój urok, więc nas skusiło – a jak się już ma tylko 15 minut i mózg zlasowany po całym dniu, to jest to wręcz gra pierwszego wyboru. Może być też fajny fillerek pomiędzy większymi grami, gdy na kogoś czekacie, albo na koniec  dnia po paru głębszych (to dla dorosłych). Dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym to może być nawet całkiem fajna (w dodatku edukacyjna) zabawa.

Naishi

Naishi

Naishi (IUVI Games)

To moje prywatne odkrycie tegorocznego Spodka.

Nie, nie można było w to zagrać. Można było to kupić. Nic o tej grze nie wiedziałam. Po prostu pod koniec dnia szukałam czegoś, w co mogłybyśmy sobie pyknąć w hotelu. Przyciągnęła mnie okładka (lubię dalekowschodnie klimaty) – a ta skojarzyła mi się z linią Gejsz. No i była dwuosobowa. Krótki research co to może być…. i kupiłam.

W trakcie gry pozyskujemy karty z rzeki (część wspólna) do swojego tableau – po to, by na koniec dały odpowiednio dużo punktów za pozycje i/lub sąsiedztwa. Brzmi banalnie, prawda? Ale jest kilka twistów. Po pierwsze część tableau widać (to rząd leżący na stole), a część jest ukryta przed wzrokiem przeciwnika (to nasza ręka). Po drugie – nie wolno zmieniać kolejności kart. Np. jeśli biorę kartę z rzeki, z drugiej pozycji, to mogę ją umieścić tylko na drugiej pozycji w mojej ręce lub na stole. Oczywiście jest mechanizm, dzięki któremu zasady te można naginać, albo raczej – można zamieniać karty miejscami – ale jest on dość kosztowny i trzeba dobrze przemyśleć jak z niego korzystać.

Gra okazała się hitem. Rozegrałyśmy kilka partii z rzędu (i poprawiłyśmy jeszcze w niedzielę rano). A koleżanka kupiła dnia następnego egzemplarz dla siebie :)

A na koniec dnia…. uratowałyśmy pacjenta rozgrywając kooperacyjną mini grę o ratowaniu życia, którą można było dostać kupując bilet na Planszówki w Spodku wraz z limitowanym zestawem gadżetów.

Ostry dyżur

Ostry dyżur

Ostry Dyżur (Portal Games)

Demo gry dedukcyjnej od Portalu przeprowadziło nas przez proces ratowania życia delikwenta, który – jeśli dobrze pamiętam – spadł z drabiny, ale jego objawy były nieco szersze. RTG? EKG? A może od razu zastrzyk z efedryny, bo pacjent się dusi? Gra bardzo fajnie oddaje klimat SOR-u. Nie można dokonywać wyborów na zasadzie „spróbujmy tego, a jak nie wyjdzie to coś innego”. No, nie. To nie ta bajka. Bo jak nie wyjdzie, to pacjent zejdzie. Więc trzeba chwilę pogłówkować, poczytać o możliwych skutkach ubocznych, jeszcze raz przeanalizować stan pacjenta i …. jestem dumna z nas, bo uratowałyśmy go z najwyższym możliwym zestawem punktów. Najwyraźniej minęłam się z powołaniem rezygnując z marzeń o medycynie ;)

Harry Potter - Secrety Hogwartu

Harry Potter – Secrety Hogwartu

Accio Sekrety Hogwartu!
Niedzielę rozpoczęłyśmy od czarowania.
Gdyby nie wybitne umiejętności mojej przyjaciółki w tej dziedzinie – nie udałoby nam się dotrzeć tu przed innymi.
Punkt jedenasta kolejka do gry obejmowała już dwie rozgrywki w przód ;)

Harry Potter – Sekrety Hogwartu (Lucrum Games)

Któż nie widział reklamy Lucrum Games, że wkrótce wydarzy się coś tajemniczego i wyjątkowego?  Na Planszówkach w Spodku został uchylony rąbek tajemnicy.

Gra na pewno zainteresuje fanów Wybuchowej Mieszanki. Bo chociaż nie chodzi tu zupełnie o eksplozje, to jednak granie w kulki ma swój urok. Zamieniamy kuleczki miejscami by uzyskać przynajmniej trzy jednego koloru w rzędzie. Wtedy możemy taki set kolorystyczny (a jak wyjdzie więcej, lub więcej setów to też) zabrać i wrzucić do naszego kuferka. A potem wydać je na kupno kart, które dadzą nam różne bonusy, umiejki oraz symbole. Bonusy – efekt natychmiastowy – zazwyczaj jakieś punkty za coś, co mamy w kuferku lub na stole. Umiejki – oczywiście to moje prywatne określenie – to różnego rodzaju zdolności, a symbole są wymagane do setów, aby dać nam punkty na koniec gry.

Dużo frajdy z kulek i licencji HP. Sama gra sprytna, nie za trudna, ale też jest nad czym myśleć. Nieco podatna na przestoje, bo jak ktoś będzie grał o złote kalesony, to może kminić godzinami które kulki zamienić. Ale i tak jest nieźle. I choć efektu wow u mnie nie było, to bardzo chętnie zagrałabym jeszcze raz. A może nawet kupię?

Skrzatowice (Portal)

Prawdę mówiąc niewiele wiedziałam o samej grze i zapewne by mnie ominęła ta przyjemność gdyby nie malutki skrzacik, którego spotkałam … w drodze na Spodek ;)

Podziałało na wyobraźnię i szybciutko zaklepałam sobie miejsce przy stole gdy tylko się takowe zwolniło.

To gra z mechaniką licytacji. Myk polega na tym, że karty, którymi licytujemy jednocześnie są kartami, które przynoszą nam jakieś bonusy. I tu powstaje pierwszy dylemat – zagrać najwyższą możliwą kartę, aby wygrać (albo przynajmniej być bliżej szczytu) licytację, czy taką, która przyniesie mi punkty lub jakieś natychmiastowe korzyści. Im wyższe miejsce podczas rozstrzygania licytacji – tym lepszy zysk. Zdobywamy w ten sposób skrzaty (bez nich większość kart nie przyniesie punktów) albo explicite punkty zwycięstwa. Ale z drugiej strony – nie każda zagrana karta przyniesie nam korzyść. Czasem lepiej jest przegrać licytację, a wystawić kartę, z której coś otrzymamy, albo która ma szansę zapunktować. A czasem lepiej jest wystawić kartę, która wygra licytację, dzięki której dostaniemy skrzaty, które zasiedlą nasze karty. Bo tylko zasiedlone karty przyniosą PZ-ty na koniec gry.

Jest to gra pełna dylematów. I wbrew pozorom (bo temat jest taki słodki) wymaga trochę wysiłku od szarych komórek. Polecam!

Dolina Kamyków

Dolina Kamyków

Dolina Kamyków (Nasza Księgarnia)

Bardzo przyjemna, rodzinna planszówka. Zbieramy kamyki z rzeki (oczywiście w/g ściśle określonych reguł) aby je układać na swojej planszy. To ile punktów zdobędziemy zależy od tego jak dobrze zaplanujemy umieszczenie kamyków w rzędach i kolumnach. Punktują dwie najwyższe kolumny (każda kolumna musi zawierać tylko jeden kolor kamyków) ale uwaga! jest tu pewien haczyk. Jeśli jakieś kolumny remisują (czyli są tak samo wysokie) to punktuje tylko słabsza z nich. Trzeba zatem bardzo uważać, żeby przypadkiem nie zrobić remisu i nie wylać dziecka z kąpielą ;)

Równie intensywnie trzeba dbać o rzędy – im więcej kamyków w rzędzie, tym więcej punktów.

Może nie jest to hit sezonu, ale gra się naprawdę przyjemnie (złamałyśmy nawet żelazną zasadę, która mówi, że lepiej zagrać w grę, w którą się jeszcze nie grało, niż zrobić powtórkę –  i zagrałyśmy dwie partie. A to o czymś świadczy ;))

Toy Battle

Toy Battle

Toy Battle (Nasza Księgarnia)

Toy Battle nie miałam w planach. Ani Toy, ani Battle nie jest moim ulubionym tematem. Do gry usiadłyśmy właściwie tylko dlatego, że akurat było miejsce, miałyśmy pół godziny a gra obiecywała rozgrywkę 15-minutową. I straciłybyśmy bardzo wiele, gdybyśmy tego nie zrobiły!

Toy Battle jest dwuosobową grą konfrontacyjną. I rzeczywiście jest to „battle”, więc dla kogoś, kto nie lubi gier bitewnych nie będzie to gra pierwszego wyboru. Ale jest w tej grze pewien urok, który przyciąga nawet takie pokojowo nastawione pingwiny jak ja. Żetony, które zagrywamy na planszę mają swoje umiejki – zdejmij (wyślij do szpitala) sąsiadujący żeton przeciwnika, dociągnij dwa żetony, wyślij do szpitala losowy żeton przeciwnika z ręki, umieść dodatkowy żeton na planszy etc.

Ale jaki jest cel gry? Dotrzeć do bazy przeciwnika albo zdobyć określoną liczbę gwiazdek. Trzeba ustawiać swoje zabawki na planszy i psuć plany przeciwnika. Gra jest pełna interakcji, nic tu nie jest pewne.

Rozgrywka jest krótka ale treściwa. Żałuję, że nie miałam na tyle czasu by wypróbować inne plansze. Ale nic straconego. Co prawda w Spodku nie udało mi się jej kupić (ponoć była dostępna przedpremierowo i rozeszła się jak ciepłe bułeczki), ale premiera jest zapowiedziana na 14 października i nawet ma przystępną cenę :)

plakat

 

Planszówki w Spodku są imprezą, której wstyd nie znać, a nieobecność na niej jest prawdziwą stratą dobrej zabawy dla każdego wielbiciela gier bez prądu. Co roku jest wspaniale i co roku wychodzimy stąd z niedosytem. W tym roku nie było inaczej. Mogłabym spędzić w Spodku kolejne dwa dni. Dziękujemy organizatorom za wspaniale spędzony czas. I cóż…. czekamy już na następną edycję!

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings