Home / Recenzje / Gry edukacyjne / Gra słów, czyli Tajniacy, Story Cubes i głuchy telefon

Gra słów, czyli Tajniacy, Story Cubes i głuchy telefon

Gra słów (Cogit)
Projektant: Julien Percot
Liczba graczy: 3-10
Wiek: 8+
Rok wydania: 2018 (w Polsce 2020)
Wydawca PL: Nasza Księgarnia
Mechanika: kooperacja, skojarzenia i pamięć
Ranking BGG: 7/10

Przyznam, że poprosiłam o tę grę z obowiązku. Skojarzenia, opowiadanie historii, kooperacja, ćwiczenie pamięci – gra idealnie wpasowuje się w nurt dydaktyczny. Nie spodziewałam się, że gra sama w sobie tak mi się spodoba….

Naszym celem (a jest to kooperacja, wiec cel jest wspólny) jest zdobycie jak najwięcej z 20 kart. Nie będzie to jednak łatwe. Gra toczy się przez trzy rundy – każda jest inna. I pozwolę sobie na drobne – nomen omen – skojarzenia z innymi grami.

Etap Tajniaków

W pierwszej mamy karty zadań i karty skojarzeń – za każdym razem jeden z graczy losuje (w tajemnicy przed wszystkimi) numer zadania a następnie wskazuje jedną z kart skojarzeń. Teraz drużyna zastanawia się z czym (z którym zadaniem) sie ta karta kojarzy. Innymi słowy – stara się odgadnąć jakie było zadanie. Jeśli się uda – obie karty odkładamy na osobne stosy (będą wykorzystane później). Jeśli nie – odrzucamy z gry.

Etap Story Cubes

Rozkładamy karty zadań w rzędzie obrazkami do dołu, a pod nimi układamy odpowiadające im karty skojarzeń (obrazkami ku górze). Z nieużywanych kart odliczamy tyle, ile zdobyliśmy kart zadań i rozdzielamy je pomiędzy graczy. Teraz po kolei staramy się umieszczać karty z ręki w trzecim rzędzie w jakiś – mniej lub bardziej błyskotliwy – sposób łącząc je z kartami skojarzeń i zadań (o ile pamiętamy jaka to była karta) wygłaszając jakieś zdanie bądź nawet małe opowiadanie. Np,. takie: „Kiedy idę na randkę (karta z sercem) na której będę pić wino (pamiętam, że karta zadań do były kieliszki) ładnie się ubieram i zawsze zakładam krawat (kładę w tym momencie kartę z krawatem pod odpowiednią kolumną)”. „Kiedy kucharz robi hamburgery zawsze sprawdza temperaturę oleju”.

Etap Chyba śnisz! (albo głuchy telefon ;))

Kiedy wszyscy pozbędą się kart usuwamy środkowy rząd (karty skojarzeń). I na podstawie dołożonych w drugim etapie kart staramy się odgadnąć co było na kartach zadań. Oczywiście wszelkie dyskusje są mile widziane. Wszystkie karty zadań, które prawidłowo zostały odgadnięte są naszym trofeum.

Nie jest łatwo

Im mniej kart zostaje na stole w etapie pierwszym, tym trudniej wskazać na odpowiednie zadanie. Może być też tak, że – mimo, iż zadań w danym momencie jest nie więcej niż cztery – akurat wylosują się karty tematycznie podobne (np. dwa zegarki). No nie jest wtedy łatwo wskazać odpowiednią kartę skojarzeń. I czasem jest to przysłowiowe „na dwoje babka wróżyła”.

Wbrew obawom nie było mi trudno (no… troszeczkę tak, ale nie bardzo trudno) wymyślać skojarzeń w etapie drugim. Nawet jak obrazki na ręku były od czapy to i tak koniec końców dało się jakoś powiązać. Inną sprawą było to, czy uda się potem odtworzyć kartę zadania jak zabraknie karty skojarzenia a zostanie ta mocno naciągana ilustracja – ale od czego burza mózgów? No i nie bagatelną rolę pełni fakt, że układamy karty w rzędzie, tak jak je zdobywaliśmy. Więc można też posiłkować się pamięcią co kiedy leżało na stole – czy te buty to poszły na początku czy na końcu?

Nieco może demotywować to, że jak w pierwszym etapie stracimy jakieś karty, to nie mamy już szansy na pełen sukces, ale…. zabawa w gruncie rzeczy nie polega na idealnym wyniku, tylko na opowiadaniu historii (to naprawdę fajny moment) oraz szukaniu w pamięci co tam też było na tej karcie.

Reasumując – grę bardzo mocno polecam. Bardzo mnie zaskoczyła wyjątkowość podejścia do tematu skojarzeń.

Minimalizm w ilustracjach ma swój urok. Kiedy patrzyłam na obrazki w internecie – byłam przekonana, że nie będzie mi się ta gra podobać graficznie. W praktyce okazało się, że takie skąpe jednobarwne ilustracje w niemal dziecięcym stylu bardzo dobrze się sprawdzają przy dawaniu skojarzeń.

Ogólna ocena (8/10):

Złożoność gry (3/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Dziękujemy firmie Nasza Księgarnia za przekazanie gry do recenzji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

sklep z grami planszowymi planszomania.pl
x

Check Also

Piggy Pearls – czyli kto lepiej ryje w błocie?

Piggy Pearls to kolejna po Jinx i Go Doggy Go! propozycja dla młodszych graczy. Tym razem będziemy ćwiczyć szybkość i spostrzegawczość przy pomocy uroczych świnek. Jak różowe zwierzaki taplające się w błocie sprawdziły się na moim stole?  Udostępnij: Facebook Twitter LinkedIn More

Share via
Copy link
Powered by Social Snap