Bonfire – Feld znowu u szczytu formy? [Współpraca reklamowa z Portal Games] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Stefan Feld to jedyny autor, którego więcej niż jedna gra (Zamki Burgundii i Wyrocznia Delficka) znajduje się w moim osobistym rankingu TOP10. Patrząc z perspektywy czasu, żadna z jego gier, które poznałem do tej pory mnie nie zawiodła, stąd też na każdy kolejny tytuł tego autora patrzę z dużymi oczekiwaniami. Tym razem zderzył się z nimi Bonfire, który swoją oficjalną polska premierę będzie miał jutro za sprawą wydawnictwa Portal Games.

Fabula nigdy nie należała do mocnych stron gier pana Felda, naiwnym byłoby więc spodziewać się, że inaczej będzie tym razem. Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy tylko, że gra osadzona jest w świecie fantasy, w którym wcielamy się w członków rasy gnomów (sic!), których zadaniem będzie uratować świat (a jakżeby inaczej) przed wiecznym mrokiem odszukując Strażniczki Światła i rozpalając na nowo Magiczne Ogniska. Tyle o temacie i fabule, które – jak łatwą się domyśleć – z rozgrywką mają niewiele wspólnego. Przejdźmy do tego co w grach pana Felda najważniejsze – mechaniki.

Zanim jednak o niej, słowo o wykonaniu, bo w tym miejscu piszę zazwyczaj kilka zdań o instrukcji i pomocach graczy, które w przypadku tej gry będą miały z pewnością niebagatelne znaczenie. Pudełko prostokątne rozmiarów tego z Zameczków, pozbawione wypraski, ale zaopatrzone w woreczki strunowe i dość bogatą papierowo-tekturowo-drewnianą zawartość. Grafiki są dosyć proste, ale czytelne, choć kolorystyka, żetonów akcji i odpowiadających im oznaczeń na Kafelkach Losu mocno się różnią, co dla niektórych mogłoby być mylące. W przeciwieństwie do innych recenzentów, których opinie czytałem / widziałem, uważam natomiast, że ikonografia jest całkiem intuicyjna i po (a nawet jeszcze podczas) pierwszej partii nie będziemy musieli już korzystać z instrukcji. Nie rozumiem też zarzutu braku kart pomocy, bo wszystkie możliwe akcje opisane są na listach akcji przy których trzymamy Kafle Losu, a zasady końcowego punktowania na oddzielnych kartach. Fakt, że pomoce graczy nie zawierają rozpiski wszystkich możliwych do znalezienia w grze ikon, ale w mojej opinii wystarczy do tego instrukcji. A skoro już o instrukcji mowa, to ta tym razem zaprojektowana, napisana i przetłumaczona została bardzo dobrze. Jest to o tyle istotne, że zasady Bonfire nie są ani zbyt intuicyjne ani łatwe do wytłumaczenia. W zasadzie pod względem zawartości i wykonania brakuje mi tylko woreczka do losowania żetonów zadań, ale z tego co wiem jest on dostępny w wersji przedsprzedażowej na stronie wydawcy (ja ratuję się woreczkiem z kalendarza adwentowego od NK). A jakbym miał już się bardzo czepiać to dziwi mnie trochę kolorystyka związana ze stopniem trudności zadań, bo najtrudniejsze są zadania żółte, a średnio-trudne czerwone, co wydaje mi się trochę mało intuicyjne.

Pora przejść do mechaniki. Wspomniałem już, że tłumaczenie reguł Bonfire jest czasochłonne i trudne. Na tyle czasochłonne, że potrafi ono mocno znużyć nawet bardziej zaawansowanych graczy i na tyle trudne, że i tak przez pierwszych kilka rund grają oni po omacku. To o tyle ciekawe, że same akcje do zrozumienia są dość proste. Mamy do wyboru 1 z 3 opcji – dobranie żetonów akcji, wykonanie akcji za pomocą rzeczonych żetonów lub rozpalenie ogniska, czyli realizacja zadania.

Pierwsza możliwość wiąże się z ciekawym, i jak na moją perspektywę, oryginalnym pomysłem. Otóż inaczej niż w większości znanych mi gier, tutaj nie możemy po prostu wybrać jednej z przewidzianych przez autora akcji i jej wykonać, lecz musimy jej koszt opłacić odpowiednim żetonem. Z kolei, żeby te zdobyć, musimy układać przypominające domino Kafle Losu na naszej planszetce, przy czym im większą grupę żetonów sparujemy, tym więcej żetonów akcji danego typu będziemy w stanie uzyskać. Dodatkowym ograniczeniem jest też to, że Kafli Losu nie możemy dokładać w momencie, kiedy mamy do dyspozycji więcej niż jeden żeton akcji. Co prawda „zbędne” żetony możemy odrzucić, ale tym samym ograniczymy dostępną dla nas pulę na cała grę. To z kolei zmusza nas do takiego planowania akcji, żebyśmy wykonywali je jak najefektywniej, w odpowiedniej kolejności i nie dopuszczali do ich zbędnego marnotrawienia.

Druga możliwa akcja to skorzystanie, z któregoś ze zdobytych żetonów i wykonanie przypisanej do niego akcji. Tutaj mamy możliwość pływania statkiem pomiędzy wyspami, zdobywania zadań, ratowania Strażniczek lub poruszania nimi po ścieżce, budowania rzeczonej ścieżki, rekrutowania gnomów (starszych i specjalistów) czy poruszania Wielkim Ogniskiem. A wszystko to dla punktów, ale nie tak typowo jak u Felda: bezpośrednio i wprost, tylko na koniec gry i w wyniku pewnych łańcuszków działań. Co prawda dalej tu mamy słynną faldowska sałatkę punktową, ale mechanizmy punktowania są w mojej opinii bardziej ze sobą powiązane (np. żeby zdobyć punkty za Strażniczki trzeba je najpierw do nas sprowadzić, zbudować ścieżki, po których będą się one poruszały, oraz portale, przez które będą mogły przechodzić). Więcej jest tu też działań nie dających punktów bezpośrednio, a tylko „wspomagających” ich zdobywanie, np. budowa rzeczonych ścieżek, rekrutowanie specjalistów czy zdobywanie bonusów przy Wielkim Ognisku.

Trzecią opcją jest realizacja zadania (tematycznie – rozpalenie Ogniska). Dla realizacji zadania wystarczy spełnienie warunków w nim opisanych (jeżeli wymaganiem jest posiadanie surowców, nie musimy ich odrzucać). Z wypełnieniem zadania i rozpaleniem Ogniska wiąże się jego zapunktowanie na koniec gry oraz natychmiastowe zgarnięcie bonusu związane z wysłaniem Nowicjusza do Wysokiej Rady.

Warto wspomnieć umieszczenie przez graczy odpowiedniej liczby Nowicjuszy w Wysokiej Radzie determinuje realizację warunku końca gry, która od tego momentu trwać będzie jeszcze przez 5 rund. Co ciekawe, jeżeli, w którejkolwiek z tych rund uznamy, że nie wyciśniemy już z gry więcej punktów możemy spasować i dopisać do swojego konta liczbę punktów odpowiadającej liczbie rund pozostających do końca partii.

A gdzie sałatka punktowa? Na deser, czyli po zakończeniu rozgrywki (wyjątek, stanowią tutaj karty starszych, które punktujemy od razu po ich zakupie). Punkty zwycięstwa zdobywamy za realizację zadań, umieszczenie Strażniczek przy Ogniskach, budowę portali, sparowanie koloru Ogniska z kolorem kryształu znajdującego się przy ścieżce, realizację zadań wspólnych, niewykorzystane Kafle Losu czy zasoby. Jak widać możliwości zdobywania punktów zwycięstwa jest sporo, co implikuje za sobą też sporą liczbę ścieżek rozwoju i decyzji. Z drugiej strony pełnej dowolności jednak nie ma. Nie można odpuścić rozpalania Ognisk, bo niemal wszystko inne elementy punktuje w momencie ustawienia przy Ognisku (Strażniczki, portale, kryształy). Trochę szkoda, bo w grze możliwych aktywności jest tak dużo, że spokojnie można by odpuścić sobie realizację zadań skupiając się na procesjach Strażniczek, budowaniu ścieżek, dopasowywaniu portali czy nawet maksymalizacji efektywności wykonywanych akcji i gromadzeniu Kafli Losu. Tymczasem zasady i system punktacji (faworyzujący rozpalanie Ognisk i umieszczenie przy nich Strażniczek względem innych sposobów punktacji) niejako narzucają nam konieczność zdobywania i realizacji coraz to nowych celów. Na szczęście proponowane zadania różnią się znacząco stopniem trudności ich wykonania i jeżeli chcemy się skupić na innych aspektach rozgrywki, możemy po prostu wybierać najłatwiejsze misje, które z czasem realizują same się przy okazji wykonywania innych czynności (np. układania ścieżki czy zdobywania Strażniczek).

Zanim przejdziemy do podsumowania i oceny, kilka słów o pozostałych aspektach gry. Moim zdaniem żeby w pełni ocenić regrywalność danego tytułu powinno się zagrać w niego co najmniej kilkanaście stu partii. Ja tylu nie zagrałem, niemniej jednak w Bonfire jest kilka mechanizmów, które uprawniają mnie do twierdzenia, że regrywalność gry powinna być bardzo wysoka. Można tu wskazać na losowe rozmieszczenie żetonów zadań na wyspach, portali przy Wielkim Ognisku, specjalistów w talii kart czy znacznie większą niż wymagana liczbę żetonów zadań w pudełku (z 66 dostępnych w partii używamy maksimum 30). Niemniej jednak to co na regrywalności zaważa znacznie mocniej, to liczba dostępnych w grze ścieżek rozwoju, podejmowanych decyzji czy możliwych aktywności. A tych w Bonfire jest naprawdę sporo.

Ciekawy rozwiązanie widzę też w aspekcie interakcji pomiędzy graczami. Ta – nie oszukujmy się – nie jest szczególnie oszałamiająca, ale poza standardowym podbieraniem misji, kart gnomów czy kafli ścieżek, mamy też akcje przy Wielkim Ognisku. Żeby móc skorzystać z oferowanych przez nie bonusów (z których szczególnie cenne są portale) musimy odpowiednio ustawić słoneczny zegar. Problem w tym, że porusza się on zawsze o jedno pole w lewo, a poruszają nim wszyscy grający, przez co ruchy przeciwników nie są nam obojętne, a w pewnych momentach mają one wręcz większe znaczenie niż nasze własne.

Niestety nie miałem szansy przetestować skalowności Bonfire, bo wszystkie moje rozgrywki były w składach trzyosobowych (zajęły każdorazowo około 2 godzin). Zagrałem za to partię solo, w której akcje i „decyzje” automy wynikają z dociąganych ze specjalnej talii kart. Gra zajęła mi około godziny i wydaje się, że dwie już nieco ograne w ten tytuł osoby osiągnęłyby podobny czas rozgrywki. Sam tryb solo był w miarę w porządku, choć, jako zdecydowany zwolennik planszówek, jako rozrywki towarzyskie, raczej go nie powtórzę.

Jak wspomniałem na wstępie, mnie gry Stefana Felda nigdy szczególnie nie zawiodły. Wysoko oceniłem (choć z perspektywy czasu wydaje mi się, że nieco za wysoko) recenzowanego niemal równo 3 lata temu Merlina oraz recenzowane osiem miesięcy później Forum Trajanum.  Nie inaczej musi być również w przypadku Bonfire, przy czym trudno mi tutaj postawić wspomniane przy obu wspomnianych grach zarzuty dotyczące dużej losowości czy zdarzającego się paraliżu decyzyjnego. W przypadku tego tytułu losowość została znacznie ograniczona przez możliwość zastępowania określonych surowców czy żetonów akcji dwoma innymi lub jokerami, natomiast rozgrywka mimo relatywnie długiego czasu jest bardzo płynna, a tury graczy zazwyczaj trwają po kilkanaście sekund.       

Podsumowując, Bonfire to kolejny bardzo dobry tytuł Stefana Felda, w którym nie znalazłem większych wad, natomiast znalazłem mnóstwo fun’u płynącego z rozgrywki i solidną dawkę główkowania. Zasady, choć z osobna są dość proste, to ich tłumaczenie może odstraszyć mniej zdeterminowanych graczy. To w połączeniu z dużą liczbą zależności pomiędzy wszystkimi naszymi działaniami oraz koniecznością podejmowania wielu istotnych decyzji sprawia, że tytułu raczej nie polecę mniej doświadczonym graczom, natomiast zdecydowanie polecę graczom zaawansowanych i to nie tylko fanom Felda, ale też fanom ciężkich planszówek w ogóle.

 



Grę Bonfire kupisz w sklepie


 

Dziękujemy firmie Portal Games za przekazanie gry do recenzji.

Złożoność gry (6/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Ogólna ocena (8/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.

Przydatne linki:

2 komentarze

  1. Avatar

    Wygrałeś trybie solo?

  2. Ginet

    Przegrałem, chociaż niewiele. Ale wyników nie pamiętam :/

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active
wordpress_test_cookie

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings