Home | Katalog gier - recenzje, rzuty oka i relacje z rozgrywek | Gry dla graczy | Relikty ludzkości – kup pan pamiątkę po człowieku

Relikty ludzkości – kup pan pamiątkę po człowieku [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Chcieliście być kiedyś sprzedawcami pamiątek? Ja chyba nie. No, ale cóż. Skoro nadarzyła się okazja, a człowiek żadnej pracy się nie boi to może warto spróbować. Tym bardziej że pamiątki to nie byle jakie. Nie jakieś tam pocztówki, magnesiki czy kubeczki, a prawdziwe relikty, które pozostały po rasie ludzkiej setki lat po jej wyginięciu.

Relikty ludzkości to gra autorstwa tria Dávid Turczi, Wai Yee oraz Gordon Calleja wydana oryginalnie przez Mighty Boards, a w Polsce przez Galaktę. Do gry może usiąść od 1 do 4 graczy, którym partia – w zależności od liczby osób przy stole –  może zająć 30-120 minut (przy czym moja pierwsza rozgrywka w dwie osoby, przerywana niekiedy doczytywaniem instrukcji, zajęła 2 godziny i 5 minut, a kolejne były nawet dłuższe ale na więcej osób). Wiek graczy określony jest na 14+ lat.

O zasadach

Partia w Relikty ludzkości to 3 rundy, z których każda składa się najczęściej z od 4 do 6-7 tur każdego z graczy. W swojej turze aktywny gracz – o ile nie pasuje – wykonuje 2 akcje (mogą być to akcje takie same lub różne). Każda akcja, poza spasowaniem, wymaga odrzucenia karty z ręki, przy czym w przypadku jednych akcji musi to być konkretna karta, a w innej sytuacji może to być karta  dowolna.

Najprostszy jest ruch. Odrzucasz kartę i ruszasz swoimi poszukiwaczami o 2, 3 lub 4 pola. Potem mamy akcję wydobycia. Jeżeli nasz pion stoi na wykopalisku, w którym znajduje się artefakt musimy zagrać kartę w kolorze tego artefaktu, żeby go zabrać do naszych zasobów. W ten sposób możemy pozyskać do 2 artefaktów w ramach jednej akcji, ale muszą to być artefakty z różnych wykopalisk. Z grubsza na podobnej zasadzie działa akcja przemytu tylko, że musimy stać na polu rynku i odrzucić kartę z odpowiednim symbolem czarnego rynku.

Potem robi się już skomplikowanie więc kolejne akcje opiszę już hasłowo. Akcja handlu jest jedną z kluczowych w grze. Dzięki niej po pierwsze wystawiamy handlowców do poszczególnych rynków, na których będziemy sprzedawać nasze artefakty, po drugie manipulujemy popytem i podażą na dany rodzaj reliktów, co wpłynie na liczbę pozyskanych przez nas kredytów. Z akcją tą skorelowana jest oczywiście akcja sprzedaży. Dzięki niej będziemy mogli sprzedać turystom wybrany przez nas rodzaj reliktów. Na cenę reliktów wpływa m.in. ich popularność w danym momencie, to na ilu rynkach sprzedaliśmy swoje towary oraz ilu klientów wyszło zadowolonych ze zakupów, czyli ilu kupujących było w kolorze białym (uniwersalni) lub w kolorze sprzedawanego artefaktu.

Pozostałe dwie możliwość to akcja rozkazu i akcja prognozy. Pierwsza z nich pozwala umieścić handlowca i / albo umieścić lub zdjąć reprezentanta (o nich zaraz) na miejscu odpowiadającym symbolowi zgranej karty. Druga pozwala wymienić kartę z ręki na kartę z wystawki (co rundę wchodzą na nią 3 karty).

Z akcji to w zasadzie wszystkie. Pozostaje jeszcze kilka pomniejszych mechanik, których tutaj nie będę omawiał. Poza dwoma – naszymi reprezentantami oraz pobieraniem próbek.

Naszego reprezentanta w międzygalaktycznej radzie możemy umieścić w dwojaki sposób. Inicjując akcję sprzedaży – wówczas wszyscy handlowcy, którzy przyczynili się do sprzedaży towarów awansują na reprezentantów, lub poprzez akcję rozkazu. Posiadanie reprezentanta na statku pozwala nam po pierwsze odpalać zdolności przypisane do sekcji statku, w której ten reprezentant się znajduje, a po drugie daje nam co rundę kredyty o ile w danej sekcji statku mamy odpowiednią przewagę nad innymi (są 3 takie sekcje na statku).

Na pobieranie próbek może zdecydować się podczas akcji wykopalisk lub przemytu. Polega ono na dołożeniu strażnika w odpowiednie miejsce układu naszej planszetki gracza. Układy chcemy tworzyć tak, żeby wypełniać linie poziome lub pionowe, bo te na koniec gry przyniosą punkty zwycięstwa.

O wrażeniach

Relikty ludzkości – na dzień pisanie tego materiału – według skali BGG oceniane są jako gra ciężka – 3,72 ciężkości, czyli porównywalnie do Ark Nova (3,71) czy Great Western Trail (3,70). Poczucie tej ciężkości wynika przede wszystkim z wysokiego progu wejścia, nieintuicyjnych zasad i słabej karty pomocy. Problem przy pierwszej rozgrywce sprawiało nam głównie ogarnięcie i spamiętanie, która część karty przypisane jest do której akcji (czasem istotny jest kolor karty, czasem jej symbol, a w niektórych przypadkach zarówno jedno jak i drugie jest obojętne). Dołączona do gry pomoc graczy raczej specjalnie nie ułatwia sprawy, bo z jednej strony zapisane na niej skróty akcji wyglądają bardziej jak zaawansowane równania matematyczne / fizyczne, z drugiej jest ona na tyle mała, że niektóre istotne kwestie pozostają niemal niezauważalne.

Przebrnięcie przez zasady pozwala się natomiast dostrzec kilka ciekawych rozwiązań i zależności zastosowanych w grze. Najciekawiej prezentuje się kwestia manipulowania rynkami, gdyż to od niej zależy w głównej mierze to ile kredytów (punktów) zdobędziemy za akcję sprzedaży. Nagonienie klientów do rynków, na których chcemy sprzedaż artefakty to tylko część sukcesu. Trzeba jeszcze zdołać tam umieścić naszych handlowców, bo inaczej nie będzie miał kto tych artefaktów sprzedawać.

Drugim wartym podkreślenia aspektem jest zarządzanie naszymi zasobami. I – co ciekawe – nie chodzi tu wcale o kredyty, których graczom specjalnie nie brakuje, a o posiadane kosteczki. Te reprezentują naszą załogę. Początkowo mamy ich 22, co wydaje się liczbą niemałą. W trakcie rozgrywki okazuje się jednak, że wrażenie to jest mylne, gdyż kosteczki te są wykorzystywane zarówno jako strażnicy pilnujący próbek, handlowcy wysyłani na rynek, jak i nasi reprezentanci na statku. Obstawienie każdego z tych miejsc jest istotne, a zapas kosteczek szybko ubywa, przez co w drugiej części gry musimy nimi balansować (co też nie jest takie łatwe, bo tylko strażników możemy przekładać w dowolny sposób). To z kolei wiąże się bezpośrednio z decyzją którą ścieżkę punktowania zamierzamy preferować. Strażnicy to punkty na koniec gry, reprezentanci – punkty na koniec każdej rundy (choć niepewne, bo tutaj liczą się przewagi), handlowcy, to punkty bieżące, wynikające ze sprzedaży reliktów.

Do plusów trzeba zaliczyć asymetrię ras, którymi przyjdzie pokierować graczom. Każda rasa ma jedną, unikalną zdolność. Z jednej strony nie wywraca ona rozgrywki do góry nogami, z drugiej strony jest na tyle mocna, że chcemy z niej korzystać, a niekiedy nawet ustawiać nasze działania w jej kierunku.

Niestety Relikty ludzkości mają też swoją ciemna stronę, która niespecjalnie mi się podoba. Po pierwsze im więcej osób przy stole tym rozgrywka staje się bardziej taktyczna. Clue gry stanowi tutaj zbieranie reliktów i ich jak najkorzystniejsza sprzedaż. Niestety realizacja takiego planu od początku do końca zazwyczaj wymaga 4-5 ruchów, podczas gdy w turze dostajemy jedynie 2. Oznacza to, że potrzebujemy dwie lub trzy tury, żeby nasz plan odpalił, a przy tym gwarancji tego, że przygotowane w pierwszej z tych tur elementy nie ulegną zmianie. Przy trzech lub czterech graczach przy stole uzyskanie takiego komfortu jest niemal niemożliwe, bo albo ktoś nam sprzątnie sprzed nosa potrzebne artefakty, albo dokona sprzedaży towarów zmieniając sytuację na rynku i zdejmując z planszy kupujących potencjalnie zainteresowanych naszą ofertą.

Konsekwencją ciężaru gry, taktycznej rozgrywki i (nawet niespecjalnie wrednej) interakcji jest spory downtime. Nad dobrą optymalizacją ruchów trzeba się tutaj trochę nagłowić, a wystarczy jedno nieodpowiednie (z naszego punktu widzenia) posunięcie przeciwnika, żeby misterny plan spalił na panewce. A że dzieje się to dość często najbezpieczniej wymyślać nowy plan działania, kiedy jest już nasza kolejka. To niestety trwa, przez co partia się przedłuża znacznie ponad limit pudełkowy. I to – niestety – w ten najgorszy możliwy sposób, czyli jak jeden myśli to inny nie mają co robić i nad czym się głowić, bo – jak wspomniałem – do ich tury sytuacja może się zmienić.

Najgorsze jednak jest to, że, tak jak inne ciężkie gry z czasem się rozwijają, dając graczowi coraz więcej możliwości i ścieżek, tak Relikty ludzkości w końcówce zdecydowanie hamują ograniczając opcje graczy do minimum, bądź to ze względu na brak właściwych kart na ręce, bądź wyczerpanie się zapasu kosteczek (co prawda możemy zmieniać ich położenie, ale dotyczy to tylko strażników), bądź na brak na mapie reliktów do zdobycia. Oczywiście taka stagnacja występuje w różnym momencie i w różnym stopniu może dotykać graczy, niemniej w moich rozgrywkach występowała zawsze i w końcu dosięgła każdego.

Mówiąc szczerze, Relikty ludzkości nie przypadły mi do gustu. Nie jest to zdanie odosobnione, bo osoby z którymi grałem zwracały uwagę na te same mankamenty. Z drugiej strony wszyscy byli też zgodni, że pomysł z manipulacją rynkiem jest ciekawy i zabawa z nim daje sporo frajdy. Jeżeli więc lubicie ciężkie gry, wówczas przez ten jeden pomysł gra zasługuje na to, żeby dać jej chociażby jedną szansę. Być może dla Was rzeczy, które mnie bolały nie będą istotne i gra zagości na stałe w Waszych kolekcjach i na Waszych stołach.

Plusy:

  • ciekawa mechanika manipulacji rynkiem;
  • zarządzanie kosteczkami (strażnicy / handlowcy / reprezentanci)
  • asymetryczne rasy;
  • kilka źródeł punktowania.

Minusy:

  • wysoki próg wejścia;
  • nieintuicyjne zasady;
  • kiepska karta pomocy;
  • spory downtime (zwłaszcza na 3-4 osoby);
  • nudna końcówka.


Grę Relikty Ludzkości kupisz w sklepie


 

Dziękujemy firmie Galakta za przekazanie gry do recenzji.


 

Złożoność gry (6/10):

Oprawa wizualna (6/10):

Ogólna ocena (5/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Ot, nie mogę powiedzieć, że gra jest zła, ale też nie znajduje w niej niczego takiego, co skłoniłoby mnie, żeby ją polecać, czyli totalny przeciętniak. Sporo istotnych wad wpływających na grywalność. Odczuwalne zalety powodują jednak, że osoby będące fanami gatunku – mogą znaleźć w niej coś dla siebie.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings