Home | Katalog gier | Gry dwuosobowe | Amazonia – hoacyny i marmozety wśród bromelii i monster

Amazonia – hoacyny i marmozety wśród bromelii i monster [WSPÓŁPRACA BARTEROWA] Naszym wynagrodzeniem jest bezpłatny egzemplarz gry otrzymany od Lucky Duck Games, jednak recenzja nie jest jej reklamą, lecz subiektywnym podsumowaniem wszystkich wad i zalet, a Wydawca nie ma wpływu na naszą opinię.

❍ Reading Time: 5 minutes

Wysokie drzewa, niezwykłe rośliny i ciekawe zwierzęta – to wszystko znajdziecie przemierzając Amazonię. Niestety nie każdy może się tam udać i na własne oczy zobaczyć niesamowite okazy. Przyzwyczajeni do wygodnego życia raczej nie chcielibyśmy martwić się upałem, ulewami czy niebezpieczeństwem ze strony tamtejszej fauny i flory. Możemy jednak na wygodnym fotelu ułożyć sobie własny las. 

W 2021 roku przybyło na stołach graczy kilka ładnych, przyrodniczych gier (ŁąkaPradawny lasMariposasKaskadiaTajemniczy ogród). Większość spotkała się z dobrymi opiniami i rzeczywiście za piękną oprawą kryją się przyzwoite, a nawet bardzo dobre planszówki. Amazonia wydana przez Lucky Duck Games dołączyła do tego grona w ostatnim kwartale i całkiem dobrze wpasowała się do wspomnianej grupy tematycznie, choć mechanicznie każda z nich jest inna. 

Przygotowanie do gry 

Amazonii będziemy tworzyć własny las. Znajdą się w nich rośliny i zwierzęta, które zapewnią nam punkty, chociaż czasami także te ujemne. Przeszkadzać będzie nam pogoda i inne zagrożenia, np. zaraza. Kto poradzi sobie lepiej i zdobędzie więcej punktów, wygrywa. 

Zanim jednak rozpoczniemy sadzenie drzew, musimy przygotować komponenty. Na środku stołu kładziemy dwie karty wzrostu, a obok nich jedną sezonów. Z głównej talii odrzucamy losowo 10 kart, a resztę dzielimy na trzy mniej więcej równe stosy i umieszczamy w odpowiednich miejscach – będą to wspomniane sezony. Osobno przygotowujemy talię nasion, a w pobliżu kładziemy żetony punktów, zwierząt i drzew. Każdy z graczy otrzymuje początkowy pień. Ostatnim etapem przygotowania jest wyłożenie jednej zakrytej karty z pierwszego sezonu przy pierwszym wzroście, dwóch przy drugim i trzech przy trzecim. 

Zasadźmy kilka drzew 

Podstawowe zasady są przeznaczone dla dwóch graczy, ale w instrukcji są opisane także zasady dla mniejszej i większej liczby graczy, o czym napiszę nieco później. 

W swojej turze podglądamy karty z pierwszego wzrostu i decydujemy, czy trafią do naszego lasu. Jeśli tak, wykładamy je przed sobą odkryte i w puste miejsce dajemy wierzchnią kartę z obecnego sezonu, a jeśli nie, odkładamy je na miejsce i również dokładamy wierzchnią kartę, ale do niewybranego stosu. W przypadku gdy nie wzięliśmy pierwszego zestawu, podglądamy drugi, a następnie trzeci. Jeśli żaden nam się nie spodobał, bierzemy kartę z głównego stosu, ale jest to nasza ostatnia opcja i musimy dołożyć do naszego lasu to, co nam się trafi. Nie można się cofać, jeśli stwierdzimy, że pominięte zestawy jednak podobały nam się bardziej. 

A co może nam się trafić? Rośliny, które np. punktują, jeśli mamy ich określoną liczbę; zwierzęta z czystymi puntami lub dodatkowymi akcjami; zagrożenia, które mogą nas zmusić do odrzucania kart z lasu, jeśli zbierzemy ich za dużo; nasiona pozwalające dociągnąć dodatkowe karty na koniec sezonu oraz pnie i korony drzew. Mają one różne warunki do spełnienia i są dobrze opisane, dlatego do drugiej rozgrywki siada się już z dużą wiedzą na temat tego, co znajduje się w talii, jakie karty lepiej zbierać i gdzie szukać punktów. 

W ten sposób rozgrywamy pierwszy sezon. Po wyczerpaniu stosu i wzięciu wszystkich zestawów wzrostu przechodzimy do punktacji. Należy również przyznać żeton za najwyższe ukończone drzewo tego sezonu oraz położyć zwierzęta na wszystkich koronach drzew, żeby nie brać ich pod uwagę w następnej rundzie. Rozpatrujemy zagrożenia, bierzemy odpowiednie żetony punktacji i czyścimy las. Rośliny, pogoda i zagrożenia są odrzucane, a zwierzęta i drzewa nie. Oczywiście to tylko ogólne zasady, ponieważ w zależności od posiadanych kart możemy np. coś przemycić do kolejnej rundy dzięki dzbanecznikowi. 

Tak samo gramy przy drugim i trzecim sezonie. Większość zwierząt albo ma dodatkowe akcje, które możemy wykorzystać podczas rozgrywki albo punktuje dopiero na koniec gry. Dodatkowo przyznawany jest żeton za najliczniejszy las. To wszystko wraz z punktami zdobytymi podczas trzech sezonów zliczamy i wyłaniamy zwycięzcę. 

Różne warianty 

Amazonię można grać z zaawansowanymi kartami, które wprowadzają nowe zwierzęta, rośliny i zagrożenia. Są one na tyle proste, że od razu grałam całą talią i jedynie przy młodszych graczach lub naprawdę niegrających wcześniej w nowoczesne tytuły dorosłych poleciłabym ich nie używać w pierwszej rozgrywce, żeby ograniczyć liczbę zmiennych przy punktowaniu i dodatkowych akcjach. 

Natomiast wariant zmiennych sezonów to dodatkowa talia, z której na początku każdego sezonu odkrywamy nową zasadę, która będzie obowiązywała w danej rundzie. Może nam to pomóc lub przeszkodzić, w zależności od stanu naszego lasu. Ta opcja nie komplikuje rozgrywki, ale nieco zmienia nasze myślenia w poszczególnych etapach. 

Karty zmiennych sezonów.

Solowa rozgrywka to rywalizacja z Duchem Lasu. Jest kilka zmian, o których trzeba pamiętać i jak zawsze w takich przypadkach, należy wykonywać ruchy za fikcyjnego gracza. Nie lubię jednoosobowych rozgrywek i ta też nie zyskała mojej sympatii, ponieważ karty brane przez Ducha są kompletnie losowe i w wielu przypadkach normalny gracz podjąłby pewnie inne decyzje. Natomiast punktacja wyrównuje jego szanse, np. dając podwójne punkty za zwierzaki w zamian za akcje, których symulacja nie będzie w stanie wykorzystywać. 

W wariancie dla trzech i czterech osób na środku stołu znajduje się wzrost 3, natomiast pozostałe są pomiędzy graczami – każdy powinien mieć wzrost 1 po prawe, a 2 po lewej stronie. W ten sposób dzielimy je z sąsiadami, a ostatni jest wspólny. Większość zasad jest taka sama lub zmiany są kosmetyczne. Ta opcja jest trochę bardziej chaotyczna i nie mamy dostępu do wszystkich kart na stole. Jest to o tyle irytujące, że jeśli mamy pecha, to w naszych zestawach mogą w ogóle nie znaleźć się pewne typy kart, co znacznie utrudnia wygraną. Amazonia zdecydowanie została zaprojektowana dla duetu, ale jeśli komuś zależy na większym gronie, to nie jest on całkowicie bez sensu. Należy być jednak świadomym wad takiego składu. 

Piękne widoki, przyjemne rozgrywki

Po zakończonej rozgrywce, nawet solowej i dwuosobowej, okazuje się, że mała karcianka zajmuje całkiem sporo miejsca. Mimo odrzucania części kart podczas sprzątania po sezonach, na drzewa i zwierzęta musimy zarezerwować sobie trochę przestrzeni, czego nie spodziewałam się przy tego typu grze. 

 

Moja kolekcja w minionym roku powiększyła się o kilka małych gier dwuosobowych (m. in. Spór o bórBotanik) i Amazonia całkiem dobrze przy nich wygląda. Jednak w karciance od Lucky Duck Games znajdzie się kilka małych minusów. Tury są dosyć powtarzalne i dla bardziej zaawansowanych graczy mogą być nudne. Dlatego sprawdzi się dla mniej ogranych osób, rodzin i tych, którzy lubią niewymagające, przyjemne rozgrywki. Losowość i niedająca się przewidzieć kolejność wchodzenia danych kart do zestawów zapewniają przynajmniej przyzwoitą regrywalność. 

Z plusów na pewno należy podkreślić grafiki, które są ładne i nawiązują do tytułu. Dobrze się patrzy na ukończone lasy i hasające po drzewach zwierzęta. Bardzo podoba mi się także sposób dobierania kart i powiększania pomijanych zestawów. W ten sposób wiemy co jest w stosie, ale zawsze czeka na nas niespodzianka. Punktowanie za rośliny zmusza do myślenia i liczenia, ponieważ czasami zbieramy jak najwięcej sztuk, czasami ich nieparzystą liczbę, a jeszcze w innym przypadku nie chcemy mieć zbyt wielu roślin danego typu, ponieważ będą nas kosztować punkty ujemne. 

Szkoda, że zagrożenia nie są większym utrudnieniem. Jeśli jesteśmy na początku rozgrywki to odrzucenie karty może być uciążliwe, ale zdarza się, że po koniec rundy pozbycie się danej rośliny będzie nam na rękę, co stoi w sprzeczności z rodzajem kart. 

Jednak mimo kilku małych minusów, Amazonia przyjęła się u mnie bardzo dobrze. Losowo stworzone zestawy do wzięcia, w których może się znaleźć pięć przydatnych kart i dwa zagrożenia, zmuszają do ciekawych decyzji i kalkulacji co jeszcze może pojawić się w talii. Gra nie wnosi większych innowacji mechanicznych, ale zapewnia przyjemne rozgrywki ze śladową ilością negatywnej interakcji i ładnymi ilustracjami. Brak przestojów, łatwe zasady i szybkie partie powinny zachęcić szerokie grono graczy na różnych poziomach zaawansowania.



Grę Amazonia kupisz w sklepie


 

Dziękujemy firmie Lucky Duck Games za przekazanie gry do recenzji.

 

Ogólna ocena (7,5/10):

Złożoność gry (4/10):

Oprawa wizualna (8/10):

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*