The Game – gra nad grami [Współpraca reklamowa z FoxGames] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

W życiu nie chodzi tylko o to, by płynąć z nurtem – czasem trzeba być jak rączy pstrąg, który wymyka się konwenansom i odważnie wiosłuje pod prąd. Takim pstrągiem w branży planszowej jest The Game – gra, której nie znajdują ani Google, ani Bing, ani nawet AltaVista. Zamiast zatytułować się w sposób ułatwiający pracę wyszukiwarkom, The Game odważnie kroczy po ziemi niczyjej, pełnej przedimków i niecharakterystycznych słów, pojawiających się w opisach niemal każdej gry planszowej. Nie jest łatwo dotrzeć do The Game, o nie. Gdy jednak do niej dotrzeć… zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki – od zera do setki i od setki do zera. Wsiadajmy do pstrąga i zobaczmy, gdzie niesie rzeka!

Magia niedużych liczb

The Game to jedna z mniej imponujących komponentowo gier w mojej kolekcji. Dwie karty z wielką jedynką i strzałką w górę i dwie karty z liczbą 100 i strzałkami w dół – poza nimi 98 kart ponumerowanych od 2 do 99. Gdy pierwszy raz rzuciłem okiem na The Game myślałem, że po linii mniejszego oporu się już nie da. Karty z liczbami, wow, takie fajne, very much game.

Dopiero gdy faktycznie usiadłem do stołu z kilkoma podobnymi sceptykami i uruchomiłem excelowski rollercoaster, jakim wydawało mi się The Game, zrozumiałem, że te liczby są jak cukier – chce się ich jeszcze i jeszcze! Od tamtego pamiętnego razu nie zdarzyło mi się jeszcze zagrać pojedynczej partii w The Game – zawsze jest druga, a zwykle i trzecia. Nawet debiutanci, którym wspinaczka po liczbowej drabinie nie do końca podeszła, sugerują drugie rozdanie, gdy już popełnią pierwsze błędy, przetestują pierwsze strategie i zrozumieją, jak działają pewne zagrywki. I zaczyna się spirala uzależnienia.

Dom z kart

Flow gry jest kusząco prosty. Na stole widoczna jest talia dobierania oraz cztery – początkowo puste – stosy, na które zagrywamy karty z ręki. Dwa z nich idą od 2 wzwyż – karty zagrywamy w porządku rosnącym. Dwa idą od 100 w dół – karty zagrywamy w porządku malejącym. W swoim ruchu każdy z graczy (zaczynając z 6-8 kartami) musi zagrać przynajmniej jedną kartę na któryś ze stosów, a następnie uzupełnić rękę. Celem gry jest pozbycie się wszystkich kart z talii dobierania, a następnie również z ręki. Im bliżej jesteśmy tego celu – tym bardziej wygraliśmy.

W grze działa jedna zasada, która pozwala graczom uratować się z niejednej opresji. Jeśli zagrywamy kartę równo o 10 mniejszą lub większą (w zależności od stosu) od karty na wierzchu stosu, możemy iść pod prąd – jak ten pstrąg. Pozwala to nieco „cofnąć” dany stos, otwierając innym graczom nowe możliwości pozbywania się ich kart. A skoro gramy kooperacyjnie i dążymy do wspólnego celu (zwycięstwo lub przegrana są tu dzielone między wszystkich graczy), to taka uprzejmość potrafi naprawdę pomóc.

O kartach przy stole nie rozmawiamy

Naturalnie, gracze nie mogą komunikować się między sobą – pod tym względem gra przypomina trochę The Mind. Mogą jednak wyrażać pewne sympatie względem określonych stosów lub sugerować, żeby inni gracze nie wykonywali zbyt dużych skoków w wartości danego stosu. Nie mogą jednak pod żadnym pozorem rozmawiać o konkretnych wartościach kart, które mają na ręce.

Po pewnym czasie każda grupa wykształca tutaj pewną meta-grę, gdzie określenia typu „bardzo kocham ten stosik” albo „trochę lubię tamten stos” dość precyzyjnie oddają planowane przez graczy zagrywki. Nie jest to co prawda ten poziom telepatii, co w The Mind – gdzie instrukcja sugeruje, by przed partią gracze milczeli przez chwilę i dostrajali się do siebie – ale działa to zaskakująco dobrze i sprawia, że w każdym gronie The Game działa nieco inaczej, ma inny rytm i odmienną, grupową strategię.

Przypowieść o duchu drużyny

Młyńskim kołem napędzającym rzekę, po której płyną nasze metaforyczne pstrągi, jest przymus zagrania karty co turę. Powoduje to często sytuacje, w których pechowy gracz musi przebić wierzchnią kartę stosu np. o 20 czy 40, blokując innym możliwość ruchu czy z kolei zmuszając ich do mocnego przebijania innych stosów.

To prowadzi nieuchronnie do blokowania się poszczególnych stosów (proszę docenić, że nie używam tu synonimu „kupek”, z oczywistych względów). Jednocześnie otwiera to drogę do często karkołomnych zagrywek, gdzie gracz najpierw przebija mocno, a następnie dokłada dwie lub trzy kolejne karty, cofając się o 10, 20 czy 30 punktów na tym samym stosie.

Układanie w głowie takich combosów, systematyczne zbieranie pod nie kart, a następnie egzekwowanie ich ku ekstatycznej uciesze współgraczy – oto największa z radości w świecie The Game. Kto choć raz nie odblokował totalnie zapchanego stosu, pozbywając się jednocześnie wszystkich kart z ręki, ten nie doświadczył czystego, karcianego szczęścia. A The Game jest pełne takich właśnie małych sukcesów i małych, karcianych szczęść.

Gra, ale prostsza

Tyle o The Game sensu stricto. The Game: Nic Prostszego to wariacja na temat oryginalnej gry, wykorzystująca kolor. Do dyspozycji mamy tylko dwa stosy i tylko 50 kart w pięciu kolorach (o wartościach od 1 do 10). Nadal na jednym stosie pniemy się w górę, a na drugim w dół. Tym razem jednak nie możemy cofać się przeskakując wartości o 10 – możemy za to dokładać na stos kartę o dowolnej wartości, o ile zgadza się kolorem z kartą wierzchnią ze stosu. Gracze mają na ręce jedynie dwie karty, a sama rozgrywka jest niemal o połowę szybsza. To, co się nie zmienia, to emocje – to nadal jazda bez trzymanki i nadal jedna karta potrafi zniweczyć nawet najlepszą passę.

Zdaję sobie sprawę, że dla osoby zupełnie niewtajemniczonej w arkana The Game, obie pozycje mogą się wydawać trywialne, niezbyt interesujące, a wręcz nudne. W końcu to tylko karty z liczbami, dorzucane na stosiki – dorzuć, dobierz, powtórz. Musicie jednak zaufać mojej recenzenckiej wrażliwości i zawiesić na chwilę niedowierzanie – obie gry są intensywnie emocjonujące i powodują niekiedy większe dyskusje nad stołem, niż ich multifigurkowe, wieloplanszowe euroodpowiedniki.

Przeciąganie karty

Porównałbym The Game do drużynowego przeciągania liny. Każdy zawodnik ma swoją rolę do odegrania, każdy mięsień jest tu na wagę złota i o zwycięstwie może zadecydować najmniejsze potknięcie. Jeśli jeden gracz zapomni na chwilę o drużynie i w przypływie egoizmu zrzuci z ręki o jedną czy dwie karty za dużo, blokując innych – idzie się ugryźć w zad. Gdy zaś ów solista rozplanuje ruch tak, że odkorkuje upragnione przez współgraczy stosy – na stół spada komunalna ulga, którą jeszcze długo wspominać będą wszyscy zebrani.

I to jest właśnie najciekawsze w tej niepozornej pozycji. Te krótkie, kilku- lub kilkunastominutowe partie są źródłem gorących debat i dyskusji, obarczania winą lub przypisywania sukcesów, dogłębnej analizy i bezlitosnej krytyki. To nieustanna walka z niewiadomą w postaci kart współgraczy, to ciągłe próby zachowania balansu między pozbywaniem się kart z ręki, a zostawianiem innym przestrzeni do gry. The Game to hardy trening dla umysłu i nie lada tor przeszkód dla Twojego drużynowego hartu.

Czarna owca w talii

Jest tylko jedna rzecz, która nie daje mi spać – przysłowiowa łyżka dziegciu. The Game: Nic Prostszego! wydano na pięknych, płótnowanych kartach, które dobrze się tasują, są odpowiednio sprężyste i sprawiają wrażenie trwałych. The Game zaś wydano na zwykłym, kredowanym papierze, który nie daje już tak pozytywnych odczuć. A są to gry, gdzie karty muszą być mocno tasowane między rozdaniami. Dziwi więc fakt, że bliźniacze gry wydano na dwóch tak skrajnie różnych gatunkach papieru. Rozumiem, że w TG:NP! kart jest mniej, ale chyba różnica w kosztach nie byłaby na tyle duża, żeby odmówić The Game tej samej jakości?

Ready for The Game?

Być może miałem to szczęście, że trafiłem na kilka grup, w których The Game zażarło i dlatego moja opinia o grze jest tak pozytywna.

Być może w skrytości serca po prostu kręcą mnie doświadczenia płynące znad stołu, a nie bogactwo elementów, obszerność instrukcji czy epicka ilustracja na równie epickim pudełku.

A być może The Game to właśnie ta gra, która bardziej niż inne ma prawo nazywać się po prostu Grą – niezależnie od tego, co o niej mówią wyszukiwarki.

Jeśli więc cenisz sobie nieszablonowość, nienachalny, ale łatwo wyczuwalny aspekt kooperacyjny, a na dodatek nie boisz się zaprosić znajomych do stołu, na którym leżą tylko karty z numerkami – The Game powinno tanecznym krokiem wejść do Twojej kolekcji. Daj Grze szansę, a czeka Cię niemałe olśnienie – odkryjesz, że liczenie do stu i do stu może być dla planszowego wieczoru głównym daniem… i kilkoma apetycznymi dokładkami.

Gra dla 1 do 5 graczy (The Game) lub 2 do 5 graczy (The Game: Nic prostszego!) w wieku od 8 lat

Około 20 minut na partię

Zalety:

+ dwie zasady na krzyż, a radości bez liku
+ szybkie, bez reszty wciągające partie
+ rozrywka również w trybie solo

Wady:

– brak wariantu z 200 kartami ;)
– niezrozumiała różnica w jakości wydań



Grę The Game kupisz w sklepie


 

Dziękujemy firmie FoxGames za przekazanie gry do recenzji.


 

Złożoność gry (3/10):

Oprawa wizualna (6/10):

Ogólna ocena (8.5/10):

Co znaczy ta ocena według Games Fanatic?
Bardzo dobry przedstawiciel swojego gatunku, godny polecania. Wady mało znaczące, nie przesłaniające mocno pozytywnego odbioru całości. Gra daje dużo satysfakcji.

Przydatne linki:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Cookies settings
Accept
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active
wordpress_test_cookie

Privacy Policy

What information do we collect?

We collect information from you when you register on our site or place an order. When ordering or registering on our site, as appropriate, you may be asked to enter your: name, e-mail address or mailing address.

What do we use your information for?

Any of the information we collect from you may be used in one of the following ways: To personalize your experience (your information helps us to better respond to your individual needs) To improve our website (we continually strive to improve our website offerings based on the information and feedback we receive from you) To improve customer service (your information helps us to more effectively respond to your customer service requests and support needs) To process transactions Your information, whether public or private, will not be sold, exchanged, transferred, or given to any other company for any reason whatsoever, without your consent, other than for the express purpose of delivering the purchased product or service requested. To administer a contest, promotion, survey or other site feature To send periodic emails The email address you provide for order processing, will only be used to send you information and updates pertaining to your order.

How do we protect your information?

We implement a variety of security measures to maintain the safety of your personal information when you place an order or enter, submit, or access your personal information. We offer the use of a secure server. All supplied sensitive/credit information is transmitted via Secure Socket Layer (SSL) technology and then encrypted into our Payment gateway providers database only to be accessible by those authorized with special access rights to such systems, and are required to?keep the information confidential. After a transaction, your private information (credit cards, social security numbers, financials, etc.) will not be kept on file for more than 60 days.

Do we use cookies?

Yes (Cookies are small files that a site or its service provider transfers to your computers hard drive through your Web browser (if you allow) that enables the sites or service providers systems to recognize your browser and capture and remember certain information We use cookies to help us remember and process the items in your shopping cart, understand and save your preferences for future visits, keep track of advertisements and compile aggregate data about site traffic and site interaction so that we can offer better site experiences and tools in the future. We may contract with third-party service providers to assist us in better understanding our site visitors. These service providers are not permitted to use the information collected on our behalf except to help us conduct and improve our business. If you prefer, you can choose to have your computer warn you each time a cookie is being sent, or you can choose to turn off all cookies via your browser settings. Like most websites, if you turn your cookies off, some of our services may not function properly. However, you can still place orders by contacting customer service. Google Analytics We use Google Analytics on our sites for anonymous reporting of site usage and for advertising on the site. If you would like to opt-out of Google Analytics monitoring your behaviour on our sites please use this link (https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/)

Do we disclose any information to outside parties?

We do not sell, trade, or otherwise transfer to outside parties your personally identifiable information. This does not include trusted third parties who assist us in operating our website, conducting our business, or servicing you, so long as those parties agree to keep this information confidential. We may also release your information when we believe release is appropriate to comply with the law, enforce our site policies, or protect ours or others rights, property, or safety. However, non-personally identifiable visitor information may be provided to other parties for marketing, advertising, or other uses.

Registration

The minimum information we need to register you is your name, email address and a password. We will ask you more questions for different services, including sales promotions. Unless we say otherwise, you have to answer all the registration questions. We may also ask some other, voluntary questions during registration for certain services (for example, professional networks) so we can gain a clearer understanding of who you are. This also allows us to personalise services for you. To assist us in our marketing, in addition to the data that you provide to us if you register, we may also obtain data from trusted third parties to help us understand what you might be interested in. This ‘profiling’ information is produced from a variety of sources, including publicly available data (such as the electoral roll) or from sources such as surveys and polls where you have given your permission for your data to be shared. You can choose not to have such data shared with the Guardian from these sources by logging into your account and changing the settings in the privacy section. After you have registered, and with your permission, we may send you emails we think may interest you. Newsletters may be personalised based on what you have been reading on theguardian.com. At any time you can decide not to receive these emails and will be able to ‘unsubscribe’. Logging in using social networking credentials If you log-in to our sites using a Facebook log-in, you are granting permission to Facebook to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth and location which will then be used to form a Guardian identity. You can also use your picture from Facebook as part of your profile. This will also allow us and Facebook to share your, networks, user ID and any other information you choose to share according to your Facebook account settings. If you remove the Guardian app from your Facebook settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a Google log-in, you grant permission to Google to share your user details with us. This will include your name, email address, date of birth, sex and location which we will then use to form a Guardian identity. You may use your picture from Google as part of your profile. This also allows us to share your networks, user ID and any other information you choose to share according to your Google account settings. If you remove the Guardian from your Google settings, we will no longer have access to this information. If you log-in to our sites using a twitter log-in, we receive your avatar (the small picture that appears next to your tweets) and twitter username.

Children’s Online Privacy Protection Act Compliance

We are in compliance with the requirements of COPPA (Childrens Online Privacy Protection Act), we do not collect any information from anyone under 13 years of age. Our website, products and services are all directed to people who are at least 13 years old or older.

Updating your personal information

We offer a ‘My details’ page (also known as Dashboard), where you can update your personal information at any time, and change your marketing preferences. You can get to this page from most pages on the site – simply click on the ‘My details’ link at the top of the screen when you are signed in.

Online Privacy Policy Only

This online privacy policy applies only to information collected through our website and not to information collected offline.

Your Consent

By using our site, you consent to our privacy policy.

Changes to our Privacy Policy

If we decide to change our privacy policy, we will post those changes on this page.
Save settings
Cookies settings