Uff, wydawało się, że będzie tak prosto, a tu wcale prosto nie było. Zadaliście sobie wiele trudu i przekopaliście porządnie całą ludotekę FoxGames (nie wiem, czy na którejś grze została sucha nitka – chyba tylko Hexxa i Bitwy o Tortugę zabrakło ;)). Ale nie o to chodziło. Te zwierzęta naprawdę same wchodzą w ręce – o ile zna się daną grę. A poznać warto :)
Read More »Wszystkie wpisy
niQczemny Październik – rozwiązanie konkursu nr 3
Cry Havoc [Współpraca reklamowa z Portal] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
“Cry ‘Havoc’, and let slip the dogs of war”, wykrzykuje Marek Antoniusz w “Juliuszu Cezarze” zwiastując “wojnę bez końca i bez miłosierdzia”*. To chyba najbardziej znane źródło, z którego możemy wywieść nietypowy tytuł nowej gry Portalu (nie zmienił się w polskim wydaniu). Wezwanie do walki bez zasad i pardonu sugeruje brutalną rozgrywkę, której oś stanowić będą bezwzględne starcia. Czy faktycznie tak będzie? Wbrew sugestii Cry Havoc nie skupi się na prezentowaniu okropieństw wojny (od tego mamy inny nadchodzący tytuł), ale z pewnością konflikt stanowić będzie główny jego temat.
Read More »Z pamiętnika AnKi – kilka wspomnień essenowych, czyli dla tych, co nigdy nie byli i nie wiedzą, czy warto. Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Kiedy pierwszy raz postawiłam swoją stopę na ogromnej hali targów Spiel w Essen i zobaczyłam te wszystkie pudła z grami piętrzące się aż po sufit, pomyślałam sobie „Jestem w raju!” Tak, Essen to stanowczo raj dla każdego geeka. A ponieważ od ostatnich targów minął już tydzień, emocje i zachwyty nieco opadły, postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma swoimi przemyśleniami oraz oczywiście zaprezentować tegoroczne essenowe łupy.
Read More »Las Vegas – uzależniony od kości [Współpraca reklamowa z TM Toys] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Kto z Was nie chciałby pojechać do Las Vegas, rozbić bank w tamtejszym kasynie (a najlepiej w sześciu), a następnie wrócić do domu z kilkuset tysiącami dolarów w kieszeni? Niestety Vegas leży daleko, podróż jest droga, a w kasynie częściej pieniądze się traci niż zdobywa. Dużo mniej bolesne i bardziej bezpieczne dla naszego portfela jest wyciągnięcie na stół gry Rudigiera Dorna – Las Vegas i porzucanie sobie kostkami przy stole z naszymi przyjaciółmi lub rodziną. Może i wygrana nie jest tak satysfakcjonująca jak zgarnięcie kilkudziesięciu tysięcy dolarów w kasynie, ale gra się naprawdę przyjemnie.
Read More »Terraformacja Marsa – Cała Polska grywa w Marsa! [video] [Współpraca reklamowa z Smarkacz] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w < 1 minutę
Moja pierwsza (i ostatnia?) wideorecenzja. Dlaczego akurat tak? Ponieważ grę Terraformacja Marsa wielokrotnie tłumaczyłam przy stole i przyzwyczaiłam się o niej po prostu mówić, a nie pisać. I lubię o niej mówić. Bo to świetna gra. Sama recenzja przypomina hybrydę typowej wypowiedzi na wizji z audycją radiową. Brak w niej wizualnych fajerwerków i ozdobników. Jest prosta, gdyż miała stanowić tylko nośnik mojego swobodnego przepływu myśli. Jest trochę o zasadach i trochę o wrażeniach. Trochę ogółu i szczypta szczegółu. Sami oceńcie, czy taka forma Wam odpowiada. Uwaga: W treść wkradło się jedno przekłamanie. Terraformacja Marsa nie jest debiutem braci Fryxelius (!) Popełnili ...
Read More »The Barbarossa Campaign Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Gra The Barbarossa Campaign została wydana przez Victory Point Games w 2010 roku, jednak jest to reimplementacja jeszcze starszego wydania z 1999 roku. Jej tematem jest Święty Graal gier wojennych – Front Wschodni podczas Drugiej Wojny Światowej, od 1941 aż do 1945. Z uwagi na niezwykłą specyfikę oraz nietypowo zmieniającą się dynamikę walk na tym froncie jest to temat niesamowicie trudny do oddania w grze planszowej. Dodatkowo jest to gra dla jednego gracza, który dowodząc Wermachtem ma pokonać potęgę ZSRR, co jeszcze bardziej podniosło autorowi poprzeczkę.
Read More »Zombie Terror – Czy to prawdziwy mózgożerca? [Współpraca reklamowa z Galakta] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 4 minut
W związku z tym, że większość gier ogrywam wraz z moją Towarzyszką, to zawsze bardzo chętnie przyjmuję do recenzji gry projektowanie specjalnie dla dwóch graczy. Nie pojawia się ich ostatnio zbyt dużo, w związku z czym, propozycję przetestowania nowego produktu Galakty przyjąłem nawet z podwójną radością. A nawet z potrójną, bo jak się okazało, to tytuł ten jest od początku do końca wymyślony, zaprojektowany, przetestowany i wydany w Polsce.
Read More »Shadows of the Void – powrót Hind Commandera Ten tekst przeczytasz w 5 minut
W piątek na II Zlocie Battletecha w Warszawie, dzięki uprzejmości Marcina Gerkowicza, mieliśmy okazje rzucić okiem na wczesny prototyp jego nowego systemu Shadows of the Void. Pierwsze nasuwające się zapewne pytanie brzmi: czym Cienie… różnią się od innych systemów kosmicznych? Można by leniwie napisać, że tym, czym różni Hind Commander do pozostałych systemów lotniczych, ale jako że nie każdy miał do czynienia z tą grą, wypada dodać coś więcej.
Read More »Cotygodnik Redakcyjny GF nr 42/16, czyli ten, w którym czekamy na gry przywiezione z Essen, ale nie przerywamy grania, bo jest w co grać! Ten tekst przeczytasz w 4 minut
Powroty z Essen, bagażniki aut zapchane pachnącymi pudełkami, rozbiegane ręce i oczy… Wszyscy czekamy na weryfikację naszych wielki nadziei i oczekiwań. Już niedługo dowiecie się, jakich recenzji możecie spodziewać się w najbliższym czasie na łamach naszego serwisu! Ale świat planszówkowy to nie tylko (i na szczęście) Essen. Na półkach regularnie pojawiają się nowe tytuły. Dziś przeczytacie więc o essenowym Microworldzie, polskiej edycji Impulsu i kolejnej odsłonie Gwiezdnych Wojen. Zapraszamy!
Read More »Antarktyda – To, w końcu, dla rodzin czy dla geeków? [Współpraca reklamowa z Egmont] Wydawca nie ma wpływu na treść recenzji
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pamiętam moje pierwsze „nowoczesne gry planszowe”. Przepięknie wydany Scotland Yard, cudownie trójwymiarową Niagarę, modularny Ice Flow (pierwsza rozgrywka na pierwszym Pionku). I właśnie do tej ostatniej pozycji upodabnia się w moim aparacie skojarzeniowym gra Antarktyda z serii Egmont Geek. Seria, która z zasady ma promować tytuły bardziej złożone, liczy ich sobie jak na razie pięć. Ale nie o ilość się rozchodzi, a o jakość. Wspomniany Ice Flow pamiętam jak przez mgłę, ale klimat wiecznej zimy, zachwyt elementami oraz posmak gry logicznej do dziś rodzi miłe wspomnienia. I to właśnie na taki podatny grunt padła Antarktyda. Ze swoją wieczną zimą, cudownym ...
Read More »
GamesFanatic.pl Gry planszowe – recenzje, felietony